Florentino Pérez
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 161, 162, 163  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Królewscy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
apsik
Ostatni sprawiedliwy




Dołączył: 06 Sty 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.09.05 12:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

@Tyler


a ja co do tej inteligencji pereza, to miałbym pewne wątpliwości. Może inaczej. Nie zawsze działał tak, że jego decyzje nakierowane były na dobro klubu pod względem sportowym. Bo przecież nawet my na tym forum wiedzieliśmy mniej więcej jakie jego działania dotyczące zakupu danego zawodnika czy też wojaży po Azji będą dobre czy nie. Ogólnie to jemu chodziło o pieniądze a nie o sport i to on zrobił z Realu pośmiewisko.



_________________
"Zawsze, gdy pada nazwa Real Madryt, trzeba okazać należyty szacunek." - F. Totti
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Gento
Gram dla herbu




Dołączył: 03 Lut 2004
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.09.05 13:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kamior napisał:
Ja młody i głupi w sumie jestem, ale nie pamiętam, żeby chociaż raz się Perez ośmieszył tak jak Ramon C.
El Presidente zawsze trzymał fason i był prawdziwą wizytówką klubu(można powiedzieć, że był nawet jedną z gwiazd). Jak powiedział, że ktoś przyjdzie to tak było i koniec. Jako doświadczony człowiek na pewno zauważył swoje błędy i gdyby wybory były dziś to mój głos by otrzymał :-)


Tak, tylko jak to napisał tyler, za Figo zapłaciliśmy klauzule, Beckhama już nie chciał sam Ferguson, Ronaldo nie chciał już grać w Interze i też zapłaciliśmy za niego astronomiczną kwotę. A w Juventusie widocznie uznali, że poradzą sobie bez Zidana, a taki zastrzyk gotówki im się przyda.

Powiedz mi, co by zrobił Perez, jeśli negocjuje z Manchesterem, a tu nagle Kryśka oświadcza, że zostaje, bo boi się pogadać z Fergusonem? A zapłacić za niego 100 mln, to nie jest sztuka. My nie mamy złóż ropy, ani worka bez dna. W obecnej sytuacji Perez wiele by nie zdziałał. Zresztą wtedy, Real był skupiskiem największych gwiazd, cyrkiem marketingowym.

Wolałbyś powrotu do takiej drużyny z C.Ronaldo w składzie, który wcale nie gwarantuje Ci zdobycia LM, albo Brazylijczyków w składzie, którzy sami cieszą się z bramek, bo oni są najweselszym narodem na świecie?

Ja tam wole drużyne, która ma jaja, walczy do samego końca i jest zajebiście zjednoczona, mimo, że nie wygrała LM. Poza tym, Perez wygrał ją tylko raz.

A jeśli jedyny argument, na zamiane Pereza z Calderonem, to to, że on na pewno sprowadziłby Kake, C.Ronaldo i Ville, jest po prostu śmieszny :].

Choć nie mogę zapewnić, że dalej nie zmądrzał :].


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Kamior
Joker




Dołączył: 03 Gru 2003
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.09.05 14:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na pewno masz dużo racji i zgadzam się z tym co napisałeś, ale mimo wszystko i tak jestem za powrotem Pereza albo co najmniej za zmianą prezesa na bardziej kompetentną osobę. Co więcej wcale nie chodzi mi o politykę transferową(ta jest akurat bardzo dobra i jestem z niej zadowolony w 80%), a samą osobę naszego sternika. Ramon C. wiele razy już się ośmieszał i tak samo wiele razy pokazywał, że nie ma zwyczajnie jaj. Zmiana moim zdaniem wyjdzie na lepsze, jedynie wtedy kiedy obecna polityka transferowa będzie dalej kontynuowana, ale przez prezesa, który będzie wizytówką dla klubu.
Wierze również w to, że każdy uczy się na swoich i cudzych błędach. :-)



_________________
"Did you ever dance with the devil in the pale moonlight?"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Murekd
Gwiazda
Gwiazda




Dołączył: 27 Lut 2006
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.09.05 14:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Perez zawsze był bardzo poważny. Dobrze ułożony prezes tylko, że nie potrafił odróżnić zawodnika potrzebnego od zawodnika zbędnego. Sprowadzał graczy, którzy byli obecnie najlepsi i przez to uczynił z Realu galacticos. To był jego najwięckszy błąd, leciał na kasę i czasem sprzedał zawodnika, który był potrzebny zespołowi.
Cenię go jednak za to, że był słowny i jak coś powiedział to tak było. Poza tym przyjmował krytykę i próbował się poprawić przez kolejne tansfery tylko, że z różnym skutnkiem.
Natomiast Ramon Calderon jest inny. sprowadził kilku dobrych zawodników, ale też nie potrafi przyznać się do błędu i nawet po odejściu Robinho potrafi powiedzieć, że drużyna jest "kompletna", a to gówno prawda (przepraszam za wyrażenie).


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
kielczak
prawie jak szachista




Dołączył: 21 Lip 2006
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.09.05 14:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sprzedaż Robsona była błędem?


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
JJ
antydrewno




Dołączył: 17 Sie 2002
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.09.05 14:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Perez tylko jechał na podstawach Sanza, o czym pisałem. Gdy odszedł Makelele (piłkarz zdecydowanie ważniejszy niż Robinho) już nie było jak dawniej. Perez sam niejako przyznał się później, że nie umiał pozbyć się swoich gwiazdek, więc gdzież jest kompetencja w tym wypadku. Poza Figo, Zidanem i Ramosem reszta jego transferów to raczej klapa. No może jeszcze Gravesen uszedł, ale tylko do czasu. Wraz z Calderonem wróciła piłka, czyli to o co nam chodzi i co za Pereza wyparowało. Real zdobył za jego kadencji 2 razy ligę + Ligę Mistrzów. Real Calderona zdobył 2 razy Ligę. Ramon być może się ośmieszał, ale plus minus wychodziło na nasze. Perez kurtuazyjny dyplomata ośmieszył ostatecznie Real w dużo gorszy sposób. Pozostawił po sobie chaotyczny zlepek półpiłkarzy. Calderon przynajmniej stawiał na solidnych trenerów a co w tym temacie robił Perez? Queiroz, Camacho vel beksa, Luszemburgo. Jakoś żaden porządny szkoleniowiec nie chciał do tamtego Realu. Być może tylko popychadła chciały trenować gwiazdozbiór świętych krów. Real ma drużynę, w końcu została stworzona obrona. Czy to źle? Co zrobił Perez w tym temacie do czasu sprowadzenia Samueal, który po kiepskim starcie wyleciał mimo, że publicznie prosił o kolejną szansę. To on w Realu Luszemburgo z Gravesenem rozbijał ataki rywali. Teraz przypomnijmy sobie transfery Woodgate'a. To był dopiero wstyd wywalić 20 kilka baniek na kalekę. Wstydem było potraktowanie Milito - były pieniądze na drewnianego Beksa, nie było na solidnego obrońcę. Całe 3 mln. Do tego jeszcze "kaleka". Nie to co Woodgate. Teraz trasnfer Ronaldo. Pamiętam te gole z ManU i pod koniec sezonu 2002/2003 tylko co z tego, skoro zaraz chwilowy rozbłysk wyblakł. Imprezki, panienki, drinki a sport poszedł w odstawkę. Już lepiej było stawiać na Morientesa (choć spotkało go w sumie to, spotkało nigdyś Sukera za jego sprawą). Ciekawa była próba "przebudowy" Realu 3 lata temu za sprawą Florentino. Wywalił 110 baniek i jego Real nawet nie umiał wyjść za połowę. Pomijam już kwestię Redondo, gdyż to sprawa bardziej dyskusyjna. Z resztą, czy za tamtej kadencji istniało coś takiego jak rotacja. Chyba nie. Teraz to niemal zostało osiągnięte pomimo, że "7" jest dalej nietykalny.
Wolę już prezydenta ciula, który ma szczęśliwą rekę i mimo niedotrzymania obietnic tworzy DRUŻYNĘ, niż miłego i Pereza, który spuścił z gównem to wszystko, co mozolnie było budowane od 1996 roku.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Gento
Gram dla herbu




Dołączył: 03 Lut 2004
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.09.05 15:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kamior napisał:
Na pewno masz dużo racji i zgadzam się z tym co napisałeś, ale mimo wszystko i tak jestem za powrotem Pereza albo co najmniej za zmianą prezesa na bardziej kompetentną osobę. Co więcej wcale nie chodzi mi o politykę transferową(ta jest akurat bardzo dobra i jestem z niej zadowolony w 80%), a samą osobę naszego sternika. Ramon C. wiele razy już się ośmieszał i tak samo wiele razy pokazywał, że nie ma zwyczajnie jaj. Zmiana moim zdaniem wyjdzie na lepsze, jedynie wtedy kiedy obecna polityka transferowa będzie dalej kontynuowana, ale przez prezesa, który będzie wizytówką dla klubu.
Wierze również w to, że każdy uczy się na swoich i cudzych błędach. :-)


A co oznacza dla Ciebie słowo kompetencja? Calderon popełnił dwa głupie błędy. Ta rozmowa ze studentami i coś jeszcze. Ale przynajmniej miał jaja, żeby wyjebać wszystkich Galaktikos. W jeden sezon ogarnął bałagan, który powstawał tu przez 5 lat.

Myślisz, że Perez by się zgodził, aby odsunąć Beckhama od składu, albo sprzedać Ronaldo? Nie sądzę.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Kamior
Joker




Dołączył: 03 Gru 2003
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.09.05 15:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ogólnie w wypowiedziach Ramon C. jest cienki w uszach w porównaniu do Pereza. Kompetencje prezesa Realu Madryt? Inteligencja, pewność siebie i stanowczość połączona z dążeniem do celu(dwóch ostatnich na pewno brakuje Calderonowi). Co do Beckhama - pewnie, że nie odsunąłby anglika, ponieważ sam go ściągnął. I właśnie jak już mówiłem, Perez byłby idealnym prezesem, gdyby kontynuował obecną politykę transferową.

Ps. To Capello wszystko postawił na nogi, a Calderon się tylko przyglądał i klaskał jak Raul(zrobił to tylko dlatego, że tak obiecał"To trener będzie decydował" i takie tam pierdoły - inaczej Włoch w życiu by nie poprowadził Realu).
Ps. Tak, Capello to była dobra decyzja. Tongue



_________________
"Did you ever dance with the devil in the pale moonlight?"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Gento
Gram dla herbu




Dołączył: 03 Lut 2004
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.09.05 16:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie możesz powiedzieć, że Perez do końca był pewien siebie, bo gdyby tak było, to nie zrezygnowałby ze stołka. Po prostu nie ogarniał sytuacji i zwyczajnie spierdolił z burdelu :].

Jeśli chodzi o stanowczość, to nie możesz tego odmówić Calderonowi, bo czemu? W czym nie był stanowczy? W transferach? Nie powiesz mi chyba, że się nie starał o piłkarzy. Jeśli klub się nie zgadza, a zawodnik nie kwapi się do przejścia, to co ma zrobić? Przystawić pistolet do głowy, jak to było za Franco .

Nie neguje zasług Capello, ale to Calderon go sprowadził i Calderon dał mu wolną rękę. Czego Perez nigdy do końca nie zrobił.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
hakur
Real Madryt A
Real Madryt A




Dołączył: 29 Sty 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.09.05 16:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Pamiętam te gole z ManU i pod koniec sezonu 2002/2003 tylko co z tego, skoro zaraz chwilowy rozbłysk wyblakł

Radzę zajrzeć do statystyk.

Przez trzy pierwsze sezony ta transferowa klapa nie zeszła poniżej 24 bramek w sezonie - ba!, w pierwszym strzelając ich 29, w drugim 30. Czwarty sezon to goli 15 ale wtedy Ronaldo przez dłuższy czas zmagał się z kontuzją/kontuzjami - nie pamiętam już dokładnie - grając w tylko 27 meczach. Dla porównania: do tamtego czasu w każdym sezonie w Realu rozgrywał co najmniej 43 spotkania.

Chwilowy rozbłysk ? Mówiąc, że za chwilę wracasz masz na myśli 4 lata ?

Trzeba rozgraniczyć lubienie lub nie lubienie jakiegoś gracza od prawdy. Kiedy piszę się o faktach i historii to pierwsze najlepiej schować do kieszeni bo potem wypisuje się takie rzeczy jak Ty tutaj.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
JJ
antydrewno




Dołączył: 17 Sie 2002
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.09.05 16:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co ma do tego lubienie, czy nie. Mnie interesuje kolektyw, a nie poszczególny piłkarz. Pokazuję tylko, że rozsądku w transferach tamtej epoki nie było. Można było się obejść bez Ronaldo i wzmocnić tylną formację. Nie byłoby rozsądniej. Byłoby. Tylko ściągnięcie defensorów Perez określał "obrazą naszych wychowanków". Dziwi mnie po prostu mit Pereza jako wielkiego cudotwórcy. To długi zlikwidował, to inne cuda. Fakt faktem uruchomił jakieś mechanizmy naprawcze, ale to było raczej odmalowanie, niż gruntowny remont.

Cytat:
Ps. To Capello wszystko postawił na nogi, a Calderon się tylko przyglądał i klaskał jak Raul(zrobił to tylko dlatego, że tak obiecał"To trener będzie decydował" i takie tam pierdoły - inaczej Włoch w życiu by nie poprowadził Realu).
Ps. Tak, Capello to była dobra decyzja.


Dobra, ale kto sprowadził Capello no i porównując kogo zatrudniał Perez.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Kamior
Joker




Dołączył: 03 Gru 2003
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.09.05 16:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gento
No tak, spierdolił.
Ale widzisz, jak Perez kogoś chciał to go zawsze miał(np. Z Figo podpisał umowę i gość musiał przejść). Ramon dał dupy w tym okienku transferowym trzy razy. Mimo to uważam, że jego polityka jest dobra. Za rok wyda więcej, ponieważ zbliżają się wybory. Jedyne w czym Ramon faktycznie był lepszy od Pereza to wybór Capello na trenera. Gdyby nie Włoch pewnie już mielibyśmy innego sternika. Może Calderon wiedział, że drużynę się buduję od trenera, a może miał szczęście.
Dalej jednak uważam, że Ramon nie jest wizytówką klubu i nie ma tego błysku w oku, co miał Florek. Tongue



_________________
"Did you ever dance with the devil in the pale moonlight?"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
hakur
Real Madryt A
Real Madryt A




Dołączył: 29 Sty 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.09.05 16:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie mówiłeś o braku rozsądku w transferach tylko ewidentnie oceniałeś transfer Ronaldo. Nie pod względem jego słuszności a efektów sportowych jakie przyniósł on Realowi. Cztery sezonu świetnej i skutecznej gry nazwałeś przebłyskiem który szybko wybladł.

Teraz piszesz coś o kolektywie i braku rozsądku. Chwile wcześniej miałeś coś zupełnie innego na myśli.

Ronaldo okazał się wspaniałym wzmocnieniem - nie ważne czy można było kupić kogoś innego, czy był czy nie był potrzebny ani nawet to, że potem na brzuchu wyrósł mu kebab - przez 4 sezonu będąc maszyną do zdobywania bramek znacznie przyczyniając się do naszych sukcesów, sportowo błyszcząc w masie meczów. Tego należy się trzymać oceniając ten transfer.

Aha, no i nie dyskutowałem ani nie zamierzam tego robić nad resztą spraw jakie poruszasz w tamtym długim poście bo w sumie to się z Twoimi opiniami zgadzam.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
JJ
antydrewno




Dołączył: 17 Sie 2002
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.09.06 00:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kamior napisał:
Gento
No tak, spierdolił.
Ale widzisz, jak Perez kogoś chciał to go zawsze miał(np. Z Figo podpisał umowę i gość musiał przejść). Ramon dał dupy w tym okienku transferowym trzy razy. Mimo to uważam, że jego polityka jest dobra. Za rok wyda więcej, ponieważ zbliżają się wybory. Jedyne w czym Ramon faktycznie był lepszy od Pereza to wybór Capello na trenera. Gdyby nie Włoch pewnie już mielibyśmy innego sternika. Może Calderon wiedział, że drużynę się buduję od trenera, a może miał szczęście.
Dalej jednak uważam, że Ramon nie jest wizytówką klubu i nie ma tego błysku w oku, co miał Florek. Tongue

A Henry? Starał się o niego i jakoś nie wyszło. Na ogół swego dopinał, tylko ważniejsze, by odnosiło się rezultaty na boisku. Na początku 2004 roku coś się załamało. W końcu Real Queiroza przez długi czas przewodził w lidze.

Cytat:
przez 4 sezonu będąc maszyną do zdobywania bramek znacznie przyczyniając się do naszych sukcesów, sportowo błyszcząc w masie meczów. Tego należy się trzymać oceniając ten transfer

Tylko od 2003 roku aż do prezydentury Calderona Real nic nie wygrał.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Pixik
Legendary




Dołączył: 25 Lis 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.09.06 00:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a superpuchar??



_________________
"Raul is the soul and the heart of Real Madrid"
_vakabayashi napisał:

Raul i Guti to dwa przekleństwa współczesnego Realu
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Królewscy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 161, 162, 163  Następny
Strona 7 z 163
Skocz do:  

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Template © BMan1
RMPL Spółka z o.o., Al. Pokoju 33, 31-564 Kraków. Kapitał zakładowy: 50.000,00 zł, NIP: 6751520447, REGON: 361845083