Pepe [Beşiktaş JK] (cz. 2)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 110, 111, 112, 113  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Byli piłkarze i trenerzy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BigDaddy.
Trener
Trener




Dołączył: 09 Lip 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.06.06 14:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A według mnie zachował się tragicznie i nie wiem jak można go bronić. 3 dni po obronie LM, bez niego w składzie, wychodzi do mediów i krytykuje zarząd i trenera, że zaoferowali mu 1 rok kontraktu, a chciał więcej. Dziwna ta jego miłość do klubu.

34 lata, kontraktu też niskiego nie miał, a w składzie Varane, Nacho i młodzi Vallejo czy Llorente. Nie grał coraz częściej przez kontuzje. Czy naprawdę opcja przedłużenia o 1 rok to taka potwarz?

vizirinho napisał:
Boli go, że te negocjacje to nie były żadne negocjacje, tylko ciuciubabka do stycznia, a potem bierz co dajemy albo wypad.


Gdybanie, równie dobrze to z jego strony negocjacje mogły wyglądać tak, że "albo co najmniej 2 lata, albo się obrażę, bo poczuję się niewystarczająco stymulowany".

Cube. napisał:
Nie wierzę, że Peps miałby coś przeciwko siedzeniu na trybunach jak Arbeloa w wieku 35-36 lat.


Jego zachowanie raczej wskazuje na zupełnie coś innego.

Cytat:
A gdyby klub zaoferował ci rok kontraktu z drugim opcjonalnym, na przykład zależnym od liczby meczów, zaakceptowałbyś to?
Myślę, że po EURO i tamtej końcówce sezonu w klubie nie wierzyłem, że klub będzie czekać do ostatniego dnia z tą sprawą. (...)


Odpowiedział na pytanie? Bla, bla, bla... Gdybacie o tym 1+1, a on nigdzie nie powiedział, że na taką umowę by w ogóle przystał.

Cristiano czy nawet ten nieszczęsny Benzema mają takie długie kontrakty też dlatego, że są bardziej wartościowi pod względem marketingowym dla klubu, nie ma co się oszukiwać. Jasne, że Pepe to nadal świetny obrońca, poziom wyżej od Nacho czy wymienionych przeze mnie Vallejo czy Llorente, ale skoro otrzymał propozycję kontraktu, wystarczyło go zaakceptować.

Ech, mogło tu być serduszko, ale Burzafka odpowiednio to podsumował:
Burzafka napisał:
A może to legendy nie potrafią żegnać się z Realem?


Stał się wielki dzięki Realowi, w zamian oddawał pot i krew - OK, ale trzeba umieć odejść z honorem. Widzi przecież sytuację w składzie, widzi wielu młodych zdolnych, dostaje propozycję kontraktu...

Kurwa no, zawiodłem się na Tobie, Pepe. Przykre to wszystko.



_________________
Would you kindly?...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
NokiaX3
Trener
Trener




Dołączył: 14 Kwi 2014
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.06.06 15:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Perez to jest jednak kozak. Nie dość, że postawił na swoim to jeszcze w jaki sposób... Jednym ruchem transferowym załatwił legendzie klubu nie wiele mniejszą pensję, niż dostałby w Chinach/MLS do tego w klubie z europejskiego TOPu (co z punktu widzenia Pepe na pewno jest ważne, gdyż zbliżają się MŚ) - przez co udobruchał kibiców i jeszcze na dodatek wspomógł swojego ziomka Al-Khelaifiego który przez to nie puści do Barcy Verrattiego ani di Marii!

Prezi <serce> Jesteś wielki!



_________________
"Say auf wiedersehen to your Nazi balls"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
tyranitar
Raúl para Siempre




Dołączył: 23 Lut 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.06.06 20:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Aimar^^ napisał:
Sądziłem, że to Mourinho z jego paleniem mostów jest tu winowajcą, ale sytuacja każe to przemyśleć jeszcze raz. Bardzo, bardzo niedobre zachowanie.


A mnie tylko utwierdziło w tym, kto był prawdziwym kłopotem w tamtej ekipie. Od 2013 roku Pepe nie odzyskał mojego szacunku i cieszę się, że wreszcie od nas odchodzi. Jak nawet ZZ, który wydaje się trenerem z idealnym podejściem, dostaje kosę w plecy na pożegnanie, to o czym tutaj w ogóle mówić. Pepe rozmienił się na drobne jako człowiek już dawno, a teraz nawet piłkarsko (nie można na niego już liczyć w długim okresie - kontuzje itd).


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora      
Crawler
Reboot




Dołączył: 15 Mar 2008
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.06.06 20:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chwalił Beniteza, więc ma u mnie dozgonny szacunek. <serce>



_________________
Pewne rzeczy skazane są na zagładę i zapomnienie ze względu na samą swą wyjątkowość; niepowtarzalność należy do definicji cudu. Natomiast to, co pospolite, trwa wiecznie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Demon Ognia
Prezes
Prezes




Dołączył: 04 Maj 2013
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.06.06 20:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Analogicznie, u mnie dozgonny szacunek ma Kovacić. Dostał czerwo w meczu Valencią, zremisowaliśmy przez to, a Benitez wyleciał. Kova mistrz Very Happy

Poza tym może i dobrze, że Pepe odchodzi, bo móglby robić problemy jak Casillas, o tyle różnica, że ma inny status.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Gehu89
Master of Drilling




Dołączył: 14 Maj 2008
Ostrzeżeń: 2
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.06.06 21:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Opcja #1: To było jasne postawienie sprawy, że nie chcą go na dłużej, że wraca Vallejo i odmładzają kadrę, a on ma powiedziane, że odchodzi i dostanie szansę pożegnania się z kibicami.

Opcja #2: Dostaje możliwość przedłużenia kontraktu o rok, tak jak dostał i albo przyjmuje albo się boczy do końca - co miało miejsce, przez co prawdopodobnie jego rola została zmarginalizowana do tego stopnia, że trafiał na trybuny pod koniec. Nic dziwnego. On nie czuł wsparcia, Real miał Nacho w dobrej formie i wracającego Varane'a - nikt się nie przejmował Pepe, który nie rozmawiał na temat przyszłości.

Opcja #3: Dostał by 1+1 i wszyscy byli by Happy. Prawdopodobnie. Gość nadal jest w dobrej formie czysto piłkarskiej. Ten wypadek z Kroosem był zajebiście pechowy.


Odnośnie wywiadu, no w sumie kompletnie niepotrzebne to było. Dał do zrozumienia, że ZZ wcale nie jest ideałem, co raczej wszyscy powinni wiedzieć. Podobnego wywiadu mógłbym się spodziewać od Jamesa lub Moraty. Nieistotne. Szkoda, że po 10 latach wszystko kończy się lekkim zgrzytem, chujowym wywiadem i odejściem jednego z najlepszych defensorów na świecie.



_________________
"Jestem w najlepszym klubie na świecie i jestem prześwietnym piłkarzem" ~ K. Benzema
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Sandman
Castilla
Castilla




Dołączył: 05 Paź 2013
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.06.06 21:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Żegnaj Pepe. Dzięki za wszystko. Powodzenia.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Clif
21st Century Schizoid Man




Dołączył: 17 Gru 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.06.06 21:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tyranitar napisał:
Aimar^^ napisał:
Sądziłem, że to Mourinho z jego paleniem mostów jest tu winowajcą, ale sytuacja każe to przemyśleć jeszcze raz. Bardzo, bardzo niedobre zachowanie.


A mnie tylko utwierdziło w tym, kto był prawdziwym kłopotem w tamtej ekipie. Od 2013 roku Pepe nie odzyskał mojego szacunku i cieszę się, że wreszcie od nas odchodzi.


Proponuje spojrzeć na listę naszych trofeó po odejściu Mou. To chyba wyjaśnia, kto miał rację w tamtym konflikcie.



_________________
Ἰησοῦ Χριστοῦ τοῦ Κυρίου ἡμῶν

Stat Crux Dum Volvitur Orbis
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
pikus88
Gwiazda
Gwiazda




Dołączył: 10 Lis 2010
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.06.06 23:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Autentycznie chciałbym zobaczyć jak wyglądałaby nasza drużyna i jej trofea gdyby to nie Mou a jakiś inny miękki trener przejął ten zespół po Manuelu. Coś mam wrażenie, że jeszcze długo wracalibyśmy na szczyt. Doceńcie w Portugalczyku to, że po takich lepierdach jak Pellegrini i wcześniejsi super szkoleniowcy, trzeba było naprawdę nieugiętej osoby, która odbuduje tamten zespół mentalnie, bo to nie umiejętności nam potem brakowało ale przede wszystkim psychiki.
Co do Pepe, mam wrażenie, że on ma cholernie duży problem z zaakceptowaniem tego jak zmienia się jego pozycja. Pożegnanie niefajne, wylewanie swoich żalów to nie jest dobry sposób na powiedzenie cześć.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Demon Ognia
Prezes
Prezes




Dołączył: 04 Maj 2013
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.06.07 00:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak wiemy, Decima to zasługa Mourinho, Undecima i Duodecima też?

Jakby po Pellegrinim przejął nas np. Ancelotti to też byśmy szybko wrócili na szczyt. Ta drużyna była skazana na bycie w topie, tylu świetnych piłkarzy, kupa hajsu w zapasie itp. Jaką mieliśmy kadrę w 2010, a jaką dwa lata wcześniej?

Zresztą widać było ten super mocny mentalnie team, gdy dostali czwórkę od Lewego, a Ramos wychodzi z tekstem, że zabrakło nastawienia. A dwóch frakcjach i konflikcie z większością najważniejszych piłkarzy(Casillas, Ramos, Pepe, Ronaldo) nie wspominając.

Serio, myślałem, że sieroty po Mourinho już wyginęły Very Happy


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Clif
21st Century Schizoid Man




Dołączył: 17 Gru 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.06.07 08:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

pikus88 napisał:
Autentycznie chciałbym zobaczyć jak wyglądałaby nasza drużyna i jej trofea gdyby to nie Mou a jakiś inny miękki trener przejął ten zespół po Manuelu. Coś mam wrażenie, że jeszcze długo wracalibyśmy na szczyt. Doceńcie w Portugalczyku to, że po takich lepierdach jak Pellegrini i wcześniejsi super szkoleniowcy, trzeba było naprawdę nieugiętej osoby, która odbuduje tamten zespół mentalnie, bo to nie umiejętności nam potem brakowało ale przede wszystkim psychiki.
Co do Pepe, mam wrażenie, że on ma cholernie duży problem z zaakceptowaniem tego jak zmienia się jego pozycja. Pożegnanie niefajne, wylewanie swoich żalów to nie jest dobry sposób na powiedzenie cześć.


Kolego, nie wykluczam, że terapia szokowa Mourinho była przez dwa lata konieczna temu zespołowi który tkwił w bardzo niefajnym miejscu.

Natomiast ja napisałem o konflikcie Mou - zawodnicy, który z tego co pamiętam pojawił się w sezonie trzecim czołsen łana. I jak jasno pokazują wyniki naszego zespołu w kolejnych latach racja w tym konflikcie była po stronie piłkarzy, a nie tych, którzy chcieli wyjebać pół składu, za rzekomą "zdradę trenera". Jak widać (również po historii Żoze w Chelsea) to raczej on zdradził swoich piłkarzy.



_________________
Ἰησοῦ Χριστοῦ τοῦ Κυρίου ἡμῶν

Stat Crux Dum Volvitur Orbis
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
pikus88
Gwiazda
Gwiazda




Dołączył: 10 Lis 2010
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.06.07 10:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Demon Ognia napisał:
Tak wiemy, Decima to zasługa Mourinho, Undecima i Duodecima też?


Ty to napisałeś, widziałeś żeby wysnuł taki wniosek? Nadinterpretacja to cecha ludzi, którzy wszędzie dostrzegają to czego w gruncie rzeczy nie ma.

Cytat:
Jakby po Pellegrinim przejął nas np. Ancelotti to też byśmy szybko wrócili na szczyt. Ta drużyna była skazana na bycie w topie, tylu świetnych piłkarzy, kupa hajsu w zapasie itp. Jaką mieliśmy kadrę w 2010, a jaką dwa lata wcześniej?


Albo skończyłoby się tak jak w Bayernie, gdzie gość miał im dać w tym roku LM a osiągnęli to co zwykle. Carlo ma duży zmysł trenerski ale jednak brakuje mu trochę umiejętności psychologicznych.

Cytat:
Zresztą widać było ten super mocny mentalnie team, gdy dostali czwórkę od Lewego, a Ramos wychodzi z tekstem, że zabrakło nastawienia. A dwóch frakcjach i konflikcie z większością najważniejszych piłkarzy(Casillas, Ramos, Pepe, Ronaldo) nie wspominając.


Brakowało nastawienie na pewno, ciekawe, że tylko o jednym meczu z tej fazy pamiętasz, bo o drugim gdzie zabrakło niewiele i Lewy mógłby wypchać się swoimi 4 bramkami, już milczysz. Wtedy też zabrakło nastawienia? Bo drużyna zapieprzała aż miło. Co do części piłkarzy jak widać miał rację, odejście raka Ikera dało oddech tej drużynie, Pepe to nawet z Zizu nie potrafi się dogadać, o czym dyskutujemy tutaj. CR zaraz po zakończeniu tamtego sezonu mówił, że nie widzi przeszkód żeby pracować z Jose ponownie. Zostaje Sergio, który zawsze miał swoje odchyły i niejeden z nas tutaj sadził tutaj na niego.

Cytat:
Serio, myślałem, że sieroty po Mourinho już wyginęły Very Happy


Z litości nie będę zaczynał tego typu konwersacji.


Clif napisał:
Kolego, nie wykluczam, że terapia szokowa Mourinho była przez dwa lata konieczna temu zespołowi który tkwił w bardzo niefajnym miejscu.


i w sumie tylko do tego się odnosiłem, bo jak sam kiedyś pisałem, Mou popełnił też sporo błędów, ale nie robi ich ten, kto nie robi nic.

[quote[Natomiast ja napisałem o konflikcie Mou - zawodnicy, który z tego co pamiętam pojawił się w sezonie trzecim czołsen łana. I jak jasno pokazują wyniki naszego zespołu w kolejnych latach racja w tym konflikcie była po stronie piłkarzy, a nie tych, którzy chcieli wyjebać pół składu, za rzekomą "zdradę trenera"[/quote[]

Tutaj bym polemizował, bo jednak odejście Ikera pokazało, że Jose miał rację, a sytuacja z Pepe to też takie uzupełnienie tego co działo się wtedy.


Cytat:
Jak widać (również po historii Żoze w Chelsea) to raczej on zdradził swoich piłkarzy.



Myślę, że to nie jest do końca tak, Jose jest według mnie wypalony i tak jak już kiedyś pisałem, powinien sobie trochę odpuścić, może rok przerwy w trenowaniu dałby mu świeżość. W końcu nie da się cały czas żyć w taki sposób jak on. Organizm sobie na to nie pozwoli. Podkreślę jeszcze raz, żeby nie było problemów z tym co napisałem. Swój post odnosiłem do tego co Jose zrobił wtedy i jaki był w tamtym okresie. Na dzień dzisiejszy facet powinien spędzić rok w domowym zaciszu bo gdzieś pogubił się w tym co robi.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Clif
21st Century Schizoid Man




Dołączył: 17 Gru 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.06.07 10:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No a ja odnosiłem się do konfliktu z 3ego sezonu, a w szczególności do Pepe któremu jak widać niektórzy nie są w stanie wybaczyć rzekomych win w tamtej sytuacji, gdzie historia jasno pokazuje że wina leżała po stronie wielkiego socjotechnika.



_________________
Ἰησοῦ Χριστοῦ τοῦ Κυρίου ἡμῶν

Stat Crux Dum Volvitur Orbis
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
pikus88
Gwiazda
Gwiazda




Dołączył: 10 Lis 2010
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.06.07 11:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cliff ale jaka wielka wina była wtedy Jose? To, że postawił na Rafę? Przecież chłopak wtedy był w takim gazie, że nie stawianie na niego byłoby zwykłym ciosem w twarz i mogłoby jedynie zahamować jego rozwój a tego chyba nikt z nas nie chciał.
Bodajże w jednym z wywiadów Jose powiedział wtedy, że on rozumie Pepe bo ciężko jest pogodzić się z tym, że młody chłopak zajmuje twoje miejsce w składzie gdy wcześniej grałeś praktycznie wszystko co możliwe. Według mnie Pepe zachował się wtedy słabo gdyż nie wyleciał z kadry ze względu na jakąś zemstę Mou tylko poszedł w odstawkę bo miał kontuzję a Rafa bardzo dobrze go wtedy zastąpił.
Odnoszę takie wrażenie, że dla naszego byłego obrońcy niezrozumiałym jest to, że nie zawsze musi grać.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Aimar.
#BaleOut




Dołączył: 31 Sty 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.06.07 11:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mourinho funkcjonował w erze największej potęgi Barcy, gdzie w latach 2010 i 2012 pechowo odpali w półfinale. O ile w sezonie 11/12 byliśmy prawie tak mocni jak z 16/17 u Zidane'a i można było pokonać Barce, to gdyby nie Inter w 2010 to cieszyliby się z 3 LM z rzędu. W takich warunkach pracował Mourinho.

Decyzja o rozstaniu po trzecim sezonie była słuszna, ale on ten zespół przeprowadził przez epokę prime Messiego, Iniesty i Xaviego. Przełamał klątwę 1/8, gdzie co roku odpadaliśmy w 1/2 albo pechowo albo o włos. Dał pierwsze mistrzostwo od lat.

Mourinho zarówno zatrudniono, jak i pożegnano w odpowiednim momencie. Sukcesy Realu w latach przyszłym to w mniejszym stopniu, ale również, jego podstawy.

Co do Pepe, nie jest przypadkiem, że ten sam problem pojawia się u Mourinho i Zidane'a. Komu jak komu, ale ZZ konfliktowego charakteru ciężko przypisać.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Byli piłkarze i trenerzy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 110, 111, 112, 113  Następny
Strona 111 z 113
Skocz do:  

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Template © BMan1
RMPL Spółka z o.o., Al. Pokoju 33, 31-564 Kraków. Kapitał zakładowy: 50.000,00 zł, NIP: 6751520447, REGON: 361845083