Polityka (cz. 3)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 150, 151, 152 ... 166, 167, 168  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Różne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kubusmp
Fanatyk
Fanatyk




Dołączył: 02 Paź 2011
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.12.21 20:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

@sondokan

troche sie zapedzasz z tymi tekstami typu "jestes ograniczony". w zyciu prywatnym tez tak skaczesz do kazdego kto ma inne poglady niz ty?


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Sondokan
Because fuck you, that's why.




Dołączył: 26 Lut 2008
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.12.21 22:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie, wyznaję podejście kozak w necie pizda w świecie.

Miło mi, że pośród nazywania innych pizdami i debilami oraz wstawkami o smarowaniu dupy zainteresowałeś się właśnie "ograniczeniem" i tym, że JA się zapędzam. Prawie ci się udało, bo to akurat chodziło o to, że rybce wszystko jedno co robi pis gdyż on ma wesołe życie i nie patrzy na sprawę z szerszej perspektywy, ma za to problem z innymi, którzy "donoszą" i "pierdolą o sądach".

ryba1984 napisał:
Ło kurwa... stary. Po pierwszym cytacie odpadam. Znam ten styl dyskusji. Kolejna sekta. Jeszcze cie pisiorem nazwie gdzie ja na ich twarze patrzyć nie mogę.


Nie mam zamiaru nazywać cię pisorem. Przecież przyznałeś, że przyjmujesz i/lub popierasz ich rozwiązania i ogólnie jest ci bliżej do obecnego rządu niż opozycji (jakiejkolwiek).

ryba1984 napisał:
I tak tylko o sądach ci odpowiem. Od kilku lat żona jest członkiem stowarzyszenia Lex. Ja nie miałem na to siły. W biały dzień człowiek z którym nie powinienem wchodzi w żadne układy okradł mnie na ponad 3 stówy. Wtedy to była dla mojej rodziny fortuna. Cały towar. Sprzedał. Zapomniał zapłacić. Sąd i jego rodzina z Kielc z uśmiechem na twarzy traktowali mnie jak to ja bym był złodziejem. Do dzisiaj nie odzyskałem złotówki. Takich ludzi jak ja są w PL tysiące. Ale ty pojęcia o życiu nie masz i nie wiesz co się w u nas w sądach działo przez ostatnie lata... pewnie i dziesiątki lat. Takich krzykaczy znam na pęczki.


Hej, a nie skomentujesz obrazka? Może chociaż przyznasz, że to nie PO pierwsza jedzie na forum po swoim kraju albo zdradza kraj? Czy to zbyt dużo dla ciebie?

No przykro mi, że masz takie doświadczenia. Mam nadzieję, że w postępowaniu zostały jeszcze jakieś możliwości odwoławcze. Rozumiem, że podany przez ciebie dowód anegdotyczny (2) odnosi się do tego co z wymiarem sprawiedliwości uskutecznia obecny rząd? Przynajmniej brzmi sensowniej niż te słynne czarnobiałe przekłamane bilbordy.
Wiesz w ogóle na czym polegają ustawy, które wprowadzają czy po prostu wystarczy ci, że coś się dzieje a lewaków boli dupa?


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
ryba1984
Prezes
Prezes




Dołączył: 30 Wrz 2013
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.12.21 22:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jestem lewakiem. Do obrazków się nie odniosę bo nie głosowałem na tych debili z PiSu i nie chcę/nie muszę w jakikolwiek sposób się do nich odnosić. Z resztą...


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Sondokan
Because fuck you, that's why.




Dołączył: 26 Lut 2008
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.12.21 22:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Aaa, czyli do donoszenia przez PO się odniosłeś, bo na nich głosowałeś - ok.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
kubusmp
Fanatyk
Fanatyk




Dołączył: 02 Paź 2011
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.12.21 22:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Problem w tym, ze ja nikogo tak nie nazwalem w tej dyskusji. robisz to ty, goral i troll buryzenek, a kazdy kto powie cos innego jest przez was zjadany.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
El Goral
Gerwazy
Gerwazy




Dołączył: 27 Mar 2005
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.12.22 08:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kubusmp napisał:
Spójrz najpierw w lustro Goral.


No ja oprócz tego, że widzę siebie, to widzę jeszcze tło, które jest za mną. Niestety najprawdopodobniej nie zwraczasz na nie uwagi.



_________________
http://en.wikipedia.org/wiki/File:CBO_Forecast_Changes_for_2009-2012.png
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Para Siempre
Real Madrid




Dołączył: 17 Kwi 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.12.22 20:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/le-figaro-niesprawiedliwosc-wobec-polski-zaprzeczenie-demokracji/gx5ec3k

Co uważacie o tym artykule?


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
El Goral
Gerwazy
Gerwazy




Dołączył: 27 Mar 2005
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.12.23 15:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://wyborcza.pl/7,75399,22823457,pis-dorobil-sie-francuskiego-piewcy.html

Czasem warto powiedzieć, sprawdzam!



_________________
http://en.wikipedia.org/wiki/File:CBO_Forecast_Changes_for_2009-2012.png
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Keyser Soze
Prezes
Prezes




Dołączył: 13 Wrz 2013
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.12.23 17:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czyli standardowe: nie ważne co się pisze, ważne kto pisze.

Przynajmniej do momentu, do którego mogłem przeczytać, bo dalej wyświetla się komunikat: "Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu" (a to ciekawe, bo nie przypominam sobie, żebym wchodził na Wyborczą, no ale może...).

Chociaż reszta artykułu chyba też w ten deseń, bo w komentarzach widzę:
Cytat:
Smutna próba deprecjonowania Le Figaro. Swego czasu p. Moszyński pisał naprawdę świetne felietony (jeszcze za czasów dawnego Wprost), które czytało się z przyjemnością. Pamiętam też Jego spotkanie w dawnej siedzibie Wyborczej przy Kościuszki w Poznaniu - czysta przyjemność.

Teraz, jak rozumiem, za zadanie otrzymał neutralizację ciekawego artykułu i wywiązał się, jak najlepiej (?) potrafił. Szkoda, ponieważ oprócz zarzutów o "złe pochodzenie", autor praktycznie nie odniósł się do argumentów Le Figaro - a są one całkiem soczyste.

Szanowna redakcjo - powinniście teraz szybko znaleźć kogoś, kto zajmie się neutralizacją artykułu w "The Times", gdzie składnie opisano, dlaczego KE, uruchamiając procedurę art. 7.1, zwyczajnie się ośmieszyła.

Czyli w końcu padły tam jakieś merytoryczne odniesienia czy cały artykuł to p... o autorze tekstu La Figaro?


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Para Siempre
Real Madrid




Dołączył: 17 Kwi 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.12.23 17:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie ma merytorycznych odniesień. Jest za to zdanie:

Cytat:
W tym kontekście krakowski adres firmy zaskakuje skromnością: ul. Kupa 12, m. 8.


Very Happy

Cytat:
5Dwa sążniste artykuły o Polsce w ciągu tygodnia na portalu znanego paryskiego dziennika Le Figaro to spory sukces. Ich autorem jest Patrick Edery, przedstawiany jako "prezes Partenaire Europe, gabinetu konsultingowego pochodzącego z Europy Środkowej".
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Artykuły Patricka Edery’ego są zamieszczone w dziale FigaroVOX definiowanym jako „opinie, debaty, kontrowersje”, a więc niewyrażającym stanowiska redakcji. Niemniej trudno nie zauważyć dość dużej łatwości, z jaką Patrick Edery pojawia się w tym dziale, by głosić poglądy na temat Polski do żywego przypominające „przekazy dnia” znane nam dobrze z codziennych wypowiedzi czołowych działaczy PiS-u.

Beata Szydło - przywódca bez charyzmy
Łatwość ta bierze się być może z jego bliskich związków z pismem kojarzonym we Francji raczej ze skrajną prawicą. Chodzi o tygodnik „Valeurs actuelles” („Współczesne wartości”), z którego wywodzi się trzech dyrektorów (w tym obecny) i jeden redaktor naczelny tygodniowego dodatku do "Le Figaro", „Le Figaro Magazine”. Edery często pojawia się na łamach „Valeurs actuelles” jako komentator, również na tematy polskie.
Stawiał tam niezwykle śmiałe tezy przedrukowane w Polsce m.in. przez portal wPolityce.pl. Bohaterką wypowiedzi Patricka Edery’ego jest Beata Szydło. Pisze o niej: „Beata Szydło jest kobietą pochodzącą ze skromnej rodziny, to działaczka terenowa i zagorzała katoliczka. Jest jednym z rzadkich przywódców europejskich, którzy mają dzieci: ma dwóch synów, a jeden z nich jest księdzem. Komentatorzy zarzucają jej brak charyzmy, ale to nie zmienia faktu, że jest popularna”.

Najlepszą wiadomość dla zwolenników francuskiej prawicy chowa jednak Edery na później. Według autora Emmanuel Macron sprytnie wymyślił, że w przewidywaniu przyszłych wyborów trzeba ustawić Polskę w roli ofiary, „na którą będzie mógł zrzucić wszystkie swoje niepowodzenia na poziomie krajowym i międzynarodowym”. Zdaniem Edery’ego w samej Francji nikogo takiego nie można już znaleźć: „Lewica została zdyskredytowana, Sarkozy i Fillon zrezygnowali z polityki. A na prawicy? Panuje całkowita pustka. Rolę francuskiej prawicy wypełnia więc jedyny polityk, który jest w stanie stawić Macronowi czoło, czyli Beata Szydło”.

Edery przedstawiał zatem Beatę Szydło jako mocarną postać, która z dalekiej Warszawy swą siłą rażenia powali w Paryżu prezydenta Macrona i w ten sposób otworzy drogę do zwycięstwa bezradnej francuskiej prawicy, która dzięki niej odzyska władzę i wigor. Analiza jest błyskotliwa, tylko jej autor nie przewidział, że Beata Szydło sama bardzo szybko straci władzę.

Najważniejsze informacje dwa razy dziennie na Twojej poczcie

Twój adres email
Zapisuję się
Zobacz przykładowy newsletter i
Niesprawiedliwość uczyniona Polsce
Inne publikacje tego autora na temat Polski są utrzymane w podobnym tonie. Ciekawym zbiegiem okoliczności, kiedy tylko PiS ma kłopoty z Macronem albo z UE, natychmiast ukazuje się w FigaroVOX artykuł jego autorstwa.

Ostatnio były dwie takie publikacje. Pierwsza ukazała się 15 grudnia, zaraz po spotkaniu premiera Morawieckiego z prezydentem Macronem. W tytule stawia pytanie: „A gdyby Francja i Polska razem zrestartowały UE?”.

Tekst jest przede wszystkim żałosną próbą zasugerowania sojuszu Francji z Polską przeciwko Niemcom. By zdać sobie sprawę, jak zadziwiająco bliska retoryce PiS-u jest twórczość Edery’ego, wystarczy zacytować podtytuły w artykule: „Niemiecka hegemonia zagraża projektowi europejskiemu” albo „Kto występuje z szeregu, tego zaraz łapie niemiecki żandarm”.

Nadzieja, że Emmanuel Macron zacznie rozumować w takich kategoriach i sprzymierzy się z Warszawą z zamiarem zneutralizowania wpływów niemieckich w Unii Europejskiej, jest wyrazem naiwności tak niezmiernej i tak daleko posuniętego oderwania od rzeczywistości, że decyzję redakcji Le Figaro o opublikowaniu tego artykułu bez żadnego komentarza można chyba przypisać jedynie chęci zrobienia przyjemności części francuskich czytelników, którzy nadal jeszcze żywią tego typu antyniemieckie fobie.

Pod sam koniec tekstu Edery nie wytrzymuje i komentując – wówczas dopiero zapowiadaną – decyzję Komisji Europejskiej w sprawie artykułu 7, pisze już językiem rodem z Nowogrodzkiej: „Dla Polski jest niezrozumiałe, dlaczego mianowany, a nie wybrany komisarz europejski Timmermans, którego partia została zdezawuowana w jego własnym kraju i która reprezentuje już tylko 5,7 proc. wyborców, skazuje bez procesu rząd wybrany z wyraźną przewagą i szybujący wysoko w sondażach. A wszystko dlatego, że polski rząd chce z urzędu odesłać na emeryturę sędziów z byłego reżimu komunistycznego i zreformować system sądowy, który sam się kontroluje”.

Patrick Edery stawia się dzielnie na posterunku także kilka dni później, 21 grudnia, kiedy KE podejmuje decyzję o zastosowaniu słynnego artykułu 7 do przypadku Polski. Już w tytule określa się ją jako „niesprawiedliwość uczynioną Polsce”.

W dalszej części autor posuwa się nawet do sugerowania spisku Timmermansa z Tuskiem mającego na celu ułatwienie temu ostatniemu powrotu do władzy w Polsce po skończeniu kadencji w radzie Europejskiej. Tę paradę absurdu wieńczy ostatni podtytuł: „Dla dobra Europy Polska nie powinna się poddawać”.

FigaroVOX przedstawia Edery’ego systematycznie jako „prezesa Partenaire Europe, gabinetu konsultingowego pochodzącego z Europy Środkowej”. Taka prezentacja brzmi dość zagadkowo, gdyż gabinety konsultingowe zwykły eksponować raczej dziedziny, w których doradzają swoim klientom, i w których przyjmują od nich zlecenia, nie zaś obszar swego „pochodzenia”. W przypadku Partenaire Europe (Partner Europa) pochodzenie to jest zresztą dość skomplikowane.

Patrick Edery współczesnym Leonardem da Vinci
Sięgnijmy do źródła, czyli do strony internetowej firmy. W wersji polskiej rubryki Kim jesteśmy? czytamy tam, że gabinet został założony w 1999 r. w Krakowie „przez panią Martynę Gawor” w odpowiedzi na „zapotrzebowanie francuskich banków i dużych firm doradczych oferujących swoim klientom badania polskiego rynku oraz pośrednictwo w procesach akwizycji”. Miało to doprowadzić w ciągu kilku lat do osiągnięcia „pozycji lidera”, a to dzięki zdobyciu zaufania „kadr zarządzających wielu przedsiębiorstw europejskich, amerykańskich i kanadyjskich”.

W wersji francuskiej nie ma ani słowa o pani Martynie Gawor, o Krakowie lub chociaż o zapotrzebowaniu francuskich banków i dużych firm na cokolwiek. Tworzy się natomiast wrażenie, że firma od początku sama była francuska, a w 1999 r. nastąpiła jedynie jej „pierwsza implantacja w Europie Środkowej”, w ślad za którą błyskawicznie poszedł sukces: „ponad 1000 decydentów zaufało nam, byśmy im towarzyszyli od refleksji strategicznej, aż po wdrożenia operacyjne”.

Później było już tylko lepiej, zwłaszcza od 2007 r., kiedy to – jak czytamy w wersji polskiej – „dyrektorem naszej firmy został pochodzący z Francji pan Patrick Edery”. Właśnie od tego roku datuje się „rozwój międzynarodowy, dzięki któremu mamy obecnie możliwość bezpośredniej pomocy klientom w Austrii, Bułgarii, Czechach, we Francji, w Niemczech, Rumunii, na Słowacji, w Szwajcarii oraz na Węgrzech”. Załączona do tekstu mapka jest jeszcze ambitna. Według niej Partenaire Europe proponuje usługi w całej Europie, zaliczając do niej także Turcję.

Usługi te mogą mieć bardzo szeroki zakres, a to dzięki „zespołom” firmy, które „tworzą fachowcy w różnych dziedzinach (inżynierowie, pracownicy sektora przemysłowego, dyrektorzy handlowi, finansiści, prawnicy, biznesmeni)”. Mogą oni towarzyszyć „w rozwoju Państwa firmy, czy to na naszych historycznych rynkach Europy Środkowej, czy na nowych, które eksplorujemy”.
W tym kontekście krakowski adres firmy zaskakuje skromnością: ul. Kupa 12, m. 8. Natomiast adres paryski jest wspaniały. Prestiżowa i zamożna ósma dzielnica, bulwar Haussmanna.

To właśnie ten adres figuruje we francuskim rejestrze przedsiębiorstw. Jednakże wyciągi z tego rejestru zamieszczane przez wyspecjalizowane w informacjach o firmach portale, m.in. Societe.com, są źródłem kolejnych zaskoczeń. Okazuje się, że gigantyczną i zakrojoną na całą Europę pracę zespołów „fachowców w różnych dziedzinach” zapewnia firma zaliczona dysponująca kapitałem w wysokości 30 tys. euro.

Być może gabinet konsultingowy Partenaire Europe jest jedynie miejscem, gdzie się podpisuje umowy na usługi zewnętrzne w postaci dostarczania fachowców, bo w przeciwnym razie prezes tego gabinetu Patrick Edery musiałby być współczesnym Leonardem da Vinci, który sam jeden i za nieduże pieniądze potrafi zastąpić w całej Europie zespoły inżynierów, pracowników sektora przemysłowego, dyrektorów handlowych, finansistów, prawników, biznesmenów… i publicystów recenzujących m.in. politykę UE, Francji, Niemiec, Polski i Rosji.



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Guti16
Prezes
Prezes




Dołączył: 17 Mar 2006
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.12.23 18:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Keyser Soze napisał:
Czyli standardowe: nie ważne co się pisze, ważne kto pisze.

Nie napisał nic ciekawego, więc się ludzie zajęli czymś innym.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
El Goral
Gerwazy
Gerwazy




Dołączył: 27 Mar 2005
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.12.23 19:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Keyser Soze napisał:
Czyli standardowe: nie ważne co się pisze, ważne kto pisze.


To kto pisze, jest równie ważne co pisze, bo czasem tłumaczy dlaczego tak pisze.

Para Siempre napisał:
Nie ma merytorycznych odniesień. Jest za to zdanie:
Cytat:
W tym kontekście krakowski adres firmy zaskakuje skromnością: ul. Kupa 12, m. 8.
Very Happy


Autor sensownie wskazuje, że jak na niby poważną firmę, siedziba mało prestiżowa, bo w mieszkaniu (porównuje to zresztą z paryskim), no ale zobaczył słowo kupa i pojawiła się wesołość wskazująca jakże głębokie zrozumienie dla czytanego tekstu.



_________________
http://en.wikipedia.org/wiki/File:CBO_Forecast_Changes_for_2009-2012.png
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Para Siempre
Real Madrid




Dołączył: 17 Kwi 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.12.23 20:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
To kto pisze, jest równie ważne co pisze, bo czasem tłumaczy dlaczego tak pisze.


To dlaczego tak pisze ma drugorzędne znaczenie. Ważniejsze jest czy pisze w oparciu o fakty i racjonalne argumenty. Jakie są motywacje wszystkich osób uwikłanych w konflikt KE - Polska nigdy nie będziemy wiedzieć, dlatego merytoryczna dyskusja powinna być najważniejsza.

Gazeta Wyborcza zajęła się dyskredytacją osoby i firmy stojącej za tekstem. Natomiast jako ktoś, kto temat śledzi z doskoku chciałbym poznać czy argumenty które tam padają są wyssane z palca czy też nie, bo do mnie część z nich trafia.

Cytat:
Autor sensownie wskazuje, że jak na niby poważną firmę, siedziba mało prestiżowa, bo w mieszkaniu (porównuje to zresztą z paryskim), no ale zobaczył słowo kupa i pojawiła się wesołość wskazująca jakże głębokie zrozumienie dla czytanego tekstu.


Masz rację. Wesołość oznacza niezrozumienie dla czytanego tekstu.. :]

Swoją drogą, na Warszawskiej Ochocie siedzi w mieszkaniach parę firm szkoleniowych które z tychże lokalizacji pootwierały siedziby później w paru innych krajach Europy. Na Pradze w zwykłym domku jest doradztwo strategicznych projektów międzynarodowych korporacji, a na równie niefortunnej nazwie jak ul. Bagno obok mieszkań są prestiżowe apartamenty, w części z nich siedzą co bogatsze firmy które wywaliły ponad bańkę za lokal. Adres Kupa nie brzmi dobrze, ale nie ma nic do jakości usług w firmie. Najczęściej oznacza, że ktoś woli płacić czynsz w PL zamiast w EURO.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
El Goral
Gerwazy
Gerwazy




Dołączył: 27 Mar 2005
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.12.23 20:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Najczęściej oznacza, że ktoś woli płacić czynsz w PL zamiast w EURO.

No to tak nie jest chyba właśnie w omawianym przypadku, bo w Paryżu lans, w Polsce po taniości.



_________________
http://en.wikipedia.org/wiki/File:CBO_Forecast_Changes_for_2009-2012.png
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
miXUE
Prezes
Prezes




Dołączył: 13 Mar 2016
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2017.12.24 00:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

El Goral, ale czego Ty bronisz? Ten artykuł jest absolutnie niemerytoryczny i jako totalnie neutralny czytelnik i osoba od pewnego czasu nieinteresująca się polityką(serio - dopiero dzisiaj przyjeżdżając do domu rodzinnego dowiedziałem się, że mamy nowego premiera. Skutek sprzedaży telewizora, zaprzestania wchodzenia na jakiekolwiek portale ogólnoinformacje - teraz jedynie tematyczne - i odlajkowanie jakichkowiek fanpejdży mających styczność z tym tematem) nie widzę żadnych przesłanek podważających wiarygodność argumentacji "francuskiego piewcy". Bo autor nie zajął się de facto dyskusją z artykułem tylko jakimiś pseudo-śmiesznymi zagrywkami.

El Goral napisał:
Autor sensownie wskazuje, że jak na niby poważną firmę, siedziba mało prestiżowa, bo w mieszkaniu (porównuje to zresztą z paryskim)


Mnóstwo firm z sektora MP ma firmę zarejestrowaną w mieszkaniu i de facto tam pracującą. Nie uznałbym ich za niepoważne czy nieaspirujące do "poważności".

A i mówiąc szczerze naprawdę nie jestem pewien czy nie chodzi tu o słowo "kupa" per se.

I nie, to kto to mówi/pisze nie ma żadnego znaczenia. Najważniejsze jest co pisze, jakie są jego argumenty/znajomość tematu i jaka logika im przyświeca. Dopóki takiego podejścia nie będzie to debata publiczna w tym kraju będzie dalej na tak niesamowicie żałosnym poziomie poziomie jaki dzisiaj ujrzałem w którymś programie telewizyjnym, który leciał w tle u moich dziadków. Chyba prowadziła go P.Ogórek. Nawiasem mówiąc jest piekielnie seksowna. Nawet gdy prowadzi program w tendencyjny sposób. A może wtedy jest jeszcze bardziej seksowna.

Tak serio z ręką na sercu przy swojej znajomości polityki powiedziałbyś, że ten artykuł z Wyborczej jest rzetelny i merytoryczny?


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Różne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 150, 151, 152 ... 166, 167, 168  Następny
Strona 151 z 168
Skocz do:  

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Template © BMan1
RMPL Spółka z o.o., Al. Pokoju 33, 31-564 Kraków. Kapitał zakładowy: 50.000,00 zł, NIP: 6751520447, REGON: 361845083