Forumowa Mafia - edycja czternasta.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 37, 38, 39, 40  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Licznik OFF
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Goldschmidt
Captain Banhammer
Captain Banhammer




Dołączył: 30 Mar 2008
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.04.17 04:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja pierdolę, wiedziałem haha. A cymcyrymcy skłamał na cmentarzu.

Mafijne partidazo choć oczywiście wolałbym gdyby edycja była aktywniejsza, bo Zenkowi byłoby się trudniej skitrać w takim układzie.

Zjebany testament tyranitara to jedno, ale rzekomo sprawdził tylko tayrona i mnie wobec czego jestem wdzięczny że mnie nie ujawnił boby tylko ukrócił mi żywot. Kwestii lukecika by to raczej nie wyjaśniło, choć nie byłoby później żadnych wątpliwości co do tego ilu mafiozów zostało w grze.

Osobiście jestem tylko ciekaw reakcji na mord luketa. Niczego więcej, bo później było to już tylko formalnością wykończyć zdezorientowane miasto. Serio, w lukecikowe testamenty nie wierzył nikt do czasu aż okazało się, że mafioza sam się zajebał. Także tego.

PS: CMC zjebałeś z nieujawnieniem OC. W której edycji na tym forum ten fakt nie był ujawniany?


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
bartoloo92
Prezes
Prezes




Dołączył: 25 Paź 2006
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.04.17 08:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak miał ujawnić OC skoro zginął w mordzie ?

Kurde celowałem w Zenusia, ale wtedy było już za późno i nikt tego nie brał pod uwagę, w ogóle dziwię sie że przeżył tak długo razem z Crawlerem.

Gratki dla mafii, niezła edycja ;) lukecik ładnie zamieszał :lol2:


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Crawler
Madrid, banuj!




Dołączył: 15 Mar 2008
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.04.17 08:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szkoda, że zacząłeś tak "odwalać" w przededniu swojego zlinczowania, nie poszedłbym tak pewnie w Ciebie gdyby nie to.



_________________
Neymar da Silva Santos Júnior [2019-1902]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Bury Zenek
Caballero del Honor




Dołączył: 12 Gru 2008
Ostrzeżeń: 4294967292
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.04.17 08:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wyjaśnij teraz Gienio - po co wpisywałeś te tematy? xD


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
tayron36
kibic w kapciach




Dołączył: 18 Cze 2009
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.04.17 09:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cube. napisał:



Zjebany testament tyranitara to jedno, ale rzekomo sprawdził tylko tayrona i mnie wobec czego jestem wdzięczny że mnie nie ujawnił boby tylko ukrócił mi żywot. Kwestii lukecika by to raczej nie wyjaśniło, choć nie byłoby później żadnych wątpliwości co do tego ilu mafiozów zostało w grze.


Wyjaśniłoby o tyle bardziej, że jakby ciebie sprawdzili i okazałbyś się niewinny i po sprawdzeniu mnie, oczywiście winnego i z dopiskiem "jestem detem" akcja lukecika by nie przeszła. Chyba tylko debil już wtedy by nie uwierzył, że tyranitar był detektywem. No bo niby czym mu się rzuciłem w oczy? Czasem pisania postów? Jego testament dał nam szansę wygrać.



Cube. napisał:


PS: CMC zjebałeś z nieujawnieniem OC. W której edycji na tym forum ten fakt nie był ujawniany?


Lukecik padł w mordzie jako OC. Wtedy to nie jest ujawniane. Nawet nie wiesz jak walczyliśmy, by cmc ujawnił fakt, że OC w linczu jest podawany Very Happy Wtedy już na 100% bylibyśmy pewni, że w ostatnim linczu padnie crawler lub herman. Tak to w pewnym momencie był trochę strach, jak crawler i herman zadeklarowali zenka.

Generalnie wątpię by w którejkolwiek mafii w historii była taka samowolka jak u nas Very Happy W zasadzie 3/4 gry graliśmy sobie jak miastowi bez jakiejś specjalnej taktyki. Jedyną akcją był lukecik, jedyna, ale zajebiście skuteczna.



_________________
Kobe Bryant #24

"Wyimaginowany Beckham, czyli nadęty gwiazdor, nie istnieje, istnieje natomiast Beckham profesjonalista"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Gehu89
Master of Drilling




Dołączył: 14 Maj 2008
Ostrzeżeń: 2
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.04.17 09:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I to przeważyło. Generalnie za nic w świecie nie uwierzyłem w jego testament. Dobra akcja, dobra taktyka, która na początek wyjebała 2 dobrych miastowych. Później Zenek nas miotał jak szatan. Evil Ach ten mały gnojek <ściana>



_________________
"Jestem w najlepszym klubie na świecie i jestem prześwietnym piłkarzem" ~ K. Benzema
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
bartoloo92
Prezes
Prezes




Dołączył: 25 Paź 2006
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.04.17 09:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Też nie wierzyłem w jego testament, przez przypadek tyranitara i jego "testament". No dobra akcja, taki trochę sabotaż na rzecz kumpli z mafii.

Żeście się dosrali do tych tematów postów, no na pewno w mafii bym tak robił... Przecież to było zbyt głupie, gratuluję łykania wszystkiego jak pelikany Tongue


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
lukecik
Hala Madrid y nada más
Hala Madrid y nada más




Dołączył: 06 Wrz 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.04.17 10:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cube. napisał:

Zjebany testament tyranitara to jedno, ale rzekomo sprawdził tylko tayrona i mnie wobec czego jestem wdzięczny że mnie nie ujawnił boby tylko ukrócił mi żywot.


Ciężko powiedzieć, czy by ukrócił twój żywot, bo mord na tobie raczej nic nam by nie dawał. Padłeś, bo byliśmy mega wkurwieni na to, że martwy tyranitar pisał ci na priw, że moje ujawnienie się to fake i że to on był detektywem (o tym jeszcze na koniec, bo o mały włos a zakończyłoby to grę przed czasem), a ty próbowałeś zręcznie to info przemycić na forum (nasze szczęście, że cię wszyscy olali).
Generalnie od testamentu tyranitara się zaczęło. Gdyby napisał wprost, że był detem, to moja akcja w ogóle nie urodziłaby mi się w głowie, nie miałaby sensu. A tak, zostawił uchyloną furtkę dla nas na zrobienie czegoś szalonego. W ogóle fajne są kulisy mordu na tyranitarze. Godzina 21:40, wysyłam do cmc opis mordu na clinicalu i deklarację, że to on będzie ofiarą. Gadam sobie na gg z Góralem, czytam ostatnie dwie strony tematu nagle doznałem olśnienia. Poczułem się jak Einstein. Dlaczego tyranitar już niecałe 3h po ogłoszeniu wyników linczu i sprawdzenia deta twardo deklaruje głos na tayrona? Dlaczego tak się go uczepił i ciągle go atakuje? Musiał być detem, wysłał sprawdzenie na tayrona i pewnie dlatego. Krótka konsultacja z Góralem i o 21:50 i piszę do cmc żeby się wstrzymał, bo zmieniamy decyzję. Jak się okazało później, to był moment przełomowy w grze. Potem jeszcze wspaniały testament i mogliśmy się zabawić.

Cube. napisał:
]Serio, w lukecikowe testamenty nie wierzył nikt do czasu aż okazało się, że mafioza sam się zajebał. Także tego.


A ja miałem zupełnie inne wrażenie. Wiem, że ty nie wierzyłeś z racji tego, o czym pisałem wyżej, ale osoby, do których tyranitar po swojej śmierci nie napisał na priw miały pewne wątpliwości, a parę z nich nawet uniewinniało Zenka powołując się na mój testament ;)

tayron36 napisał:
Jedyną akcją był lukecik, jedyna, ale zajebiście skuteczna.


Nie zgadzam się, prowadzenie Zenka przez 3/4 gry i spamowanie mu na gg co ma robić i jak było drugą, spektakularną akcją xD

Prawda jest taka, że ta edycja była zdrowo popierdolona. Jakby to powiedział Ramos - miastu zabrakło nastawienia. Parę osób odpadło za karniaki, inni przechodzili obok gry i pisali same jednozdaniowce, najczęściej wieczorami. Ciężko było na tych mafiozów trafić. Ja na początku postanowiłem zapomnieć o składzie mafii i pisać posty jakbym był jednym z miastowych i starał się wyśledzić mafię. I gdybym był tym miastowym, to bym zgłupiał, bo połowa graczy grała jak mafia.
Może to był błąd, że napisałem pamiętnego tasiemca, a może to był po prostu pech, że tylko mój tasiemiec został zauważony, a reszta przeszła obok i ich autorzy mieli spokój.
W każdym razie postanowiliśmy, że zrobimy coś szalonego. Możemy przejebać, ale na pewno nie bezbarwnie. Powstał wtedy pomysł, by zrobić burzę z Jaffem i Tomkiem i parę innych szalonych akcji, które udało się wcielić w życie. Sam się dziwię tak naprawdę, że nam się udało mimo wszystko. Ale to jest to, o czym pisałem wcześniej. Gdyby wszyscy gracze byli zaangażowani w grę, ona wyglądałaby zupełnie inaczej.

Co do mnie - albo jestem totalnie jebnięty, albo to normalne, ale wkręciłem się w tę grę niesamowicie. Myślałem o niej w pracy, po pracy, przed snem i w trakcie snu. Analizowałem, kmniniłem, rozmyślałem, przeżywałem każdy kolejny dzień. Kosztowało mnie to mnóstwo stresu, kompletnie odjechałem i zapomniałem, że to tylko zabawa. Już w mojej debiutanckiej edycji przeżywałem losy gry jako miastowy, ale będąc w mafii to się kilkukrotnie nasiliło. Do tego stopnia, że nie wiem, czy zapiszę się do kolejnej edycji, o ile w ogóle będzie xD Gra po drugiej stronie barykady wymaga ogromnego wysiłku, więcej niż się może wydawać. Tym bardziej, że - myślę, że moi koledzy z mafii się nie obrażą - nasz skład nie powalał na kolana. Dwóch debiutantów, dwóch grających po raz drugi i Góral grający chyba trzeci raz. Na papierze byliśmy skazani na porażkę. Koniec końców udało się, choć gdybym wtedy padł w linczu zamiast Jaffa, pewnie nie udałoby się wygrać.

Na koniec:
rózga dla tyranitara za to, że po moim "ujawnieniu się" i swojej śmierci kontaktował się z miastowymi będącymi ciągle w grze i informował ich, że to on był detem. cmc zastanawiał się, czy zakończyć grę przed czasem, a ja przekonywałem go, by tego nie robił. Uważam, że to gra, w której różne sztuczki są dozwolone, ale niech się to dzieje wśród ciągle grających. Kontakt zmarłego z ciągle grającym to już jest zabijanie gry.
podziękowania: dla pozostałych członków mafii - udało się stworzyć niezły team, który jakimś cudem wygrał
przeprosiny: dla wszystkich, którzy poczuli się obrażeni przeze mnie jakimiś postami. Wszystko, co pisałem, to była gra i nie miałem zamiaru nikogo obrazić na poważnie ;)
Specjalne przeprosiny dla Tomka: mam nadzieję, że nie żywisz urazy. Naprawdę miałem wyrzuty sumienia, ale wiesz, że to nie mahomet przyszedł do góry, a góra do mahometa :P




Ostatnio zmieniony przez lukecik dnia 2016.04.17 10:32, w całości zmieniany 1 raz

_________________
No soy solo perfecto - soy Madridista tambien.

"W stepie szerokim, którego okiem nawet sokolim nie zmierzysz... Wstań, unieś głowę, wsłuchaj się w słowa pieśni o Małym Rycerzu."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Crawler
Madrid, banuj!




Dołączył: 15 Mar 2008
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.04.17 10:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tayron36 napisał:
Generalnie wątpię by w którejkolwiek mafii w historii była taka samowolka jak u nas Very Happy W zasadzie 3/4 gry graliśmy sobie jak miastowi bez jakiejś specjalnej taktyki. Jedyną akcją był lukecik, jedyna, ale zajebiście skuteczna.

U nas w dwunastej edycji każdy robił co chciał, głównie dlatego przegraliśmy. Szkoda, że nie zaufałem Hermanowi - rano jeszcze byłem przekonany, by pójść w Zenka, ale potem na zakupach rzuciłem sobie monetą, zafiksowałem się na Hermana i wyszło jak wyszło. Na przyszłość - nie ufajcie komuś, kto wydaje się wam bliski. Kolejny raz miasto się na tym przejechało Tongue



_________________
Neymar da Silva Santos Júnior [2019-1902]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Tom3k
Acidofilia.




Dołączył: 23 Kwi 2007
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.04.17 10:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

lukecik napisał:

przeprosiny: dla wszystkich, którzy poczuli się obrażeni przeze mnie jakimiś postami. Wszystko, co pisałem, to była gra i nie miałem zamiaru nikogo obrazić na poważnie ;)


Oj, luket. Jeden wonderkid na dwa lata w mojej mozolnej rozgrywce FMowej i o wszystkim zapomnę Very Happy A poważnie mówiąc to w/w cytat właściwie opisuje całą tę grę. Zabawa, gdzie wszystkie chwyty są dozwolone, a na końcu można się z nich pośmiać wspólnie.

Brawa za rozgrywkę, naprawdę były momenty bez jakichkolwiek zaczepień, a i głosowania ładnie się wam porozkładały. Przynajmniej takie mam wrażenie, bo od poniedziałku już nie miałem czasu śledzić rozgrywki, zwłaszcza zza grobu.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Chain
Real Madryt A
Real Madryt A




Dołączył: 06 Gru 2003
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.04.17 10:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bedzie wglad w foro mafijne?



_________________
zle stawiam przecinki.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
cmc
Kibic
Kibic




Dołączył: 16 Sie 2009
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.04.17 10:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cube. napisał:

CMC zjebałeś z nieujawnieniem OC.
Przecież OC zginął w mordzie, nie w linczu.



_________________
past7th napisał:
Cmc jest po prostu bystry i inteligentny
past7th napisał:
Największym spryciarzem na tym forum jest cmc.
past7th napisał:
Cmc - wielki geniusz, intelektualista, rozkminiacz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
tyranitar
Raúl para Siempre




Dołączył: 23 Lut 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.04.17 11:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

lukecik napisał:
Padłeś, bo byliśmy mega wkurwieni na to, że martwy tyranitar pisał ci na priw, że moje ujawnienie się to fake i że to on był detektywem (o tym jeszcze na koniec, bo o mały włos a zakończyłoby to grę przed czasem), a ty próbowałeś zręcznie to info przemycić na forum (nasze szczęście, że cię wszyscy olali)


Nieprawda. Przyznaję, że napisałem do martwego już Jaffa, żeby dał miastowym w testamencie jakąś wskazówkę, że detektywa już w mieście nie ma (kiedy jeszcze byłeś w grze, co oczywiste, bo imo wiele osób miało mocne wątpliwości do twojego coming out i wystarczyło, żeby ktoś to wreszcie dobitnie zakwestionował). Poza tym, z nikim się nie kontaktowałem.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora      
Goldschmidt
Captain Banhammer
Captain Banhammer




Dołączył: 30 Mar 2008
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.04.17 13:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Primo, sory, przeoczyłem kto jest kim z tym OC, pisałem na szybko.

Secundo:
lukecik napisał:
Ciężko powiedzieć, czy by ukrócił twój żywot, bo mord na tobie raczej nic nam by nie dawał. Padłeś, bo byliśmy mega wkurwieni na to, że martwy tyranitar pisał ci na priw, że moje ujawnienie się to fake i że to on był detektywem (o tym jeszcze na koniec, bo o mały włos a zakończyłoby to grę przed czasem), a ty próbowałeś zręcznie to info przemycić na forum (nasze szczęście, że cię wszyscy olali).
Generalnie od testamentu tyranitara się zaczęło. Gdyby napisał wprost, że był detem, to moja akcja w ogóle nie urodziłaby mi się w głowie, nie miałaby sensu. A tak, zostawił uchyloną furtkę dla nas na zrobienie czegoś szalonego. W ogóle fajne są kulisy mordu na tyranitarze. Godzina 21:40, wysyłam do cmc opis mordu na clinicalu i deklarację, że to on będzie ofiarą. Gadam sobie na gg z Góralem, czytam ostatnie dwie strony tematu nagle doznałem olśnienia. Poczułem się jak Einstein. Dlaczego tyranitar już niecałe 3h po ogłoszeniu wyników linczu i sprawdzenia deta twardo deklaruje głos na tayrona? Dlaczego tak się go uczepił i ciągle go atakuje? Musiał być detem, wysłał sprawdzenie na tayrona i pewnie dlatego. Krótka konsultacja z Góralem i o 21:50 i piszę do cmc żeby się wstrzymał, bo zmieniamy decyzję. Jak się okazało później, to był moment przełomowy w grze. Potem jeszcze wspaniały testament i mogliśmy się zabawić.


Co kurwa? Nikt do mnie nic na priwie nie pisał o_O Nie kłam, bo nie miałem żadnych informacji z cmentarza. Przynajmniej nie ja, a Jaff, który i tak tego info nie wkomponował w swój testament. Ja naprawdę do samego końca nie wierzyłem w to, że zostało w grze 3 mafiozów. Pamiętam że jeszcze przed moim mordem pisałem posta gdzie ogarniałem grę Clinicala i reszty i tam o tym pisałem. A że byłeś w mafii zostałem utwierdzony tylko po mordzie czytając komentarze cmc na cmentarzu, a więc dowiedziałem się w ten sam sposób co Crawler i reszta miasta - mafiozo zginął w którymś mordzie. A tu jeszcze przydałby się karny kutas dla Clifa, który cytował i deprecjonował moje posty podkreślające taki scenariusz Very Happy

A co do samego wkręcenia się w grę, mam to samo, a tak jak pisałem w trakcie gry, nigdy jeszcze nie miałem roli :P




Ostatnio zmieniony przez Goldschmidt dnia 2016.04.17 14:05, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
El Goral
Gerwazy
Gerwazy




Dołączył: 27 Mar 2005
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.04.17 13:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobra, po kolei:



Grande, grande victoria. Naprawdę biorąc pod uwagę nasz skład, to wielkie wydarzenie, że wygraliśmy. Ogólnie dla mnie to była świetna zabawa, grać w mafię wiedząc prawie wszystko. Gra układała nam się różnie, z jednej strony szybko ubiliśmy deta (tu wielkie brawa dla lukecika, który chwile przed puszczeniem opisu mordu doznał olśnienia), a det szybko sprawdził tayrona przez co bardzo szybko zrobiła nam się ciężka sytuacja. No, ale jakoś to dograliśmy, choć prowadzenie Zenka, było czasem ponad nasze siły ;) Ogólnie dziękuje chłopakom, bo wyszło naprawdę fajnie, myślę, że gra była z grubsza czysta (pomijam pisanie przez trupy jakichś PW).

Wygraliśmy bo:
1. Miastu zabrakło nastawienia, zdecydowanie za dużo samobójstw było;
2. Detektyw spierdolił kompletnie testament, zostawiając nam takie pole manewru, że aż żal było nie skorzystać;
3. No i mimo wszystko jako mafia podjęliśmy parę dobrych decyzji.

Ogólnie było fajnie, szkoda, że niektórzy muszą wynosić grę poza wątek i np. pisać mi na fb, że mają pewność, że jestem w mafii. Nie wiem po co to, ja tam uważam, że gra powinna toczyć się tylko w temacie, no ale być może niektórzy za bardzo wkręcają się w grę.

FIESTA!

P.S. Oczywiście odblokujemy forum mafijne, nie będziemy edytować, usuwać, bo też nie ma czego, a jak pogadam z lukecikiem, to może nawet dostaniecie jeszcze jeden bonus. ;)



_________________
http://en.wikipedia.org/wiki/File:CBO_Forecast_Changes_for_2009-2012.png
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Licznik OFF Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 37, 38, 39, 40  Następny
Strona 38 z 40
Skocz do:  

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Template © BMan1
RMPL Spółka z o.o., Al. Pokoju 33, 31-564 Kraków. Kapitał zakładowy: 50.000,00 zł, NIP: 6751520447, REGON: 361845083