Polityka (cz. 3)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 165, 166, 167
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Różne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sicario
Prezes
Prezes




Dołączył: 13 Gru 2008
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 5 dni temu o 12:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Coś tu cicho po głosowaniu w PE. Nasi europosłowie poparli Acta 2. Ci, co jeszcze rok temu organizowali protesty przeciw rzekomemu poparciu PiS dla ACTA 2, jeszcze w te wakacje mówili nie, a w środę głosowali za. Jak na kogoś takiego głosować. Partia Obłudy.




Ostatnio zmieniony przez sicario dnia 5 dni temu o 13:46, w całości zmieniany 1 raz

_________________
Szjk napisał:
Arbeloa: Nikt nie ma prawa krytykować Zidane'a
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Zedd.
Soy Celeste
Soy Celeste




Dołączył: 26 Cze 2013
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 5 dni temu o 12:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Urocza dyskusja. Smile
A wszystko zaczęło się od wypowiedzi Brekalo, z którą w 100% się zgadzam.
Cytat:
Zostałem wychowany w katolickiej rodzinie. Jeśli ktoś ma inne poglądy, nic mi do tego, to indywidualna sprawa każdego człowieka. Jednak nikt nie zmusi mnie wzięcia udziału w akcji, która jest sprzeczna z moimi chrześcijańskimi poglądami

Wpisałem w wyszukiwarkę tylko "Josip Brekalo", bo chciałem zacytować jego słowa, pierwsza fraza jaka mi wyskoczyła to "Skandal w Niemczech". Skandal, kurwa. :lol2: Bo piłkarz odmówił założenia opaski, z którą się nie identyfikuje. Jest to jego prywatna sprawa i mimo mojego negatywnego nastawienia do religii (agnostyk) to postąpiłbym identycznie jak on. W dodatku w swojej wypowiedzi nikogo nie obraził, grzecznie dał do zrozumienia pewnej części społeczeństwa, że takie idee mu nie odpowiadają, ale ludzie popierający homoseksualizm to dość specyficzne środowisko. Nawet z najbardziej kulturalnej wypowiedzi potrafiliby wyciągnąć jakieś sprzeczne wnioski, które by w nich uderzały, choć tak naprawdę chuja by tam znaleźli. Ot typowa pokrzywdzona grupa ludzi, których oburza wszystko co nie jest im na rękę.

Sondokan napisał:
Żeby móc kogoś nazwać homofobem nie trzeba chcieć mordować kogoś z powodu innej orientacji seksualnej.

Z tym się zgadzam, wszak nawet za SJP
Cytat:
osoba przejawiająca niechęć lub agresję wobec osób homoseksualnych

czy Wikipedią
Cytat:
strach przed homoseksualizmem i osobami o orientacji homoseksualnej, awersja, nieufność, nienawiść i wrogość do nich oraz ich dyskryminacja

Spotykałem się kilka razy z opiniami, że homofobem można nazwać tylko łysego dresa z osiedla, który nabiłby pierwszemu lepszemu gejowi.
Jeśli zgadzamy się z opisem z dwóch podanych przeze mnie źródeł (a ja się z tym zgadzam) to nie mam najmniejszego problemu z tym, że ktoś mnie takowym homofobem nazwie. Nie mam zamiaru ukrywać, że nie akceptuję takich zachowań, ale przy tym bardzo daleko mi do wspomnianego wcześniej osiedlowego kozaka, który ma na celu tylko kogoś bić.

Sondokan napisał:
Zrobił co chciał. Tylko niech nie dziwi się, że jego zachowanie i było komentowane / krytykowane oraz, że jest oskarżany o homofobię po tym jak nie chciał wziąć udziału w akcji pracodawcy nt. tolerancji.

Możliwe, że sam Brekalo ma z tym najmniejszy problem. Problemem jest to, że homoseksualne środowisko samo narzuca swoje pomysły/akcje. To o czym pisałem wcześniej, tacy ludzie zrobią wszystko by wyszło na ich. Taki typ człowieka/grupy, wszystko musi być pod nich, a jak ktoś zaprzeczy to już jest szufladkowany jako ten bardzo zły, bo przecież nowoczesny obywatel musi wspierać wszystkie te dziwactwa.

Sondokan napisał:
Z adopcją jest sprawa trochę bardziej skomplikowana, ale co złego w wychowaniu dziecka przez dwie zdrowe osoby tej samej płci? Czy takie dziecko będzie bardziej poszkodowane niż wychowywane przez samotnego rodzica lub żyjące w domu dziecka? Jak dla mnie największym czynnikiem ryzyka jest środowisko i jego nastawienie.

Co złego jest w takowej adopcji? :lol2: Wszystko.
Mówimy tu o sytuacji, gdzie dwójka dorosłych mężczyzn (tudzież kobiet) dostaje pod opiekę małe dziecko (no chyba, że zakładamy adopcję z wieku 10-12 lat, ale to chyba mniej spotykany temat niż adopcja świeżo narodzonego dziecka). No kurwa absolutnie takie dziecko nie będzie miało wpajane homoseksualnych nawyków od pierwszych lat swojego życia. Przypominam, że nie ma mowy tu o przyłączeniu do homoseksualnej rodziny kogoś kto ma 15-16 lat i już niejako ugruntowany światopogląd, a o człowieku, który niewiele rozumie/nic nie rozumie. Wpływ kształtowania zachowań u dzieci to rozciągły temat, oczywiście, że środowisko w jakim przebywa ma na to znaczenie, ale zanim zapozna się z pierwszymi kolegami/koleżankami jednak spędza kilka lat wśród rodziców. Małe dziecko, które nic nie rozumie i od samego początku musi patrzeć na "rodzinę" tworzoną przez dwie osoby tej samej płci. Czy to jest normalne? Nie, a już widzę jak jeden z tatusiów usiądzie z takim dzieckiem i powie mu "synu, to nie jest normalne, my się kochamy, ale ty znajdź sobie dziewczynę za x lat". Takie dziecko od najmłodszych lat ma podgląd głównie na rodziców, co z tego, że raz na jakiś czas spędzi czas z rówieśnikiem, ale zanim trafi do szkoły to jednak głównie jego świadomość jest kształtowana przez jego najbliższe otoczenie.

Cytat:
to jest poważne zaburzenie osobowości, które było leczone jak każde inne, aż do momentu jak ktoś się zebrał i zatwierdził, że jednak nie.

Zatwierdził? Dobre. Smile Homoseksualizm wykreślono z listy zaburzeń psychicznych przez American Psychiatric Association w latach 80. na podstawie... głosowania, żadnych badań. Odbyło się głosowanie i w ten o to sposób wykreślono je z takowej listy.

Reasumując.Niech sobie robią co chcą, to po prostu zaburzenie, którego już się nie da zatrzymać, ale niech takowi ludzie nie pieprzą głupot o tym jak im źle. Jakieś marsze, parady/małżeństwa/adopcje dzieci. Za daleko to zajdzie. W takim tempie za kilkanaście lat kolejna grupa geniuszy zatwierdzi, że stosunek z drzewem jest w sumie okej i dendrofile będą to mogli robić w parkach pełnych dzieci, a zoofilia stanie na porządku dziennym. Nic mnie już nie zdziwi w tym chorym świecie.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora      
sicario
Prezes
Prezes




Dołączył: 13 Gru 2008
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 5 dni temu o 13:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dodając swoje trzy grosze, warto poczytać dokładnie w jakich okolicznościach zostało wykreślone z listy chorób. Lobby homo zrobiło swoje. Pierwszy raz w historii referendum zdecydowało o wykreśleniu z listy, a nie badania. Sam lekarz Spitzer po latach przyznał się do pomyłki. Temat głęboki, troszkę delikatny, ale ważny.



_________________
Szjk napisał:
Arbeloa: Nikt nie ma prawa krytykować Zidane'a
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Crawler
Madrid, banuj!




Dołączył: 15 Mar 2008
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 5 dni temu o 14:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Trochę łopatologicznie, bo na szybko: skoro homoseksualni rodzice wpajają mityczne "homoseksualne nawyki", to dlaczego homoseksualne dzieci z heteroseksualnych rodzin szukają partnerów tej samej płci?



_________________
Neymar da Silva Santos Júnior [2019-1902]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
wojtanowsky
Putka
Putka




Dołączył: 24 Kwi 2013
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 5 dni temu o 15:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja nawet nie będę cytował tych fragmentów do których się odnoszę tylko powiem ogólnie:

Wykreślenie homoseksualizmu z listy chorób odbyło się w sposób urągający standardom naukowej debaty, ale nie dlatego, że zrobiono to poprzez głosowanie (Bo to żenujące) ale dlatego, że było dość dowodów, które potem zostały przedstawione, że nie trzeba było się uciekać do takiego rozwiązania. Zabrakło cierpliwości, bo już po tym błędzie pojawiły się setki badań udowadniających, że homoseksualizm, to żadne zaburzenie.

Natomiast uwaga, że dzieci homoseksualistów będą automatycznie homoseksualistami, jest tak piramidalnie glupia, że ja nawet nie wiem od czego zacząć. Czy wychowywanie w rozbitej rodziny czyni z ludzi automatycznie osoby które chcą żyć same w życiu? Przeszkadza wam homoseksualizm w wychowywaniu dzieci? Mnie przeszkadzają znacznie poważniejsze problemy które występują bardzo powszechnie w rodzinach heteroseksualnych. Wiecie, bicie dzieci, alkoholizm, palenie papierosów, wychowywanie w duchu skrajnego patriotyzmu i tak jeszcze z 500 innych rzeczy. Nie przyszło do głowy, że takie homoseksualne małżeństwo może siąść z dzieckiem i powiedzieć mu po prostu, że ma prawo żyć z kim chce i oni nic mu nie będą narzucać. Ale ja wiem, że to jest trudny koncept w kraju, gdzie na oko (instytut danych z dupy i argumentów anegdotycznych) 3/4 rodziców projektuje na dzieci swoje potrzeby.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Guti16
Prezes
Prezes




Dołączył: 17 Mar 2006
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 5 dni temu o 17:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wytworzyła się atmosfera strachu przed posądzeniem o skłonności homoseksualne. Ludzie stali się bardziej zdystansowani i samotni. Co widoczne po zachowaniu młodszych roczników. Boją się dotyku ze strony rodziców, znajomych. Przyjaźń polega na wzajemnym poniżaniu się i wyzywaniu, niby w formie żartów. Ale prawdziwie niepokoi mnie fakt, że obniża się wiek inicjacji seksualnej.

Prawica przypięła łatkę totalitaryzmu każdym próbom ingerencji w tzw. wolność indywiduum. Nikt już nie poświęca tyle czasu dzieciom. Od czego skrajna prawica proponuje uwolnienie indywiduum? Od wszystkich form tożsamości kolektywnych. Koniec końców - przechodzimy do postludzkości. Ponieważ ludzkość to też jest forma tożsamości kolektywnej i od tej tożsamości należy wyzwolić indywiduum. Stąd prawica zarzuca nieskończonością wydatków na zbrojenia, wystawnymi defiladami wojskowymi i popisywaniem się coraz nowszymi arsenałami broni. Mamy wielu takich rządzicieli we współczesnych czasach, co odbija się np. w powszechnym narzekaniu na stężenie korupcjogenności wśród polityków.

Powracamy do przeszłości. Co słyszymy zewsząd? Stan drugi (szlachta) broni tradycyjnych wartości rodzinnych, plemiennych. Ludzie, którzy nie płacili podatków, nie podlegali karom chłosty i szubienicy. Mieli monopol na piastowanie wielu godności i urzędów. Przez cały XVIII w. tworzyły się pseudohistoryczne wyobrażenia o pochodzeniu i roli szlachty. Przebywali tacy nieustannie w orbicie dworu, co ciągle zapewniało godności, pensje, posagi, gratyfikacje. Znamy takich ludzi. Z telewizji nawet, prawda? Piękne dochody z dóbr ziemskich, działalności przemysłowej. Rekordziści dochodzili do 7 mln rocznego przychodu. Niesamowita rozrzutność, kolosalne zadłużenia (mezalianse z bankierami). Dziedziczność urzędu, połączona z osobistym bogactwem. Elity właściwie występowały w roli takich wiecznych opozycjonistów. Arystokratyczne rody chciały mieć wieczny współudział w ustawodawstwie, kontroli administracji. Reprezentowali cały naród - tak przynajmniej twierdzili.

Ludzie przestali myśleć kategoriami lewicowymi. Czym jest faktyczna lewica? Najpierw wyłania się rodzina, potem plemię, pojawiają się kraje, na końcu przychodzą grabieżcy i powstają imperia. Wszystkie tradycyjne hasła identyfikacyjne zostały zniszczone, obśmiane. Wolność, równość, braterstwo vs. In varietate concordia (Zjednoczeni w różnorodności). Wszyscy wokół wmawiają nam, że w Europie tkwi problem. Stara, przebrzydła, niereformowalna Europa. Jesteśmy złymi komunistami, socjalistami. Nawet niektórzy opieczętowują UE szyldem IV Rzeszy. Chińczycy, Amerykanie i Rosjanie widzą w Europie poligony dla działań wojennych NATO. Patrzą na mapę i nie widzą tam ludzi. UE jest związkiem plemion nie należących do jednego państwa. Europą Ojczyzn. Kluczowy błąd zaniechania popełniliśmy, gdy nie udało się włączyć Rosji do grona wielkiej rodziny europejskiej. Co to jest za sytuacja, w której dyktatorska Turcja decyduje o alokacji uchodźców? Wszyscy uwierzyliśmy tezom Fukuyamy. Wtedy idea Europy Ojczyzn zdechła. Różne plemiona bronią i powinny bronić tylko swoich interesów.

Faktyczne sfinalizowanie procesu integracji europejskiej nie wzbudziło entuzjazmu społecznego. To już nie było to.

Świat polityki uległ całkowitemu przeobrażeniu. F. Mitterrand usłyszał w październiku 1981 r. diagnozę o wykryciu raka prostaty, systematycznie nawracający ból. Wszyscy widzieli zmiany na wyglądzie, częstsze nieobecności w Pałacu Elizejskim i odwoływanie spotkań dyplomatycznych. Ale nie chodził na kilkugodzinne wywiady-rzeki do lokalnych bulwarówek. Dzisiaj widzisz pokazówki - jacy wszyscy wysportowani, zdrowi, gotowi do objęcia najwyższego urzędu. Przychodzi do debat i masz wrażenie, że oglądasz niewychowane, nierozwinięte dzieci. Wrzeszczą i krzyczą na siebie, ale mówią właściwie to samo. Pustosłowie okraszone inwektywami. Takich przekonanych jest dziś bardzo mało. Poglądy społeczeństwa kształtują politycy. Jesteśmy za to odpowiedzialni. Wszystko można powiedzieć. Największą głupotę. Nie ma czegoś takiego jak polityczna poprawność. To istniało za "boom economico" we Włoszech, kiedy komuniści potrafili współpracować z chadekami na poziomie lokalnych społeczności. Dziedzictwo tego świata jest zewsząd atakowane. Wstydzimy się tego dziedzictwa. Tego systemu nie da się utrzymać przez bierną postawę na poziomie społecznym. Bierność ceni się w dyktaturze. Wszyscy jesteśmy głupkami w ustroju autorytarnym. My, nasze rodziny, znajomi. To jest większość ludzi, których znamy. Większość jest głupia. Dla żywotności demokracji - funkcję stabilizatora pełni czynne zaangażowanie społeczne. Dlatego demokracja jest najgorszym ustrojem. Możemy szybko zniszczyć to, co zostawiły nam całe pokolenia. Spalić mądre księgi, potem znów odtwarzać.

Jan Jakub Rousseau wierzył w państwo wspierane kultem praw i w moralność ludu opartą na wierze w Istotę Najwyższą i życie pozagrobowe. Cnotę uważał za fundament prawowitej republiki, a materializm za światopogląd arystokratyczny, obcy prostemu ludowi. Zrobili z niego zwolennika totalitaryzmu. Sam słyszałem na jednym wykładzie o filozofii. Właściwie stworzył idee suwerenności ludu, prawo jako wyraz woli powszechnej. Zwracał uwagę na to, na co wielu ludzi zwraca uwagę współcześnie. Zgubny wpływ techniki, dehumanizacji przez postęp nauki. Wierzył w to, że następstwem tego mogą być rządy despotyczne. Tworzył utopie polityczne, w których wszyscy ludzie kontrolowali rząd i ustawy, jakie rząd tworzy. Lubił tworzyć wiele utopii politycznych i prowokacji, co skrzętnie wykorzystują współcześni krytycy. Sprzeciwiał się np. istnieniu partii politycznych, bo klasy wyższe będą w stanie się lepiej zorganizować. Tylko, że Rousseau nie dożył czasów, w których partie politycznie faktycznie współistniały ze związkami zawodowymi i podlegały kontroli społecznej. Rousseau chciał ograniczenia swobody bogacenia się jednych, aby drugich ochronić przed biedą. Aktywna rola rządu, czyli nas wszystkich. Popierał drobne przedsiębiorstwa, sklepiki, chłopskie gospodarstwa i ograniczanie świata finansów, wielkiego handlu, monopoli.

Po II wojnie mówiono, że stabilny rząd jest gwarantem wolności. A dobre prawo jest ostoją faktycznej stabilności. Dziś odwrotnie - rząd jest problemem. A więc niestabilny rząd jest gwarantem wolności? Im mniej rządu, tym lepiej? Im mniej stabilności, tym lepiej? Starszej daty ludzie używali roztropniej języka. Język bardzo wnika do podświadomości. Wychowaliśmy pokolenie ludzi, którzy nie rozumieją demokracji. Nie chodzą wcale na wybory. Wierzą w to, że system musi dojść do czerwonej linii i wtedy się polepszy. Im lepiej, tym gorzej. Im mniej rządu, tym lepiej. Wszystko jak najmniej. Całe agendy prawicowego populizmu na tym wypływają. Choćby Liga Północna we Włoszech. Jak najmniej uchodźców, Unii, problemów. My się wszystkim zajmiemy. Ograniczymy wszystko. My wam rząd ograniczymy. Tylko nam pozwólcie działać. O widzicie - wszyscy nam wokół przeszkadzają. My się tym zajmiemy. My wszystkiemu zaradzimy. Anarchia, bierność prowadzi wprost do takiej sytuacji.

Zmieniła się całkowicie mentalność. Myślicie, że Benitez nie sprawdziłby się w dawnym Realu? Lewica zawsze stawiała na edukowanie, wychowywanie i specjalnie wypromowała pozytywny wizerunek dzikusa. Zwalczyliśmy analfabetyzm, duży odsetek niepiśmiennych w społeczeństwie. Teraz mamy miliony wykształciuchów, którzy gówno wiedzą o życiu. Niby nauczyli się czytać, ale nie czytają książek. Nie mogą z sukcesem przetworzyć, zweryfikować informacji zasłyszanych na kiblu. Dzikus jest ciekawy i chłonny nowego świata. Cywilizowany cwaniaczek przelicza potencjał intelektualny drugiego człowieka na równowartość szekli, jakie daje radę wyciągnąć w miesiącu gówno wartej pracy. Zauważcie, że zamachów w Europie dokonywali najczęściej dobrze zasymilowani muzułmanie (jak Brutus, którego pseudonimu nie wypowiem). Wszyscy się wokół dziwią, prawda? To samo w świecie futbolu. Bunty wielmożów, roszczeniowe pasożyty o IQ pantofelka. Ile talentów piłkarskich gdzieś potraciliśmy, przepadły? Nikt się nimi nie zajął. Liczy się tylko show-biznes. Albo zamieniasz się w wyprute z osobowości "zombie" jak CR7, albo przepadasz. 34 lata na karku, pięć Złotych Piłek i nadal musi rywalizować z Messim. Nie potrafi już inaczej myśleć. Co się stanie, jeśli straci matkę? Czy jest przygotowany na dorosłe życie po Hogwarcie? Wątpię.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
puziols
Putka
Putka




Dołączył: 08 Sty 2009
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 5 dni temu o 18:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

sicario napisał:
Coś tu cicho po głosowaniu w PE. Nasi europosłowie poparli Acta 2. Ci, co jeszcze rok temu organizowali protesty przeciw rzekomemu poparciu PiS dla ACTA 2, jeszcze w te wakacje mówili nie, a w środę głosowali za. Jak na kogoś takiego głosować. Partia Obłudy.


Piękne się zbłaźnili :lol2:
Kliknij, aby zobaczyć ukrytą wiadomość (Uwaga! Treść może zawierać spoilery)



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
El Mou
Prezes
Prezes




Dołączył: 13 Cze 2009
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 5 dni temu o 22:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale wiecie, że ta ustawa była zmieniana czy tak się dopierdalacie dla zasady? :lol2:


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
chitos
Fanatyk
Fanatyk




Dołączył: 27 Maj 2006
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 4 dni temu o 0:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czytając wypowiedzi co niektórych nie wiem czy to jakiś rodzaj "mamy cię", zwykły trolling, żart (w czyimś mniemaniu) czy po prostu ktoś zgubił mózg i nie może go znaleźć.

@wojtanowsky - czy Ty się czytasz trochę?

"Mnie przeszkadzają znacznie poważniejsze problemy które występują bardzo powszechnie w rodzinach heteroseksualnych. Wiecie, bicie dzieci, alkoholizm, palenie papierosów, wychowywanie w duchu skrajnego patriotyzmu i tak jeszcze z 500 innych rzeczy. Nie przyszło do głowy, że takie homoseksualne małżeństwo może siąść z dzieckiem i powiedzieć mu po prostu, że ma prawo żyć z kim chce i oni nic mu nie będą narzucać. Ale ja wiem, że to jest trudny koncept w kraju, gdzie na oko (instytut danych z dupy i argumentów anegdotycznych) 3/4 rodziców projektuje na dzieci swoje potrzeby."

A czy qurwa te patologie które przypisujesz układom hetero już nie dotyczą w takim samym lub większym stopniu konfiguracji homoseksualnych???

Idąc dalej. Czy masz świadomość, że pośród społeczności homoseksualnych jest znacznie wyższy odsetek samobójstw? A ponieważ takich par jest znacznie mniej, to oczywistym jest, że zwykły rachunek prawdopodobieństwa wskaże w takim razie, że dziecko, które będzie wychowywane przez parę homo ma "większą szansę", że zetknie się ze śmiercią samobójczą popełnioną przez któregoś rodzica. Jakie skutki -nie tylko w wymiarze jednostki ale i wymiarze społecznym- wywołuje w psychice taki dramat? Można przypuszczać, że jeszcze poważniejsze niż patrzenie na ojca trzymającego butelkę gorzały.

Nie pisz więc tak jakby związek homoseksualny miał uchronić małego człowieka przed złem wszelakim na które jest narażony żyjąc "ze zwykłymi" rodzicami - bo taki wniosek można wysnuć z twoich genialnych przemyśleń.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
wojtanowsky
Putka
Putka




Dołączył: 24 Kwi 2013
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 4 dni temu o 1:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

@chitos

Proponuję ochłonąć i jeszcze raz przeczytać co napisałem i czy gdzieś powiedziałem, że pary homoseksualne są wolne od wszelkich patologii. Moja odpowiedź była analogicznym przedstawieniem argumentów, jak wcześniej w wykonaniu Zedda. Wybiórcza, pod z góry dopasowaną tezę, ale szybka konfrontacja ze stroną której się broni i okazuje się, że wszystkie argumenty walą się jak domek z kart. Zedd mówi, że bycie w homoseksualnym związku jest niekorzystne, bo wpaja się homoseksualne nawyki. Ja mówię, że życie w heteroseksualnym związku naraża dziecko na poważne problemy. Wy mówicie, że homoseksualistów też to dotyczy, ja mówię, że heteroseksualnych rodziców też dotyczy wpajanie dziecku własnych wartości i mamy zamknięty krąg, gdzie obie strony nie są wolne od argumentów uderzających weń krytycznie.

I gdzieś tu po drodze powinno się zadać podstawowe pytanie, czy złe jest wpajanie dziecku jakichkolwiek nawyków, czy może złe jest wpajanie im konkretnych nawyków. I czy chodzi o nawyki naprawdę złe, czy takie, z którymi się po prostu nie zgadzam?

A z tym samobójstwem, to ile razy można przerabiać to samo. Zwiększony odsetek samobójstw nie jest do końca wytłumaczony, ale prawdopodobną hipotezą jest to, że dalej społeczeństwo nie oferuję jeszcze pełnego zrozumienia dla tak elementarnego zjawiska jak różna orientacja seksualna, więc potencjalna dyskryminacja i stygmatyzacja mogą się do tego przyczyniać. Poczekajmy jeszcze kilka dekad jak te statystyki będą pracować wraz z wymieraniem pokolenia prlu, a narodowcy będą tylko w zoo. Swoją drogą ta uwaga o samobójstwach jest tak śmieszna, w kontekście statystyki, że jedna na 5 albo na 4 par po ślubie w polsce bierze rozwód. To oczywiście nie powoduje traumatyzacji życia dziecka, w ogóle


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Sondokan
Because fuck you, that's why.




Dołączył: 26 Lut 2008
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 4 dni temu o 9:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zedd. napisał:
Urocza dyskusja. Smile
A wszystko zaczęło się od wypowiedzi Brekalo, z którą w 100% się zgadzam.
Cytat:
Zostałem wychowany w katolickiej rodzinie. Jeśli ktoś ma inne poglądy, nic mi do tego, to indywidualna sprawa każdego człowieka. Jednak nikt nie zmusi mnie wzięcia udziału w akcji, która jest sprzeczna z moimi chrześcijańskimi poglądami

Wpisałem w wyszukiwarkę tylko "Josip Brekalo", bo chciałem zacytować jego słowa, pierwsza fraza jaka mi wyskoczyła to "Skandal w Niemczech". Skandal, kurwa. :lol2: Bo piłkarz odmówił założenia opaski, z którą się nie identyfikuje. Jest to jego prywatna sprawa i mimo mojego negatywnego nastawienia do religii (agnostyk) to postąpiłbym identycznie jak on. W dodatku w swojej wypowiedzi nikogo nie obraził, grzecznie dał do zrozumienia pewnej części społeczeństwa, że takie idee mu nie odpowiadają, ale ludzie popierający homoseksualizm to dość specyficzne środowisko. Nawet z najbardziej kulturalnej wypowiedzi potrafiliby wyciągnąć jakieś sprzeczne wnioski, które by w nich uderzały, choć tak naprawdę chuja by tam znaleźli. Ot typowa pokrzywdzona grupa ludzi, których oburza wszystko co nie jest im na rękę.


Tak kończąc już z mojej strony wątek tego miłosiernego katolika. Klub chciał pokazać opaskami (opaskami kapitańskimi - ten cały Brekalo jest za krótki uszach i nikt mu nie kazał zakładać tej opaski bo żadnym kapitanem nie jest i już raczej nie będzie), że klub jest otwarty na wszystkich niezależnie od orientacji, płci etc. On jak widać ma z takimi ludźmi problem i widać nie chce ich w klubie. Ponadto wcale nie musiał nic na ten temat mówić, bo jak już mówiłem nikt nie kazał mu opaski zakładać, ale chłopaczek ma najwidoczniej niedobór atencji.

Zedd. napisał:
Możliwe, że sam Brekalo ma z tym najmniejszy problem.


No właśnie chyba ma i to dość duży bo nikt nie kazał mu opaski zakładać, a i tak się odniósł.

Zedd. napisał:
Co złego jest w takowej adopcji? :lol2: Wszystko.


Konkrety, to lubię.


Zedd. napisał:
Mówimy tu o sytuacji, gdzie dwójka dorosłych mężczyzn (tudzież kobiet) dostaje pod opiekę małe dziecko (no chyba, że zakładamy adopcję z wieku 10-12 lat, ale to chyba mniej spotykany temat niż adopcja świeżo narodzonego dziecka). No kurwa absolutnie takie dziecko nie będzie miało wpajane homoseksualnych nawyków od pierwszych lat swojego życia.


A skąd się biorą osoby homo? Spadają z nieba?

Zedd. napisał:
Przypominam, że nie ma mowy tu o przyłączeniu do homoseksualnej rodziny kogoś kto ma 15-16 lat i już niejako ugruntowany światopogląd, a o człowieku, który niewiele rozumie/nic nie rozumie. Wpływ kształtowania zachowań u dzieci to rozciągły temat, oczywiście, że środowisko w jakim przebywa ma na to znaczenie, ale zanim zapozna się z pierwszymi kolegami/koleżankami jednak spędza kilka lat wśród rodziców. Małe dziecko, które nic nie rozumie i od samego początku musi patrzeć na "rodzinę" tworzoną przez dwie osoby tej samej płci. Czy to jest normalne? Nie, a już widzę jak jeden z tatusiów usiądzie z takim dzieckiem i powie mu "synu, to nie jest normalne, my się kochamy, ale ty znajdź sobie dziewczynę za x lat". Takie dziecko od najmłodszych lat ma podgląd głównie na rodziców, co z tego, że raz na jakiś czas spędzi czas z rówieśnikiem, ale zanim trafi do szkoły to jednak głównie jego świadomość jest kształtowana przez jego najbliższe otoczenie.


W normalnych, sprawnych społecznie rodzinach na te tematy się rozmawia. W cywilizowanych krajach jest wychowanie seksualne etc. (a nie tylko religia 2x w tygodniu). A w przeciętnej polskiej rodzinie z heteroseksualnymi nawykami jak tatuś dowie się, że synek jest pedałem to go "zajebie", albo w najlepszym przypadku wydziedziczy.

Zedd. napisał:
Cytat:
to jest poważne zaburzenie osobowości, które było leczone jak każde inne, aż do momentu jak ktoś się zebrał i zatwierdził, że jednak nie.

Zatwierdził? Dobre. Smile Homoseksualizm wykreślono z listy zaburzeń psychicznych przez American Psychiatric Association w latach 80. na podstawie... głosowania, żadnych badań. Odbyło się głosowanie i w ten o to sposób wykreślono je z takowej listy.


sicario napisał:
Dodając swoje trzy grosze, warto poczytać dokładnie w jakich okolicznościach zostało wykreślone z listy chorób. Lobby homo zrobiło swoje. Pierwszy raz w historii referendum zdecydowało o wykreśleniu z listy, a nie badania. Sam lekarz Spitzer po latach przyznał się do pomyłki. Temat głęboki, troszkę delikatny, ale ważny.


No czyli wszystkie metodologicznie poprawne badania, które powstały po tymże wykreśleniu są chuja warte xD

sicario napisał:
Reasumując.Niech sobie robią co chcą, to po prostu zaburzenie, którego już się nie da zatrzymać, ale niech takowi ludzie nie pieprzą głupot o tym jak im źle. Jakieś marsze, parady/małżeństwa/adopcje dzieci. Za daleko to zajdzie. W takim tempie za kilkanaście lat kolejna grupa geniuszy zatwierdzi, że stosunek z drzewem jest w sumie okej i dendrofile będą to mogli robić w parkach pełnych dzieci, a zoofilia stanie na porządku dziennym. Nic mnie już nie zdziwi w tym chorym świecie.


Orientacja seksualna = zaburzenie, choroba. Porównywanie homoseksualizmu do zoofilii :lol2: Czemu nie od razu do pedofilii albo nekrofilii? No i racja, dlaczego homosie mają narzekać? Zarówno osoby hetero jak i homo np. nie mogą zawierać ślubów, czyli jest równość. Podobnie jak w Arabii Saudyjskiej - obojętnie czy jesteś katolikiem czy muzułmaninem za wwiezienie biblii mogą cię ściąć. Nie wiem czemu chrześcijanie narzekają na jakieś prześladowania i nierówne traktowanie.

Zresztą ewidentnie widać, że niektórym prawdziwym heterosamcom byłoby na wschodzie i w Afryce lepiej niż na zgniłym zachodzie, chorym świecie.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Sytuacja_prawna_i_spo%C5%82eczna_os%C3%B3b_LGBT


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Guti16
Prezes
Prezes




Dołączył: 17 Mar 2006
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 4 dni temu o 15:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Homoseksualizm został wyodrębniony w XIX wieku. W tym sensie, że przesunięto sam akt seksualny na tożsamość uczestników. W epoce purytanizmu. I teraz żyjemy w czasach, w których powracamy do tego. Ja się tego właśnie boję. Dlaczego o tym mówimy? To nie powinno być tematem.

Władza powołuje do życia coś, co stara się kontrolować. My jako społeczeństwo powinniśmy pilnować, aby chronić takich ludzi przed nadużyciami ze strony organów władzy. Nie odwrotnie. Prawdziwie liberalne, progresywne społeczeństwo tworzy się w sytuacji, kiedy wykracza w swych działaniach poza ramy przez władzę wyznaczone. Jesteśmy rządzeni przez zboczony aglomerat prawicy, więc czekamy tylko na zalecenia z góry.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Różne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 165, 166, 167
Strona 167 z 167
Skocz do:  

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Template © BMan1
RMPL Spółka z o.o., Al. Pokoju 33, 31-564 Kraków. Kapitał zakładowy: 50.000,00 zł, NIP: 6751520447, REGON: 361845083