Polityka (cz. 3)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 243, 244, 245  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Archiwum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sondokan
Because fuck you, that's why.




Dołączył: 26 Lut 2008
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.08.09 13:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wiecie co? Nawet jakby Kuchciński ściągnął na tej pożegnalnej konfie spodnie i wypiął poślady do kamery to i tak na jesień poleciałoby na PiS głosować 5+ mln Polaków. Tu jakieś wycieczki na otwarcie boiska do badmintona, tam jakiś odpust. Dokumentacja lotów naszego orła przestworzy sprzed marca 2018 r. "została zniszczona", ale dane dot. Tuska począwszy od 2007 są dostępne na cito. Nazwać to kabaretem to jakby nic nie powiedzieć.

ryba1984 napisał:
Jak myślicie PiS będzie rządził samodzielnie czy jednak wynik nie będzie wcale tak dobry?


Dobre pytanie. Myślę, że wygrają, ale nie będą mieli samodzielnej większości. Paradoksalnie podzielenie opozycji może przynieść lepszy efekt niż wrzucenie wszystkich ludzi od bogobojnych peeselowców po Biedronia do jednego wora. Jak wcześniej mówiłem najtwardszy elektorat PiS to bite 5 milionów, które obojętnie co się stanie pójdzie na niego zagłosować (albo przynajmniej zadeklaruje poparcie, jednak jak widać ostatnio są dobrzy w mobilizacji). Oprócz PiS/ZP do wyboru będą:
- PO z .N i Nowacką
- PSL i niedobitki Kukiza
- SLD, Biedroń i Razem z Zandbergiem

Przy dobrej frekwencji, a jest na nią szansa patrząc na rekordowe eurowybory, naprawdę zdziwię się jeśli obecnie rządzący utrzymają ponad 50% mandatów. Byle Lewica przekroczyła te 8% jako koalicja (ewe. 5% jeśli to formalnie dograją w PKW), a szury pokroju JKW i spółka nie marnowały głosu jak ich ostatnie słynne 4,76%.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
El Goral
Gerwazy
Gerwazy




Dołączył: 27 Mar 2005
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.08.09 14:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gondola. napisał:

- PiS słucha głosu ludu, więc Kuchciński wylatuje (hehe), ale oczywiście nie złamał prawa...
- ... w przeciwieństwie do Tuska i Platformy, którzy również latali, i to jeszcze więcej!
- opozycja i Tusk nigdy nie przeprosili za swoje loty (jakby było za co przepraszać xD)
- PiS zmieni prawo, by od teraz można było dalej latac z rodzinami rządowymi samolotami, ale od teraz legalnie
- Tusk latał więcej od Kuchcińskiego (porównywanie premiera z marszałkiem, według nich to żadna różnica)
- Kopacz też latała!!!
- polska gospodarka ma się coraz lepiej

Kurtyna.


Dodałbym jeszcze, że gdzieś tam padł serio tekst o cytuje "skompromitowanych rządach poprzedniej ekipy", oni się nawet już nie silą na bezstronność, to jest poziom telewizji z czasów PRL, zero jakiejkolwiek, najmniejszego wręcz odruchu opamiętania.

Sondokan napisał:
Nawet jakby Kuchciński ściągnął na tej pożegnalnej konfie spodnie i wypiął poślady do kamery to i tak na jesień poleciałoby na PiS głosować 5+ mln Polaków.


Dlatego klucz we frekwencji, ona może pomóc, zwłaszcza jak opozycja i media będą wałkować takie oto kwiatki:

Cytat:
Dzisiejszy "Fakt" napisał, że głowa państwa w ciągu ostatnich dwóch lat aż 141 poleciała do Juraty, co kosztowało podatników 2,3 miliona złotych. Lech Kaczyński lata więc na Hel średnio co cztery dni.

Nie chciałbym za bardzo wchodzić w ten temat, ale generalnie skandalem jest, to że dużą część tych pieniędzy wylatuje pani Maria Kaczyńska. Była na Litwie, na Łotwie, zdaje się, że nawet na Białorusi" - mówi marszałek Sejmu Stefan Niesiołowski. "Mam taką propozycję, żeby prezydent w ogóle nie latał. Tylko już tam został w Juracie. To mu wyjdzie na dobre. Bo jak się nie pokazuje, to notowania tylko mu rosną. Także ja mu proponuję, żeby siedział w Juracie."

Jak wyglądają loty nad morze? Okazuje się, że są bardzo kosztowne i pracochłonne, ale nie dla prezydenta, tylko dla pilotów:

"Najpierw z Warszawy do Gdańska leci służbowy helikopter. Pusty. Pilot ląduje w Gdańsku i czeka na prezydenta. Ten bowiem do Gdańska leci rządowym samolotem. Tak jest wygodniej. Na gdańskim lotnisku Lech Kaczyński przesiada się do śmigłowca i leci do Juraty" - pisze "Fakt".

Dla porównania Donald Tusk w ciągu tego samego czasu poleciał do Gdańska, w którym mieszka, 51 razy. Te loty kosztowały 0,5 miliona złotych.

https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/155820,niech-kaczynski-leci-do-juraty-i-nie-wraca.html

Jakoś bym to skomentował, ale może lepiej ugryzę się w język...

albo o naszej nowej pani Marszałek Sejmu RP

Cytat:
Skandal! Posłanka PiS chce pociągu tylko dla siebie!
Brudne, zatłoczone wagony. Tak pociągami jeżdżą zwykli Polacy. Za to posłowie mają wygodne, darmowe miejscówki. Ale mało im! Posłanka Prawa i Sprawiedliwości Elżbieta „Hrabina” Witek (55 l.) chciałaby, żeby rezerwować dla niej cały przedział. – Bo w moim wieku to już muszę nogi wyłożyć – usłyszeliśmy od Witek.

https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/poslanka-elzbieta-witek-w-pociagu-poslanka-chce-przedzialu-dla-siebie-poslanka-w/0c7qvgh

Cytat:
O Witek było głośno wtedy, gdy jechała do Sejmu taksówką przez 460 km. Do takiej sytuacji doszło jesienią 2012 r
(...)
Z przywoływanych przez "Fakt" rozliczeń pieniędzy biur poselskich wynika, że prawdopodobna nowa marszałek Sejmu tylko w 2010 roku wydała na przejazdy samochodem 33,1 tysięcy złotych z publicznych pieniędzy. Z kolei przez pierwsze 10 miesięcy 2011 roku miała tankować za blisko 28,6 tys złotych.

https://natemat.pl/281235,witek-nowym-marszalkiem-sejmu-kiedys-jezdzila-taxi-na-koszt-podatnikow

Cytat:
Przy dobrej frekwencji, a jest na nią szansa patrząc na rekordowe eurowybory, naprawdę zdziwię się jeśli obecnie rządzący utrzymają ponad 50% mandatów. Byle Lewica przekroczyła te 8% jako koalicja (ewe. 5% jeśli to formalnie dograją w PKW), a szury pokroju JKW i spółka nie marnowały głosu jak ich ostatnie słynne 4,76%.


Ale przecież już ogłosili, startują z list SLD, tylko SLD zmieni skrót na Lewica w statucie. Próg 5 % wtedy dla nich. I tym razem powinni wejść. Inna sprawa, że w związku z tym hajs z subwencji dla SLD (przypomnę, że poprzednio to było powodem startu w koalicji, bo każdy chciał hajs - gdyby ta pieprzona lewica wtedy nie przyjanuszowała, to dzisiaj pewnie bylibyśmy w zupełnie innym miejscu, a tak jest jak jest).

Co do samych wyborów to szczerze mówiąc ja nie wiem czy jest sens je wygrać. Jakkolwiek wygra je PiS i dopóki nie będzie miał kwalifikowanej do odrzucenia potencjalnego weta, to nie ma dramatu. Za dobrze też nie będzie, IMO optimum to coś na granicy. Może nawet 230, z 2-3 głosy pod progiem większości. Dużo osób mówi o Senacie, że tam prędzej do powalczenia, ale to też nie będzie łatwo, bo nie wiadomo czy w końcu będą pojedynczy kandydaci opozycji, czy jednak rozbicie. Przy rozbiciu PiS bierze jakieś 75 mandatów z palcem w nosie.
Scenariusz idealny po wyborach to krótka kołderka, czyli rząd mniejszościowy PiS, wchodzenie tak róznobarwnej opozycji w kolorową koalicję to szansa na harakiri, więc lepiej żeby tamci mieli z 225 głosów i opierał się na ciasteczkach, które wejdą na listach PSL :-) (to jest kurwa taki surrealizm z czyich list startują, że nawet Dali by tego nie wymyślił), anyway, daje to szanse na blokowanie największych debilizmów np. pomysł Pawłowicz jako sędzia w TK. Gdyby wtedy mieć Senat to jest mega opcja, bo nawet jak coś przegłosują znów w Kolumnowej to w Senacie się to uwali,a jednocześnie PiS ma to do siebie, że w jakiejkolwiek koalicji są, wiadomo, że gdzieś się sami wyłożą.

Przy takim wyniku mogłoby też być zapewnie w kontekście ruchów naszego żyrandolowego w Pałacu. Serio, oczyma wyobraźni widzę dobrą inbę na Wiejskiej. Jak już jest jak jest to chociaż niech nie będzie nudno.

A jak będzie? Tego nie wie nikt, wszak Polacy to naród tam zmienny i działający z reguły pod wpływem błachych często impulsów, że nie jest nikt w stanie tego przewidzieć.



_________________
http://en.wikipedia.org/wiki/File:CBO_Forecast_Changes_for_2009-2012.png
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Sondokan
Because fuck you, that's why.




Dołączył: 26 Lut 2008
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.08.09 19:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

El Goral napisał:
Scenariusz idealny po wyborach to krótka kołderka, czyli rząd mniejszościowy PiS, wchodzenie tak róznobarwnej opozycji w kolorową koalicję to szansa na harakiri, więc lepiej żeby tamci mieli z 225 głosów i opierał się na ciasteczkach, które wejdą na listach PSL :-) (to jest kurwa taki surrealizm z czyich list startują, że nawet Dali by tego nie wymyślił)


Podobno kukizowcy dostali 10-11 "jedynek" na 41 okręgów, jak na praktycznie trupa sejmowego niezły wynik. Sam Pawełek zadowolił się numerem 1. w swoim rodzinnym woj. opolskim, piękna ironia losu Very Happy

Kukiz w 2015 roku o PSL napisał:
"Mieszkam w małej miejscowości na Opolszczyźnie. Widziałem zachowania PSL - nie powiem tego publicznie, nie będę zgłaszał tych spraw do prokuratury - ale byłem świadkiem sytuacji takich, gdzie ewidentnie można powiedzieć, że to jest zorganizowana grupa przestępcza."


Kukiz w 2015 roku o PSL napisał:
"Powinni wrócić do nazwy partii z czasów komuny - ZJEDNOCZONE Stronnictwo Ludowe. Bo POLSKIE to było ono przed wojną. Mnie osobiście przez myśl by nie przeszło by skarżyć się Niemcom na polską władzę. Bez względu na okoliczności. Ale z drugiej strony to szczególnie postępowaniu "ludowców" (?) się nie dziwię mając w pamięci ich "politykę w duchu wzajemnej współpracy i zrozumienia" ze Związkiem Sowieckim"



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
El Goral
Gerwazy
Gerwazy




Dołączył: 27 Mar 2005
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.08.09 21:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sondokan napisał:

Podobno kukizowcy dostali 10-11 "jedynek" na 41 okręgów, jak na praktycznie trupa sejmowego niezły wynik. Sam Pawełek zadowolił się numerem 1. w swoim rodzinnym woj. opolskim, piękna ironia losu Very Happy


To faktycznie nieźle, z drugiej strony pamiętaj, że oni w sondażach nie wyglądają dużo gorzej od PSLu, jakieś karty przetargowe też mieli, choćby to, że bez nich ta Kosiniakowa Koalicja Polska to byłaby jakaś abstrakcja. Jak jeszcze dostaną okręgi gdzie o mandat będzie trudno (wielkomiejskie), to mogą skończyć z jakąś 5-6 posłów jak dobrze pójdzie. Te wszystkie ciasteczka i partie antysystemowców to jednak jednym wielkim szambem się okazują. We Włoszech podobnie. Wczoraj z hukiem rozleciała się tam koalicja kukizowców, którzy wygrali ostatnie wybory i Ligi (niegdyś Północnej), która ich skanibalizowała i obecnie jest absolutnym liderem sondaży, a jak wystartuje w tradycyjnej koalicji prawicowej to mogą mieć ponad 50 % poparcia. M5S tymczasem obsuwa się coraz bardziej w dół, ale co ma być jak partią kieruje 30 paroletni sprzedawca piwa na stadionie w Neapolu...

Serio, ten scenariusz ze śmieszną większością dla PiS może być realny, a wtedy będzie ciekawie, bo:

Herman. napisał:
Nie no, spokojnie. Faktem jest, że gospodarka ma się bardzo dobrze i dzięki temu PiS ma co rozdawać. Stopy procentowe pozostają niezmienione od ponad czterech lat, a RPP zapowiada, że nie ruszy ich do końca 2021. Średnie wynagrodzenie rośnie stabilnie, bezrobocie spada. Ogólnie jest ok, w tej chwili.


ale jak zauważa kolega

bartoloo92 napisał:
Gospodarka ma się lepiej ? W historii nie było takiej suszy. Tysiące wniosków składanych do wojewodów o dofinansowanie na straty. Średnio minimum 20% wzrost cen podstawowych produktów. Systematyczny wzrost stóp procentowych kredytów. Lokaty gówno warte. Już niedługo piniądz też...


Nie wiadomo jak długo w sumie będzie dobrze. Faktem jest, że na razie na papierze wszystko cacy, inna sprawa, że przy takiej gospodarce, to jest niezrozumiałe, że nie mając aż takich strukturalnych problemów z długiem jak Włosi to, że my jedziemy cały czas na deficycie, gdy każdy kto normalny łapie nadwyżki, nie wróży dobrze, tym bardziej, że w RPP za ratowanie nas od katastrofy odpowiadają tacy ludzie jak legendarny Eryk Łon:
Cytat:
Profesor Łon z Rady Polityki Pieniężnej chce stworzyć "fundusz św. Barbary" oparty na katolickich wartościach. (...)

- Oby do recesji nie doszło - tego życzę mieszkańcom Ziemi, a przede wszystkim mojej ziemskiej ojczyźnie Polsce. Natomiast trzeba jednak pamiętać, że wszystko jest możliwe i trzeba być starannie przygotowanym do zareagowania w przypadku pojawienia się różnych scenariuszy.
O jednym z najbardziej dramatycznych wspomina 5 przepowiednia św. Bernadety Soubirous - tłumaczy.

https://www.donald.pl/artykuly/8cbVf8hL/profesor-lon-z-rady-polityki-pienieznej-chce-stworzyc-fundusz-sw-barbary-oparty-na-katolickich-wartosciach

I wszystko jasne, nie. W Niemczech leci PMI, w eurolandzie najgorsze nastroje od lat, a przed nami jeszcze ten brytyjski cyrk.

A wiadomości nawet u nas nie napawają optymizmem.
Cytat:
W III kwartale nastąpiło w Polsce znaczne pogorszenie koniunktury w budownictwie - wynika z badania Instytutu Rozwoju Gospodarczego SGH.

W III kwartale 2019 roku ogólny wskaźnik koniunktury w budownictwie (IRGCON) przyjął wartość 11,4 pkt. o 12,6 punktu mniej niż w III kwartale ubiegłego roku.

"Głębszy spadek w porównaniu do III kwartału z poprzedniego roku był obserwowany jedynie w 2012 roku (o 28,8 punktu), czyli w kwartale dotkniętym kryzysem zadłużeniowym w strefie euro" - napisano.

"Mimo sezonu korzystnego dla budownictwa, w analizowanych grupach zakładów obserwujemy wyraźne pogorszenie w zakresie produkcji, zatrudnienia, wykorzystania mocy produkcyjnych, inwestycji, portfela zamówień, a także ocen własnej sytuacji finansowej i ocen sytuacji panującej w budownictwie oraz gospodarce ogółem. Szczególnie niepokojące wyniki dotyczą zakładów zajmujących się wznoszeniem budynków oraz budową obiektów inżynieryjnych. Wśród analizowanych grup zakładów budowlanych niemal pod każdym względem najlepiej prezentują się zakłady państwowe" - dodano.



W ogóle po wyborach spodziewajcie się sporego rachunku za tą imprezkę, bo do Sejmu przez pomyłkę, te jełopy złożyły już projekt ustawy, która ozusuje już wszystko co się da, zniesie limity składek, no ogólnie gdzie jeszcze można to położy łapę.



_________________
http://en.wikipedia.org/wiki/File:CBO_Forecast_Changes_for_2009-2012.png
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Gondola.
WORLD'S BEST BOSS




Dołączył: 10 Kwi 2016
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.08.09 21:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

El Goral napisał:


To faktycznie nieźle, z drugiej strony pamiętaj, że oni w sondażach nie wyglądają dużo gorzej od PSLu, jakieś karty przetargowe też mieli, choćby to, że bez nich ta Kosiniakowa Koalicja Polska to byłaby jakaś abstrakcja. Jak jeszcze dostaną okręgi gdzie o mandat będzie trudno (wielkomiejskie), to mogą skończyć z jakąś 5-6 posłów jak dobrze pójdzie. Te wszystkie ciasteczka i partie antysystemowców to jednak jednym wielkim szambem się okazują. We Włoszech podobnie. Wczoraj z hukiem rozleciała się tam koalicja kukizowców, którzy wygrali ostatnie wybory i Ligi (niegdyś Północnej), która ich skanibalizowała i obecnie jest absolutnym liderem sondaży, a jak wystartuje w tradycyjnej koalicji prawicowej to mogą mieć ponad 50 % poparcia. M5S tymczasem obsuwa się coraz bardziej w dół, ale co ma być jak partią kieruje 30 paroletni sprzedawca piwa na stadionie w Neapolu...


Mi się jednak wydaje, że to PSL będzie rozdawał w tym duecie karty. Kukiz jasno powiedział, że bez koalicji z PSL-em nie byłby możliwy ich start w wyborach jako samodzielnego tworu, po po pierwsze - nie mają pieniędzy (jako, że nie są "partią", to nie pobierali subwencji z budżetu państwa), nie mają struktur (te podobno rozleciały się już dawno temu) i po prostu nie daliby rady samemu złożyć list wyborczych. Więc jak dostaną te mniej więcej 10 "jedynek" na listach to mogą się cieszyć.

Problem w tym, że to właśnie w koalicji PSL-Kukiz upatruję potencjalnego "dostarczyciela" posłów do PiSu. Na bank wprowadzą oni przynajmniej kilkoro takich, którzy niedługo po wyborach, albo w odpowiednim momencie okażą się zakamuflowaną opcją pisowską i po prostu zmienią barwy klubowe. A jeśli okaże się, że do samodzielnych rządów brakuje PiSowi tych kilku mandatów, to wówczas ci posłowie mogą okazać się kluczowi. Więc niech lepiej selekcję osób na listy zrobią dokładnie i rzetelnie, by później nie narzekać na to, że ludzie wprowadzeni z list opozycji zasilają partię rządzącą.



_________________
Cytat:
Polonista, geograf, człowiek renesansu.
Cytat:
Ja w ciebie, Gondola, zawsze wierzyłem. Mój ulubiony forumowicz, reszta może się wypchać.
Cytat:
Gondola jest najnormalniej podchodzący do ludzi o odmiennych poglądach
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora      
El Mou
Prezes
Prezes




Dołączył: 13 Cze 2009
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.08.09 23:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

El Goral napisał:
Gdyby wtedy mieć Senat to jest mega opcja, bo nawet jak coś przegłosują znów w Kolumnowej to w Senacie się to uwali,a jednocześnie PiS ma to do siebie, że w jakiejkolwiek koalicji są, wiadomo, że gdzieś się sami wyłożą.



Tylko wiesz że weto Senatu może być odrzucone przez Sejm zwykłą większością głosów? To jest kabaret, ale de facto posiadanie Senatu, poza jakimiś kilkoma szczególnymi sytuacjami, typu wybór członków do Krrit gówno daje. W potencjalnym wariancie, w którym w Sejmie rządzi PiS, a w Senacie opozycja, jedyną namacalną korzyścią będzie to, że nie będzie można wprowadzać zmian w prawie pod osłoną nocy, w typowym pisowskim stylu, bo Senat ma 30 dni na rozpatrzenie ustawy przegłosowanej przez Sejm, więc będzie więcej czasu, żeby nagłaśniać pewne sprawy, ale tak czy tak jeśli pis będzie chciał, to przegłosuje wszystko co będzie chciał.

Moim zdaniem ciężko póki co ocenić jakie są szanse na to, że Pis będzie rządził w listopadzie. IMO takie 50/50. Wierzę, że uda się zatrzymać tą paranoję, która dzieje się w tym kraju, aczkolwiek patrząc na polski elektorat, to można mieć spore wątpliwości. Inna sprawa, że jak widzę niektóre pomysły opozycji, to odechciewa mi się na nich głosować. Kurwa jakieś dopłaty do minimalnych pensji zapowiadane przez Shreka (czujecie ten absurd, jak nagle powiedzmy wszyscy zarabiający 3k zaczynają zarabiać minimalną, bo tak czy tak państwo dopłaci Very Happy ) czy 500+ dla studentów wymyślone przez PSL :lol2: Do tego jakieś kabarety z listami, ze Zdrojewskim, młodym Wałęsą czy tą Hartwich. No i nie rozumiem też brania na listy przez Schetynę jakiś SLDowskich trupów. Kurwa, przecież to jest popełnianie tych samych błędów, co na wiosnę przed wyborami do PE. Na chuj ten skręt w lewo? W Polsce ludzi o prawdziwie lewicowych poglądach jest garstka, a nawet ten liberalny elektorat z dużych miast (który tak czy tak nie wystarczy, żeby wygrać wybory) to często nie są ludzie jakoś mocno zarysowani ideologicznie, tylko centrowi. Na listach PO powinno być jeszcze ze 2 takich Kowalów (za niego akurat ogromny plus), żeby zrównoważyć postacie lewicowe w stylu Nowackiej.

Inną kwestią, długoterminową i na którą wpływ będą miały jesienne wyniki jest kandydat na prezydenta. Tutaj sprawa jest ciężka, bo wygrać z Adrianem łatwo nie będzie. Jeśli jeszcze uda mu się dopiąć zniesienie wiz przed wyborami na wiosnę 2020 (a jest na to szansa, patrząc na to, że jesteśmy już bardzo blisko dopuszczalnego limitu odmów przy składanych wnioskach o wizę) to już w ogóle będzie ciężko. Ja nie wiem, wbrew pozorom, czy Tusk to jest dobry pomysł. Chciałbym bardzo, bo kompetencjami zjada wszystkich + patrząc na to, że byłoby to zwieńczenie jego kariery, to jest szansa, że nie byłby aż tak podatny na wpływy z PO, ale moim zdaniem on tych wyborów nie wygra. Sam chyba też sobie z tego zdaje sprawę i myślę, że może z tego powodu odpuścić i wybrać jakieś kolejne europejskie/światowe stanowiska. Ma jednak chyba zbyt duży negatywny elektorat i nie widzę, żeby był w stanie zebrać choć części głosów z małych miasteczek i wsi, a to jest klucz do wygranej, dodatkowo też ten jego czar, o którym mówił Sikorski chyba trochę prysnął. Opcją B niby jest Trzaskowski, ale to już w ogóle fatalny pomysł, bo tutaj szanse na głosy osób bardziej konserwatywnych są w ogóle zerowe, zwłaszcza po tym dymie z kartą LGBT. Co więcej, olewanie Warszawy po praktycznie roku prezydentury też dobrze PRowo nie wygląda. Może ten Arłukowicz byłby jakąś opcją, bo charyzmę ma kozacką, a to jest mega plus w takich wyborach 1 vs 1. Skoro Dudę dało się w 0,5 roku wykreować na prezydenta, to tym bardziej można Arłukowicza. No i chyba z dostępnych opcji to tyle, nie wiem kogo oni by tam mogli jeszcze z worka wyciągnąć.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
wojtanowsky
Putka
Putka




Dołączył: 24 Kwi 2013
Ostrzeżeń: 2
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.08.10 09:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Arłukowicz to jest (stety bądź niestety) zbyt kulturalny i uprzejmy człowiek, żeby mógł startować do dużej polityki. Zmiażdżył wynikiem wszystkie oczekiwania przy okazji wyborów do PE, bo tam mógł wyjść do ludzi, pokazać to, co obserwujący go od dawna już wiedzą - że to człowiek merytoryczny i wysokiej kultury. Zresztą, podobne wnioski można było wyciągnąć obserwując jak prowadzi sejmowa komisję zdrowia (która z uwagą śledzę), gdzie dbał o poziom wypowiedzi, zasady kulturalnej dyskusji. Cóż, niestety w tym kraju takie przymioty nie są przydatne w polityce wielkiego formatu. Króluje chamstwo, przekrzykiwanie i populizm. Cieniem na jego karierze politycznej kładzie się oczywiście bardzo słaby czas gdy był ministrem zdrowia. Tym niemniej nie widzę go wchodzącego w to bagno, wiele by stracił z wizerunku samorządowca jaki ostatnio zbudował


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Gondola.
WORLD'S BEST BOSS




Dołączył: 10 Kwi 2016
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.08.10 11:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja myślę, że jeśli PO nie zdecyduje się poprzeć kandydatury Tuska (albo on sam ostatecznie nie wystartuje), to jako kandydat zostanie wybrany ktoś bez koneksji, powiązań z rządami z lat 2007 - 2015, żaden polityk, który wówczas piastował ważne stanowisko, np: ministerialną tekę. Wystawienie takiego Arłukowicza, jakkolwiek bardzo inteligentnego i wyrazistego polityka, będzie pożywką i łatwym celem dla prawicowych mediów, które będą wyciągać brudy z czasów, gdy był ministrem i politykiem powiązanym z "poprzednią, złą władzą".

Potencjalnym kandydatem na pewno jest Trzaskowski, aczkolwiek mam wątpliwości, czy będzie chciał porzucać ciepłą posadkę prezydenta Warszawy na rzecz ciężkiej i nie dającej pewnośc zwycięstwa walki o prezydenturę.

Najlepszy wydaje się Tusk, bo jako jedyny ma on na tyle wielką siłę przebicia, byłby kandydatem środka, ale przyciągnąlby także wyborców lewicowych. Jest on niewątpliwie osobą, która byłaby zdolna - moim zdaniem jako jedyna na scenie politycznej - podjąć równą walkę z Andrzejem Dudą. Oczywiście, Tusk jest naczelnym wrogiem prawicy i osobą, która posiada silny elektorat negatywny, który wytworzony został przez PiS na skutek ciągłego kojarzenia jego nazwiska z wieloma negatywnymi wydarzeniami (np: Smoleńsk), ale według mnie jest on tak wytrawnym i doświadczonym politykiem, że potrafiłby sobie z tym poradzić. Tusk wciaż jest świetnym oratorem i doskonale wypadłby w debatach i jeśli tylko zaangażowałby się w 100% (dużo jeździł po Polsce, przekonywał wyborców itp.) to miałby duże szanse na zwycięstwo. Zresztą niedawno widziałem sondaże, na które oczywiście trzeba spojrzeć z przymrużeniem oka, ale dawały one Tuskowi wygraną w hipotetycznej II turze z Dudą.

[ Dodano: Dzisiaj o 21:49 ]

Link


Wstrząśnie PiSem przed wyborami? Premiera 4 września.



_________________
Cytat:
Polonista, geograf, człowiek renesansu.
Cytat:
Ja w ciebie, Gondola, zawsze wierzyłem. Mój ulubiony forumowicz, reszta może się wypchać.
Cytat:
Gondola jest najnormalniej podchodzący do ludzi o odmiennych poglądach
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora      
Cule a muerte
wiejski głupek
wiejski głupek




Dołączył: 09 Lip 2011
Ostrzeżeń: 6
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.08.11 02:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

raq77 napisał:

Cytat:
HUGH TREVOR-ROPER (1914-2003), brytyjski historyk:

„[Faszyzm] jest wprawdzie ograniczony w czasie i miejscu, ma w historii powszechnej wyraźny początek i wyraźny koniec, wydaje się łatwy do zdefiniowania, ale ta jednolitość, ta definicja zostały mu sztucznie narzucone. Pod jedną nazwą kryją się setki rozmaitych odmian. Abstrakcja, bardzo dogodna jako inwektywa, jest zupełnie nieprzydatna dla definicji. W porównaniu, komunizm, jego ideologiczna antyteza, choć bywa również epitetem obraźliwym, jest jasny i dokładnie określony. Poprzez wszystkie herezje i odchylenia daje się sprowadzić do jednego źródła. Ma swoją doktrynę, czy dogmat, który daje się sformułować i którego tożsamość głoszą wszyscy jego zwolennicy na całym świecie. Faszyzmowi brak takich rygorów intelektualnych i uznanych proroków” (Zjawisko faszyzmu [1968], [w:] Faszyzmy europejskie (1922-1945) w oczach współczesnych i historyków, Warszawa 1979, s. 411).

RENZO DE FELICE (1929-1996), włoski (pochodzenia żydowskiego) historyk, komunista-trockista, później socjalista:

„[Faszyzm] reprezentował w jakimś stopniu, przynajmniej w początkach swego istnienia, powszechne żądanie, aby przywrócić rangę człowieczeństwa zagrożonego przez kryzys spowodowany zmianami gospodarczymi i społecznymi, jakie wywołała wojna” (Interpretacje faszyzmu, Warszawa 1976, s. 29).

„Elementem, który odróżnia reżim faszystowski od reżimów reakcyjnych i konserwatywnych, jest mobilizacja i zaangażowanie mas. To, że owa mobilizacja przybiera formy demagogiczne, to już inna sprawa: założeniem jest czynne uczestnictwo mas, nie odsunięcie ich od rządów. (…) Inny element rewolucyjny – to fakt, że włoski faszyzm stawia sobie za zadanie (…) przekształcenie społeczeństwa i jednostki w sposób, który nigdy dotąd nie był wypróbowany ani zrealizowany” (Wywiad na temat faszyzmu [1975], [w:] Faszyzmy europejskie (1922-1945) w oczach współczesnych i historyków, Warszawa 1979, s. 779).

„Różnice między faszyzmem włoskim a nazizmem są ogromne; są to dwa światy, dwie tradycje, dwie historie, do tego stopnia różne, że jest bardzo trudno połączyć potem we wspólnej ocenie” (tamże).

ALBERTO AQUARONE (1930-1985), włoski historyk, “nieortodoksyjny” marksista:
„Pod rządami faszyzmu nie udało się nigdy stworzyć państwa totalitarnego, w sensie całkowitej integracji społeczeństwa z państwem. (…) Nie nastąpiła wcale całkowita dyskredytacja Korony: monarchia przez cały okres faszystowski była ośrodkiem władzy i wpływów politycznych, (…) zatem nieuchronnie elementem, który rozbijał jednorodność i zwartość faszystowskiej klasy rządzącej. (…) Sprzeczność nie do pogodzenia pomiędzy wiernością wobec dynastii i wiernością wobec reżimu była kulą u nogi faszyzmu przez cały czas jego panowania. (…) Proces faszyzacji wojska nie został nigdy w pełni doprowadzony do końca, a u większości oficerów przywiązanie do króla przez cały czas przeważało na wiernością faszyzmowi. (…) Poza zasięgiem władzy reżimu pozostawał całkowicie Kościół. (…) Większość faszystów pozostała zasadniczo socjalistami, jeśli mieli socjalistyczną przeszłość, katolikami – jeśli należeli uprzednio do Włoskiej Partii Ludowej, liberałami – jeśli wywodzili się z szeregów liberalnych” (Państwo totalitarne a dyktatura personalna [1965], [w:] Faszyzmy europejskie (1922-1945) w oczach współczesnych i historyków, Warszawa 1979, s. 487-489).

AUGUSTO DEL NOCE (1910-1989), włoski filozof katolicki:
„Rozróżnienia zarówno faszyzmu, jak i nazizmu od nacjonalizmu sensu stricto dokonać można z łatwością. Nacjonalizm jest w istocie tradycjonalizmem, dąży do uwiecznienia jakiegoś dziedzictwa. Faszyzm natomiast rozumie pod pojęciem ››naród‹‹ nie dziedzictwo wartości, ale wzrastanie w siłę. W przeciwieństwie do nacjonalizmu nie pojmuje on historii jako jakiejś wierności tradycji, ale jako bezustanny akt tworzenia, któremu wolno obalić na swej drodze to wszystko, co mu się przeciwstawia” (L’epoca della secolarizzazione, Milano 1970, s. 118).

HUGH SETON-WATSON (1916-1984), brytyjski historyk:
„Ich [ruchów faszystowskich] pierwotne idee przypominają często idee staroświeckich konserwatystów, [ale] ich metody walki, a nawet całe pojęcie organizacji politycznej nie odpowiada wyidealizowanej przeszłości, lecz teraźniejszości. Ich poglądy są może nostalgiczne, a na pewno elitarne, lecz jako siła polityczna są raczej demokratyczni niż oligarchiczni. (…) [Faszyzm] jest ruchem, którego podstawę stanowi znaczne poparcie mas. Wszystkie ważniejsze ruchy faszystowskie powstały w opozycji do istniejących reżimów. Wszystkie musiały walczyć o władzę, a niektóre były surowo prześladowane. Wszystkie uważały swoje zwycięstwa (niektóre krótkotrwałe) za triumf idei rewolucyjnej. Żaden z tych ruchów nie starał się przywrócić przeszłości. Ich ideologie były zasadniczo reakcyjne, lecz nie można ich określić jako ››kontrrewolucyjne‹‹, bo nie starały się przywrócić czegoś obalonego przez poprzednią rewolucję. Były to w zasadzie ruchy rewolucyjne” (H. Seton-Watson, Faszyzm, prawica, lewica [1966], [w:] Faszyzmy europejskie (1922-1945) w oczach współczesnych i historyków, Warszawa 1979, s. 390, 399).

ANDRZEJ PISKOZUB (ur. 1933), polski historyk cywilizacji:
„[Faszyzm] jako system władzy, stał się ››kontrą‹‹ wobec zagrożenia bolszewickiego i przeszedł z nurtu kontestacji politycznej do nurtu władzy politycznej tylko dlatego, że zagrożenie komunistyczne wcześniej się pojawiło. Gdyby zagrożenia nie było, nie byłoby też racjonalnych przesłanek do faszystowskiej ››kontry‹‹. Wówczas faszyzm, jako system władzy politycznej, albo nie pojawiłby się w ogóle, albo też jego incydentalne wystąpienie byłoby zjawiskiem w takiej sytuacji zupełnie irracjonalnym. (…) „[Faszyzm] wykoleił się w ideologię przemocy dopiero w zderzeniu z rosyjskim bolszewizmem” (Faszyzm w cywilizacji zachodniej jako ideologia kontestacji politycznej, „Arcana”, 34/2000, s. 74-75, 85).

FRIEDRICH AUGUST VON HAYEK (1899-1992), austriacki ekonomista i filozof polityki, liberał:
„Tym co Niemcy [hitlerowskie] mają wspólnego z Włochami [faszystowskimi] i z Rosją [komunistyczną] nie jest prusactwo, lecz panowanie poglądów socjalistycznych. I to nie z klas pogrążonych w pruskim tradycjonalizmie (…) – lecz z mas ludowych wyrósł Narodowy Socjalizm” (Droga do niewolnictwa [1944], bmw 1988 /II obieg/, s. 8).

JULES MONNEROT (1909-1985), francuski socjolog, gaullista, później lepenista:
„[Faszyzm] stawia na porządku dziennym zasadę solidarności społecznej historycznego kolektywu, który Mussolini określał terminami narodowymi, a Hitler rasowymi. Byłby to więc w sensie etymologicznym ruch socjalistyczny” (Sociologie de la révolution, Paris 1969, s. 592).

ZEEV STERNHELL (ur. 1935), izraelski (urodzony w Polsce) historyk:
„Kiedy Mussolini i Leon Blum, Franklin D. Roosevelt, Franco i José Antonio, Codreanu, Piłsudski, Henri de Man, Joseph McCarthy i Charles de Gaulle, każdy i wszyscy po kolei byli obdarzani etykietkami: faszysta, cóż wówczas mógł faszyzm oznaczać? I tak długo, jak socjaliści byli komunistom znani jako socjalfaszyści, podczas gdy pruscy junkrzy, włoscy konserwatyści albo francuski ruch Ognistego Krzyża byli piętnowani jako faszyści przez tych samych ludzi, których Togliatti, Thorez i Thälmann demaskowali jako faszystów, jak było możliwe, nawet dla większości politycznie doświadczonych ludzi rozpoznać, co faszyzm w rzeczywistości oznacza?” (Fascist Ideology, [w:] W. Laqueur, Fascism. A Reader’s Guide, Cambridge 1991, s. 315).

HUGH SETON-WATSON:
„Komuniści często używają określenia ››faszystowski‹‹ jako terminu obraźliwego; nie oznacza to ››faszystowski‹‹ w ścisłym znaczeniu tego słowa, lecz ma zdyskredytować osoby lub grupy, które z jakichkolwiek powodów przeszkadzają komunistom w ich zamiarach. Słowo to używane jest także często jako inwektywa przez ludzi o mętnych poglądach ››lewicowych‹‹, z których wielu z powodu młodego wieku nigdy osobiście nie cierpiało ani nie znalazło się w poważnym niebezpieczeństwie wskutek faszyzmu” (H. Seton-Watson, Faszyzm, prawica, lewica [1966], [w:] Faszyzmy europejskie (1922-1945) w oczach współczesnych i historyków, Warszawa 1979, s. 389).


Jest jeszcze bardziej prozaiczne, stalinowskie kryterium. Faszystami byli zwyczajnie, wszyscy ci, ktorzy nie byli w...Kominternie. W Polsce, to wlasnie ZSRR rozpoczak nazywanie Polski krajem faszystowskim, a Polaków faszystami...po Przewrocie Majowym, poniewaz jego wynik rozczarowal Kreml.

Bogdan Musiał,"Przewrót majowy 1926 roku w oczach Kremla.", Warszawa 2009, s. 316.



_________________
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem”. Ronald Regan


"Nigdy nie jesteś równie daleko od celu, jak wtedy, kiedy nie wiesz dokąd zmierzasz."
Charles-Maurice de Talleyrand
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora      
Sondokan
Because fuck you, that's why.




Dołączył: 26 Lut 2008
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.08.14 23:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gondola. napisał:


Link


Wstrząśnie PiSem przed wyborami? Premiera 4 września.


Według sondaży przeprowadzonych po aferce z Kuchcińskim PiS dalej ma samodzielną większość, nie zmienił tego też wcześniej film Sekielskiego także powodzenia z kolejnym gniotem Vegety. Ogólnie ciekawa postać z niego. Po premierze "Botoksu" gościł w TVPis, która próbowała z niego robić kolejny autorytet (wiadomo, hejt na lekarzy zawsze w cenie). Opowiadał jak to był jedynie narzędziem boga podczas tworzenia filmu, biblia mówi mu jak żyć i inne takie, a tu nagle gość wyskakuje z takim niewygodnym dla rządzących filmem z młodym Stuhrem w obsadzie. Pieniądz nie śmierdzi Very Happy


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
rokoko
radosny hipokryta




Dołączył: 02 Maj 2018
Ostrzeżeń: 4294967294
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.08.15 10:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jakby ten film-mem miał przesądzić o jakimkolwiek wyniku wyborczym, to kierunek, w którym zmierza ludzkość bardzo mi się podoba. Aczkolwiek nie jestem pewien, czy jest on dla nas za dobry.



_________________
Cule a muerte napisał:
Poniewaz jestem tutaj gosciem, bede abstrachowal od argumentów osobistych. To nie mój styl...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora MSN Messenger     
Sondokan
Because fuck you, that's why.




Dołączył: 26 Lut 2008
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.08.17 15:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie takie bzdury przesądzają o wyniku wyborów, otwórz oczy.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Gondola.
WORLD'S BEST BOSS




Dołączył: 10 Kwi 2016
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.08.21 11:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I cyk, kolejna afera do CV :lol2:

https://www.tvn24.pl/raporty/zorganizowana-akcja-hejtu-wobec-sedziow,1393



_________________
Cytat:
Polonista, geograf, człowiek renesansu.
Cytat:
Ja w ciebie, Gondola, zawsze wierzyłem. Mój ulubiony forumowicz, reszta może się wypchać.
Cytat:
Gondola jest najnormalniej podchodzący do ludzi o odmiennych poglądach
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora      
Dave.
In Mou we trust




Dołączył: 26 Gru 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.08.21 12:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cóż z tego, skoro preferencji wyborczych i tak to nie zmieni. Gra toczy się jedynie o to, żeby PiS nie miał większości...
Kliknij, aby zobaczyć ukrytą wiadomość (Uwaga! Treść może zawierać spoilery)



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
El Goral
Gerwazy
Gerwazy




Dołączył: 27 Mar 2005
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.08.21 21:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

El Mou napisał:
Tylko wiesz że weto Senatu może być odrzucone przez Sejm zwykłą większością głosów?


Zobacz całą moją myśl. Mi chodziło o sytuację, gdy PiS ma coś w stylu 225 głosów, wchodzi paru kukizowców i są takimi kukizowcami jak nadal, czyli w sumie to koalicjant PiSu no ale nie zawsze i przy przypałowych akcjach może być tak, że przegłosują coś, bo nasi posłowie opozycyjni mają wybitną wręcz zdolność do bycia nieobecnym na głosowaniach, idzie to do Senatu i tam jest uwalone, a w Sejmie po 30 dniach wszyscy zwarci i gotowi i można liczyć na uwalenie największych idiotyzmów. Wiadomo, że najlepszy byłby prezydent w 2020, ale o to będzie bardzo ciężko (teraz dopiero widać jak boli brak drugiej kadencji pilnowana żyrandola przez Komorowskiego ;) ).

Co do afery to ona jest bardzo w stylu tych pajaców. Tak samo jak reakcja, czyli dymisja (że niby działamy i jesteśmy spoko), ale jednocześnie nic się nie stało, hurr durr, a dziennikarzy niewygodnego artykułu straszymy sądem. Oj, liczę, że może nie teraz, ale za 4-5 lat parę osób naprawdę pójdzie siedzieć.

Nie przesadzajmy z tą konstytucyjną. Żadne sondaże jej nie dają i nie sądzę, że mogą być wielkie przepływu elektoratu już w tym momencie.



_________________
http://en.wikipedia.org/wiki/File:CBO_Forecast_Changes_for_2009-2012.png
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Archiwum Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 243, 244, 245  Następny
Strona 244 z 245
Skocz do:  

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Template © BMan1
RMPL Spółka z o.o., Al. Pokoju 33, 31-564 Kraków. Kapitał zakładowy: 50.000,00 zł, NIP: 6751520447, REGON: 361845083