VfL Wolfsburg - Real Madryt [2-0] [']
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Sezon 2015/16
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KubaPP
Killer Elite




Dołączył: 14 Sie 2006
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.04.07 16:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No chyba nie jesteśmy zagrać dwa razy takiego gówna? No chyba nie. Pierdolone. To jest po prostu niewiarygodne.

Ivan
Miałem podobnie, ale w drugiej części kląłem jak wieprz, nie wytrzymałem tego wszystkiego, ale nadal mam dziwne przeczucie, że w rewanżu przemielimy ich niczym Barca, co to odrabiała straty z Mediolanu.



_________________
"Podziału nie tworzy trener, tworzy go piłkarz, który nie akceptuje swojej roli, nawet jeśli jest zmiennikiem" PETR CECH...
...Kolejna "ofiara" cygana Mourinho. "Trudne sprawy"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Szjk
Intelektualna elita forum.




Dołączył: 03 Lut 2008
Ostrzeżeń: 2
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.04.07 16:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja miałem tak samo, na początku spokój, nawet uśmiech po pierwszym golu, bo pomyślałem sobie o tym jakie to typowe, że my nie wykorzystujemy swoich okazji, a potem tracimy z dupy będąc jednocześnie pewnym, że i tak ich zmielimy, a z upływem minut coraz większa frustracja i coraz więcej przekleństw. Po tej żenadzie nie mogłem usnąć do piątej rano, a zaraz potem trzeba było wstawać. Jedyny plus jest taki, że tak jak nie czekałem na pierwszy mecz z Wolfsburgiem specjalnie, tak na rewanż czekam do tego stopnia, że nie mogę myśleć praktycznie o niczym innym.

Nie mam przeczucia, że w rewanżu ich przemielimy, niczego się nie spodziewam, nie mam pojęcia jak będzie wyglądać rewanż. To chyba dlatego, że wczoraj ta drużyna tak mnie zawiodła, że zwyczajnie przestałem wierzyć w tych ludzi.


La Undecima es pasible, ale raczej nie należy się spodziewać. Potfur



_________________
"Nie udało się, ale idziemy dalej razem, tu wszyscy płyną na jednym statku. Kto wysiadł, niech nie wraca na koniec świętować." - Sergio Ramos
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
panzerfaust
Prezes
Prezes




Dołączył: 07 Sie 2006
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.04.07 17:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

KarBar napisał:

Real nie umie grać z rywalem który oddaje piłkę więc wynik nie powinien szokować aż tak strasznie.

Wynik wynikiem, mnie bardziej szokowała, czy raczej żenowała sama gra i ZAANGAŻOWANIE. Przecież oni dobrze wiedzieli, że grają absolutny FINAŁ SEZONU. Kto normalny liczy jeszcze na ligę? Chyba ktoś, kto co wtorek wysyła kupony lotto i wmawia sobie, że dziś jest ten dzień. Każdy mógł tutaj dołożyć swoją cegiełkę, włącznie z ZZ, który prawdopodobnie położył niektóre aspekty taktyczne. Ale jestem przekonany, że to nasze gwiazdy kolejny raz zlały przeciwnika i dostały za to wpierdol. Gdy się zorientowali, że jest już niezły pasztet to powoli pierwsza połowa dobiegała końca, no i ostatecznie nie dali rady wejść w ten mecz na dobre. Te pojedyncze zrywy to tam wiecie.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
KarBar
¡Hala madrid! Y nada más




Dołączył: 15 Kwi 2012
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.04.07 18:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To jest straszne, ale mnie dalej to nie szokuje, nasze gwiazdy od dawna mają w dupie zaangażowanie. Jedyną szansą są jakieś przebłyski geniuszu.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
ogor3
Prezes
Prezes




Dołączył: 13 Paź 2007
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.04.07 20:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

panzerfaust napisał:
Przecież oni dobrze wiedzieli, że grają absolutny FINAŁ SEZONU.


No właśnie na pewno nie wiedzieli , wiedza że grają tylko o LM, ale na LM to oni czekają, aż będzie Bayern czy Barca...
To jest po prostu lekceważące podejście, tym bardziej ta bramka Ronaldo ze spalonego na pewno ich rozluźniła, zobaczyli że już w 1 min napoczynają więc będzie luuz.
City zaraz wyjebie PSG, sędzia skrzywdził Atletico, Bayern też jakiś nie w formie, my kurwa kaplica frajerzy i Barcelona nawet jak ma zniżkę formy to i tak im to wystarczy na obronę LM. Jest mi smutno jak zostaliśmy wczoraj oszukani (kibice), oddajmy kurwa Barcelonie na tacy wszystko...
Wierzyć w rewanż wierzę , ale rozum przypomina że jak gramy z drużyną broniącą się Juve czy Atleti to jesteśmy HUJ WARCI jak na elitę europy , taka jest prawda! Na Atleti nie mamy patentu od meczy z 10 ?Juve rok temu każdy chciał i wiemy jak się skończyło , ale kurwa w tym sezonie z tym Wolfsburgiem to przegięli pałę, jestem na nich wściekły do czego doprowadzili, takie losowanie i tak sfrajerować.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
miXUE
Prezes
Prezes




Dołączył: 13 Mar 2016
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.04.07 20:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Obejrzałem mecz wręcz ze stoickim spokojem, aż humorem.

Raczej nie straciłem jaranka footballem(patrząc na to jak traciłem panowanie w meczu barki z atletico) ani naszą drużyną(z niedawnych vs barca, sevilla, las palmas), ale ten mecz wydawał mi się taki kompletnie...bez emocji, że aż mi się to udzieliło. Po prostu ten brak zaangażowania naszych aż się wylewał z ekranu.

Przy 2:0 dalej byłem strasznie spokojny, po prostu byłem całkowicie, wewnętrznie pewny, że koniec końców wynik będzie...no, przynajmniej 2:1, a (nie tak bardzo) po cichu stawiałem na 2:3.

Najbardziej porażający jest ich kompletny brak zmiany nastawienia w drugiej połowie. No kur*a nic. Zero. Jak sobie przypomnę jak na początku drugiej połowy barca przysiadła na atletico(już pominę, że grali w 10-ciu) to tam każda akcja to mógł być potencjalny gol - ale już abstrachując od kwestii zagrożeń widać było, że tam każdy z grajków był gotów zostawić płuca, by im wjebać tę pierwszą, drugą, a w końcówce spotkania i trzecią bramkę.

A u nas nic, zero.

Jedyny pozytyw jaki widziałem to to jak drużyna się rzuciła przy "faulu" na Marcelo. I dobrze, taką agresję i poczucie współodpowiedzialności za kolegów się chwali.
A, no to w sumie dwa pozytywy. Bo na teatrzyku Marcelo się pięknie pośmiałem. I to w sumie był jedyny pozytyw wczorajszego meczu.

Ale dalej jestem jakoś wewnętrznie przekonany i cholernie spokojny, że awansujemy. I to w takim stylu, że, po Jese'owemu, się zesrają. Na lajcie. Z drugiej strony nie wiem czy to po prostu nie będzie malowanie trupa, bo coś w tej drużynie jest nie tak.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Krwawy Paulek
Fanatyk
Fanatyk




Dołączył: 15 Gru 2015
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.04.07 21:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Reggie napisał:
I weź tu człowieku zrozum ten klub, jak w sobotę duma przepełniała każdego kibica po meczu z Barcą tak 4 dni później każdy ma się ochotę zapaść pod ziemię ze wstydu...


Masz absolutną rację!!!!


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Sezon 2015/16 Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
Strona 9 z 9
Skocz do:  

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Template © BMan1
RMPL Spółka z o.o., Al. Pokoju 33, 31-564 Kraków. Kapitał zakładowy: 50.000,00 zł, NIP: 6751520447, REGON: 361845083