Villarreal CF - Real Madryt [2-2]
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Mecze
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
panzerfaust
Prezes
Prezes




Dołączył: 07 Sie 2006
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.05.19 22:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

JakisLogin napisał:
Nie mów hop bo może się jeszcze okazać że w tym sezonie zostaniemy z pustymi rękami Very Happy

Teoretycznie zdobyliśmy w tym sezonie już 3 bananowe puchary. Niektórzy ich nie liczą, inni wrzucają w zeszły sezon, jeszcze kolejni biorą je pod uwagę dopiero przy podsumowaniach jak wjazd zrobi puchar(y) z tej trójki najważniejszych. Jednak to nie zmienia faktu, że trzy kubki wpadły.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
vizirinho
Prezes
Prezes




Dołączył: 11 Sie 2016
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.05.20 08:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

panzerfaust napisał:
Niech Barca sobie zdobywa ligę kolejne 5 lat z rzędu. Jeśli my byśmy dalej tak dominowali w Europie - mi to pasuje. LM>LL, zawsze.

Dobrze wiesz że to marzenia ściętej głowy, bo to pokolenie odchodzi, a kolejne nie będzie takie samo, nawet Zidane z Figo i Raulem nie potrafili obronić ligi mistrzów, więc szanse dla następców nie są zbyt duże. Obecna formuła jest unikalna i niepowtarzalna. No i to jest takie krótkowzroczne patrzenie, że wszystko jedno w lidze, aby liga mistrzów, bo Barcelona dogania Real w pucharach ogólnie, kiedyś nie mieli nawet startu w trofeach ligowych, tylko sobie śmiesznym pucharem króla nadrabiali jakby to kogoś obchodziło, do czasów Guardioli było 31 do 18, przecież to gwałt, a teraz jest 33 do 25. W takim tempie to Barcelona w ciągu dwóch dekad dojedzie Real i będzie o sobie mogła mówić jako o najlepszej drużynie w historii hiszpańskiej piłki, co jeszcze kilka lat temu było nie do pomyślenia. Wszyscy patrzą na ligę mistrzów, ale nikt nie widzi, że liga mistrzów przetrwa jeszcze tylko kilka lub kilkanaście lat i zacznie się superliga z zupełnie odrębną historią i rekordami które trzeba będzie napisać od nowa. 13 kubków będzie piękną historią, ale tylko historią tak jak PZP, PMT i inne turnieje, które się skończyły. Wtedy ludzie zapomną o lidze mistrzów, ale liga zawsze była jest i będzie i na tej podstawie Real potwierdzał swoją hegemonię nad Barceloną. No bo jak dyskutować z 31 do 18? Chyba tylko śmiesznymi teoriami, że w każdym sezonie Franco wychodził z kałachem na murawę. A jak Barcelona wyprzedzi Real, to co wtedy? Ludzie myślicie że liga mistrzów będzie trwała wiecznie i za 40 lat będziecie się szczycić że Real dwa razy z rzędu jako jedyny obronił ten kubek, ale tych rozgrywek już nie będzie i wszystko będzie historią.
Ten sezon jest kompromitacją Realu i tylko liga mistrzów może go URATOWAĆ, a nie uczynić świetnym. Propaganda jest super, ale czy to nie domena katalończyków, którzy po sprzedaży piłkarzy za 2 mln dorabiali teorie, że w sumie to transfer wyniósł 26 mln, bo zaoszczędzono 6 mln rocznie wypłaty.
Mam tylko nadzieję, że Real wygra za tydzień, uczyni rzecz historyczną i wreszcie spuści to ciśnienie i przestanie robić z siebie pośmiewisko w lidze, weźmie się do roboty i zacznie rządzić na krajowym podwórku, bo to zaszło już za daleko. Puchar króla niech będzie dla słabszych, ale liga jest obowiązkiem, bo co to za durne czasy nastały że na ligę patrzy się jak na nic nie warty kubek, tragedia, a potem będzie płacz.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
sicario
Prezes
Prezes




Dołączył: 13 Gru 2008
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.05.20 09:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fatalny sezon w lidze, fatalny bilans.Tragedia. Wolę już te półfinały i zwycięstwo raz na kilka edycji i walczenie, wygrywanie ligi niż to co jest teraz. Jetsteśmy takim Liverpoolem za czasów ery Beniteza. W ciągu 3 lat, dwa finały LM,a w lidze wielkie g....



_________________
Szjk napisał:
Arbeloa: Nikt nie ma prawa krytykować Zidane'a
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
ElControlTotal
Prezes
Prezes




Dołączył: 28 Paź 2006
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.05.20 09:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Liga Mistrzów zawsze jest najważniejsza. Kropka. Na przełomie XX i XXI wieku zdobywając LM w lidze zajmowaliśmy dalsze miejsca. Nikomu to nie przeszkadzało, nikt o tym nie mówił. Dublet Liga+Puchar Europy zdobywamy 2 razy na 60 lat i jakoś w żaden sposób nie uchybiło to wielkości tego klubu.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
miXUE
Prezes
Prezes




Dołączył: 13 Mar 2016
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.05.20 09:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

panzerfaust napisał:
JakisLogin napisał:
Nie mów hop bo może się jeszcze okazać że w tym sezonie zostaniemy z pustymi rękami Very Happy

Teoretycznie zdobyliśmy w tym sezonie już 3 bananowe puchary. Niektórzy ich nie liczą, inni wrzucają w zeszły sezon, jeszcze kolejni biorą je pod uwagę dopiero przy podsumowaniach jak wjazd zrobi puchar(y) z tej trójki najważniejszych. Jednak to nie zmienia faktu, że trzy kubki wpadły.

W sezonie Anczelota 14/15 też mieliśmy pomniejsze kubki, chyba SPE i KMŚ(?). A jednak w pamięci utrwalił mi się ten sezon jako beztrofeowy. Chyba faktycznie najlepszą interpretacją jest to, że pomniejsze kubki się wlicza, gdy wywalczy się jeden z tej głównej trójki.

vizirinho napisał:
Dobrze wiesz że to marzenia ściętej głowy, bo to pokolenie odchodzi, a kolejne nie będzie takie samo, nawet Zidane z Figo i Raulem nie potrafili obronić ligi mistrzów, więc szanse dla następców nie są zbyt duże.

Szans na 3x finały też nikt jeszcze 2 lata temu nikomu nie dawano, a tu jest szansa na trójpak z rzędu i co ważniejsze - 4 LM w 5 lat(!). Ta kadra dawno pokazała, że trzeba w nią wierzyć.

Ta generacja jest wyjątkowa(choć pamiętam, że kiedyś argumentowałeś, że Real wcale nie ma najlepszej paki w swojej historii czy ławki - co nie kłóci się z tym co piszesz teraz, ale chcę to zaakcentować), ale przyjdą następni, ba, już tu są.
Varane, Carvajal, Casemiro, Isco, a nawet Kroos - to są zawodnicy pierwszego składu, którzy mają jeszcze przed sobą ponad pół dekady gry.
Asensio, Kovacic - już pukają do 11tki, a przecież Kova od niedawna ma 24kę.
Nacho, Lucas - nie wiem czy ktokolwiek w Europie ma takich graczy godzących się ze statusem "rezerwowego walczącego na równych prawach". Nacho 28 lat, a stoper, Lucas 26.
Federico Valverde, Odegaard, Vincius, Vallejo, Llorente, Ceballos - młodziutcy gracze, których rozwój może pójść w absolutnie każdym kierunku, ale jak najbardziej jeden z nich może stać się światowej klasy piłkarzem.
Mądre transfery i - oczywiście, że zauważy się odejście/spadek umiejętności Cristiano/Marcelo/Ramosa/Modricia - ale można to zrównoważyć.

Jasne, że nie będzie można wygrywać LM z rzędu tak często - taki urok fazy pucharowej, ogólnie LM - ale nie widzę problemu by i bez czwórki Cris/Marcelo/Modric/Ramos Real pozostawał najbardziej konkurencyjną drużyną na świecie.

vizirinho napisał:
do czasów Guardioli było 31 do 18, przecież to gwałt, a teraz jest 33 do 25. W takim tempie to Barcelona w ciągu dwóch dekad dojedzie Real i będzie o sobie mogła mówić jako o najlepszej drużynie w historii hiszpańskiej piłki, co jeszcze kilka lat temu było nie do pomyślenia.

Zgadzam się, że trzeba zacząć poważniej traktować krajowe podwórko, szczególnie, że to NIE jest tak, że mamy tylko żelazną jedenastką i nie możemy walczyć na więcej niż jednym froncie.

Ale zauważ, że tak jak piszesz "Ta wyjątkowa generacja się skończy, Real nie będzie tak masowo wygrywać LM" - tak i ta wyjątkowa generacja w Barcelonie się WŁAŚNIE kończy. Jak Busiego nie będzie, jak Messi w pewnej chwili opadnie - oni też mają w chuj problem i żaden Coutinho do spóły z Griezmannem tego problemu do końca nie zatuszują. Behappy niedawno podawał statystykę, że Messi praktycznie samemu zrobił Barcy 20kilka punktów w tym sezonie.

Więc Barca też zwolni z ligą, pytanie czy my skończymy z tak frajerskim oddawaniem jej.

vizirinho napisał:
Wszyscy patrzą na ligę mistrzów, ale nikt nie widzi, że liga mistrzów przetrwa jeszcze tylko kilka lub kilkanaście lat i zacznie się superliga z zupełnie odrębną historią i rekordami które trzeba będzie napisać od nowa. 13 kubków będzie piękną historią, ale tylko historią tak jak PZP, PMT i inne turnieje, które się skończyły. Wtedy ludzie zapomną o lidze mistrzów

Ale to już jest CAŁKOWITA NIEPRAWDA. Powiem tak - w XX wieku format/nazwa była inna - ale i tak KAŻDY pamięta, że Real wygrał najwięcej LM w tamtym formacie i był najlepszym klubem wieku. W internecie, wśród moich znajomych, którzy interesują się piłką, nawet tych bardziej od niedzieli.

Tego się nie da wymazać, bo to zbyt elitarne rozgrywki, gdzie od kilkunastu lat finały LM ogląda kilkaset milionów(!) ludzi. Wprowadzenie/zastąpienie LM innym formatem niczego tutaj nie zmieni.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
madridcampeon
Busquemos soluciones
Busquemos soluciones




Dołączył: 04 Maj 2009
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.05.20 10:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

vizirinho napisał:
W takim tempie to Barcelona w ciągu dwóch dekad dojedzie Real i będzie o sobie mogła mówić jako o najlepszej drużynie w historii hiszpańskiej piłki, co jeszcze kilka lat temu było nie do pomyślenia


Dwóch dekad? Optymistycznie. Jeśli podtrzymamy średnią z ostatniej, to dogonią nas gdzieś w 2030 roku.

Wszystko opieracie na niepewnym (eufemistycznie mówiąc) założeniu, że po odejściu Messiego i Busquetsa wszystko się posypie, bo to oni dają więcej niż system gry, wyraźnie ulepszony za Guardioli. Gdzie są Messi i Busquets w City? City właśnie zaliczyło ligę rekordów w Premier League. Gdyby ktoś przed kilkoma laty powiedział, że mistrz Anglii będzie miał na koniec sezonu 100 punktów (!) oraz 19 punktów przewagi (!!!) nad wicemistrzem, to (słusznie) pukalibyście się po głowie. Żadnego Messiego czy Busquetsa tam nie widzę.

Jeszcze przytaczanie dominacji Pepa w Bundeslidze można by obalić - moglibyście mówić, że liga jednego klubu. Ale po tym sezonie ten argument jest już inwalidą. Mamy już przypadki w Hiszpanii, Niemczech i Anglii. We wszystkich był Guardiola i jego system.

Vizirinho ma rację. Liga Mistrzów to oczywiście top, ale to, co robimy z ligą, jest skandaliczne. I to nie chodzi już o wczorajszy mecz, który był o czapkę gruszek. Musimy coś zmienić w tym aspekcie.

Nie można też liczyć na to, że zawsze, gdy nie wygramy ligi, będzie LM. To jest fizycznie niemożliwe.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
El Mou
Prezes
Prezes




Dołączył: 13 Cze 2009
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.05.20 10:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A gdzie to City jest w Europie? W dupie, bo właśnie nie ma tego Messiego.

Nie zmienia to faktu, że kompletnie nie rozumiem argumentów s tylu: "Jak mamy wygrywać LM, to mi pasuje olewanie ligi". Dla mnie nasza postawa w tym sezonie ligowym jest skandaliczna i regularne dostawanie wpierdoli od Barcelony na przestrzeni dekady również, zwłaszcza w ostatnich 4-5 latach, kiedy wcale nie mieli większego potencjału niż my. My nie jesteśmy, jak ktoś już tu porównywał, Liverpoolem Beniteza, tylko kurwa Realem Madryt. Wiadomo, że nie da się co sezon wygrywać wszystkiego i jeśli wygramy w tym sezonie LM, to w następnym już nawet się nie będę łudził, że znowu o nią powalczymy. Tu nawet nie chodzi o potencjał piłkarski, ale też o szczęście. Takie mecze jak z Bayernem w tej czy zeszłej edycji, albo z Juve w tej po prostu będą się kończyły porażkami, bo jednak nie można ukrywać, że w ostatnich latach to szczęście mocno nam sprzyja. Nie mniej, chodzi o bycie konkurencyjnym, możemy nie wygrać LM przez najbliższe 5 lat, ale trzeba dochodzić do tego półfinału czy finału, cały czas być w grze. I to samo jest w lidze, jednak inaczej przegrać ją o 1 punkt w ostatniej kolejce, a inaczej przegrać ją w grudniu. Różnica jest jeszcze taka, że porażka w lidze w 99% zawsze skutkuje kolejnym trofeum dla Katalońców, co mnie wkurwia podwójnie. W LM z kolei jest większa szansa na wygranie kogoś spoza krajowego podwórka. Dlatego na następny sezon liga powinna być priorytetem. Jeśli wygramy za tydzień(a raczej nie zakładam porażki), to przez najbliższą dekadę w Europie nie będziemy mieli już nic do udowodnienia nikomu. Natomiast w Hiszpanii, jak najbardziej.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
madridcampeon
Busquemos soluciones
Busquemos soluciones




Dołączył: 04 Maj 2009
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.05.20 11:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
A gdzie to City jest w Europie? W dupie, bo właśnie nie ma tego Messiego.


Zgadza się, ale rozważanym problemem jest niewygrywanie lig. Przypadek City potwierdza, że można rozwalić w pył ligi nie mając ani Messiego, ani Busquetsa.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Crawler
Madrid, banuj!




Dołączył: 15 Mar 2008
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.05.20 12:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czyli jest to system, który pozwala na seryjne wygrywanie domowych lig. Nie daje żadnej, ale to absolutnie żadnej gwarancji na zdobycie chociaż jednej ligi mistrzów. Oczywiście idealnie byłoby zdobywać i to i to w mniej więcej równych liczbach, ale jak widać - nikt do tego się jeszcze nie zbliżył. A w takiej sytuacji wolę wygrywać często ligę mistrzów, niż kilkukrotnie z rzędu ligę. Ale to ja.

Z innej strony jeszcze - Bayern ligę wygrywał i wygrywa niemal bez większych problemów, więc nie wiadomo jak oceniać tutaj "system" Guardioli. City - niesamowicie ogromne pieniądze dały im dopiero jedną ligę, w pierwszym sezonie zajął trzecie miejsce. W lidze mistrzów - jak zawsze wpierdziel. Jeśli powtórzą ten wyczyn za rok w lidze - być może zmienię zdanie. Ale póki co w ogóle mnie nie przekonuje "wyczyn" Fraudioli. A Barcelona - moim zdaniem właśnie jest ciągnięta za uszy przez Messiego. Chciałbym zobaczyć jak działałaby Barcelona w tym sezonie gdyby wyjąć go z drużyny, nawet zastępując go jednym/dwoma innymi zawodnikami. Czy ten mityczny system przyniósłby im zwycięstwo.

Nikt nie ma patentu na wygrywanie wszystkiego.



_________________
Sondokan napisał:
Dałbym sobie to w podpis, ale nie chce mi się po opcjach szukać.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
madridcampeon
Busquemos soluciones
Busquemos soluciones




Dołączył: 04 Maj 2009
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.05.20 13:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja wiem, że City nawydawało kasy i w ogóle. Ale jeśli patrzeć na tę kadrę w ten sposób, żeby oceniać indywidualnie każdego z piłkarzy, to uważam, że mimo wszystko mogą nam possać i to niemal na każdej pozycji. Na pewno nie jest to nieziemska, kosmiczna drużyna, która w normalnych warunkach wysadziłaby najmocniejszego krajowego konkurenta na 19 punktów.

Faktycznie, w Lidze Mistrzów ten system już nie sprawdza się tak jak w lidze. Ale ja nie mówię, żeby koniecznie grać nim. Może spróbować czegoś innego, co chociaż w jakimś stopniu zwiększy naszą kontrolę nad meczami.

A poza tym, to z ligą mamy problem, nie z LM, więc w sumie po co przytaczać, że w LM jest lipa. Myślimy nad ligą.

Może faktycznie jakimś cudem macie rację i to, że ten styl gwałci każdą ligę z Messim czy bez niego jest przypadkiem. Ale jeśli nie i po jego odejściu z Barcelony nadal dziać się będzie to samo, to mamy pszypau.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Para Siempre
Real Madrid




Dołączył: 17 Kwi 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.05.20 13:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale jak my mamy wygrywać ligę, jak dla większości naszych piłkarzy mecze z przeciętniakami stawiającymi opór nie są wystarczająco motywujące, by się starać na maksa - a to właśnie czasem jest potrzebne.

Marcelo w LM jest kluczowy w najważniejszych meczach. Strzela i asystuje w nich na potęgę. Dlaczego w lidze nie ma podobnej średniej z gorszymi rywalami?

Cristiano dawkuje siły 1/2 sezonu.

Kroos drepta bez odpowiedniej rangi spotkania.

Obrona prezentuje się dobrze w wielu ważnych meczach. Nikt przecież nie myśli o wzmocnieniu tej formacji i wymianie Ramosa/Verane'a, a w lidze tracimy bramki czasami wręcz kuriozalne.

No i Benzema, który zamiast w trudnym, ciężkim meczu wsadzić gola z połowy okazji, to potrzebuje 10 okazji na gola.

Rok temu wygraliśmy, ale i trochę Barcelona frajersko zgubiła, i Morata z Ramosem dołożyli +10 pkt w ostatnich minutach, mimo powyższych błędów - słabej obrony, kaleczącego Benzemy, spadków formy Ronaldo, itp.

U nich stałą były regularne ciastka Messiego, Iniesty. Dobra skuteczność Messiego i Suareza. Zwykle dobra koncentracja obrony + topowy bramkarz. A rok temu także Neymar który miał w meczu tyle udanych dryblingów co cały Real.

Jak się spinamy na LM, to może i nie ma na nas mocnych, bo atuty mamy. Ale ten skład osobowy ma problem z intensywnością, motywacją, koncentracją i stabilizacją formy - na Ligę właśnie tego potrzebujemy.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
madridcampeon
Busquemos soluciones
Busquemos soluciones




Dołączył: 04 Maj 2009
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.05.20 13:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A czemu Barcelona nie ma problemów z motywacją i intensywnością? Bo jej aż tak nie potrzebuje, właśnie ze względu na to, jak gra.

Naprawdę myślisz, że tylko my mamy problem z motywacją, a Barcelona na te wszystkie Girony wychodzi jak na wojnę, zaś w szatni to zapuszczają im muzykę z Gladiatora przed starciami z takimi zespołami?

Nie, po prostu nie muszą się spinać tak jak my, żeby wygrać mecz ligowy i mieć względną kontrolę.

Messi nie jest graczem defensywnym i nie ma go na całym boisku, a i tak rywale nie są w stanie z nimi nic zrobić, a grając przeciwko nam co chwilę tworzą jakieś okazje.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Para Siempre
Real Madrid




Dołączył: 17 Kwi 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.05.20 14:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

madridcampeon napisał:
A czemu Barcelona nie ma problemów z motywacją i intensywnością? Bo jej aż tak nie potrzebuje, właśnie ze względu na to, jak gra.


Nie jestem przekonany, ale chętnie zrobiłbym analizę tego dlaczego tak jest - ale jakąś obiektywną - na cyfrach.

Ilość przebiegniętych kilometrów w sezonie już sporo pokaże. Ilość podań może być czynnikiem ich stylu gry, ale już % skuteczności podań świadczy o jakości piłkarzy. Ilość udanych dryblingów także.

Jeśli porównamy wiele czynników okaże się na ile to kwestia stylu, a na ile to kwestia tego, że więcej biegają, Ter Stegen broni 10% więcej strzałów, itp.

Wystarczy zebrać i porównać czynniki związane ze stylem i jakością.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Crawler
Madrid, banuj!




Dołączył: 15 Mar 2008
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.05.20 14:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

madridcampeon napisał:
Ja wiem, że City nawydawało kasy i w ogóle. Ale jeśli patrzeć na tę kadrę w ten sposób, żeby oceniać indywidualnie każdego z piłkarzy, to uważam, że mimo wszystko mogą nam possać i to niemal na każdej pozycji. Na pewno nie jest to nieziemska, kosmiczna drużyna, która w normalnych warunkach wysadziłaby najmocniejszego krajowego konkurenta na 19 punktów.

Faktycznie, w Lidze Mistrzów ten system już nie sprawdza się tak jak w lidze. Ale ja nie mówię, żeby koniecznie grać nim. Może spróbować czegoś innego, co chociaż w jakimś stopniu zwiększy naszą kontrolę nad meczami.

A poza tym, to z ligą mamy problem, nie z LM, więc w sumie po co przytaczać, że w LM jest lipa. Myślimy nad ligą.

Może faktycznie jakimś cudem macie rację i to, że ten styl gwałci każdą ligę z Messim czy bez niego jest przypadkiem. Ale jeśli nie i po jego odejściu z Barcelony nadal dziać się będzie to samo, to mamy pszypau.

Przytoczyłem LM jako przykład tego, że ten system - jeśli istnieje - wymaga ofiar. I taką ofiarą najwyraźniej jest LM. A nawet nie chodzi o to, aby ją zdobywać co rok, ale żeby się w walce o nią liczyć, dochodzić do finałów i półfinałów, a nie kończyć wcześniej.



_________________
Sondokan napisał:
Dałbym sobie to w podpis, ale nie chce mi się po opcjach szukać.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
wojtanowsky
Putka
Putka




Dołączył: 24 Kwi 2013
Ostrzeżeń: 3
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.05.20 15:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Madrid, tylko że ten styl, system czy jak to tam zwał, prawdopodobnie w tym sezonie po raz pierwszy upadł, opierał się na czymś innym, albo był mocno zmodyfikowany, natomiast z upływem czasu, jeżeli tak to będzie wyglądać, to prawdopodobnie zupełnie zaniknie.

No bo na czym opiera się ten system? Na tym, że od najmłodszych drużyn klubu, wszyscy uczą się taktyki 4-3-3, którą dopracowują do perfekcji. Nawet jeżeli są pewne modyfikacje, to idealną wersją tej taktyki jest sytuacja, w której boczni obrońcy wychodzą wysoko, grają na klepkę z pomocnikiem, jest przewaga na skrzydle, dojście do końcowej linii i wycofanie piłki do pomocników, albo Messiego grającego z reguły bliżej środka, bo wtedy nagle pomoc znajduje się na 16 metrze, a większość obrońców przeciwnika jest w okolicy piątki.

Tylko, że teraz tego nie ma. Valverde się wpierdala ciągle z 4-4-2, zawodnicy którzy są dokupywani niejako podbierają miejsce graczom ze szkółki, są "skażeni" inną myślą szkoleniową, więc ciężko się w tym burdelu połapać. Zobacz chociażby na Dembele, który ma tyle ogłady taktycznej, co Theo. Facet nie potrafi zrozumieć prostych zasad rządzących się zespołem i takich przypadków będzie coraz więcej, bo skończyło się kupowanie zawodników "pod system", a zaczęło kupowanie do gaszenia pożaru zwanego "mamy chuja nie pomoc, a wszystko i tak gramy na Messi ratuj". Zresztą patrząc na to jakie doniesienia płyną z klubu, to w przyszłym sezonie będzie burdel podobny do tego co był pod koniec Rijkaarda - jest kwas z kontraktem Busquetsa, Valverde ma inny pomysł na szatnię, niż kierownictwo, zamiast naprawiać drabinkę, będzie jej dalsze rozpierdalanie, a to wszystko oczywiście podlane tym, że stara gwardia ma wyjebane na grę, czego dowodem jest choćby mecz z Romą, albo ostatni z Levante. Nie jest tak różowo jak Ci się wydaje i Crawler ma rację, że ten system jest bardzo dobry jak chodzi o ligową dominację, ale nie ma dość elastyczności, żeby poradził sobie w krytycznych sytuacjach, które potrafią się pojawić w fazie pucharowej LM


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Mecze Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3
Skocz do:  

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Template © BMan1
RMPL Spółka z o.o., Al. Pokoju 33, 31-564 Kraków. Kapitał zakładowy: 50.000,00 zł, NIP: 6751520447, REGON: 361845083