Gra o Tron (UWAGA! Rozmawiamy o 8. serii serialu!)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 44, 45, 46 ... 49, 50, 51  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Różne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gondola.
WORLD'S BEST BOSS




Dołączył: 10 Kwi 2016
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.05.15 19:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ehhh..... macie tu puchar, to dla was.





_________________
GONDOLIER FORUM

a ponadto:
hugh hefner napisał:
Polonista, geograf, człowiek renesansu.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora      
Rokoko
radosny hipokryta




Dołączył: 02 Maj 2018
Ostrzeżeń: 4294967294
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.05.15 21:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zamiast pucharu preferowałbym udany 8. sezon Gry o Tron, a tak, to widzę, że idealnie wpasowujesz się w content, który popierasz i serwujesz fanom wielki zawód.



_________________
R.I.P.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora MSN Messenger     
miXUE
Prezes
Prezes




Dołączył: 13 Mar 2016
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.05.15 22:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odmawiasz pucharu?
Zupełnie jak na kibica Bayernu przystało :>


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Rokoko
radosny hipokryta




Dołączył: 02 Maj 2018
Ostrzeżeń: 4294967294
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.05.15 23:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oglądajcie sobie ten cały serial sami.



_________________
R.I.P.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora MSN Messenger     
Reggie
ja tu tylko sprzątam




Dołączył: 29 Maj 2011
Ostrzeżeń: 4294967294
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.05.16 03:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gondola. napisał:
A gdzie jest wobec tego Dexter, Lost czy TBBT? Według mnie do tego sezonu należy podejść inaczej, oceniać go niejako wyodrębnionego, bez nawiązań do pierwszych sezonów. Od samego początku było jasne, że GoT nie ma szans spełnić wszystkich oczekiwań fanów i to ostatni, ósmy sezon będzie najbardziej polaryzował opinię publiczną. Poczekajmy na ostatni odcinek, ale moim zdaniem ten sezon to będzie względnie bezpieczne i przewidywalne zakończenie najlepszego serialu w historii telewizji, a mimo wszystko rozmach i epickość ostatnich dwóch odcinków to rzecz do tej pory spotykana tylko w wysokobudżetowych filmach. i choćby za to należy się GoT szacunek, bo ta seria jest po prostu inna od poprzednich - intrygi, wysublimowane dialogi, skrzętne i inteligentne prowadzenie postaci zostały zastąpione przez monumentalizm, okazałość i patetyczność w najlepszym hollywoodzkim stylu.

Z całej stawki widziałem tylko Dextera w całości, ale żaden z wymienionych przez ciebie seriali przy randze i rozmachu GoT nawet nie stoi, stąd mniejsze oczekiwania i też mniejszy zawód. Gdzie rozczarowujący finał sitcomu, a gdzie finał serialu okrzykniętego mianem najlepszego serialu wszech czasów.

Fast pacing tego sezonu zniszczył ten serial, który właśnie powinien zostać na poziomie dobrych dialogów, świetnej gry aktorskiej, intryg i względnego, satysfakcjonującego rozpierdolu. Tu proporcje zostały zachwiane na korzyść rozpierdolu, więc teraz zbieramy plony w postaci zjebanej fabuły i błędów logicznych. Z materiału na przynajmniej dwa pełne sezony zrobili jeden, upychając i spłycając praktycznie wszystkie wątki. Whether you like it or not, to była chujowa decyzja.

Gondola. napisał:
Nie wiem o co ci chodzi, jeśłi o sceny walki piechoty w ciasnych uliczkach miasta to moim zdaniem zarówno choreografia, kostiumy jak i zdjęcia zgrały się tutaj znakomicie. CGI smoków genialne, można pomylić z prawdziwością xD. Blitzkrieg na ulicach też spoko, choć w porównaniu do długich scen ze smokiem było tego trochę mało.

Chodziło mi głównie o scenę, gdy wojska ustawiały się na murach zamku, cała ta sekwencja wyglądała mega sztucznie, tak samo jak mimika twarzy niektórych aktorów Laughing Do samych walk w mieście i na ulicach się nie czepiam, chociaż ten wjazd Unsullied i Dothraków też był zabawny. Nic nie poradzę, że potem prawie wszystko w tym odcinku wyglądało jak mem.

Gondola. napisał:
No dobra, ale czy GoT ma być serialem jak najbardziej celującym w "realizm"? Przecież nie o to chodzi. W historii Europy znajdziemy przykłady władców, którzy ruszali na wojnę bez żadnego przygotowania i dostawali bęcki, no i co z tego? Cersei przygotowała się całkiem dobrze - miała Eurona z zajebistą flotą, miała legendarną Złotą Kompanię, miała mury miasta oraz włąsną armię Lannisterów na nich, miała kilkadziesiąt skorpionów, miała przepotężne słonie (a nie, czekaj...:-) ). Walczyła przeciwko Daenerys, która nie miałaby szans, gdyby tylko Dorhtakowie w cudowny sposób się nie zrespili, podobnie jak połowa armii Niepokalanych xD. Cersei wbrew pozorom mogła mieć plan działania, w końcu wyeliminowanie z gry połowy smoczego stada to duże osiągnięcie. A to, że do końca wierzyła, że Twierdza nie padnie, że żołnierze ją obronią - może po prostu była zaślepiona bezgraniczną wiarą w siebie i swoje zdolności przywódcze? Może do końca wierzyła, że ktoś przyjdzie jej z odsieczą, może była przekonana, że Daenerys zaniecha ataku po tym jak rozbrzmiały dzwony? Cersei też nie była do końca normalna , a jej wysoka samoocena i beznamiętna ufność w swoje siły i swoją "wyższość" nad Dany ją zgubiła. Bo sam plan był serio całkiem nieźle zrobiony, wystarczyło, żeby drugi smok padł (i żeby dostała obiecane słonie), albo był ranny po jakimś strzale, a z pieszej armii Dorhtaków (których nie powinno tu być, ale mniejsza) i Nieskalanych została by mokra plama.
A w obliczu kapitulacji co innego mogła robić jak tylko próbować uciekać? To naturalny odruch każdego człowieka, przecież widząc Dany obracającą w pył tysiącletnie, niezdobyte miasto moga po pewnym czasie zapalić się jej lampka ostrzegawcza, że lepiej spierdalać i próbować ratować życie. Spotkanie Jaimiego tylko utwierdziło ją (ich) w tym przekonaniu. Wystarczyłoby, żeby wyjście nie było zasypane gruzami, a najprawdopodobniej udałoby im się uciec. Niestety...

No właśnie. Cercei, przynajmniej z tego co widzieliśmy do tego odcinka, miała plan i miała środki, żeby go zrealizować. Nawet nie czepiam się braku tych słoni, bo w dalszym ciągu miała też złoża dzikiego ognia, z których powinna zrobić użytek (zakładam, że i tu twórcom zabrakło czasu na wdrożenie tego pomysłu). Tymczasem ona wystawia Złotą Kompanię przed zamek i liczy, że skorpiony zrobią całą resztę. W przeciągu kilku minut traci praktycznie wszelkie możliwe szanse na wygraną, ale z pokerową twarzą mówi do Qyburna "Our army will fight harder than sellswords ever could. They will defend their queen to the last man" (i ten rzut na smoka rozpierdalającego King's Landing xD). Potem widzi Daenerys na smoku, słyszy bijące dzwony i z dominującej, władczej, bezwzględnej królowej, zmienia się w zagubioną, zapłakaną dziewczynkę. Cercei powinna zginąć jako prawdziwa suka, która jest gotowa zabrać ze sobą do grobu wszystkich, łącznie z Jaimem i całym King's Landing. Od początku serii była oprawcą i tyranem, po to, żeby twórcy na siłę zrobili z niej ofiarę większego oprawcy i tyrana, co jest kompletnie z dupy. Boli mnie spłycenie tej postaci, ta niekonsekwencja twórców nie jest żadnym twistem, jest po prostu wkurwiająca. W tym sezonie skala niedorzeczności jest tak duża, że w przeciągu jednej sceny postać budowana przez 7 poprzednich sezonów robi nagle zwrot o 180 stopni i zaprzecza wszystkiemu, co do tej pory ją charakteryzowało. A rola Leny w tym sezonie ograniczyła się do stania na balkonie z kieliszkiem wina i strojenia suczastych min. I podobno brała za to 1 mln dolarów za odcinek xD

Gondola. napisał:
Śmieszy mnie trochę to, że niektórzy od samego początku uwierzyli, że Dany jest kreowana na wielką wyzwolicielkę. Prawdziwa natura zawsze zwycieży, a jej natura pochodzi od Szalonego Króla.

Nie chodzi o sam pomysł z szaloną Daenerys, tylko o jego wykonanie. Dany eksterminująca cywili bo "natura Szalonego Króla" to największy debilizm w tym serialu. Od początku mamy ten dualizm natury Targaryenów i widzimy zarówno złe jak i dobre przypadki, widać to między Viserysem a Daenerys w pierwszym sezonie. Natura pięknego i wrażliwego Rhaegara też pochodziła od Szalonego Króla. Poczciwy staruszek Aemon był Targaryenem, Trójoka Wrona był Targaryenem, Jon jest Targeryanem. Więc tu nie ma reguły.

Gondola. napisał:
Od początku jej historii widać jak na dłoni, że jest nastawiona tylko na zdobycie tronu, "whatever it takes". Po trupach dąży do obranego celu i myslicie, że dzwony mogłyby ją powstrzymać? Gówno prawda, od dawna była nastawiona wrogo wobec Cersei i od początku planowała eksterminację cywili i obrócenie w proch całego miasta. Od samego pczątku miała nierówno pod sufitem, nieszcząc miasta, zabijając niewinnych, często pod przykrywką "wyzwalania niewolników" czy "wprowadzania pokoju". Kłaniają się tutaj faszystowskie metody "walki o pokój, ład i porządek". Odkąd zdobyła smoki było jasne, że jej odpierdoli, z tak wysokim ego i przekonaniem o byciu Chrystusem Narodów - tylko jej doradcy przez dłuższy czas hamowali jej dyktatorskie zapędy. Gdy ich nie było - krzyżowała ludzi, wszędzie widziała zdrajców. Jest niesamowicie roszczeniowa, swoje własne cele przykrywa pozornie "dobrymi" uczynkami i choćby przez to mam nadzieję, że spotka ją zasłużona kara. Najlepiej z rąk Lannistera.

Nie wiem czy do tej pory oglądaliśmy ten sam serial, ale jeśli stawiasz znak równości między ukrzyżowaniem Wielkich Panów Meeren, którzy zrobili sobie szlak z ukrzyżowanych dzieci, spaleniem Synów Harpii, którzy zabijali ludzi na ulicach miasta, spaleniem Dothraków grożących jej śmiercią i gwałtem, spaleniem żołnierzy podczas wojny, a spaleniem setek tysięcy niewinnych osób po tym jak miasto ogłosiło kapitulację to nie wiem czy jest sens, żebym dalej tłumaczył dlaczego to się nie dodaje.

Właśnie od początku widzimy, że Daenerys chce zdobyć tron, ale nie za wszelką cenę i dlatego nie najeżdża na King's Landing od razu i nie spopiela wszystkich bez słowa, kiedy ma jeszcze 3 dorosłe smoki, a Cercei nie ma nic. Danka chciała władzy, zgoda. Ale miała legitimate claim i czuła, że będzie dobrym, sprawiedliwym władcą, który wyzwoli Westeros. Była bezwzględna w stosunku do swoich wrogów, ale nigdy nie zabijała niewinnych osób, zamiast tego przejmowała się losem obcych ludzi jak w przypadku niewolników, o mało co się nie zapłakała na śmierć, gdy któryś z jej smoków spalił czyjeś dziecko, powstrzymuje Dothraków przed gwałtem na kobietach w jakiejś zapyziałej wiosce. Wszystko po to, żeby zrobić z niej największego skurwysyna w tej serii. Bez absolutnie żadnego, logicznego powodu. Ile do tej pory mieliśmy monologów Daenerys o tym, że nie jest jej ojcem i że nie zamierza zostać królową popiołów. Zaorajmy to jedną sceną, bo będzie fajny, efekciarski shocker. No kurwa, nie.

Gondola. napisał:
Poza tym, gdy zabiły dzwony, Dany wiedziała, że te niskie tony przechylają szansę zwycięstwa na korzyść Cersei.

xD

Gondola. napisał:
Zastanówmy się:
- Cersei się poddaje, więc zostaje wzięta w niewolę, ale Dany nie może jej zabić, bo postawiłaby krzyżyk na swojej niewinności i podpadła poddanym. Jest lepsza i bardziej prawdopodobna opcja - Cersei jednak ucieka z Jaimiem i tyle ją widzieli xD Poza tym te wybuchy zielonego ognia podczas niszczenia miasta to były najpewniej pułapki zastawione przez królową na Dany, które miały eksplodować być może podczas np: triumfalnego przemarszu wojsk zwycięzców przez miasto. Poddanie się Cersei miałoby więc swój ukryty cel.

I taka scenę jeszcze bym zrozumiał. Miasto kapituluje, Daenerys kroczy triumfalnie w stronę Red Keep słysząc jak ludzie nazywają ją uzurpatorem, ale odmawia pacyfikowania cywilów przez Dothraków i Unsullied, Cercei niby się poddaje, ale zamiast tego wbija jej jeszcze jedną szpilę, wysadza część miasta wraz z jej wojskiem i cywilami i ucieka, wtedy Dany się wkurwia i zaczyna operację rozpierdol. Można?

Ale nie, zamiast tego dostajemy bezsensowne wyjebanie całego miasta, bo Dany is mad.

Gondola. napisał:
- cała armia Lannisterów i Złota Kompania się poddała, ale żołnierze wciąż żyją, więc wciąż stanowią śmiertelne niebezpieczeństwo. Wystarczy iskra i bunt gotowy.

Nie, jeśli się poddali to Dany mogłaby zrobić z nimi to samo co z wojskami Lannisterów pod Roseroad. Podejrzewam, że dokładnie tak jak w tamtym przypadku, większość by jednak zmiękła.

Gondola. napisał:
- jeśli przyjęłaby kapitulację, byłaby wrogiem przejmującym nie swoje miasto, agresorem. Wrogowie łatwo mogliby podburzyć przeciwko niej mieszkańców stolicy przez ważnych graczy, którzy pozostali przy życiu w mieście - Jaimie, Maester, Euron itp.

Nie mówimy o takiej sytuacji, bo w przypadku wygranej Daenerys, wyrok śmierci dla Cercei, Eurona, Qyburna czy Jaimego jest bezwarunkowy i nie podlega dyskusji. To jak sobie poradzi z propagandą Cercei o tym, że jest uzurpatorką to w tym momencie problem na później. Mnie wkurwia ta narracja, że Daenerys pragnie władzy ponad wszystko, że wszyscy ją zdradzili, że nie może nikomu ufać i że woli spalić wszystkich, bo wtedy nikt nie dowie się prawdy o Jonie i nikt nie będzie stanowił dla niej zagrożenia. Ogólnie ten motyw z tą konspiracją przeciwko Daenerys jest poroniony, ale nawet zachowując to w obecnym kształcie spalenie całego miasta nie jest żadnym rozwiązaniem. Ludzie naprawdę mieliby taki problem z uznaniem za władcę rzekomego "uzurpatora", który nie decyduje się na rozjebanie całego miasta pomimo wystarczających do tego celu środków? Który nie godzi się, aby kobiety były gwałcone przez Dothraków na ulicach miasta, co w przypadku innych "hostile take-over'ów" jest raczej normalką? Lepiej spalić wszystkich i zrazić do siebie absolutnie każdego, łącznie z Jonem? Kaman.

Gondola. napisał:
Cała akcja i wszelkie dialogi na Smoczej Skale pokazują, że Daenerys nie ześwirowała od uderzenia dzwonów, a znacznie wcześniej, a zabicie Missanderi tylko podpaliło lont. Cała masakra miasta była skrupulatnie zaplanowana i Dany od początku się liczyła z tym, że będzie musiała wymordować całe miasto i obrócić je w proch, tylko po to, by zdobyć władzę. Dała tym samym ostateczne potwierdzenie tego, że jest absolutnie najgorszym z najgorszych czarnym charakterem tego serialu. Zresztą, to jej słowa: ""when my dragons are grown, we will take back what was stolen from me and destroy those who wronged me. We will lay waste to armies and burn cities to the ground!"


Daenerys napisał:

"I will answer injustice with justice"

“Our fathers were evil men. All of us here. They left the world worse than they found it. We’re not going to do that. We’re going to leave the world better than we found it”

"Why do the gods make kings and queens if not to protect the ones who can't protect themselves"

“We both want to help people. We can only help them from a position of strength. Sometimes strength is terrible”

"I'm not my father"

“If I give everyone what they deserve I’ll have no one left to rule”

"I'm not here to be queen of the ashes"


Link


Gondola. napisał:
Serio chciałbyś oglądać kolejne trzy minuty kompletnie nieistotnego pojedynku Ogara z jakimiś randomami z armii Cersei? Od samego poczżatku czekając na Cleganebowl i wkurwiając się, bo tych czterech typów nie chce zdechnąć? Ja nie.

W ogóle nie chciałem, żeby ich pojedynek miał się odbyć z udziałem jakichś randomów, po prostu cały czas szukam logiki w tym co serwują mi twórcy tego serialu. Wiadomo, że niepotrzebnie, bo ona już nie istnieje.

Gondola. napisał:
Co do Cleganebowl - wspominałem już o sztuczności wyglądu Góry, ale moim zdaniem walka była całkiem nieźle poprowadzona, a przebitki na Aryę też miały swoją wymowę. Była to w sumie jedna długa scena, która najpierw zwolniła podczas momentu, gdy Arya żegna się z idącym na śmierć Ogarem, a później przyspiesza, biegnąc jednak dwutorowo - z jednej strony pojedynek Góry z Ogarem, z drugiej uciekająca Arya, która pozwala nam dostrzec skalę i rozmach rzezi mieszkańców miasta. Oboje połączeni, wypełniający swoje przeznaczenie, ale fizycznie będący osobno, a to wszystko polane gęstą i potęgującą emocje muzyką (serio, wartwa dźwiękowa to ostatnie do czego można się przypierdalać. Absolutny TOP1 wśród seriali). W dodatku malownicze, rensansowe kadry, pewna, niemal pozbawiona cięć praca kamery, gdy Arya oszołomiona próbuje uciekać wraz z matką i jej córką z miasta w rozpaczliwym geście dobrej woli - to wszystko robi świetny, dramatyczny nastrój.

Walka Clegane'ów była chujowa dlatego, że nie czuło się dramatyzmu tej walki. Raz, że wyglądała po prostu groteskowo na tle walącego się zamku i smoka, popierdalającego w tle (te porównania do Dark Soulsów naprawdę pasują tu idealnie xD), a dwa, że jak na najbardziej oczekiwany pojedynek tego serialu, to nie ma w nim nic szczególnego. Oberyn z Górą zamiata ten pojedynek, bo widzimy walkę w całości, bez zbędnych cięć i także bez udziału muzyki, pozostawiając widza w pełnym skupieniu i napięciu. A tu patrzysz jak akcja raz po raz skacze po Aryi, widzisz żelkowego Górę z mordą Varysa i jeszcze dają ci jakąś epicką muzykę, gdy obaj wypadają z wieży i nikną w płomieniach. No naprawdę, iście epicko.




Ostatnio zmieniony przez Reggie dnia 2019.05.16 08:56, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
miXUE
Prezes
Prezes




Dołączył: 13 Mar 2016
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.05.16 08:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Reggie, ale to od teraz dopiero widzisz? Arya wykonująca skok na 3 metry po pół roku treningu w Braavos (pozdro GS) zabijająca typa starszego od niej 400-krotnie nie powinna była Cię pozbawić złudzeń?

Już nawet jebać to - przekocur inteligencji Littlefinger oddający Sansę w ramiona gwałciciela, który się nie krył ze swoim podejściem do życia od dwóch sezonów?

Ten serial od trzech sezonów to szmacenie postaci, niekonsekwencja w "character development" i jeden. wielki. fanservice. Ludzie chcieli Cleganebowl to dostali Cleganebowl. Ludzie chcieli odwrotność Pięknej i bestii - dostali to, chuj w to, że kwadrans po seksie Jaime przypomniał sobie, że kocha Cersei. Ludzie uwielbiają Aryę - mają co chcą.
Oddziały wojskowe stojące przed murami twierdzy, która od pół milenium nie padła, ja cie pieprze.

To Gra o Tron, to teraz jest show, fanservice, sporadycznie zaskakiwanie dla zaskakiwania, ale w imię totalnego braku zrozumienia idei "zaskakiwania w GoT", bo wszelkie "plot twisty" z GoT (Ned, Robb) wynikały własnie z "dostajesz co zasiejesz", a nie były stworzone po to by widza jedynie zaskoczyć. Tu wszystko miało mieć przyczynę i skutek, wedle spójnie stworzonych postaci, ich doświadczeń, systemu wartości i podejścia do świata i ludzi.

Ja po trzecim odcinku zacząłem przyjmować założenia - i teraz to wszystko jest proste. Założenie - Dankę zjadła ambicja i jedziesz, od razu się lepiej ogląda. Zabawne jak role się odwracają, patrząc na moją i Twoją reakcję po trzecim odcinku, ale inaczej się nie da, bo to już nie jest pierwotna Gra o Tron. Założenie - kończą Grę o Tron w jednym sezonie (Martin radził im jeszcze trzy po ostatnim) - trzeba ucinać wątki jak się da. A cięcia zawsze muszą się odbyć kosztem czegoś.
Po konsekwencje i intrygę polityczną osadzoną w świecie fantasy - trzeba czekać na książki, tyle.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Dave.
In Mou we trust




Dołączył: 26 Gru 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.05.16 12:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Strasznie zabawny jest ten wszechobecny skowyt i ból dupy ludzi, którzy powymyślali sobie w głowie własne niestworzone scenariusze lub naczytali się różnych teorii, a teraz płaczą, bo akcja serialu potoczyła się zupełnie inaczej Very Happy Poza tym wszędzie można natrafić na speców od psychologii, taktyki wojennej czy też anatomii smoków :lol2: Aż szkoda, że ten serial kończy się już za kilka dni.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Rokoko
radosny hipokryta




Dołączył: 02 Maj 2018
Ostrzeżeń: 4294967294
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.05.16 13:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Widzę, że zgadzamy się co do jednego - ludzie, którzy wierzyli w teorię spiskową, że ten serial mógł być zakończony z sensem, logicznością wydarzeń i relacji między postaciami, zachować ciągłość ich rozwoju i jakoś dostarczyć naturalne wrażenia artystyczne oprócz ziomków spierdalających przed zombiakami i innych ziomków spierdalających przed ogniem, to jebani debile. Znaczy, mylili się po prostu, no. Tylko najwięksi fani zauważyli pewien foreshadowing, który trwał, już od 5. sezonu - że ten serial zmierza w przepaść, a ostatni sezon to prostu spotkanie z podłożem.

Dungeons and Dragons - kończcie to gówno, miejcie honor i nie dotykajcie już spin-offów i spierdalajcie do Disneya, czy tam do innych frajerów, którzy coś w was zobaczyli.



_________________
R.I.P.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora MSN Messenger     
panzerfaust
Prezes
Prezes




Dołączył: 07 Sie 2006
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.05.16 16:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dave. napisał:
Strasznie zabawny jest ten wszechobecny skowyt i ból dupy ludzi, którzy powymyślali sobie w głowie własne niestworzone scenariusze lub naczytali się różnych teorii, a teraz płaczą, bo akcja serialu potoczyła się zupełnie inaczej Very Happy Poza tym wszędzie można natrafić na speców od psychologii, taktyki wojennej czy też anatomii smoków :lol2: Aż szkoda, że ten serial kończy się już za kilka dni.

Tu nie chodzi o to, że teorie fanów się nie sprawdziły (nie do końca), a o kompletny brak logiki, wysranie się na przepowiednie, które jeszcze były obecne w pierwszych sezonach, gdy lecieli zgodnie z książką, a później przez kombinatorstwo i efekciarstwo D&D zostały porzucone, zostając ślepymi zaułkami, zrujnowanie niektórych postaci budowanych konsekwentnie od 8 sezonów, cholernie wkurzające zagrywki jak wysranie się na widza i nie pokazanie pieprzonej reakcji głównych postaci serialu po ujawnieniu jednej z dwóch największych tajemnic serialu i kompletne zniszczenie głównego wątku grozy, przy okazji tak jakby kompletnie zapominając po drodze o postaci Brana, który tak na prawdę nie ma w ogóle sensu i racji bytu w tym serialu. Na chuj ten Bran? Żeby pokazać, że to on stoi za zidioceniem Hodora i żeby był GPSem dla Nocnika, po tym jak go dotknął? Serio??


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
KarBar
¡Hala madrid! Y nada más




Dołączył: 15 Kwi 2012
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.05.16 19:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Najważniejszym pytaniem jest dlaczego oni zdecydowali się na jeden, krótki sezon?

Bo wątków się namnożyło na conajmniej dwa sezony - jeden poświęcony wojnie z umarlakami, a drugi walką o tron, a tymczasem ciach bach, 6 odcinkow i nara.

I opcje dwie, albo będzie słitaśnie z tronem dla Danki i Jona, albo coś popierdolą, tak jak to zrobili.

Ogrom materiału musieli zamknąć na już i to nie mogło się udać by efekt był oszałamiający. Ostatecznie wyszedł klooopppsss.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Crawler
Pawełek Barokoko




Dołączył: 15 Mar 2008
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.05.16 19:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

https://przykrasprawa.pl/?a=nEIeutlPZDL#ap



_________________
Zapraszam na forumowy kanał Discorda!
Jest to swego rodzaju połączenie IRCa z forum.
Więcej informacji w temacie RealMadryt.pl 2.0
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Deadman
Trener
Trener




Dołączył: 01 Maj 2011
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.05.20 03:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie będę bardzo wylewny...

ALE GÓWNO


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
miXUE
Prezes
Prezes




Dołączył: 13 Mar 2016
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.05.20 08:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Usiadłem bez alkoholu...

Będziecie wszystko zaskoczeni Very Happy
Słabizna.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Zedd.
Soy Celeste
Soy Celeste




Dołączył: 26 Cze 2013
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.05.20 08:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

:lol2:
Ta emotka idealnie podsumowuje ten odcinek.

Kliknij, aby zobaczyć ukrytą wiadomość (Uwaga! Treść może zawierać spoilery)


Więcej później.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora      
johny 23
Trener
Trener




Dołączył: 30 Lip 2010
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.05.20 10:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kliknij, aby zobaczyć ukrytą wiadomość (Uwaga! Treść może zawierać spoilery)




_________________
Kontuzje niszczą marzenia
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Różne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 44, 45, 46 ... 49, 50, 51  Następny
Strona 45 z 51
Skocz do:  

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Template © BMan1
RMPL Spółka z o.o., Al. Pokoju 33, 31-564 Kraków. Kapitał zakładowy: 50.000,00 zł, NIP: 6751520447, REGON: 361845083