Ronaldinho [koniec kariery]
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 14, 15, 16  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Transfery
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rossonero.
Castilla
Castilla




Dołączył: 17 Lut 2012
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2014.01.27 14:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem


Bawi się chłopaczyna Very Happy

Niedawno był łączony z kilkoma europejskimi klubami (m.in. Besiktas) ale zdecydował pozostać w Brazylii i przedłużył kontrakt z obecnym pracodawcą o dwa lata. Jak na 33 latka radzi sobie jeszcze całkiem nieźle ;)


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Sarcasm
A U T O R Y T E T




Dołączył: 07 Mar 2010
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2014.01.27 15:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Po drugiej od prawej widać, że się bawi Ptak



_________________
KRÓL FORUM
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Guti16
Prezes
Prezes




Dołączył: 17 Mar 2006
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.09.30 22:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

OK. Przeglądam różne "głupoty" i natknąłem się m.in. na zestawienie Ronaldo z Ronaldinho. Pyt.: Może mi ktoś wytłumaczyć fenomen El Fenómeno? Raz, że Dinho był na topie przez CIUT więcej czasu. Dwa, że po prostu bardziej zachwycał. Np. gra na pierwszy kontakt, wykonywanie rzutów wolnych i ogólnie sztuczki. Dinho był wizjonerem pod tym względem, co rusz zaskakując czymś nowym w wachlarzu szerokich możliwości. Ale NIE! Zawsze na pierwszym miejscu stawiany jest "prawdziwy" Ronaldo. Ba, nawet Romário! Ten Romário, co po rozegraniu jednego rewelacyjnego sezonu dosłownie przepadł. Zdaję sobie sprawę z być może głupoty takich zestawień. Ale jednak są one prowadzone i dosłownie zawsze Ronaldo uchodzi za drugiego najwybitniejszego Brazylijczyka po Pelé. Czy tylko dla mnie Garrincha i Ronaldinho to najlepsi Brazylijczycy w historii, a przy tym najbardziej niedoceniani? Np. epizod Dinho w Milanie. Pierwszy sezon miał cienki, ale sezon 2009/10 - b. dobry. W powszechnej świadomości: Dinho skończył się w 2006, w Milanie kupa. Meh.


Link


Cytat:
I think Ronaldinho is the most overrated footballer of the last decade.

Cytat:
I love Ronaldinho but Ronaldo was unstoppable when he played in Barcelona and then Inter.

Cytat:
Messi's magic is million times better than Dinho's. Dinho can make 2 or 3 great runs in a match. Messi can make 10. It's stupid to eveb compare those two.



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
vizirinho
Prezes
Prezes




Dołączył: 11 Sie 2016
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.10.01 13:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Grał słabo w najważniejszych meczach. Można być najlepszym technicznie piłkarzem w historii i łupać fajne asysty w meczach o średniej i niskiej stawce, ale jeśli nie potrafisz wygrywać meczów w pojedynkę jak Ronaldo, to nikt nie będzie się tym zbytnio zachwycał. Poza tym co osiągnął Milan od 2008 roku? No właśnie.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Guti16
Prezes
Prezes




Dołączył: 17 Mar 2006
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.10.01 16:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale w sensie, że jak zawodził? Kto doprowadził Barcę do finału w 2006? Kto grał najlepiej przeciwko Manchesterowi w 2010?

Chodzi o finał w Paryżu? Nasz Ronaldo też grał słabo w finałach. Co powiesz o Romário, upokorzonym 0:4 przez Milan Capello?

Ronaldinho doprowadzał swoje drużyny do maksimum. C. Ronaldo doprowadzał Real do maksimum. Jeden słabszy mecz tego nie zmieni. Inaczej dojdziemy do oczywistego wniosku, że ludzie z natury zawodzą i nie są maszynkami. Tak można deprecjonować osiągnięcia każdego.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
zetep
Killing Football




Dołączył: 15 Lis 2007
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.10.02 22:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

vizirinho napisał:
Grał słabo w najważniejszych meczach. Można być najlepszym technicznie piłkarzem w historii i łupać fajne asysty w meczach o średniej i niskiej stawce, ale jeśli nie potrafisz wygrywać meczów w pojedynkę jak Ronaldo, to nikt nie będzie się tym zbytnio zachwycał. Poza tym co osiągnął Milan od 2008 roku? No właśnie.


No tak, bo tańce z Chelsea się nie liczą, przecież to ogór. Hattrick z Realem to przypadek, co za mierny piłkarz.



_________________
madridcampeon napisał:
Dyskusja na kilka stron, na forum piłkarskim, o goleniu łoniaków. Tylko na rm.pl :]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Sarcasm
A U T O R Y T E T




Dołączył: 07 Mar 2010
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.10.03 20:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Generalnie gruby Ronaldo jest uznawany niewiadomo z jakiego powodu za jakiegoś nadpiłkarza.. i prawdziwego Ronaldo :lol2:



_________________
KRÓL FORUM
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
hugh hefner
forumowy ekspert




Dołączył: 30 Lip 2009
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.10.03 21:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bo gruby Ronaldo jak miał sam na sam z obrońcą (nawet nie z bramkarzem), to nie zastanawiałeś się czy trafi, a przy którym słupku wpadnie. :]

Co do reszty postów - Ronaldo poprowadził Brazylię do mistrzostwa świata, Ronaldinho był tylko figurantem.



_________________
„Wspaniali Anglicy, jaka szkoda, że nie żyją”
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
vizirinho
Prezes
Prezes




Dołączył: 11 Sie 2016
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.10.04 06:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zetep fajnie że wspominasz o meczu z Chelsea, w którym pokazał fenomenalnego gola, ale nic ponad to. To może przypomnij sobie mecz na Camp Nou. Hat trick z Realem nie kojarzę, nie pomylił ci się z Messim?
Moim zdaniem Ronaldinho do 2003 roku do przyjścia do Barcelony był takim trochę Denilsonem. Wielki talent, ale grał w słabych ligach, a w Korei grał któreś z kolei skrzypce. Nie ma się co dziwić, bo był młody. Na Barcelonę przyszedł jego prime i prezentował niebywałe rzeczy, ale nawet w tym primie spalał się w najważniejszych meczach. W pierwszym roku z Chelsea zawiódł, w drugim odgryzł się na Camp Nou, ale finał z Arsenalem położył totalnie. Brazylia w Niemczech wiadomo, potem dwa lata w Barcelonie był już hamulcowym. Nadal sztuczkował, dawał dobre podania, ale nawet Benzema był od niego bardziej aktywny. Cały czas mam w pamięci to truchtanie i brak powrotów. W Milanie to samo. W miejscu był świetny, ale nie da się crackować nie biegając i mając nadwagę. Kompilki są fajne, ale poza pojedynczymi przebłyskami nie potrafił napędzić Milanu. Gdyby miał dyspozycję z Barcelony, to Milan z nim i Kaką powinien bez problemu wygrać ligę mistrzów. Jak było każdy wie.
Ronaldinho był magikiem, potrafił robić cuda, ale nie miał za grosz regularności poza tymi 2-3 latami i na dodatek kładł najważniejsze mecze. Trudno wielbić takiego piłkarza i stawiać ponad Fenomeno. Hefner dobrze to opisał.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
czejenus
Prezes
Prezes




Dołączył: 29 Lip 2009
Ostrzeżeń: 2
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.10.05 15:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Według mnie i Ronaldinho i Ronaldo trochę zaprzepaścili swoje kariery. R9 miał niestety koszmarne kontuzje,ale jego prowadzenie i podejście do futbolu było dalekie od ideału.

Dinho też po pewnym czasie zgasł,ale z własnej głupoty i większych chęci do balang niż trenowania. To nie zmienia faktu,że zapisali się w historii futbolu i nikt ich stamtąd nie wyrzuci. Jednak mimo wszystko patrząc na przebieg całej kariery jednemu i drugiemu daleko do Messiego i Cristiano.

Wiem,że wielu patrzy na Ronaldo czy dinho jako na najwybitniejszych w historii,ale umówmy się... jeszcze te paręnaście/parę lat temu tych piłkarzy oglądało się raz na jakiś czas a nie regularnie co weekend.
Dlatego teraz psioczymy na Cristiano,że zdarzy mu się słabszy okres. Kiedyś mało który kibic regularnie widział zjeżdżającego w dół Ronaldo czy Ronaldinho,ale jak już miał okazję to często było WOOOOW.




Ostatnio zmieniony przez czejenus dnia 2016.10.05 15:53, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
hugh hefner
forumowy ekspert




Dołączył: 30 Lip 2009
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.10.05 15:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zaprzepaścili swoje kontuzje? W sensie, mogli je wykorzystać lepiej?



_________________
„Wspaniali Anglicy, jaka szkoda, że nie żyją”
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Kakamilus
Prezes
Prezes




Dołączył: 11 Gru 2015
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.10.05 18:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W sensie że podczas ich trwania mogli sie wyszalec a pozniej trenowac a nie na odwrot Smile


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
trisomia21isback
Juvenil
Juvenil




Dołączył: 10 Mar 2016
Zakaz pisania

Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.10.07 08:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Awesome napisał:
Generalnie gruby Ronaldo jest uznawany niewiadomo z jakiego powodu za jakiegoś nadpiłkarza.. i prawdziwego Ronaldo :lol2:


Ronaldo do czasu pierwszej poważnej kontuzji był większym rozkurwiaczem niż Messi.

O skali talentu brazylijczyka najlepiej świadczy to, że udało mu się wrócić na top po dwóch straszliwych kontuzjach i mimo że po mundialu w Japonii i Korei roztył się, to z rzucającą się w oczy nadwagą przez pierwsze dwa czy trzy sezony w naszych barwach i tak rozkurwiał obrońców jak chciał.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
boogiewklozecie
Kibic
Kibic




Dołączył: 11 Paź 2016
Użytkownik zbanowany

Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.10.12 02:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zgadzam się ze swoimi słowami.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora      
Cinek_R9
Prezes
Prezes




Dołączył: 22 Wrz 2010
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2016.10.12 20:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przywykłem, że na forach Realu fanom zdarza się nie uważać El Fenomeno za jakiegoś specjalnego i wybitnego - ale jestem raczej pewien, że w każdym takim przypadku wynika to z faktu że widzieli go i oceniają go tylko po tym jak już do nas trafił - no a niestety, to już po prostu nie był ten sam piłkarz. Przed kontuzjami - dokładnie, rozkurwiacz, nie był może aż tak widowiskowy jak Dinho, ale też ktoś kiedyś o nim powiedział - rzadziej uprawiał sztukę dla sztuki, nie machał nogami żeby potem wycofać piłkę, tylko żeby minąć obrońcę jeśli ten stanął mu na najkrótszej drodze do wsadzenia piłki do bramki. U nas - wiadomo jaka przeważnie forma fizyczna, a i tak jeszcze trochę geniuszu pokazał.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Transfery Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 14, 15, 16  Następny
Strona 15 z 16
Skocz do:  

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Template © BMan1
RMPL Spółka z o.o., Al. Pokoju 33, 31-564 Kraków. Kapitał zakładowy: 50.000,00 zł, NIP: 6751520447, REGON: 361845083