Mauro Icardi [Inter Mediolan]
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Transfery
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
NokiaX3
Trener
Trener




Dołączył: 14 Kwi 2014
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.12.07 13:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jest wiele racji w tym co piszesz, ale też nie da się klepać wszystkich 4:0. Nie da się zapierdalać 180 minut w tygodniu i czuć świeżość. Nie było jeszcze ekipy, która gniotłaby od sierpnia do czerwca. Rozumiem, że rotacje i tak dalej, ale słabszy moment musi przyjść. I wtedy właśnie, gdy nie idzie, trzeba wykorzystać tę jedna okazję w meczu, która w dłuższej perspektywie może oznaczać mistrzostwo.



_________________
"Say auf wiedersehen to your Nazi balls"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Demon Ognia
Prezes
Prezes




Dołączył: 04 Maj 2013
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.12.07 14:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zgadzam się co do stylu gry. Tylko, że w ubiegłym sezonie po gównianej jesienii i średniej zimie, przyszła wynitna wiosna w której zmietliśmy prawie każdego kto się trafił. Tylko, że jak będą dalej tak słabe wyniki, to w marcu może nie być o co grać, czytaj. odpadnięcie z pucharów i duża strata w lidze. Poza tym taki Icardi na pewno byłby gwarancją bramek, co było widać wcześniej, np. w przypadku Moraty.

Do ratowania dupy to mógł służyć Chicharito. Morata jest w stanie wychodzić w każdym meczu i być gwarancją pewnego poziomu oraz regularnego strzelania. Przecież głównie o to chodzi. Jak będą regularne gole i dobra gra, to wcale nie będzie potrzeba główki Ramosa w 90+.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
RvN91
Fanatyk
Fanatyk




Dołączył: 16 Paź 2007
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.12.07 14:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NokiaX3 - jak najbardziej się zgadzam, dlatego nie oczekuję klepania każdego, tylko kontroli. Można wygrywać 3-4 bramkami, ale można też wygrać 1-0 bez błysku, ale z zupełną kontrolą. Wiadomo, że każdej drużynie zdarza się wymęczyć punkty, ale to powinny być rzadkie przypadki.

Demon Ognia napisał:
Tylko, że w ubiegłym sezonie po gównianej jesienii i średniej zimie, przyszła wynitna wiosna w której zmietliśmy prawie każdego kto się trafił.

Niezupełnie tak było. Pamiętam, że w trakcie tamtego sezonu wysunąłem tu na forum obawę, że w zasadzie to wcale nie osiągamy aż tak dobrych wyników z mocnymi rywalami jak się powszechnie sądzi(ło). Popatrzmy na wiosnę 2017:

Atletico w lidze - remis 1:1
Bayern na wyjeździe - wygrana 2:1 - zwycięstwo w Monachium jest zawsze dobrym wynikiem
Bayern u siebie - porażka u siebie w regulaminowym, dość słaby mecz, co prawda gol na 1:2 stracony ze spalonego, ale potem dwa gole zdobyte ze spalonych w dogrywce. Generalnie sporo szczęścia.
Barcelona u siebie - porażka.
Valencia u siebie - wymęczone zwycięstwo dzięki Marcelo w końcówce
Atletico u siebie - dobry mecz, hat-trick Cristiano
Atletico na wyjeździe - porażka 1:2, przebłysk Benzemy zabił rozpędzone Atleti
Juventus - wiadomo.

Ostatecznie nie mamy na co narzekać, ale chodziło mi o pokazanie, że wcale nie byliśmy jakimś walcem, który rozjeżdżał we wspaniałym stylu wszystko co napotkał. Większość meczów w lidze w tym czasie było wygranych na styku jednym golem i dopiero pod koniec sezonu trzy zdecydowane zwycięstwa, w których strzeliliśmy ze cztery gole (Granada, Sevilla, Celta).


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Demon Ognia
Prezes
Prezes




Dołączył: 04 Maj 2013
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.12.07 15:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spoko, szkoda, że nie pamiętasz, że to Barca wygrała z nami "ledwo", a sędzia oczywiście tradycyjnie odpierdolił manianę. Poza tym deprecjonowanie naszej wiosny w lidze mistrzów to jedno wielkie XD. Ja rozumiem, że rok temu drabinka była łatwa, a nasz styl mało przekonujący. Ale w tym roku?

W dwumeczu z Bayernem widać było bardzo dobrze różnicę w ilości strzałów celnych na bramkę. O tym co sędzia odpieprzał to chyba przypominać nie muszę, gdyby nie jego błędy, pewnie nie byłoby dogrywki, tylko nasz awans po 90 minutach. Mecz zagralismy średni. Słaby, a wręcz fatalny był arbiter.

Mecz z materacami, to rozumiem, że napędzili nam strachu, ale... To był dwumecz. Awansowaliśmy, wygraliśmy pewnie u siebie, potem udało się coś wcisnąć, w drugiej połowie już nie pierdnęli. Rozpędzony to był Real u siebie, bo wygraliśmy pewnie 3:0.

Valencia w ubiegłym roku mocnym rywalem? 12 miesjce w lidze Very Happy To już mogłeś Sevillę wstawić.

Walcem totalnym nie byliśmy, ale mieliśmy swoje momenty, gdzie rywale dostawali konkretnie po ryju i wszyscy się nami zachwycali. Można było z tej drużyny zrobić dream team na lata, ale cóż... Lato 2017 będzie wspominane jeszcze bardziej niż to 2014. Wniosek jest ten sam: byliśmy mocni, mogliśmy się wzmocnić, a osłabiliśmy się.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
miXUE
Prezes
Prezes




Dołączył: 13 Mar 2016
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.12.07 16:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

RvN91 na pewno ma racje w tym, że Santiago Bernabeu totalnie nam nie pomaga. W tym sezonie to już w ogóle odwrotność totalna była jak wygrywaliśmy na wyjazdach śrubując kolejny rekord, a na SB remis czy wymęczone 2:1. Jasne, wynika to z tego, że takie drużyny przyjeżdżając na SB się zwyczajnie murują, dla nich to mecz sezonu, ale nieprawdą jest, że Real przeważa w 3/4 meczu, kontroluje grę i nie może wykończyć akcji. Z reguły to bardzo szarpana gra i wyszapywane zwycięstwa. Czyli jak większość w kampanii niewiosennej, ale ten brak korzystania z przewagi domu u siebie jest drażniący.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
RvN91
Fanatyk
Fanatyk




Dołączył: 16 Paź 2007
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.12.07 17:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Demon Ognia, ale nie wyskakuj mi tu z jakimś XD, bo nigdzie nie zdeprecjonowałem wiosny w LM. Napisałem jedynie, że nie byliśmy dominatorami, bo strachu też się trochę najedliśmy i w zasadzie to przegraliśmy dwa rewanże. Generalnie część rzeczy, które odpiałeś, to ja napisałem sam (np. sędzia z Bayernem, zabicie dwumeczu z Atletico, ale do momentu gola Isco to nie wyglądało to optymistycznie). Chodziło mi o polemikę z przekonaniem jakoby nie było na nas mocnych; prawie tyle samo ważnych meczów przegraliśmy co wygraliśmy, ale oczywiście brawa za wyeliminowanie wielkich rywali.

Valencię wstawiłem z tego względu, że praktycznie co roku jest dla nas mocnym rywalem - od 2014 roku nasz bilans z nimi to 2-4-2.

Nieważne, ogólnie rzecz biorąc od początku chodzi mi o to, że prawdziwym problemem jest styl gry (a w zasadzie jego brak), na którym dopiero odbija się brak skutecznego napastnika (jakby nie patrzeć to LM 2016 wygraliśmy z samym Benzemą). Kogoś oczywiście należy kupić, ale to nadal będzie zatuszowanie problemu jakim jest fakt, że męczymy się w prawie każdym meczu i nie wiem jak można tego nie widzieć, jeśli od kilkunastu miesięcy praktycznie co tydzień ogląda się tę padakę i cały mecz zastanawia czy uda się pokonać Levante lub Gironę choćby jednym golem. Bo niekiedy nawet gdy Morata wychodził w podstawowym składzie to Real wyglądał tak:
<ściana>


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Transfery Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Strona 4 z 4
Skocz do:  

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Template © BMan1
RMPL Spółka z o.o., Al. Pokoju 33, 31-564 Kraków. Kapitał zakładowy: 50.000,00 zł, NIP: 6751520447, REGON: 361845083