Boks
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 61, 62, 63
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Inne dyscypliny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Goldschmidt
Captain Banhammer




Dołączył: 30 Mar 2008
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.06.03 13:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kliknij, aby zobaczyć ukrytą wiadomość (Uwaga! Treść może zawierać spoilery)


Very Happy


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
sicario
Manhunt




Dołączył: 13 Gru 2008
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.07.20 21:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szpila to następny kto? Włodarczyk, Ugonoh, Najman czy Bińkowski?


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
bol33
Prezes
Prezes




Dołączył: 14 Sty 2009
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.07.20 21:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pajacykiem był i zostanie. Niczego innego się nie spodziewałem.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Reggie
ja tu tylko sprzątam




Dołączył: 29 Maj 2011
Ostrzeżeń: 4294967294
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.12.08 00:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czyli wychodzi na to, że pierwsza walka to był wypadek przy pracy i kolejna historia w stylu McCall - Lewis/Buster Douglas - Tyson. Joshua ponownie jest numerem 1 w wadze ciężkiej i tak już chyba zostanie.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Gondola.
WORLD'S BEST BOSS




Dołączył: 10 Kwi 2016
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.12.08 00:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Do momentu aż zawalczy z Furym lub Wilderem :-)



_________________
Cytat:
Polonista, geograf, człowiek renesansu.
Cytat:
Ja w ciebie, Gondola, zawsze wierzyłem. Mój ulubiony forumowicz, reszta może się wypchać.
Cytat:
Gondola jest najnormalniej podchodzący do ludzi o odmiennych poglądach
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora      
sicario
Manhunt




Dołączył: 13 Gru 2008
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.12.08 08:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nic wielkiego nie pokazał, gościu wychodzi do ringu po to, by wypunktować rywala. To nie czasy Tysona, Holyfielda, Bowe, Lewisa,Foremana czy nawet naszego Andrzeja etc. Więcej dziś kunktatorstwa niż prawdziwego boksu.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Reggie
ja tu tylko sprzątam




Dołączył: 29 Maj 2011
Ostrzeżeń: 4294967294
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.12.08 14:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gondola. napisał:
Do momentu aż zawalczy z Furym lub Wilderem :-)

Kwestia tylko, czy któryś z nich w ogóle będzie chciał walczyć, bo jakoś tego nie widzę, skoro Wilder odrzucił 120 mln od DAZN za 3 walki (w tym dwie z AJ'em), a Fury coś tam pomrukuje, że walka musi być w Las Vegas albo nic z tego (serio, gdzie tu logika, skoro taki event wypełniłby Wembley po brzegi i byłby chyba największą sportową atrakcją roku w Wielkiej Brytanii?) i powoli chyba zaczyna mieć w dupie boks skoro bawi się w jakieś WWE czy UFC.

A co do szans AJ'a z jednym i drugim to jasne, że byłby w stanie ich pokonać. Fury jest genialny technicznie, ale nie bije tak mocno, AJ który nie będzie się go obawiał w wymianach, będzie wchodził w półdystans i szukał nokałtującego ciosu prędzej czy później go zrani, Fury będzie musiał go boksować, a nie powiedziałbym, żeby kondycja i warunki fizyczne były po jego stronie. Z Wilderem wszystko opiera się na zasadzie "ktokolwiek trafi pierwszy, wygra". AJ ma szerszy repertuar ciosów, zadaje ich więcej, jest celniejszy, lepiej pracuje na nogach i jest lepszy technicznie, Wilder to tylko popierdolona siła ciosu + błyskawiczna prawa ręka. Jak wejdzie na czysto jest po walce. Tym razem jednak będzie wchodził do ringu ze świadomością, że gość z którym walczy może go znokałtować jeśli za bardzo przeszarżuje i jeśli nie skończy go w ciągu 12 rund, to najprawdopodobniej przegra na punkty. W obu przypadkach to 50/50. Ale czekam z utęsknieniem na takie walki, w końcu byśmy się dowiedzieli z jakiej gliny każdy z nich jest ulepiony.

sicario napisał:
Nic wielkiego nie pokazał, gościu wychodzi do ringu po to, by wypunktować rywala. To nie czasy Tysona, Holyfielda, Bowe, Lewisa,Foremana czy nawet naszego Andrzeja etc. Więcej dziś kunktatorstwa niż prawdziwego boksu.

Istotą "prawdziwego boksu" jest trafić i nie być trafionym. Za styl dodatkowych punktów nie ma, a cel uświęca środki, wielu znakomitych pięściarzy już dawno to zrozumiało z Floydem Mayweatherem na czele.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
sicario
Manhunt




Dołączył: 13 Gru 2008
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.12.08 19:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dlatego walki choćby z 90, i z początku XXI wieku było o niebo ciekawsze


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Gondola.
WORLD'S BEST BOSS




Dołączył: 10 Kwi 2016
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.12.08 22:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Reggie napisał:

A co do szans AJ'a z jednym i drugim to jasne, że byłby w stanie ich pokonać. Fury jest genialny technicznie, ale nie bije tak mocno, AJ który nie będzie się go obawiał w wymianach, będzie wchodził w półdystans i szukał nokałtującego ciosu prędzej czy później go zrani, Fury będzie musiał go boksować, a nie powiedziałbym, żeby kondycja i warunki fizyczne były po jego stronie. Z Wilderem wszystko opiera się na zasadzie "ktokolwiek trafi pierwszy, wygra". AJ ma szerszy repertuar ciosów, zadaje ich więcej, jest celniejszy, lepiej pracuje na nogach i jest lepszy technicznie, Wilder to tylko popierdolona siła ciosu + błyskawiczna prawa ręka. Jak wejdzie na czysto jest po walce. Tym razem jednak będzie wchodził do ringu ze świadomością, że gość z którym walczy może go znokałtować jeśli za bardzo przeszarżuje i jeśli nie skończy go w ciągu 12 rund, to najprawdopodobniej przegra na punkty. W obu przypadkach to 50/50. Ale czekam z utęsknieniem na takie walki, w końcu byśmy się dowiedzieli z jakiej gliny każdy z nich jest ulepiony.


Mi się wydaje, że Wilder - podobnie jak Joshua - jest technicznie przeciętny, ale ma to, czego nie ma żaden obecnie boksujący w tej kategorii wagowej - uderzenie, które odcina prąd. Jeden czysty strzał i nie ma czego zbierać.

Wilder mnie nie przekonuje, podobnie jak Joshua nie wygrał z żadnym potentatem, na rozkładzie nie ma żadnego topowego rywala (AJ ma Kliczkę, ale umówmy się - Ukrainiec miał wówczas 41 lat, choć nawet jako dziadek potrafił mocno postraszyć młodego). Technicznie są podobni, ale Wilder ma kończące uderzenie nieporównywalnie silniejsze od Joshuy. Największe szanse IMO na pokonanie AJ miałby Fury, tylko musiałby wziąć tę walkę na poważnie. Jeśli byłby przynajmniej w takiej emerytalnej formie w jakiej był podczas walki z Wilderem (niesłusznie zremisowanej), byłby moim zdaniem faworytem. Nawet jeśli Fury nie rozwali AJ-a pojedynczym uderzeniem, to powinien wyboksować go na przestrzeni dwunastu rund.

Wydaje mi się, że czasy, gdy dwóch gigantów wagi ciężkiej wchodziło do ringu z zamiarem unicestwienia przeciwnika, tocząc wojnę totalną już, niestety, minęły. Oczywiście, dość często zdarzają się pojedyncze rundy w takim widowiskowym stylu (chociażby 3 runda pierwszego starcia Ruiz/Joshua), ale raczej nic więcej. Jasne, można się dziwić, dlaczego Ruiz przegrywając wyraźnie na punkty nie zaryzykował skrócenia dystansu i zaatakowania Joshuy w dwóch ostatnich rundach, ale może nie chciał podejmować ryzyka? Podobnie jak Joshua, który pewnie mógł spróbować znokautować rywala, ale nie chciał ryzykować, bo boksował bardziej inteligentnie i wyrachowanie. Niestety, jest to nudny styl walki i wiem, dlaczego niektórzy narzekają, że boks zamienia się w szachy, że oglądamy flaki z olejem, że najnudniejsza walka Kliczki była sto razy ciekawsza niż to "widowisko" w Arabii.

Na pojedynki Joshua-Fury lub Joshua-Wilder czeka cały świat i na pewno jest to największa okazja do zrobienia kupy forsy dla całej trójki. Z drugiej strony, każdy z nich musiałby podjąć bardzo odważną decyzję położenia na szali całej swojej reputacji, o co może być trudno, bo zapewne każdy z nich podświadomie boi się pojedynku z rywalem takiej klasy.



_________________
Cytat:
Polonista, geograf, człowiek renesansu.
Cytat:
Ja w ciebie, Gondola, zawsze wierzyłem. Mój ulubiony forumowicz, reszta może się wypchać.
Cytat:
Gondola jest najnormalniej podchodzący do ludzi o odmiennych poglądach
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora      
Reggie
ja tu tylko sprzątam




Dołączył: 29 Maj 2011
Ostrzeżeń: 4294967294
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.12.08 23:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie no, umówmy się. Nawet jeśli Joshua nie jest tytanem techniki, to Wildera przewyższa o dwie klasy. Ma słabszy cios, to prawda, ale dalej jest piekielnie groźny, znokałtował 21 z 23 swoich oponentów, więc jeśli dobrze trafi, to jest po zabawie. Z kimś takim Wilder mimo wszystko jeszcze nie walczył, bo skutecznie unika ryzyka i póki co jedyni powiedzmy w miarę poważni przeciwnicy z jakimi walczył to Ortiz i Fury, z czego Ortiz jest w wieku Kliczki z walki z Joshuą tylko jakieś dwa razy gorszy, a Fury wracał z emerytury, walił alko, koks i antydepresanty, ledwo co zdążył wstać z kanapy a i tak zabrał go do szkoły na 12 rund. Z Joshuą nie będzie mógł czaić się na ten prawy prosty przez całą walkę jak z Ortizem, nie będzie mógł trzymać się też na dystans, bo Joshua ma praktycznie ten sam zasięg + lepiej pracuje na nogach, więc jeśli nie zrani go gdzieś na początku walki, to raczej przegra.

Fury jest zdecydowanie gorszym rywalem dla Joshuy, cholernie ciężko go trafić, często klinczuje i pod względem stylu jest bardzo niewygodnym, męczącym pięściarzem. AJ musiałby wyjść z nastawieniem, że jeśli będzie chciał z nim boksować, to przegra i od początku celować w wygraną przez KO. Kliczko miał dla Fury'ego zdecydowanie za dużo respektu w ringu, za rzadko próbował go zranić i dlatego przegrał. Fury nie ma nokałtującego ciosu, więc w wymianach zawsze będzie w gorszej sytuacji, ale jeśli pozwolisz mu boksować, to śmiało możesz już sobie dopisać L'kę do rekordu.

Cholernie ciekawe walki, czekam aż w końcu coś się zadzieje i fani dostaną walkę na szczycie. Niby rewanż Fury'ego i Wildera jest zaklepany na 22 lutego, ale ponoć jeszcze nic nie jest dogadane, więc cholera wie, czy w ogóle dojdzie do tej walki. Z kolei AJ ma walczyć z Usykiem jako obowiązkowym do pasa WBO, to też będzie mega ciekawa walka, chociaż większych szans Usykowi nie daję, bo to naturalny cruiser i AJ jest na niego po prostu zbyt potężny, ale wszystko jest możliwe.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
sicario
Manhunt




Dołączył: 13 Gru 2008
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2020.02.23 10:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co tu tak cicho? Król Cyganów zasiadł na tronie! Ale fenomenalnie był przygotowany do tej walki Brytyjczyk, Wilder nie istniał. Nie sądziłem że wyłączy z tak dziecinna łatwością dotychczasowego króla.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Gondola.
WORLD'S BEST BOSS




Dołączył: 10 Kwi 2016
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2020.02.23 10:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Piękny pokaz boksu z najwyższej półki w wykonaniu Fury'ego. Wilder nie istniał, taktycznie świetnie poprowadzona walka przez Brytyjczyka.

Nie mam wątpliwości, kto jest teraz królem wagi ciężkiej, Joshua podzieliłby los Wildera.



_________________
Cytat:
Polonista, geograf, człowiek renesansu.
Cytat:
Ja w ciebie, Gondola, zawsze wierzyłem. Mój ulubiony forumowicz, reszta może się wypchać.
Cytat:
Gondola jest najnormalniej podchodzący do ludzi o odmiennych poglądach
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora      
Reggie
ja tu tylko sprzątam




Dołączył: 29 Maj 2011
Ostrzeżeń: 4294967294
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2020.02.23 21:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wilder obnażony jak nigdy, zero defensywy, łeb rozbijany raz po raz lewymi prostymi, które przechodziły mu przez gardę bez najmniejszego oporu, zerowy repertuar ciosów, ciągle tylko czajenie się na kombinację lewy-prawy z doskoku, wszystko sygnalizowane, czytelne. Fury zdemolował go lewym prostym, sprawił, że Wilder zataczał się jak najebany żul pod żabką, mimo iż wcale nie dysponuje jakimś piekielnie mocnym ciosem.

Nie będzie trzeciej walki, a dla Wildera to definitywny koniec jego pięknego epizodu pt. "jak oszukać wszystkich, że jest się dobrym bokserem". Wynik pierwszej walki to była farsa i rozbój w biały dzień, Fury powinien był wygrać już wtedy, a dziś po prostu potwierdził coś, co o Wilderze było wiadome od dawna - ten gość nie ma absolutnie żadnych bokserskich fundamentów. Wystarczył topowy pięściarz w swoim prime i legenda Wildera legła w gruzach. Chronili go przez całą karierę, ustawiali z jakimiś B-klasowcami, żeby mógł śrubować swój rekord, nawet pierwszą walkę z Furym wzięli tylko dlatego, że gość był po 3-letnim layoffie - tyle zachodu i wszystko na marne. Ale go pewnie teraz dupa piecze, że nie wziął tych 100 mln od DAZN za dwie walki z Joshuą, byłby ustawiony na resztę życia, teraz nikt nigdy mu takich pieniędzy nie zaproponuje.

Cieszy mnie zwycięstwo Fury'ego, bo pas WBC zbyt długo był w posiadaniu pozera, który robił co tylko mógł, byleby nie doprowadzić do unifikacji. Teraz może w końcu dostaniemy upragnioną walkę o miano niekwestionowanego mistrza świata wagi ciężkiej, gdzie Fury i Joshua walczą na Wembley przy blisko 100 tys. publiczności. Dla fana boksu z UK to jak spełnienie najskrytszych marzeń.

A Joshua to nie Wilder. Nawet pomimo niewielkiej ilości walk amatorskich ma naprawdę solidne podstawy i przede wszystkim był non-stop rzucany na głęboką wodę, przez co cały czas robił progres i z walki na walkę stawał się coraz lepszy. Umiejętności, siła, przygotowanie fizyczne i mentalność - wszystko się u niego zgadza. Fury boksersko będzie nad nim dominował, to jasne, ale na taki luz jak miał z Wilderem na pewno sobie nie będzie w stanie pozwolić, zwłaszcza w klinczach, bo inside game Joshuy w zwarciu jak bardzo wysoki, chwila nieuwagi i jesteś liczony. Mega interesująco prezentuje się perspektywa ich walki, czekam z wiadomo czym wiadomo gdzie :]


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
MarcinS
psychoTata




Dołączył: 28 Kwi 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2020.02.23 21:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Patrzac na jakim dnie juz byl Fury to mega szacun dla niego



_________________
"One nie są takie szybkie, ale myślę, że by poszły jakbym miał Corollę".
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Inne dyscypliny Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 61, 62, 63
Strona 63 z 63
Skocz do:  

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Template © BMan1
RMPL Spółka z o.o., Al. Pokoju 33, 31-564 Kraków. Kapitał zakładowy: 50.000,00 zł, NIP: 6751520447, REGON: 361845083