RCD Mallorca - Real Madryt [2-1]
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Sezon 2007/08
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
GIGO
Real Madryt A
Real Madryt A




Dołączył: 10 Kwi 2007
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.01.11 01:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jezzo napisał:
[i]Gago


Gago żenada?? xD
Moim zdaniem był dzisiaj jednym z lepszych, jeśli nie najlepszy, na boisku.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
jezzo
jezzo.haz




Dołączył: 12 Lis 2002
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.01.11 01:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gago zaliczył co prawda 7 odbiorów, ale także 11 strat. Jego podania DO PRZODU można policzyć na palcach jednej ręki. Jak to miał być jego DOBRY występ to dla dobra ludzkości nie powinni go już wystawiać bo jeszcze natrafimy na ZŁY:] Ale i tak jesteśmy na niego skazani jak nie ma Diarry. Schuster wie lepiej, ale może jednak Baptistę spróbowałby na DM-ie? :( Taki eksperyment ze słabym Levante, proszę :]


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
gutihaz
32




Dołączył: 25 Lis 2007
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.01.11 01:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Patrząc na to z boku to Gago jest za miękki na tę ligę. Valera co chwilę miażdżył naszego zawodnika - Dairra się chociaż nie przewraca ;)


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
GIGO
Real Madryt A
Real Madryt A




Dołączył: 10 Kwi 2007
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.01.11 01:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jezzo - to powiedz ile strat miał Gutek Smile


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
jezzo
jezzo.haz




Dołączył: 12 Lis 2002
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.01.11 01:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dwie więcej, a większość jego podań była do przodu. Podania Gago do przodu można policzyć na palcach jednej ręki jak to pisałem w innym topiku, a jak już podawał do przodu to były to podania prawie równoległe z linią środkową boiska lub po prostu oddanie piłki do Gutka.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
GIGO
Real Madryt A
Real Madryt A




Dołączył: 10 Kwi 2007
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.01.11 01:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie zgodze się z tym co mówisz ;). Guti i pierwszy skład? Nie, już lepszy Snaijder (ile miał strat?). Raul i pierwszy skład? Raczej nie, wole każdego x>. Nigdy nie byłem zwolennikiem talentu Raul, więc moja opinia o nim nie jest wynikiem jego ostatnich, nieudanych występów. Gago i pierwszy skład? Jak najbardziej. Za Diarre ;].


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
zoran
Gwiazda
Gwiazda




Dołączył: 20 Kwi 2006
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.01.11 02:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

GIGO napisał:
Guti i pierwszy skład? Nie, już lepszy Snaijder (ile miał strat?).



W tym przypadku ilość strat nie ma znaczenia. Oczywiście im mniej tym lepiej, ale od zawodnika grającego na takiej pozycji wymaga się podań do przodu, czasami niekonwencjonalnych, które mogą spowodować, że napsatnik znajdzie się momentalnie w sytuacji sam na sam. Sneijder tego nie potrafi. Początek sezonu miał wymarzony, lecz teraz gra tak jak Torres w obronie, czy Gago jako DP - po prostu żałośnie słabo.

Co do Raula to fakt, cieniuje. Dać szansę popierdółce Higuainowi, czy nawet Savioli (równie spektakularnie potrafi marnować stuprocentowe sytuacje). A na Gago będziemy niestety skazani, no chyba, że Schuster sprawdzi Baptiste na tej pozycji, przeciez jak napisał Jezzo, ze słabym Levante spróbować można.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
RONALDO-MISTRZ-R9
Fanatyk
Fanatyk




Dołączył: 28 Lip 2005
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.01.11 07:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Qrcze :((( co oni zrobili Wściekły wielka szkoda :( teraz na Santiago trzeba będzie zaszaleć...


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Pixik
Legendary




Dołączył: 25 Lis 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.01.11 08:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zoran napisał:



W tym przypadku ilość strat nie ma znaczenia. Oczywiście im mniej tym lepiej, ale od zawodnika grającego na takiej pozycji wymaga się podań do przodu, czasami niekonwencjonalnych, które mogą spowodować, że napsatnik znajdzie się momentalnie w sytuacji sam na sam. Sneijder tego nie potrafi. Początek sezonu miał wymarzony

<hahaha> Zaprzeczasz sam sobie bo to po jego niekonwencjonalnym zagraniu zdobyliśmy bramkę(fakt udział obrońcy Majorki był też duży).



_________________
"Raul is the soul and the heart of Real Madrid"
_vakabayashi napisał:

Raul i Guti to dwa przekleństwa współczesnego Realu
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
MoNo
Kibic
Kibic




Dołączył: 15 Gru 2007
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.01.11 09:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co tu dużo pisać. Mecz był załosny tak jak nasza gra.

Mówicie ze Gago zagrał dobry mecz. Być może ja z Jezzo ogładałem inny meczyk. Ten gość nie to ze gra źle czy jak to sie tam nazywa. On po prostu nie wie co z piłka zrobić, nie ma koncepcji na rozegranie, stąd te jego ciągłe podania na nie więcej niż 3m wzdłuż boiska a najczęściej do tyłu. Skoro on gra defensywnego pomocnika to powinien walczyć. U niego walka sprowadza sie do biegania jak madman za innymi i faulami bezsensownymi. Wczoraj zauważyłem ze dużo było gry ala chłopy (czyli długie piłki do nikogo). I co zrobił Gago razem z Gutim? ZERO. Nie wygraliśmy ani jednej główki w środku, same starty. Dudek stosował metodę wyuczoną z czasów Engela na mudnialu w Korei, tylko ze inni jej nie znali. Przegraliśmy do nie było odbioru i presji w środku, jechali nim w nas jak w masło. Choć biorąc po uwagę dyspozycję naszych bocznych obrońców to może i lepiej że grali środkiem, bo mogło by być i wyżej.

Odnośnie Torresa nie będę nic pisał, bo to jeszcze przeczyta i sie zamknie w sobie i sobie coś zrobi.

A tak odnośnie meczu, możemy dyskutować, że to był mecz w CdR, że jest rewanż, że wygramy wszystko co sie da wygrać na świecie. Tylko, że prawda jest taka, że z taką grą to powinniśmy sie modlić, że utrzymamy lidera, o innych trofeach możemy już zapomnieć. To nie był jeden taki mecz, to był kolejna padaka w wykonaniu Realu. Być może niektórzy zawodnicy występujący w tym meczu nie dorośli albo nie uświadomili sobie, że grają w najlepszym klubie na świecie, w wielkiej drużynie, której po prostu nie wypada zagrać tak słabo. Ach szkoda moich palców na ocenianie niektórych grajków, bo piłkarzami Realu to są tylko na kwicie.



_________________
Dawaj Naliwaj - Pagawarim
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
psokalski
El Angel de Madrid




Dołączył: 05 Gru 2003
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.01.11 09:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niektórym się chyba już w głowach poprzewracało.Trochę mnie śmieszą te płaczliwe w tonie wypowiedzi.Ludzie, rodacy, ducha nie zatracajcie. Przegraliśmy mecz na wyjeździe w jakimś tam CdR.Fakt, zagraliśmy piaseczek ,a nasza gra to było dno pokryte grubą warstwą mułu , ale co z tego. Po raz kolejny wyciągane są zbyt daleko idące wnioski. Pamiętam jak po meczu z Espanyolem niektórzy wróżyli nam el. LM do Świąt, i co ?? Jesteśmy liderem mającym 7 (!!) punktów przewagi nad drugą Barceloną.
A już pisanie o piłkarzach Realu , że nie zasługują na białą koszulkę , to duża przesada.
Czytają wasze komentarze , dochodzę do wniosku , że w Realu nie ma dobrego piłkarza.Raul niemota, Gago popierdółka, Robinho cieniol, Sneijder dno, Guti tak samo. Po co oceniać ich po jednym meczu, czemu to ma służyć ?
Drugą sprawą jest , że w Realu trochę brakuje piłkarzy wybitnych. Casillas , Ramos i RvN zaliczają się do ścisłej światowej czołówki na swoich pozycjach , ale im dalej w las tym już gorzej. Jakieś dziwne propozycje z Ameryki Południowej są dobre dla Legii Warszawa , ale nie dla Realu. Może Calderon powinien kupić nam Cracka-rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia.Aha, byłbym zapomniał, Real jest w tym momencie drużyną.Roger...



_________________
Esto es el villarato.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Cyc!
Prezes
Prezes




Dołączył: 22 Paź 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.01.11 10:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pierwsze 45 minut było strasznie chaotyczne, beznadziejne kiksy w obronie i nieporadność w ofensywie skłaniały do wyłączenia TVUplayera. Druga odsłona była nieco lepsza, chociaż nie mniej rwana.
Na szczęście obrońca Mallorci ładnie asystował Higuainowi, bo w naszej ekipie nie było nikogo, kto potrafiłby zagrać cokolwiek. Sneijder zniknął, albo podawał balonowato do Pipity, który nie potrafi przyjąć najprostszej piłki. Argentyńczyk zdrewniał na ławie do reszty, ale przynajmniej huknął przed siebie i wpadło. Gutiego nie skomentuje, bo przez ostatnie 20 minut przynajmniej pokazywał zaangażowanie, co zmazało częściowo wcześniejsze "zagrania". Raula nie było, bo nie było komu do niego podać. Robinho bez błysku, ale przynajmniej nie doprowadzał mnie do szewskiej pasji. Tyle o ofensywie. Obrona zgodnie z przewidywaniami, czyli tragicznie. Pepe i Ramos, a potem długo, długo nic. Portugalczyk w drugiej połowie trochę spuścił z tonu, ale za to Salgado zaczął się przykładać. Torres mnie osłabiał. Dudek niby nas ratował, ale przy drugim golu mógłby zdziałać nieco więcej, gdyby tylko zechciał stać na środku bramki.
Zmiennicy lepiej od graczy z podstawy. Przynajmniej szarpali.
Saviola wykazał ponad wszelką wątpliwość dlaczego Schuster stawia na Ruuda. Najgorsze pudło sezonu. Przebił nawet Metzeldera, który jak powszechnie wiadomo ma sporą zawartość żywicy w tkankach, a do tego 5 metr przed bramką rywala, to dla niego niezbadana dżungla.

To co udało się z Saragossą, nie udało się z Mallorcą.



_________________
Keine Panik auf der Titanic.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
zoran
Gwiazda
Gwiazda




Dołączył: 20 Kwi 2006
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.01.11 13:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pixik napisał:

<hahaha> Zaprzeczasz sam sobie bo to po jego niekonwencjonalnym zagraniu zdobyliśmy bramkę(fakt udział obrońcy Majorki był też duży).


Złe podanie, piłka odbita od obrońcy i piękny (przypadkowy Twisted Evil ) wolej Higuaina. O takie podania mi chodzi :] Zmieniam zdaine - Sneijder do pierwszego składu, na zawsze.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
wojtas90
Kibic
Kibic




Dołączył: 20 Paź 2007
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.01.11 17:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a ja w Saviolę dalej wierzę. Gdyby dostał więcej szans to by sie odblokował


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
hoszkar
Prezes
Prezes




Dołączył: 18 Lis 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.01.11 20:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

twardy mecz. gralismy jak ostatnimi czasy, czesto barcelona. tysiace podan w tyl i przod i dlugie posiadanie pilki, z ktorego nic nie wynikalo. nieefektywnie.

roszady w ustawieniach (po czesci wymuszone zwlaszcza w obronie) byly moim zdaniem kluczowe w braku zrozumienia zwodnikow na boisku. brak heinze, metzeldera czy canny do pary z niezle grajacym pepe i ustawienie ramosa na pozycji na ktorej gra mu wybitnie nie szla, dodajac do tego slabego salgado, daly mieszanke wybuchowa.

srodek ze zbyt daleko od bramki rywala grajacym gutim i gago, ktory chce, ale poki co mu nie idzie, wypadl slabo. bo o ile potrafilismy wyjsc pressingiem i walczyc o pilke, to juz rozegrac nie mial kto. zreszta wesley rowniez tylko probowal, bo o ciekawych podaniach, nie ma mowy.

skrzydla o ile takie istnialy, byly po prostu martwe, do wejscia balboy. robinho i higuain, ktoremu wyszla piekna bramka, zagrali jak chlopaki z realu b, czyli "z checia". atak podobnie. raul niestety asystowal na boisku i niestety zabraklo go gdy na placu gry zameldowal sie nasz czarny wychowanek. wejscie i proba "gry" el conejo, plus jego wybitna akcja w ktorej tepy wzrok bladzi po trawie miast najzwyklej w swiecie wbic gola, to podsumowanie tego transferu.

oglonie mowiac nadeszla dlugo oczekiwana porazka. wkoncu nadejsc musiala i dobrze, ze w takim wymiarze i takim spotkaniu. wiemy juz, ze mistrzami swiata nie jestesmy. wiemy, ze agresywnie grajaca druzyna moze nam sprawic mnostwo problemow. wiemy, ze ruud to ruud, a saviola to saviola - to do fachowcow i wybitnych entuzjastow transferu tego prawie maradony i prawie zlotego chlopaka.

wraca canna. ramos zawedruje gdzie grac potrafi. torres porzadnie odpocznie przy marcelo i heinze za jakis czas, bo zawodnik to na ten real za slaby. atak obudzi wypoczety van gol i byc moze srodek ambitny i silny baptista. spokojnie. w madrycie, majorka nasza. zreszta i tak dobrze i tak niezle. zagramy dalej, powalczymy o wiecej. odpadniemy szybko, skupimy sie na tym co wazniejsze.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Sezon 2007/08 Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 7 z 8
Skocz do:  

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Template © BMan1
RMPL Spółka z o.o., Al. Pokoju 33, 31-564 Kraków. Kapitał zakładowy: 50.000,00 zł, NIP: 6751520447, REGON: 361845083