Real Madryt - Osasuna Pampeluna
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11, 12  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Sezon 2005/06
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SLASH
Real Madryt A
Real Madryt A




Dołączył: 05 Maj 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2005.12.19 10:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ronaldo chodził sobie po boisku jaby to był trening (nawet nie bo na treningu trzeba za********), rozmawiał sobie z obrońcami Osasuny i głupio się śmiał praktycznie nie mieliśmy napstnika w tym meczu a Soldado wszedł za puźno


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość MSN Messenger     
Sheila
Obrońca praw Beckhama




Dołączył: 22 Gru 2004
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 2005.12.19 10:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Właśnie... Soldado... mógł wejść wcześniej, ten zawodnik to dobra przyszłość Realu


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
el crack total
aviomarin.
aviomarin.




Dołączył: 10 Lip 2005
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2005.12.19 11:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No nie wiem czy mógł wejść wcześniej Confused Przecież w sobote rozegrał 90 minut w meczu Realu B Rolling Eyes



_________________
sami khehehehedira
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Sheila
Obrońca praw Beckhama




Dołączył: 22 Gru 2004
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 2005.12.19 11:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W sumie tak, ale przypuszczam, że gdyby wszedł TROCHĘ wcześniej mielbyśmy jeszcze cień szansy na wygraną


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
pierini
Real Madryt A
Real Madryt A




Dołączył: 04 Maj 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2005.12.19 11:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja jestem totalnie rozbity i nie wiem kto jest tak naprawde winny naszej kleski. Real juz od paru sezonow, to nie ten Real, co kiedys, ale nie chcialem w to uwierzyc i zylem zludzeniami, ze bedzie tylko lepiej, ze zawodnicy beda walczyc jak za dawnych czasow, ze kazda druzyna, z ktora bedziemy grac, bedzie trzesla portkami (a jest chyba odwrotnie).
w Realu musi nastapic REWOLUCJA, bo inaczej tak wielki klub skonczy podobnie jak MU, albo jeszcze gorzej.
co do meczu z Osasuna, to brak mi slow na gre naszych Galacticos. zaprezentowali totalne dno swoich umiejetnosci, jedynie Guti zagral jak zawsze dobre spotkanie, a po drugie dawali sie w utarczki z zawodnikami Osasuny, co nie powinno sie zdarzyc z ich doswiadczeniem.
i po raz kolejny Soldado wchodzac w koncowce uratowal nam tylek przed porazka.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Sheila
Obrońca praw Beckhama




Dołączył: 22 Gru 2004
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 2005.12.19 11:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja też nie wiem co trzeba żeby można było Real swobodnie nazywać KRÓLEWSKIMI...żeby powróciła ta forma co kiedyś... [*]
Nowy tener Question
Żaden dobry i doświadczony nie chce przyjść do Madrytu... :'(


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Qras
Señor Big Daddy Cool




Dołączył: 27 Paź 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2005.12.19 12:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Helguera - jak zwykle zagubiony na środkowym obrońcy, na def. pomocniku to był zupełnie inny zawodnik
Pavon - lepszy nie będzie
Salgado - tyle, że biegał
Carlos - jeden faul, raz faulowany, jeden kompletnie niecelny strzał
Ramos - pogłoski o jego klasie na def. pomocniku okazały się, jak na razie, grubo przesadzone
Guti - jak przez 2/3 swojej kariery - chimeryczny, nierówny, nerwowy, stare, wyświechtane powiedzenie - "stać go na więcej". Vide podanie do Zizou.
Beckham - tyle, że biegał, słowa 'technika" i "gra z klepki, na krótki kontakt" to dla niego trudne słowa.
Robinho - apel do dentystów w Hiszpanii: Nie wyrywajcie zębów mądrości pilkarzom, trenerom, działaczom Realu - będzie jeszcze gorzej niż było, albo i gorzej i głupiej.
Baptista - na tle swojego kolegi z ataku, gejzer energii, technika tak dobra jak erudycja Beckhama
Ronaldo - cytat z meczu : " A Ronaldo nadal sprawia wrażenie, jakby niewiele obchodziło go to, co dzieję się na boisku". Kurwa Mać.
Zidane - w pół godziny zrobił wiecej niż reszta ekipy w 90 minut. Asysta
Soldado - jak wyżej, tylko, że miał na to 15 minut. Gol
Garcia - tu zbyt wiele wymagać chyba nie można.

Uff, wylałem swoje frustru po wczorajszej żenadzie i czuję się troszkę lepiej Smile



_________________
Palco del Honor, Estadio Santiago Bernabéu.
Kliknij, aby zobaczyć ukrytą wiadomość (Uwaga! Treść może zawierać spoilery)


http://www.realmadrid.pl/fotki/_up/20196/vamosaporszatniarzego.jpg
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Manitou
Prezes
Prezes




Dołączył: 25 Maj 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2005.12.19 12:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jedyna pozytywna rzecz z tego meczu to gol Soldado. Moze wkoncu dostanie szanse gry od 1'? Juz dawno na to zasłużył.

Reszty nie komentuje bo nie ma czego. :/



_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd. - Albert Einstein
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Sheila
Obrońca praw Beckhama




Dołączył: 22 Gru 2004
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 2005.12.19 12:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja mam ogromną złość na R9.... Wściekły Wściekły Evil


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Klatus
Eterno




Dołączył: 12 Sty 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2005.12.19 12:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szczerze powiedziawszy ogladając mecz na ustach miałem tylko jedno zdanie: Temu zespołowi już nic nie pomoże, żaden trener.
Żeby grając w przewadze jednego zawodnika stracić bramke?
Bramkarz gości praktycznie nie miłą nic do roboty bo nasze strzały albo zatrzymywały się na obrońcach albo kibice mogli cieszyć się z podarowanych piłek. W pewnych momentach meczu zacząłem się zastanawiać czy to aby napewno Ossasuna gra "w 10"?

Nie obwiniajmy za remis Ronaldo, bo praktycznie nie dostawał On piłek, a jak już dostał to było przy nim 3 obrońców i za wiele nie mógł zrobić.
Ostatnio spotakłem się ze stwierdzeniem, że każdy piłkarz który trafai do Madrytu "psuje się" i chyba powoli zaczne się z tym zgadzać.
Baptista, który strzelał w Sevilli bramki w co drugim meczu jest w Realu cieniem samego siebie, zero podań, zero strzałów, ciągłe rajdy z piłką, które kończą się stratą.
Robinho, który w Santosie czarował techniką, a w Realu... podczas pierwszego meczu z Cadiz pokazał więcej przez 30 minut niż podczas wszystkich pozostałych spotkań.
Sergio Ramos, który swoją świetną grą w defensywie w Sevilli dostał się do kadry w Realu dostaje na zmiane, żółtą kartkę, czerwoną, żółtą, czerwoną. Napastnicy często mijają go jak tyczkę.

Jedyne co może cieszyć to powrót do formy Zidane i bramka Soldado, któy pewnie niedługo będzie wychodził w "pierwszej 11".



_________________
We had it all. We have fucked up bigger and better than any generation that came before us. We were so beautiful...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Sheila
Obrońca praw Beckhama




Dołączył: 22 Gru 2004
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 2005.12.19 13:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Klatus napisał:
bramka Soldado, któy pewnie niedługo będzie wychodził w "pierwszej 11".


Mam taką nadzieję...


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Helga
Chosen.1




Dołączył: 26 Sie 2004
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 2005.12.19 14:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

beckham_23_7 napisał:
Ja też nie wiem co trzeba żeby można było Real swobodnie nazywać KRÓLEWSKIMI...


Obawiam sie ze juz tak sie nie da. :(



_________________
===>Znajdź 5 różnic<===
Pomysł: Helga | Wykonanie: ElFilipo
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora      
el crack total
aviomarin.
aviomarin.




Dołączył: 10 Lip 2005
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2005.12.19 15:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Klatus napisał:
Robinho, który w Santosie czarował techniką, a w Realu... podczas pierwszego meczu z Cadiz pokazał więcej przez 30 minut niż podczas wszystkich pozostałych spotkań.

Tylko z jakimi przeciwnikami grał w tym Santosie ?



_________________
sami khehehehedira
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Choob
Jugamos primer toque




Dołączył: 12 Maj 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2005.12.19 15:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O jezu, ale sie wczoraj niemilosiernie wkurwilem na Ronaldo. Tak jak przytoczyl Qras, El Gordo zupelnie nie obchodzil mecz, a do szewskiej pasji doprowadzila mnie sytuacja, w ktorej Beckham przymierzal sie do roznego, a Ronaldo stal w polu karnym z podpartymi rekoma <ściana> aha, jeszcze jedno: Beckham mial wczoraj 16 wrzutek w pole karne, ile przynioslo korzysc? z e r o ... Baptista zagral wczoraj beznadziejnie, ale na pewno stokroc lepiej anizeli R9, ten nawet nie walczyl. Bestia brak formy nadrabial ambicja i wola walki. Para Ramos - Guti po meczu z Malaga wyraznei spoczela na laurach, wydawalo im sie, ze po jednym meczu moga sobie odpuscic.

Wniosek po tym meczu nasuwa mi sie jeden: nie mozna chwalic pilkarzy Realu Madryt, bo sie rozpuszcza jak dziadowskie bicze Exclamation



_________________
95%
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Expert7
Realny Realista




Dołączył: 01 Mar 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2005.12.19 16:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jestem rozczarowany wczorajszym meczem, który momentami mało przypominał "normalny" mecz. Real grał wolno, można powiedzieć, że wział się do roboty dopiero po stracie gola. Dobrą zmianę dał Zidane i Soldado. Trochę nie rozumiem dlaczego boisko opuścił Baptista a nie Ronaldo, który miał chyba zły dzień. Real bardzo chciał wygrać ten mecz jednak za dużo z tego nie wynikało. Akcje były zbyt wolne aby przynieść upragniony skutek. Bardzo często miejsce miały dość brutalne wejścia. Remis ten nie urządzał ani Osasuny ani Realu. Przed meczem Lopez Caro dał polecenie piłkarzom aby nie ryzykowali ostrych wejść i nie złapali kartek.Niestety z dwóch "zagrożonych" piłkarzy( Robinho i Guti) otrzymali po swojej piątej żółtej kartce i w związku z tym nie zobaczymy ich w następnej kolejce. Mecz ten pokazał, że samą zmianą trenera nie da się rozwiązać problemów dręczących ekipę Królewskich.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Sezon 2005/06 Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11, 12  Następny
Strona 10 z 12
Skocz do:  

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Template © BMan1
RMPL Spółka z o.o., Al. Pokoju 33, 31-564 Kraków. Kapitał zakładowy: 50.000,00 zł, NIP: 6751520447, REGON: 361845083