Wymiany międzyszkolne

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Licznik OFF
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sheila
Obrońca praw Beckhama




Dołączył: 22 Gru 2004
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 2007.03.31 14:04    Temat postu: Wymiany międzyszkolne Odpowiedz z cytatem

Dziś wróciłam z wymiany z Niemiec - więc pod natchnieniem założyłam temat, a czy wytrwa on tutaj - w jakże wymagającym gronie forumowiczów zadecydujecie Wy i nasi redaktorzy Smile

Była to moja pierwsza wymiana i bardzo udana. Trafiłam do bardzo miłej rodziny w Catrop - Rauxel (niedaleko Dortmundu). Wszyscy byli dla mnie bardzo mili i jeśli takie są wymiany to ja już się zgłaszam na następny rok.
Pomijam juz fakt, że mieszkałam w pokoju tak dużym jak moje mieszkanie, że miałam w pokoju billard, piłkarzyki, stół do ping-ponga i mnóstwo innych gier, że śniadania obiady i kolacje wyglądały jak w jakieś restauracji, no i to, że mialam młodszego "brata" Smile

Utrzymuję kontakt z moją "rodziną" i już dostałam zaproszenie na wakacje, z którego chętnie skorzystam.

A Wy? Jakie macie wspomnienia z wymian?

I jeszcze moje foto na stadionie Borussi Dortmund (pochwalę się, że stadion był zamknięty, ale mój "tato" miał takie wtyki, że skołował klucz i mogłam wejść na stadion... ja, a wokół mnie 80.000 miejsc siedzących+stojących :O, super widok).





I tekst, który mnie rozwalił:
Pytamy pewnego chłopca:
- Kibicujesz Borussi?
- Tak, oczywiście, to mój ulubiony klub...
- A jak Ci się podoba Ebi Smolarek?
- He? A kto to?


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Night Wish
AdvoCatus Diaboli




Dołączył: 06 Mar 2005
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 2007.04.03 10:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O Sheila, doskonale, że założyłaś ten temat. Wszakże ja także wczoraj wróciłam z wymiany ;)

U mnie było nieco inaczej niż u Ciebie. Mianowicie... Trafiłam do jakiejś malutkiej mieściny nazwanej Brilon. Około 30 tyś mieszkańców. Położona jest niedaleko większego miasta Padeborn, i ok. 2 h jazdy od Bonn. Samo miasto w sobie jest dosyć urocze, tylko posiada plan miasta zakręcony podobnie jak plan stolicy Japonii. Położone jest na pagórkach - większych i mniejszych - przez co dochodzenie do niektórych znajomych bywało uciążliwe.

Rodzina. Kommt aus Pollen. Państwo Foid. Chatka nowa, ale bez wypasu jak u Sheili. Z resztą niepotrzebny mi był, gdyż moja partnerka Dagmar, zdecydowanie pokazała, że dom to tylko prysznic i łóżko. Ja też przekonałam się do tej zasady. Krótko mówiąc. Ladny, mały, nowy domek w ktorym po prostu mieszka się i żyję się przyjemnie. [co za małoskładne zdanie ] Ale wracając do tematu. Rodzice [wstyd sie przyznać ale imion nie pamiętam, zawsze było tylko 'prosze pani']: Matka i ojciec mówili bez problemu po polsku przez co o stokroć łatwiej uczyłam się nowych słówek po niemiecku, i przede wszystkim, łatwiej mi się tam żyło. Rodzice dosyć luźni, chociaż nie dziwiłam się czemu - ich córka, chociaż moze ani nie pija alkoholu, ani nie pali... Więc ma luzy. Miałam z nimi genialny kontakt.
Moja partnerka Dagmar... Najładniejsza 'niemka' Smile Trudno się nie dziwić, rodzice z Polski :P Nie przeszkadzało mi to jakoś, ba miałam lepiej bo dziewczyna była tak obeznana wszedzie że szok, no i przy okazji ma 7 lat starszego samca. Sama w sobie uwielbia spędzać czas z ludźmi przez co na brak nudy nie narzekałam. A to wyjście na kręgle, a to oglądanie filmu, a to to, a to tamto... W pewnym momencie zaczeło mi to jednak przeszkadzać, więc odłączyłam się od niej na 2 dni i spędziłam czas, z jedyną zaufaną mi osobą z tej wymiany. Nie powiem, gdyby nie Dagmar, za pewne nudziłabym sie niemiłosiernie, a tak w krew weszło mi łażenie do jakiejś dyskoteki, a potem wracanie do pubu matki - Kump'a, i słodki powrót do domu.

Sam zaś program był dosyć ciekawy. Masa wyjazdow - Bonn, kolonia, Padeborn, Willingen i w ogóle. Chociaż ja najbardziej wolałam czas wolny, i wieczory. Ale z programu warto było wyróżnić progrm Fitnes w Koloni, dokładniej w Katedrze. 800 schodków przeszliśmy, ale zobaczyć tę katedrę to coś pięknego, i wejść 40 metrów nad ziemię samemu po schodkach też. A można było jechać Windą xD Jednak mi się najbardziej podobały wyjścia wieczorne. Do pubów. Co prawda nie mogłam przezyć fajek za prawie 5 euro, i niedobrego piwa za prawie 3 euro, ale to było coś ekstra. Najpierw impreza w olicznej dyskotece, a potem powrót do Kump, gdzie na spokojnie można było sobie posiedzieć i pogadać. Rzekną tak - było cudownie, a łzy na pożegnanie mówily same za siebie... Ja chce tam wrócić...

Podsumowując, wszystkim polecam takie wyjazdy bo to naprawdę niezła przygoda, mogą owszem się zdarzyć nieprzyjemne sytuacje [ktore mnie niestety nie ominęły], ale i tak wrażenia są niesamowite... Zdjęć zamieszać nie będę, bo swojej twarzyczki pokazywac nie chcę, ale to wszystko [właćznie z piwem i fajkami dozwolonymi od lat 16 :P] jest g e n i a l n e. Wracam tam za rok. A teraz czekam na wrześniowy przyjazd Kleofasa i innych niemców do Polski.



_________________
Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka
Gdyby się nie przewrócił, byłaby rzecz wielka
Gdyby to najczęstsze słowo polskie
Gdyby mama miała fiuta, to by była ojcem, hej, hej…
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Sheila
Obrońca praw Beckhama




Dołączył: 22 Gru 2004
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 2007.04.03 13:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Night Wish napisał:
A to wyjście na kręgle,

O, tak. Pierwszy raz w życiu zabrano mnie na kręgle i... dwa razy zajęłam drugie miejsce :P

Co do papierosów... automaty stoją na ulicy co krok, ale od 1 stycznia 2007 trzeba włożyć jeszcze dowód osobisty, a do tego właśnie po 5 euro = w przybliżeniu 20 zł :lol2: 1/5 kieszonkowego :P

Ja miałam zaplanowany każdy dzień. Kręgle, tenis, zoo, jakiś targ "kreativa", siatkówka plażowa, centrum handlowe <3 (dzięi temu mam teraz genialną płytę P!ATD)

To tyle co zafundowala mi rodzina.
A z wycieczek - tych zaplanowanych przez organizatorów, była kopania Zollern, Kolonia - i tu się zatrzymam.

Na samą katedrę mieliśmy 20 minut. Poszłam do toalety, czekałam w kolejce więc zeszło mi 10 i pozostałe 10 na zwiedzanie :] Bo grupą nie weszliśmy do środka, później tylko przewodniczka (bardzo nudna zresztą) oprowadzała nas po jakiś ruinach romańskich.
W Kolonii było dużo Polaków, a ty Night, kiedy byłaś? :>

Moja "dziewczyna" - czyli ta do której pojechałam to zupełne przeciwieństwo mnie, nie ten styl, nie ta muzyka, nie te zainteresowania, poprostu - nie te klimaty. Ale mimo wszystko dobrze się dogadywałyśmy Smile

Było fajnie.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Licznik OFF Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Template © BMan1
RMPL Spółka z o.o., Al. Pokoju 33, 31-564 Kraków. Kapitał zakładowy: 50.000,00 zł, NIP: 6751520447, REGON: 361845083