Villarreal CF - Real Madryt [1-1]

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Mecze
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madridcampeon
Busquemos soluciones
Busquemos soluciones




Dołączył: 04 Maj 2009
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2020.11.18 20:33    Temat postu: Villarreal CF - Real Madryt [1-1] Odpowiedz z cytatem


Grafika: Laliga.com

Na palcach jednej ręki można już policzyć godziny, które pozostały do końca ostatniej przerwy reprezentacyjnej w 2020 roku. Tę listopadową przetrwaliśmy w dużo gorszych nastrojach niż październikową, gdyż półtora tygodnia nasza drużyna poniosła klęskę na Mestalli przegrywając aż 1:4 w sumie na własne życzenie - prokurując trzy rzuty karne, a raz wbijając kierując piłkę do niewłaściwej bramki. Na poprawę nastrojów musieliśmy więc czekać minimum trzynaście dni, czyli do następnego ligowego meczu. Minimum, bo rywalizację ligową wznowimy na nie najłatwiejszym terenie, więc pewnym sukcesu w sobotę absolutnie być nie możemy.

Na domiar złego mamy wiele braków kadrowych. A to zakażenie SARS-CoV-2 Hazarda, a to kontuzje... No nie jest lekko i w tym sezonie chyba nie będzie. Jak skończyło się graniem z przymusu Lucasem Vázquezem na prawej obronie, to widzieliśmy 4 listopada. Na szczęście jednak do gry wróci Dani Carvajal, więc powtórki i aż takiej niedbałości w grze obronnej, przynajmniej po prawej stronie, chyba nie musimy się obawiać. Niewykluczone, że na tym koniec dobrych wiadomości.
Niebawem dowiemy się, co z Sergio Ramosem i Raphaëlem Varane'em - w przypadku ich braku w sobotę mocno poszkodowana będzie środkowa część naszej formacji obronnej, mimo że kapitan i Francuz, podobnie jak Vázquez, też w meczu z Valencią formą nie imponowali.

I w takim właśnie stanie przyjdzie nam rywalizować na Estadio de la Cerámica. Co ciekawe, nie będzie to nasza pierwsza ligowa wizyta na tym stadionie w tym sezonie, bo graliśmy już tam półtora miesiąca temu... przeciwko Levante, które na czas remontu własnego obiektu "pożyczyło" sobie ten stadion od Villarrealu na krótki okres. W październiku wygraliśmy tam z walenckim klubem, niemniej jednak gdy gramy na tym stadionie z faktycznym gospodarzem, to idzie nam zwykle średnio. Po raz ostatni wygraliśmy tam w lutym 2017 roku, w pamiętnym i jakże miło wspominanym sezonie 2016/2017. Ale i wtedy nie przyszło nam to z łatwością - podopieczni Zidane'a musieli przeprowadzić remontadę, wychodząc z wyniku 0:2, mając na to nieco ponad pół godziny. Od tego czasu co prawda tam nie przegrywamy, ale też nie wygrywamy: notujemy same remisy i to - co jeszcze ciekawsze - zawsze 2:2.

Na tydzień przed finałem Ligi Mistrzów w Kijowie bramki zdobywali Gareth Bale i Cristiano Ronaldo, których już u nas nie ma. W sezonie 2018/2019 do bramki strzeżonej przez Asenjo trafiali Francuzi - Raphaël Varane i Karim Benzema. W ostatnim sezonie mistrzowskim, 2019/2020, jeden punkt zdołaliśmy wydrzeć dzięki dwóm trafieniom Walijczyka wypożyczonego do Tottenhamu. Był to najprawdopodobniej ostatni udany wieczór Bale'a jako piłkarza Realu Madryt.

Widzimy więc, że wyjazdowe starcia z Villarrealem w ostatnich latach obfitują w bramki. Niestety nasza względna solidność w defensywie, którą cechował się Real w lidze od III dekady września, gdzieś uleciała i trzeba budować ją na nowo. Kilkanaście miesięcy temu również jednak zaczęło się od udanej gry na tyłach w meczu z silnym rywalem, a konkretniej z Sevillą. Musimy mieć nadzieję, że coś się poprawi z grą w obronie, bo jeśli nie, to za chyba będzie kiepsko.

W zespole przeciwnika latem doszło do zmiany na stanowisku trenera. Pomimo udanego poprzedniego sezonu, zakończonego klasyfikacją do Ligi Europy, właściciel Villarrealu zdecydował się zwolnić Javiera Calleję, a w jego miejsce zatrudnić dobrze znaną z ligi hiszpańskiej, ale nie tylko postać - Unaia Emery'ego. Kibice byli średnio zadowoleni z tego ruchu, gdyż uważali, że byłego trenera potraktowano niesprawiedliwie. Wątpliwości nasiliły się jeszcze po niezbyt przekonywających pierwszych meczach w lidze. W pierwszej kolejce Villarreal zaledwie zremisował 1:1 z beniaminkiem z Hueski i absolutnie nie było widać dużej różnicy w piłkarskiej klasie między uczestnikiem Ligi Europy, a jeszcze niedawnym drugoligowcem. Tydzień później wymęczone zwycięstwo w meczu domowym z Eibarem 2:1, a 27 września porażka na Camp Nou w kompromitującym stylu 0:4. Cztery bramki w plecy - w tym samobój - w pierwszej połowie i chyba tylko celowemu zwolnieniu tempa gry przez podopiecznych Ronalda Koemana Unai Emery zawdzięcza fakt, że nie skończyło się przynajmniej manitą.

Od tego momentu jednak nastąpił wyraźny zwrot w postawie zespołu. Najpierw w ostatnim wrześniowym meczu wygrana 3:1 z Deportivo Alavés, a kilka dni potem bardzo dobry wyjazd na Metropolitano i bezbramkowy remis. Warto zwrócić uwagę, że podopieczni Simeone nie potrafili oddać choćby jednego celnego strzału na bramkę strzeżoną przez Asenjo, a nasi rywale zza miedzy są - chyba bez cienia - najlepszym zespołem ligowym jeśli rozpatrywać okres dotychczasowy. W ostatnich meczach bilans Villarrealu to 7 punktów na 9 możliwych. Krytyka względem Emery'ego w takiej sytuacji zdecydowanie w ostatnich tygodniach osłabła.

Jak zapewne wiemy, do Villarrealu wypożyczyliśmy latem Japończyka Takefusę Kubo, który ostatni rok spędził na Majorce. Póki co jednak w Villarrealu nie wywalczył sobie miejsca w wyjściowej jedenastce. Wychodzi w pierwszym składzie jedynie wtedy, gdy Emery przeprowadza rotacje - np. w dotychczasowych meczach Ligi Europy. W lidze jednak też grywa, ale wchodzi w drugich połowach spotkań z ławki rezerwowych.

Cóż, przed nami kolejny trudny mecz, i nie ma się co czarować. Pozostaje liczyć na to, że nasza drużyna zmobilizuje się, jak to często ma miejsce z przeciwnikami z topu. Nasza gra odbędzie się rozgrywana będzie po obiedzie, pierwszy gwizdek o godzinie 16:15. Hitem kolejki będzie starcie rozgrywane w sobotę o 21:00, gdy na Metropolitano zagrają ze sobą przeciwko sobie Atlético i Barcelona. Pocieszenie jest takie, że przynajmniej jedna z tych ekip jakieś punkty straci. Zastanawiać się można, czy nie warto w tę sobotę... kibicować Barcelonie, gdyż zakładając, że Atlético wygra mecz zaległy z początku sezonu, to do podopiecznych Simeone mamy już 4 punkty straty. Choć wielu z nas byłoby chyba jednak za remisem.

Bez względu jednak na to, co stanie się niemal 5 godzin później w stolicy Hiszpanii, nasi muszą wygrać. Jeśli nie, to w przypadku zwycięstwa Blaugrany możemy być po tej kolejce realnie już i za Atlético, i za Barceloną. Jeśli natomiast górą będzie Atlético, a my przegramy, to możemy mieć już 7 oczek straty. Już nie wspominając o tym, że zaczyna się ważny okres, po którym będzie mniej więcej wiadomo, na co nastawiać się w drugiej połowie sezonu. W najbliższych tygodniach można zarówno odpaść z Ligi Mistrzów, jak i praktycznie przekreślić swoje szanse na obronę tytułu mistrza kraju, ale z drugiej strony można też awansować do 1/8 finału Champions League i wyraźnie poprawić swoją pozycję w lidze. Do tego trzeba punktów, a do ich zdobywania z kolei przyda się jak najlepsze morale - to oczywiste. Wiemy zatem, co powinni zrobić nasi w tę sobotę. Oby i oni o tym wiedzieli...

Sędzią głównym meczu Villarreal - Real Madryt będzie Alejandro José Hernández Hernández. Za liniami bocznymi poasystują mu José Enrique Naranjo Pérez i Diego Sánchez Rojo. Na czwartego sędziego wyznaczono Daniela Davida Baigesa Donesa.
Na arbitra VAR desygnowany został Guillermo Cuadra Fernández, a na jego pomocnika Teodoro Sobrino Magán.

Transmisja na CANAL+ Premium.
Kanał do dyskusji na Discordzie: https://discord.gg/sdDtRh2

Villarreal CF - Real Madryt: 10. kolejka LaLiga 2020/2021, sobota, 21 listopada 2020, godzina 16:15, Estadio de la Cerámica.
Sędzia: Alejandro José Hernández Hernández.




Ostatnio zmieniony przez madridcampeon dnia 2020.11.21 18:09, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
MarcinS
psychoTata




Dołączył: 28 Kwi 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2020.11.21 17:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jebac ten miminalizm



_________________
"One nie są takie szybkie, ale myślę, że by poszły jakbym miał Corollę".
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Quros
Prezes
Prezes




Dołączył: 06 Mar 2006
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2020.11.21 17:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dramat, nie da się tego oglądać, zwalnianie w każdym możliwym miejscu, czasie, akcji.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
kubusmp
Real Madryt A
Real Madryt A




Dołączył: 02 Paź 2011
Ostrzeżeń: 4
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2020.11.21 17:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

gramy takiego stojanowa jakiego jeszcze nie widziałem w tym klubie...


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
KNXtz
Juvenil
Juvenil




Dołączył: 07 Maj 2015
Ostrzeżeń: 4
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2020.11.21 18:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobrze, że Kubo dostał tą piłkę meczową i chyba przez chwilę zastanawiał się dla jakiej drużyny gra. Dramat. Chyba czas przygotować się na jakiegoś nowego mistrza w tym sezonie :lol2:


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
panzerfaust
Prezes
Prezes




Dołączył: 07 Sie 2006
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2020.11.21 18:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fajny ten nasz zespół, nie zapomnę go nigdy.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Goldschmidt
Captain Banhammer




Dołączył: 30 Mar 2008
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2020.11.21 18:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Brakuje wszystkiego po trochu. Takie wyniki to akurat żadna niespodzianka, sądziłem że Villa to wygra przy kontuzjach Fede, Ramosa i Benza. Dobrze się Real trzymał i kontrolował jakiś czas, ale trudno nikogo nie zmieniać z Interem w tygodniu. Najgorsze jest to że przy takich wynikach w głowach i z taką trudnością strzelania, mecz z Interem może się także skończyć jakąś idiotyczną wpadką, tym bardziej że trzeba to wygrać bez kapitana.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
sicario
Manhunt




Dołączył: 13 Gru 2008
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2020.11.21 18:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wynik nie jest zły. Przestaliśmy być postrachem, jesteśmy zwykłym klubem, który zalicza mega sinusoidy. Może to starczy przy takiej Barcy na walkę o mistrza. Brak nam wszystkiego tak naprawdę. Nie kontrolujemy żadnego meczu, kontrola to nie jest cofnięcie się do obrony i czekanie na ostatni gwizdek. Kontrola to posiadanie piłki, stwarzanie kolejnych okazji, dobicie rywala. Czym innym jest kontrola, gdy wygrywasz 1-0 po 5 minutach, czym innym gdy strzelasz w 70 minucie. Villarreal nie robił zbyt wiele by wygrać ten mecz. Poza tym, że byli lepsi to nie zasłużyli na nic więcej niż 1 gola. Real zaś nie zasłużył na te bramkę, bo grał wielkie gówno przez 90 minut.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
panzerfaust
Prezes
Prezes




Dołączył: 07 Sie 2006
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2020.11.21 18:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Weź, jak znowu wygramy mistrzostwo mając taki syfiasty zespół, to będzie to jakiś chichot losu, patrząc na wcześniejsze lata xD orgazm statystyków, ale tylko ich.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
MarcinS
psychoTata




Dołączył: 28 Kwi 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2020.11.21 18:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak tak dalej pojdzie to ani my, ani ta barca, o zadnego mistrza grac nie beda



_________________
"One nie są takie szybkie, ale myślę, że by poszły jakbym miał Corollę".
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
miXUE
Prezes
Prezes




Dołączył: 13 Mar 2016
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2020.11.21 19:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie uważam żeby z gry było tak źle - przynajmniej próbowali zaskakiwać rywala czymkolwiek innym niż gra po obwodzie. Ale tak, strasznie przysiadli w drugiej połowie - a patrząc po naszej reakcji po stracie bramki- mogliśmy po prostu nie grać w ten sposób.

To powiedziawszy - dla mnie dzisiaj zagrały dwa zespoły grające na tym samym poziomie. Sorry. Nie wiem czy to kwestia naszego słabszego dnia, czy to kwestia jakości Żółtej Łodzi Podwodnej - ale zagrali jak równy z równym, a ich pressing był bardzo, bardzo dobry.

Jakbym miał kogokolwiek wyróżniać - hmm, Nacho i Mendy zagrali na wysokim poziomie. Ale też nie mogę powiedzieć bym oglądał ten mecz od deski do deski.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
sicario
Manhunt




Dołączył: 13 Gru 2008
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2020.11.21 19:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

miXUE
Ich pressing był dobry. Co innego nasz, niski pressing. Niczym nasza kadra na MŚ w pamiętnym meczu z Japonią.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
alejasienieznam
Prezes
Prezes




Dołączył: 16 Lip 2007
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2020.11.21 20:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1 celny strzał z 2 minuty, czyli 90 minut bez celnego strzału licząc doliczony czas gry. Ciekawi mnie, kiedy ostatnio w meczu ligowym ta statystyka była tak marna? Jeśli dobrze kojarzę to z PSG 0-3 nie oddaliśmy celnego strzału przez cały mecz, ale w lidze? Pewnie trzeba by się cofnąć wiele lat do tyłu. Nie mam jak tego sprawdzić, a jestem ciekaw.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Mecze Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Template © BMan1
RMPL Spółka z o.o., Al. Pokoju 33, 31-564 Kraków. Kapitał zakładowy: 50.000,00 zł, NIP: 6751520447, REGON: 361845083