1/8 LM: Real Madryt - Juventus Turyn
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 14, 15, 16
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Sezon 2004/05
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak oceniasz losowanie?
Będzie wyrównany pojedynek
61%
 61%  [ 52 ]
Korzystne dla Juve
17%
 17%  [ 15 ]
Korzystne dla Realu
16%
 16%  [ 14 ]
Jestem ćwokiem i nie mam zdania ;)
4%
 4%  [ 4 ]
Głosowało Użytkowników : 0
Wszystkich Głosów : 85

Autor Wiadomość
Jacol
Castilla
Castilla




Dołączył: 21 Cze 2003
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2005.03.10 18:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-=ANGEL=- napisał:
Figo grał bardzo dobrze lecz tak samo co on miał zrobić, wrzucać na 1 ROnaldo.

Shocked Jak Figo gral dobrze to ja przepraszam. Przeciez zadna akcja mu nie wyszla, zaden zwod. Raz tylko wywalczyl rzut wolny i to bylo wszystko na co bylo go stac tego wieczora


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora      
FigoRonaldo
Prezes
Prezes




Dołączył: 05 Gru 2003
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2005.03.10 18:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zagrał słabo,ale napewno lepiej niż Raul,którego "gre" oceniłeś na 5.



_________________
Dumny po zwycięstwie - Wierny po porażce
Na zawsze wierny fan GKS Wybrzeże Gdańsk !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
jacko88
Prezes
Prezes




Dołączył: 27 Lut 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2005.03.10 18:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No tak! Cas na przebudowe i to generalna! Choc mi sie wydaje ze to REAL powinien awansowac bo w pierszym meczu mielismy duzo wieksza przewage niz Juve w drugim. I gdyby dogrywka byla u nas albo na neutralnym boisku lub gdyby wygrala druzyna dominujaca oglnie w dwumeczu to pewnie bysmy awansowali. To nie uczciwe ze znowu pierwszy mecz u nas! Ale fakt faktem czas na zmiany! :'(((((((((((
Ogolnie wczoraj cala druzyna zagrala zle! Trzeba generalnie ja przebudowac i mam nadzieje ze zauwazy to Perez choc watpie. Moze kiedys po zmianie prezesa znowu bedziemy galaktyczni. No zobaczymy! Moze sie oswieca jak nie beda mieli kasy na gwiazdy bo nie beda wygrywac! I zaczna tracic kibicow i przestana zarabiac tyle kasy! Wtedy nie beda graly gwiazdy i moze nareszcie bedziemy wygrywac! Poki co wydaje mi sie ze musimy jeszcze kilka lat poczekac! Oby nie powtorzyla sie sytuacja ze bedziemy musieli znowu czekac ponad 30 lat! Zobaczymy jak to bedzie!
Z drugiej strony jednak czy mozna tak krytykowac druzyne ktora jest na drugim miejscu w lidze? Wiem ze nie gramy za dobrze ale jestesmy na drugim miejscu! Barca juz nie gra tak dobrze i sadze i mysle ze gdyby tak od poczatku grala to REAL moglby byc na pierwzym miejscu. Ale nie jest i do jakiegokolwiek pucharu musimy poczekac jeszcze co najmniej rok!



_________________
HALA MADRID!!!

Real Madrid es el mejor equipo el mundo y ganar cada partido!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Madziunia
Kibic
Kibic




Dołączył: 03 Sty 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2005.03.10 19:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rolling Eyes Real przegrał przez te niebieskie stroje. Piłkarze mało sexsy wygladali w nich i to dlatego doznali porażki. Embarassed Będzie dobrze


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Ad
Castilla
Castilla




Dołączył: 02 Sie 2002
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2005.03.10 19:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak, tak. Jak w niedziele Blancos zagraja w stringach to wygramy z Getafe... Shocked



_________________
De las glorias deportivas
Que campean por Espana
Va el Madrid con su bandera
Limpia y blanca que no empana.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
marthen
m to the
m to the




Dołączył: 14 Gru 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2005.03.10 22:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to i ja troszke wyskrobie o tym meczu... (wczesniej nie mogłem - sory):

Wszystko zaczęło się juz od przewagi Juve. Cały czas zamieszanie szerzył w naszym polu karnym Ibrahimovic i spółka. Dla mnie Real obrał całkiem niezrozumiałą taktykę. Ani oni nie grali defensywnie, ani ofensywnie. Jakoś tak dziwnie, nietypowo. Te ataki Juventusu były częste, długo przygotowywane, ale nieskuteczne. Tutaj chwała i cześć dla Casillasa, który nie raz nam dupe uratował (m.in. strzał Zlatana juz w 6 min.). Gospodarze grali także strasznym pressingiem, w drugiej lini. Real z trudem się przedzierał. I te ataki Królewskich ograniczały się do samodzielnych akcji Ronaldo, który pchał się sam w pole karne - jako jedyny. Bo Raul to tam tylko skakał to za wysokich piłek. No i te ataki Juve wreszcie przyniosły skutek. Ibrahimović do Trezegueta i ten w dość ekwilibrystyczny (dobrze napisałem?) sposób zdobywa wyrównanie. I wszystko się zaczęło od nowa. Gdyby to był inny mecz to bym się cieszył z jego bramki, bo szczerze kibicuje reprezie France i lubie atak Henry-Treze. Ale nie w meczu Realu... Po cichu liczyłem, że może jakiś jeden zryw, jakich indywidualizm któregoś z Królewskich. Ale nie.. Ten gol w dogrywce to lekki błąd obrony. Po pierwsze piękna asysta R.Bravo, a po drugie niepilnowany Zalayeta. To nie był jakiś super, extra silny strzał z potrójną rotacją. Ale sprytny, przecyzyjny. No i Iker nie podołał. A szkoda. Juz tak czekałem i przygotowałem się z nadzieją na te karne (Casillas vs Buffon)... 2:0 i marzenia poszły się...

Na pewno najlepszym zawodnikiem w ekipie Królewskich był Casillas. Jak juz wspomniałem nie raz nam dupe ratował i bronił dzielnie naszej bramki. Znowu można go pochwalić. W tym seasonie gra naprawdę dobrze, dobrze w tle bardzo słabej reszty... Reszta defensywy nie zagrała najlepiej. Zagra przeciętnie, źle. Bravo może i jakoś sobie radzi w obronie, czasem wybije piłkę, ale jego gra w ofensywnie nie ma najmniejszego sensu. On jest lewonożny i nie umie grać na prawej. Czekamy na powrót Salgado (trzeba kogoś załatwić na jego pozycję - Michel nie bedzie grał wiecznie). Samuel twardo bronił naszego pola karnego. To dobry zawodnik. Myślę, że jeszcze nie gra na swoim wyższym poziomie, ale nie narzekajmy. Lepsze to niż Pavon (czy Hierro). Bardzo podobał mi się Gravesen. Mimo krótkiego czasu pobytu w Madrycie dobrze czyści tyły, miał dużo odzyskanych piłęk i o niebo gra lepiej na pozycji DPŚ od Beckhama. Ta pozycja nie była dla Davida. Teraz trzeba czekać aż poprawi on swoją grę na prawej. Ja go na początku prawie nie widziałem. Niewidoczny, nie angażował się w akcje ofensywne. Tylko kilka razy go w obronie widziałem...tyle... Roberto Carlos tez nie miał dobrego dnia. Co prawda próbował tam szarżować na lewej, próbował coś zdziałać, ale nic z tego. Czasami nie wiedział co z piłką zrobić, jak miał ją na prawej nodze (raz nawet przez przypadek z prawej strzelił..). Zauważyłęm, że ostanio często rozgrywa krótko z Zidanem. Zidane nie grał najgorzej, nie wypadł tak źle jak reszta. Może go usprawiedliwić kontuzja (a kontuzja w tym wieku...). Ale kontuzja na pewno nie usprawiedliwi Raula. Z tego chłopaka uciekło gdzieś życie i chęć do gry. On jest chodzącym wrakiem. Nic ciekawego nie pokazał w ostanich meczach. On powinien jako pierwszy zająć miejsce na ławce. Może jak zetnie włosy, tak jak miał kiedyś na krótko, to powróci do starej formy. W takich chwilach cicho płacze za el Moro. Jego bym wstawiał na ataku z Owenem. Może Raul by się wreszcie zreflektował, że żeby grać nie wystarczy ponad 500 meczów, opaska kapitana i wyrobione zdanie, ale dobra, stabilna forma. Nie poznaje go. Ronaldo próbował tych samodzielnych akcji. Dużo z tego nie wychodziło. Zawsze zatrzymywał się na obronie Juve. Działała ta taktyka anty-Ronnie. Gdy dostał piłkę od razu obok niego stało juz 2/3 nawet 4 piłkarzy. Miał piękny ten rajd przez połowę boiska i jeden z najgroźniejszych strzałów w meczu. To mi się podobało. Szkoda mi go było, jak na niego tak brzydko gwizdali. Widać było że się cholernie stara. Smutno...ale chęci u niego nie wystarczą. Nadal brakuje mu najważniejszego - szybkości. Bez tego jego dryblingi nie mają sensu. Szybko się gubi i zabierają piłeczkę. Ronaldo starał się we wczorajszym meczu, ale jak juz mówiłem nic z tego nie wynikło. Musi popracować ostro nad kondycją!!!

Mecz jak mecz. Ktoś musi wygrać, ktoś przegrać. Teraz trzeba się skupić tylko i wyłącznie na Lidze. To nasza jedyna szansa (jeśli wogóle jeszce jest) żeby coś wynieśc z tego seasonu. Potrzebny jest mały (?) porządek w składzie. Tak grać nie można. Nadal te 8 pkt do Farsy, ale teraz czekają nas mecze ze słabymi drużynami (Getafe, Malaga, Albacete) no i za niecały miesiąc chyba juz najważniejszy mecz w tym seasonie - z Barceloną. Sie zobaczy w jakiej sytuacji bedziemy za miesiąc i czy bedziemy tu mówić o mecz Barcelony, jak o grze o pietruszkę, czy jak o grę o Mistrza. Zobaczymy....

!!! Hala Madrid !!!


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Newcomer
Castilla
Castilla




Dołączył: 04 Gru 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2005.03.10 23:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oglądając we wtorek mecz na Stamford Bridge zacierałem ręce na pojedynek Juve i Realu mając nadzieje, że bedzie równie widowiskowy ale się przeliczyłem. Mecz był na bardzo niskim poziomie i niestety nie wygrałem ze snem na początku drugiej połowy :P więc nie wiem co się działo później ale patrząc na gre Realu w pierwszej odsłonie meczu nie nastawiałem się optymistycznie. Jak dla mnie to pierwsi do odstrzału są Beckham, Raul i Ronaldo. Dla nich wakacje w Realu powoli się kończą, zresztą dla innych też. Niestety wszystkich się nie da wymienić jednego lata bo nie starczy kasy ale kilku na pewno trzeba opchnąć i nie patrzec jaki to był kiedyś wspaniały piłkarz i może jeszcze odzyska dawną formę bo wątpie, żeby taki Raul odzyskał jeżeli jej szuka już więcej niż 2 lata. Co z tego, że Ronaldo obiecał 35 goli na koniec sezonu skoro zdecydowanie lepiej idzie mu połykanie kolejnych hamburgerów zapijanych colą niż ciężki trening i zaangażownie w grę. Beckham to przyszedł do Realu chyba po to, żeby kręcić kolejne reklamówki i dostawać bajeczne sumy bo nie ma czym rozpalać w kominku :P a to, że Real zarobił w tym sezonie na sprzedaży gadżetów z jego wizerunkiem to i stracił po odpanięciu z LM. NAJWYŻSZA PORA NA INWESTYCJE W MŁODZIEŻ Exclamation


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
mdramski
Mariusz




Dołączył: 11 Wrz 2003
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2005.03.10 23:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Powiem krótko - nie rozumiem ludzi, którzy mają prentensje do Luxemburgo, który prawidłowo ustawił zespół do tego meczu (czego nie można powiedzieć o Rijkaardzie - przesunięcie linii obrony na środek boiska z Chelsea, przy wygranym pierwszym meczu to przejaw raczej ingorancji trenerskiej - powinien sobie obejrzeć kilka spotkań Realu np. za kadencji del Bosque z MU). Niestety Luxe nie miał do tego wykonawców. Zizou od dwóch lat to już nie ten Zizou. Analogicznie Raul. Obrona grała poprawnie, choć to nie oczywiście galaktyczny poziom. Jednak Real nigdy nie miał dobrej obrony i tak już pewnie będzie. Ronaldo - katastrofa. Figo - niewidoczny, Becks - jako słup reklamowy spisuje się dobrze i tylko tu. Reszta poprawnie, ale to za mało na Juve.



_________________
http://www.flickr.com/photos/mariuszd
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Bonso
Por décima vez...
Por décima vez...




Dołączył: 16 Lut 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2005.03.10 23:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niema sie co rozpisywać, bo ten mecz był poprostu beznadziejny. Wielkie gwiazdy ?? HA!! Figo- kilka akcji, głównie kończących się na obrońcach, Zidane-tak samo, Ronaldo-bez komentarza jedyne co dobre to jego strzał w... nogi Tacchinardiego , Beckham-fatalnie, Owen- grał za krótko. Najlepszy z Realu był Roberto Carlos, natomiast Raul Bravo zaliczył świetną asyste. Nic tylko go zlinczować. Gdyby nieten błąd może byśmy w karnych wygrali. Ale niema co wracać stało sie i już.



_________________
https://twitter.com/bonso17
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
el-nino
Kibic
Kibic




Dołączył: 26 Lut 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2005.03.11 10:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Eh rzeczywiście mecz był kiepski....czekalem na niego z utęsknieniem i niestety musze przyznać że zdecydowanie lepiej oglądało mi się dzień wcześniej mecz Barcy z Chelsea.....choć mecze Realu oglądac uwielbiam..No niestety brak pomysłu, bezradność w grze...

Czekac tylko na zmiany kadrowe, bo bez tego nie widze możliwości poprawy ogólnej sytuacji...



_________________
www.futbol.forum.glt.pl - zapraszam
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Madziunia
Kibic
Kibic




Dołączył: 03 Sty 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2005.03.11 17:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Te stringi to dobry pomysł, a jaki widok..... Laughing ale powaznie to Real gral tak sobie, ale miał trochę pecha :( Nie przejmujmy się będzie dobrze, przegrana w Lidze mistrzów to nie koniec świata..a zresztą jakie tam grają drużyny te najlepsze odpadły Very Happy


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Reno
Kibic
Kibic




Dołączył: 13 Sty 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2005.03.12 00:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co tu duzo mowic przegrali bo byli slabsi . Ogladajac mecz czulem jakby Real gral w 10, nigdzie nie widzialem Beckhama , Zidane technicznie sam sie gubil z pilka (kontuzja wiem , ale to nie tylko to) Figo coraz wolniejszy a jeszcze jak zostanie przewrocony to minie 1 minuta zanim sie podniesie,symbol Madrytu ( Raul ) kolejny slabiutki sezon ,chociaz serca do walki mu nie brakuje ,Ronaldo 2 sytuacje w ciagu 9o-kilku minut to za malo .Konczy sie pewna "era" panowie i trza cos z tym zrobic ale to juz problem wlodarzy klubu ,ale wydaje mi sie ze szybko nie ujrzymy zadnego pucharu w rekach naszych pupili ...... obym sie mylil .Pozdrawiam


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Vesna
free hugger




Dołączył: 06 Gru 2003
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 2005.03.13 16:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Juventus kolejny raz jest naszym katem. Trzeba się pogodzić z porażką i poczekać na zmiany, a wszystko wskazuje na to, że przyszły sezon zaczniemy w odmienionym składzie. Może i dobrze, żeśmy odpadli...



_________________
You can kinda guess, but who knows now?
I mean, they might be a hipster.
They might be German.
We like to play that game, German or gay?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Sezon 2004/05 Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 14, 15, 16
Strona 16 z 16
Skocz do:  

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Template © BMan1
RMPL Spółka z o.o., Al. Pokoju 33, 31-564 Kraków. Kapitał zakładowy: 50.000,00 zł, NIP: 6751520447, REGON: 361845083