Liga Mistrzów 2017/2018
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 30, 31, 32 ... 62, 63, 64  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Piłka Nożna
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Kto wygra Ligę Mistrzów w sezonie 2017/2018?
Real Madryt
71%
 71%  [ 35 ]
FC Barcelona
8%
 8%  [ 4 ]
Paris Saint-Germain
6%
 6%  [ 3 ]
Bayern Monachium
6%
 6%  [ 3 ]
Manchester City
4%
 4%  [ 2 ]
Chelsea FC
2%
 2%  [ 1 ]
Ktoś inny
2%
 2%  [ 1 ]
Atlético Madryt
0%
 0%  [ 0 ]
Juventus FC
0%
 0%  [ 0 ]
Głosowało Użytkowników : 49
Wszystkich Głosów : 49
Ta ankieta już wygasła.
Szczegółowe rezulataty

Autor Wiadomość
wojtanowsky
Putka
Putka




Dołączył: 24 Kwi 2013
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.03.11 17:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To zacznij. Ja co prawda ufam, że Messi naładowany po 3 potomku zagra Partidazo, ale z drugiej strony będzie bardzo brakowało jakości w pomocy (Bo nie ma co wierzyć w powrót Iniesty, a jeśli Valverde go wystawi, to będzie skończonym baranem, bo potrzebujemy go zdrowego na resztę sezonu). Chelsea zagra pierwszą połowę murarkę i liczyło na kontry. Dopiero przy niekorzystnym rezultacie z upływem minut w drugiej połowie jest szansa na ich otwarcie się. Chelsea potrafiła już na CN strzelić 2 gole grając przeciwko, moim zdaniem, bardziej kreatywnej w ataku Barcelonie. Kluczowe będzie pierwsze 30 minut. Jeżeli Barca mocno wejdzie w mecz, nie zrobi typowego Emery'ego, strzeli szybko gola i nie dopuści do sytuacji bramkowych, to Chelsea raczej odpadnie. Ale wraz z upływem minutę będzie istniało ryzyko jakieś farfocla po różnym czy bombie Williama, a gdy już to nastąpi, to będzie tona balastu w gaciach i wyścig z czasem.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Keyser Soze
Prezes
Prezes




Dołączył: 13 Wrz 2013
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.03.11 17:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja tam właśnie, gdy tylko usłyszałem o dziecku Messiego, straciłem tę ostatnią iskierkę nadziei, że Chelsea może zaskoczyć. Tacy wielcy piłkarze, przy tego typu okazjach, znajdują zawsze sposób, żeby świętować na boisku, a już na pewno Messi go znajdzie. Choć może brzmi to jak przesąd, to jednak przesądem nie jest - raczej przekłada się to na niesamowitą determinację i koncentrację, która będzie musiała zakończyć się golem. Także ten... liczę bardzo na ManUtd we wtorek, bo Chelsea kończy przygodę z LM na 1/8.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
wojtanowsky
Putka
Putka




Dołączył: 24 Kwi 2013
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.03.11 20:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja tam na MU nie liczę, bo patrzenie na drużynę Mou to po prostu krwawica oczu. Męczenie buły jakie zapodaje MU w tym sezonie, to jest jakiś dramat. Choćby z przebiegu meczu na pizjuan życzę im po prostu wpierdolu, najlepiej po jakimś gówno farfoclu z rożnego, tak jak to zwykł wygrywać w tym sezonie Mou


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Behappy
be humble




Dołączył: 06 Lut 2015
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.03.12 18:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dla mnie deprecjonowanie Realu jest związane z nienawiścią jaką obdarzany jest ten klub. Jeżeli chodzi o same kursy, to oddsmakerzy mają swoje schematy, które są silnie skorelowane z aktualną formą i tutaj myślę, że perfekcyjnie trafiliście z case'em ligowym. Dostarcza najwięcej danych, ma największą częstotliwość, logiczna sprawa. Jednak sam ton wypowiedzi ogółu fanów kopanej jest właśnie z niechęci, bardzo mało osób czuje sympatie, czy chociaż wyraża szacunek do Realu, zazwyczaj to tylko my, kibice tej jednostki, a w inną stronę jest już inaczej, wielu fanów np. klubów angielskich ma za giganta np. Barcę, czy wielki szacunek do Juve. Skąd to się bierze? Nie wiem, ale wiem, że zawsze najwięksi i najczystsi mieli największych wrogów.



_________________
"all you need to have is faith in God, an undying passion for what you do and what you choose to do in this life (...)"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Goldschmidt
Captain Banhammer
Captain Banhammer




Dołączył: 30 Mar 2008
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.03.12 19:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Behappy napisał:
(...) wielu fanów np. klubów angielskich ma za giganta np. Barcę, czy wielki szacunek do Juve. Skąd to się bierze? Nie wiem, ale wiem, że zawsze najwięksi i najczystsi mieli największych wrogów.


Łoboże a to mało stereotypów? Z samej nazwy toczą jad. Klub królewski, dla elit, szejków bogatych tenisistów, biznesmenów w garniakach, sponsorowany przez Emiraty, gardzący plebsem, z historią opresji Katalońców do pewnego momentu biegających szlachetnie z Unicefem na koszulkach, zawsze najlepszy, najbogatszy, wszystko naj. Do tego masz pojedyncze osobowości, których przeciętny kibic ostatnimi czasy nie znosi tj. piękny lider arogant, i fakt że przez ostatnie dwie dekady Real żył z odkupowania innym gwiazd. (jakby Real byłby tu jedynym.. xD) No i przez samych kibiców Realu spoza Hiszpanii, którzy zagranicą w krajach mających rozwinięte ligi są traktowani jak najgorsze gówno.
Reakcja na Juve normalna. Gdyby obrona i bramkarz nie mieli ponad 33 lata każdy bez LM na koncie to mieliby ich w dupie. A tak jest argument o nostalgii i braku zasłużonego trofeum. Coś jak sympatia jaką przez długie lata wzbudzał Iker.

Jednak w porównaniu z tym co było za pierwszych Galacticos opinia na Wyspach poszła w dół, bo tamci gracze ofensywy prowadzili się i grali inaczej, bardziej przyziemnie, łatwiej do odwzorowania przez przeciętnego Kowalskiego, Smitha czy Mullera, mniej obsesyjnie podchodząc do swojego fachu. Wtedy modna była brazylianka, Joga Bonito, ruletki i triki, a ewolucja w kierunku efektowności zabiła to w tym pokoleniu zawodników którzy nadeszli po nich. Mam wrażenie, że jest to w jakimś stopniu na pewno przez szkołę Pepa, który ukatrupił niepotrzebne ruchy w swoich graczach i skupiał się na wykorzystaniu balansu ciała, kontroli nad piłką w pełnym biegu, rozwoju myślenia taktycznego zawodnika w ataku, pressingu, sprawił że zatrzymanie tiki-taki było możliwe tylko przez użycie agresji, która automatycznie powoduje antypatię.. Skecz Robina Williamsa przywołującego wspomnienia oglądania Brazylijczyków odstawiających sambę z piłką na boisku.. Teraz tego nie ma, albo jest tego 2-3 razy mniej. Teraz są bitwy maszyn i robotów jebanych za każdy najmniejszy błąd przedyskutowywany w studiu w przerwie meczu z 15 powtórek, zespołów chodzących jak w zegarku tak jak Niemiaszki, którzy doczekali się swojej bezdyskusyjnej przewagi na tej płaszczyźnie.

Ech. I dlatego mam nadzieję, że Januszowe podejście rzeszy kibiców tego klubu, którzy nie mogą przeżyć jednego z najsłabszych ligowych sezonów się trochę w końcu zmieni. Zejście z piedestału sprawia, że ten klub jest utożsamiany z normalnością w sporcie, a nie z wieczną hegemonią zabijającą konkurencję. Jakiekolwiek inne egoistyczne podejście "mnie interesuje tylko dobra Realu" budzi wstręt i nienawiść, o których mowa.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
decofcb87
Bordowo-granatowy Paladyn
Bordowo-granatowy Paladyn




Dołączył: 13 Paź 2009
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.03.12 19:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Mam wrażenie, że jest to w jakimś stopniu na pewno przez szkołę Pepa, który ukatrupił niepotrzebne ruchy w swoich graczach i skupiał się na wykorzystaniu balansu ciała, kontroli nad piłką w pełnym biegu, rozwoju myślenia taktycznego zawodnika w ataku, pressingu.. Skecz Robina Williamsa przywołuje wspomnienia oglądania Brazylijczyków odstawiających sambę z piłką na boisku.. Teraz tego nie ma, albo jest tego 2-3 razy mniej. Teraz są bitwy maszyn i robotów jebanych za każdy najmniejszy błąd przedyskutowywany w studiu w przerwie meczu z 15 powtórek, zespołów chodzących jak w zegarku tak jak Niemiaszki, którzy doczekali się swojej bezdyskusyjnej przewagi na tej płaszczyźnie.


zamiast romantyzmu - pragmatyzm. Nowoczesne technologie i postęp zrobiły swoje. Ale przede wszystkim coraz więcej szmalu. Im więcej szmalu tym większa presja. Jeden mecz, jedna akcja, jeden błąd może przekreślić sezon pracy oraz setki milionów wydanych na zawodników.



_________________
Hoy,mañana y siempre con el Barça en el corazon- Jose "Traducktor" Mourinho
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Goldschmidt
Captain Banhammer
Captain Banhammer




Dołączył: 30 Mar 2008
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.03.12 20:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szmal na pewno. Tłumaczy to też gonienie za pensjami przez zawodników, u których pozabijano przywiązanie do barw. Teraz jeżeli nie grałeś w Premiership to jesteś nikim lub jeżeli nie wygrałeś trofeum to musisz koniecznie przejść do topowego klubu, inaczej nikogo nie obchodzisz, bo istnieli lepsi od Ciebie. Niewielu pozostało tych rzeczywistych romantyków, którzy w nosie mają Złote Piłki, Złotych Chłopców, trofea w gablocie itp.

Mam jednak nadzieję, że po Messim i Cristiano nadejdą lepsze czasy, pomimo tego że Pep i Mou wciąż trenują. Przynajmniej poprzeczka ambicji dla graczy nie będzie na tak chorym poziomie wysysającym duszę ze sportu i zdrowej konkurencji. Dlatego też chciałbym by Zizou pozostał, bo w połączeniu z dobrą dyrekcją sportową wynajdującą mu jak najlepszy towar, jego myśl szkoleniowa minimalnie narusza osobowość zawodników dając ogrom miejsca na ekspresję tego co sami potrafią. Kontrast w porównaniu z warsztatem mikromenedżera Rafy zapewnił nam sukces ostatnich lat. To odwaga, pewność siebie i solidarność względem siebie naszych graczy zapewnia nam jakość, a nie chodzenie jak w zegareczku w danym schemacie. Sukces drugiego garnituru hiszpańskiego to najlepszy przykład. Powrót romantyzmu w najlepszym wydaniu.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
miXUE
Prezes
Prezes




Dołączył: 13 Mar 2016
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.03.12 20:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cube. napisał:
Behappy napisał:
(...) wielu fanów np. klubów angielskich ma za giganta np. Barcę, czy wielki szacunek do Juve. Skąd to się bierze? Nie wiem, ale wiem, że zawsze najwięksi i najczystsi mieli największych wrogów.


Łoboże a to mało stereotypów? Z samej nazwy toczą jad. Klub królewski, dla elit, szejków bogatych tenisistów, biznesmenów w garniakach, sponsorowany przez Emiraty, gardzący plebsem, z historią opresji Katalońców do pewnego momentu biegających szlachetnie z Unicefem na koszulkach, zawsze najlepszy, najbogatszy, wszystko naj. Do tego masz pojedyncze osobowości, których przeciętny kibic ostatnimi czasy nie znosi tj. piękny lider arogant, i fakt że przez ostatnie dwie dekady Real żył z odkupowania innym gwiazd. (jakby Real byłby tu jedynym.. xD) No i przez samych kibiców Realu spoza Hiszpanii, którzy zagranicą w krajach mających rozwinięte ligi są traktowani jak najgorsze gówno.

Dodałbym tu jeszcze Mourinho i stworzenie koncepcji my vs reszta świata, a aktualne nastroje są mocno zdeterminowane tym co było 5 lat temu. Ogólnie Mourinhowskie zespoły budzą niechęć, wystarczy porównać reakcję ludzi na Chelsea wtedy i Chelsea Contego. United jest niecierpiane na Wyspach pewnie z innego powodu - ot, mieli niesamowitego trenera i wiele lat dominacji - a i tak mam wrażenie, że nastroje się z lekka zradykalizowały względem nich odkąd Jose został tam menedżerem.

Cube napisał:
Reakcja na Juve normalna. Gdyby obrona i bramkarz nie mieli ponad 33 lata każdy bez LM na koncie to mieliby ich w dupie. A tak jest argument o nostalgii i braku zasłużonego trofeum. Coś jak sympatia jaką przez długie lata wzbudzał Iker.

Na tej samej zasadzie Liverpool Kloppa jest aktualnie romantyzowany(na co łapię się też ja), choć tutaj dużo daje atrakcyjna piłka czy "Lads, it's Tottenham". Można by się spytać dlaczego ten case nie działa w kontekście Arsenalu, ale no, trzeba pewnie wykazywać minimum ambicji sportowej, a tam tego nie ma od dawna.

Mimo wszystko też zgodzę się z argumentem sportowym Deco w tym, że zdobycie dwóch trypletów w tak krótkim odstępie czasu zostawiło trwałe odczucie co do siły i postrzegania Barcelony - przynajmniej tak długo jak będzie tam Messi.
A i sam Messi i to jak media go wykreowały(nie, Broń Boże nie twierdzę, że tylko media i nie chcę mu niczego umniejszać, ale chodzi mi o te wszystkie pierdolenia w styłu Messi - boski talent, CR - tytaniczna praca) i jak go postrzega przeciętny Kowalski nieinteresujący się tak futbolem(czyli jako najlepszego w historii) jest też czynnikiem podnoszącym na stałe oddsy Barcelony.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
decofcb87
Bordowo-granatowy Paladyn
Bordowo-granatowy Paladyn




Dołączył: 13 Paź 2009
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.03.12 20:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niestety obecnie wszystko jest kreowane. Wszystko musi mieć otoczkę medialną na czele z mediami społecznościowymi. Samonakręcajaca się spirala pozwalająca zarobić szeroko rozumianym mass mediom. Klikalność, oglądalność, ilość wejść i kasa z reklam leci.

Dzisiaj trudno jest na spokoje wyszkolenie wychowanka. Dd najmłodszych lat każdy potencjalny szczeniak ma konto na YT, FB i innych społecznościówkach. Zamiast skupiać się na grze, skupiają na drugo-trzeciorzędnych sprawach, najczęściej związanym z PR.

Brakuje mi takiej spontaniczności, a nie reżyserowanym "eventom". cholera, człowiek się starzeje :(




Ostatnio zmieniony przez decofcb87 dnia 2018.03.12 20:37, w całości zmieniany 1 raz

_________________
Hoy,mañana y siempre con el Barça en el corazon- Jose "Traducktor" Mourinho
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Goldschmidt
Captain Banhammer
Captain Banhammer




Dołączył: 30 Mar 2008
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.03.12 20:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

miXUE napisał:
United jest niecierpiane na Wyspach pewnie z innego powodu - ot, mieli niesamowitego trenera i wiele lat dominacji - a i tak mam wrażenie, że nastroje się z lekka zradykalizowały względem nich odkąd Jose został tam menedżerem.


Nie tylko. Polakom którzy od niewiadomo kiedy swoją tożsamość ustalają na bazie tego kto był częściej puszczany w telewizji trudno to odczuć, ale rozmowa Anglików na temat piłki między dwoma kibicami zaczyna się bardziej od pytania "Skąd jesteś?" a nie "Za kim jesteś?". A nawet jeżeli pytają o to drugie to sami sobie dopisują w głowie "O, to pewnie dorastał w okolicy". Mieszkając w Stoke bycie fanem drużyny innej niż Stoke lub Port Vale można wytłumaczyć tylko przeprowadzkami po kraju. Przywiązanie do lokalnych klubów jest na poziomie niespotykanym gdziekolwiek indziej. Kibicowanie komuś z zagranicy to fenomen rzadko spotykany. I to też oddziałuje wstecz.
United jest nienawidzone przez tradycyjnych kibiców przez to jaką markę Ferguson wyrobił im w Azji i przez to jaką rzeszę fanów obdarzonych łatką gloryhunterów nie chodzących na mecze przyciągnęli. Tak samo kojarzą im się wszyscy kibice Realu, którzy nie są z Hiszpanii, a nawet z Madrytu.
A cała reszta nie znosi United z tego samego powodu - zazdro.

miXUE napisał:

Na tej samej zasadzie Liverpool Kloppa jest aktualnie romantyzowany(na co łapię się też ja), choć tutaj dużo daje atrakcyjna piłka czy "Lads, it's Tottenham". Można by się spytać dlaczego ten case nie działa w kontekście Arsenalu, ale no, trzeba pewnie wykazywać minimum ambicji sportowej, a tam tego nie ma od dawna.


No ale Liverpool to jednak trochę przeciwna historia Very Happy Arsenal nie święcił sukcesów na arenie europejskiej, Liverpool od 30 lat tylko tam odnosił sukcesy. Arsenal od odejścia Henry'ego trzyma się w granicach top4, Liverpool walczy by tam być. Liver to odzwierciedlenie walki, która rzadko przynosi owoce ale jak już są to słychać o tym wszędzie na całym świecie. A Arsenal? Nieustanna próba udowodnienia, że zarząd wie lepiej od fanów, że Wenger wciąż ma coś do zaoferowania, a jak już coś im idzie to tylko te trofea, które mało kogo obchodzą (nawet ich własnych kibiców) przy czym reputacja zagraniczna chuja warta. Uosobienie powiedzenia "kozak w necie, pizda w świecie" Very Happy


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
decofcb87
Bordowo-granatowy Paladyn
Bordowo-granatowy Paladyn




Dołączył: 13 Paź 2009
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.03.12 20:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Uosobienie powiedzenia "kozak w necie, pizda w świecie"


Szejk z Paryża powoli robi mu konkurencję.

Kuracja barcelońska:

Kliknij, aby zobaczyć ukrytą wiadomość (Uwaga! Treść może zawierać spoilery)




_________________
Hoy,mañana y siempre con el Barça en el corazon- Jose "Traducktor" Mourinho
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Dexter.
Mr. Champions




Dołączył: 16 Sie 2011
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.03.13 21:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Matic - Fellaini - Lingard. Ten środek pola miażdży moją psychikę. Mourinho nie lubi Pogby czy co?


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
decofcb87
Bordowo-granatowy Paladyn
Bordowo-granatowy Paladyn




Dołączył: 13 Paź 2009
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.03.13 21:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeśli Muriel podaje piłkę do de Gei, to nie ma co marzyć o korzystnym wyniku. Sevilla z taką nieskuteczność słono zapłaci.




Ostatnio zmieniony przez decofcb87 dnia 2018.03.13 21:25, w całości zmieniany 1 raz

_________________
Hoy,mañana y siempre con el Barça en el corazon- Jose "Traducktor" Mourinho
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
MarcinS
psychoTata




Dołączył: 28 Kwi 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.03.13 21:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sevilla z takim wykończeniem to nie strzeli nawet Lechii Gdańsk



_________________
Po grób oddani za swój klub
Nigdy nie pokonani
Za Kolejorza Pójdą w bój
Wierni poznańscy fani
Przyjaciół zawsze będzie trzech
Arka Cracovia Lech
Arka Cracovia Lech
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Dexter.
Mr. Champions




Dołączył: 16 Sie 2011
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.03.13 21:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W ogóle Nzonzi w formie to pan piłkarz. Aż dziw bierze, że grał w tym zimnym i wietrznym Stoke. :lol2:


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Piłka Nożna Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 30, 31, 32 ... 62, 63, 64  Następny
Strona 31 z 64
Skocz do:  

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Template © BMan1
RMPL Spółka z o.o., Al. Pokoju 33, 31-564 Kraków. Kapitał zakładowy: 50.000,00 zł, NIP: 6751520447, REGON: 361845083