Levante UD - Real Madryt [0-2]
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Sezon 2007/08
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Qras
Señor Big Daddy Cool




Dołączył: 27 Paź 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.01.14 11:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Właśnie. Ponadto mecz na VC to chyba najtrudniejsze spotkanie 2 części sezonu. Z Esp, Vil, Sev, Val i Barcą gramy u siebie, a przecież przegrywać też kiedyś trzeba :] Mnie martwią bardziej te ciągłe urazy niż styl ostatnich meczów. A JB chromolę. Jedyne co kojarzy mi się z JB to efektowne reklamy wielkiego koncernu i nawiedzony wzrok Cantony. Na boisku Ronnie i spółka nie mieli szans na krztynę JB



_________________
Palco del Honor, Estadio Santiago Bernabéu.
Kliknij, aby zobaczyć ukrytą wiadomość (Uwaga! Treść może zawierać spoilery)


http://www.realmadrid.pl/fotki/_up/20196/vamosaporszatniarzego.jpg
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
el Manana
Land Of Confusion




Dołączył: 30 Kwi 2007
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.01.14 11:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Według mnie słabsza forma naszych piłkarzy, brak świeżości i urazy wynikają z tego, że w ostatnim czasie mocniej potrenowali żeby była forma i wydolność na nadchodzące trudne mecze.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
jezzo
jezzo.haz




Dołączył: 12 Lis 2002
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.01.14 12:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kontuzje? Wsadzanie naszych do lodu wychodzi bokiem



_________________
Zostałeś wyrzucony z tego forum.
(...)

Zostaniesz automatycznie odbanowany dnia: 2008.04.07 11:21

W razie jakichkolwiek wątpliwości skontaktuj się z: Choob

Miłego dnia.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Qras
Señor Big Daddy Cool




Dołączył: 27 Paź 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.01.14 12:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Możliwe :-) na początku sezonu Schuster grał rotacją i zmęczenie było mniejsze to urazów było mniej. Teraz po każdym meczu ktoś wypada, wraca, wypada. Zwłaszcza w obronie. Dobrze, że kadra jest szeroka i na razie daje radę. Ale za 1.5 miesiąca wraca LM, ponadto jeżeli wyelimujemy Mallorcę, czeka nas ćwierćfinał CdR jeszcze w styczniu. Plus b. ważne mecze z materacami i Villą. Do roboty panie Salvo



_________________
Palco del Honor, Estadio Santiago Bernabéu.
Kliknij, aby zobaczyć ukrytą wiadomość (Uwaga! Treść może zawierać spoilery)


http://www.realmadrid.pl/fotki/_up/20196/vamosaporszatniarzego.jpg
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Acid
senior




Dołączył: 26 Sie 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.01.14 12:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wygraliśmy 2:0, a tu znowu dramatyczne wizje Nie wygramy niczego, drużyna gra do dupy, oprócz Ikera i Ruuda reszta nadaje się do wspomnianego Levante. W ogóle wszystko jest do niczego (trener, prezes Raul) i sezon zapewne skończymy w okolicach 5, 6 miejsca. Tragedia [*]

Ebi Smolarek:
Cytat:
Primera Division dała panu okazję do gry z Realem, Barceloną, Sevillą, Valencią, Atletico. Jak wrażenia? Przed sezonem za faworyta uważał pan Barcę.

- Ale największe wrażenie zrobił na mnie Real. Dawali nam wyszumieć się, byliśmy chwilami nawet lepsi, ale jak chcieli, to ruszali pod naszą bramkę i bez zbytniego wysilania się zdobywali gole. Mają ogromny potencjał.


I przestańcie już pieprzyć o tej całej Joga Bonito. Jak chcecie takie cos oglądać to włączcie sobie futsal na Eurosporcie :]



_________________
"Nie potrafię pogodzić się z tym, że człowiek rodzi się, by tracić całe swoje życie na pracy, która najczęściej polega na bezsensownym i monotonnym wykonywaniu tego samego"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Ian
I've got you under my skin
I've got you under my skin




Dołączył: 17 Gru 2007
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.01.14 14:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Acid napisał:

I przestańcie już pieprzyć o tej całej Joga Bonito. Jak chcecie takie cos oglądać to włączcie sobie futsal na Eurosporcie :]


To 46/63 fanów Realu powinno zmienić klub :( Po lekturze tematu "dlaczego kibicujesz Realowi", gdzie większość jako główny argument uznała "bo zawsze gra o zwycięstwo, gra pięknie" dochodze do tego wniosku. No, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Ehhh...

Po zwycięstwie w Gran Derby Real miał zacząć dymać wszytkich jak leci, tak jak chciał. To miał być ten kop adrenaliny. Tymczasem jest gorzej niż było. Ale przyznaje, grać źle i wygrywać - to cnota drużyn wielkich. Ruud przez cały mecz cieniował, by w końcówce, w trybie ekspresowym zaaplikować dwie brameczki. I jak tu go nie kooooofuniać? <serce> W tym wypadku gra grą, wynik poszedł w świat. Szkoda tylko, że coraz więcej osób będzie wmawiało, że styl gry jest nieważny, wczesniej zachwycajac się akcjami Zidane'a, Figo & Co.



_________________
"Teraz wiem, że w Barcelonie można się zakochać (...) Jest romantycznie, pięknie, książkowo" - Woody Allen.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
rumun2000
Kibic
Kibic




Dołączył: 14 Gru 2007
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.01.14 14:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szkoda ze tak długo męczyliśy sie z ostatnia drużyną ligi.Wszyscy twierdzili ze to bedzie spacerek a tu jednym słowem -cieńko.Real po wygranej z barcelona miał lac wszystkich.Mam nadzieje ze za tydzien w derbach zagramy lepiej. Pewnie jednym z powodów słabej gry jest wiele kontuzji ale i tak powinnismy zagrac lepiej. Jestem zadowolony ze Ruud sie obudził w końcówce i uratował nam trzy punkty. Tracilismy dużo piłek i spieprzylismy 100% okazje i to doprowadziło do kłopotów


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Sizzla
Prezes
Prezes




Dołączył: 25 Kwi 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.01.14 16:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mecz bardzo ciężko ale szczęśliwie udało się zgarnąć komplet punktów. Fatalny Torres, Raul i Sneijder. Cały mecz walczył RVN, pewny Pepe z Canną. Zagraliśmy słabiej ale czasami i takie mecze się zdarzają, ważne aby zgarniać kolejne 3 punkty a to się udaje.



_________________
,,Jurek stuknij się w czoło. Człowieku jesteś w Realu, najlepszym klubie świata"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Qras
Señor Big Daddy Cool




Dołączył: 27 Paź 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.01.14 18:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ian napisał:
Acid napisał:

I przestańcie już pieprzyć o tej całej Joga Bonito. Jak chcecie takie cos oglądać to włączcie sobie futsal na Eurosporcie :]


To 46/63 fanów Realu powinno zmienić klub :( Po lekturze tematu "dlaczego kibicujesz Realowi", gdzie większość jako główny argument uznała "bo zawsze gra o zwycięstwo, gra pięknie" dochodze do tego wniosku. No, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Ehhh...

Po zwycięstwie w Gran Derby Real miał zacząć dymać wszytkich jak leci, tak jak chciał. To miał być ten kop adrenaliny. Tymczasem jest gorzej niż było. Ale przyznaje, grać źle i wygrywać - to cnota drużyn wielkich. Ruud przez cały mecz cieniował, by w końcówce, w trybie ekspresowym zaaplikować dwie brameczki. I jak tu go nie kooooofuniać? <serce> W tym wypadku gra grą, wynik poszedł w świat. Szkoda tylko, że coraz więcej osób będzie wmawiało, że styl gry jest nieważny, wczesniej zachwycajac się akcjami Zidane'a, Figo & Co.


Zauważ, że najpierw stawia się jednak na zwycięstwo :] I nie wiem skąd twierdzenie, że po zwycięstwie w GD Real "miał zacząć dymać wszystkich jak leci". I co znaczy w tym przypadku "dymać"? Wygrywać, rozbijać, grać joga i wygrywać? Grać joga i wygrywać rozbijając? Czy może dymać, czyli gromadzić punkty? I skoro jest gorzej niż było, to znaczy, że było źle i jest jeszcze gorzej? Jak jest w ogóle?

Kilka lat temu był taki mocno offowy komiks, czysto amatorski, dostępny chyba tylko w kolportażu przez znajomych. Opowiadał o codziennych przygodach polskich dresiarzy - np. stanie pod Biedronką, hasła typu "wyskakuj z drobnych" i inne ichnie dylematy. Do czego zmierzam; każdy odcinek zaczynał się od tego samego grepsu - " Jak jest?" I odpowiedź głównego bohatera - "Nie, kurwa".

Ile razy czytam wypowiedzi kibiców Realu po meczach naszej ekipy, obojętnie czy było zwycięstwo, czy remis, czy przegrana, czy to w temacie o meczach, czy w topikach o zawodnikach, przypominam sobie początek tych komiksowych odcinków :] Nie żebyś jakoś specjalnie narzekał Ian, po prostu tak mi się zebrało pod wpływem całokształtu postów wielu.



_________________
Palco del Honor, Estadio Santiago Bernabéu.
Kliknij, aby zobaczyć ukrytą wiadomość (Uwaga! Treść może zawierać spoilery)


http://www.realmadrid.pl/fotki/_up/20196/vamosaporszatniarzego.jpg
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Ian
I've got you under my skin
I've got you under my skin




Dołączył: 17 Gru 2007
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.01.14 20:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobra, skrót myślowy. Ale radzę przejrzeć stare newsy, komenty, wypociny pismaków itp. Wszędzie mowa o jakimś mitycznym wietrze w żagle, co to po zwycięstwie w GD ma pchnąć drużynę (wówczas nie było wiadomo czy FCB czy RM) w kierunku mistrzostwa. Nawet piłkarze wypowiadali się o tym. Zwycięstwo miało im dodać sił, mieli bardziej uwierzyć w siebie. Tymczasem w, spotkaniach po GD Real, nie zbliżył się do poziomu z Derby. Tak mówili... Głupotą jest "wierzyć w to co mówią", no, ale choć troszkę. Ociupinkę ociupinki... Real leci na farcie, mówiąc ogólnikowo. Albo inaczej, poraża skutecznością, a nie jakością gry. Mnie, jako fana futbolu a nie wojny Kastylisjko - Katalońskiej pod flagą biało czerwoną to nie cieszy.
"Dymać" - zaznaczyłem w poprzednim poście. Dymał to Real Zidane'a & Co. Obecny Real, choć zwycięski, nie ma w sobie ani krzty polotu, finezji tamtej drużyny. Jasne, że nie idzie w każdym spotkaniu czarować, ale żeby w prawie każdym spotkaniu zanudzać, to już przesada.

Może przesadzamy, może nie. Ale najprawdopodobniej jesteśmy tymi "rozbestwionymi kibicami hiszpańskiej piłki", o których tak zwykł przynudzać Miro Trzeciak. Chcemy gwiazd - nie Łesleja lecz Kaki, chcemy pięknej gry... Nie chcemy by zespół "wygrywał na punkty", że posłużę się językiem bokserskim. Ja nie chce by moja drużyna wygrywała po mękach, nie chce się cieszyć wyłącznie z wyników. Bo z tego się śmiałem - w wykonaniu drużyn włoskich, niegdyś. A nie chcę być hipokrytą. Do tego przyzwyczaiła nas Hiszpania. Futbol ma być "Ole!"

Narazie Real wygrywa, co oddałem mu w poście wcześniejszym. Lepsza wygrana niż porażka, jasna sprawa.

A krytyka po zwycięskich spotkaniach... Popatrz co się stało z Ronaldinho. Całe życie imprezował, wyrywał laski itp. Jak grał świetnie to nikomu to nie przeszkadzało. Gdy forma odeszła w siną dal, zaczęła się napinka i rwanie włosów. A teraz już za późno. Trzeba walczyć z objawami a nie...



_________________
"Teraz wiem, że w Barcelonie można się zakochać (...) Jest romantycznie, pięknie, książkowo" - Woody Allen.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
El Rondo del Blancos
Juvenil
Juvenil




Dołączył: 11 Sty 2008
Użytkownik zbanowany
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.01.14 20:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Problem w tym, że objawów nie ma. Real może odpuszcza sobie mecze ze słabiznami? Wygrywa? Wygrywa. Zobaczymy jak sobie poradzi z Atletico. Jak zaprezentuje się słabo, to wtedy będziemy się martwić. Na razie nie ma powodów. Real gra swoje. Mimo, że nie zachwyca, to już nie przesadzajmy, że gra kiche. Fakt zdarza mu się, ale to nowa drużyna, więc cieszmy się z wyników, bo moim zdaniem będziemy grać coraz lepiej.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora      
MarcinS
psychoTata




Dołączył: 28 Kwi 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.01.14 21:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak sobie odpuszcza bo nie rozumiem? Wystawiając prawie na każdy mecz taka sama jedenastke? Czy może po prostu ich lekceważą ?



_________________
Po grób oddani za swój klub
Nigdy nie pokonani
Za Kolejorza Pójdą w bój
Wierni poznańscy fani
Przyjaciół zawsze będzie trzech
Arka Cracovia Lech
Arka Cracovia Lech
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Qras
Señor Big Daddy Cool




Dołączył: 27 Paź 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.01.14 21:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wiatr w żagle wiatrem w żagle, ja tam nie zważam już na takie wypowiedzi (podobnie jak "musimy ciężko pracować", "musimy jeszcze cieżej pracować", "a zwycięstwa przyjdą same", jesteśmy na właściwej drodze", "atmosfera w szatni jest wspaniała" itp.) Zbyt wiele już takich njusów tłumaczyłem i czytałem. W sumie w niejednym przypadku można przetłumaczyć pytania i napisać swoje odpowiedzi, wyjdzie tak samo.]

Cytat:
Dymał to Real Zidane'a & Co.


I był dymany równocześnie. W sumie im dłużej był, tym częściej był dymany. Też chciałbym piłki efektownej i skutecznej, ale wiem, że taka kombinacja zdarza się na najwyższym poziomie bardzo rzadko. A Real po kilku latach regularnego przyjmowania w pupę powinien najpierw chronić swój tyłek(co czyni), a dopiero potem, ewentualnie, pozwalać sobie na frywolne igraszki i wyuzdane pieszczoty. Trzeciak mówił kiedyś, że w Hiszpanii kibice wolą, by ich zespół przegrał 4:5 niż wygrał 1:0. Ja tam wolę to symboliczne 1:0 i fajerwerk raz na miesiąc. I wyniki i zwycięstwa i... dodam, 1 puchar na sezon. :]



_________________
Palco del Honor, Estadio Santiago Bernabéu.
Kliknij, aby zobaczyć ukrytą wiadomość (Uwaga! Treść może zawierać spoilery)


http://www.realmadrid.pl/fotki/_up/20196/vamosaporszatniarzego.jpg
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
El Jarek
intocable
intocable




Dołączył: 01 Lis 2005
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.01.14 21:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja też wolę 1:0 i od czasu do czasu mecz, w którym gnieciemy jak z np. Valencią. My po prostu nie mamy aż takiej siły żeby 90 minut robić Jogę na boisku, nie mamy aż tak wielkich indywidualności. Chyba tylko Ronaldo byłby w tym momencie zdolny samodzielnie nam zapewnić JB.

Styl Schustera pasuje do aktualnego Realu, jednakże można czasami jeszcze spokojniej kontrolować mecz. Co to znaczy? A to, że zamiast dawać ponad 10 szans bramkowych (jak np. Saragossa miała na SB [']) można pograć trochę piłką, nawet nie w ataku, ale Canna czy Pepe mogą sobie poklepać trochę więcej. I będzie dobrze. Ważne, że piłkarze wierzą w zespół, a i widać, że im pasuje ten styl. Oczywiście nie przeczę, że jakieś tam Jogi i inne chciałbym oglądać, ale niech będzie ona też z nutką rozważności, tej którą aktualnie prezentuje Real.

A najważniejsze i tak są punkty i trofea. Bo kto pamięta w jakim stylu zdobyliśmy mistrza 10 lat temu?



_________________
Madridista/Mourinhista/Benzemista
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora      
Serpico
El Duderino
El Duderino




Dołączył: 17 Kwi 2003
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.01.14 22:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

JaREjL napisał:
A najważniejsze i tak są punkty i trofea.

Może dla ciebie. Ja bym jeszcze chciał oglądać grę drużyny z przyjemnością.

Co oczywiście nie oznacza, że nie cieszą mnie punkty.

Capello zrobił swoje. Żałosne 1-0 jest jednak fajne. [']


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Sezon 2007/08 Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Strona 9 z 10
Skocz do:  

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Template © BMan1
RMPL Spółka z o.o., Al. Pokoju 33, 31-564 Kraków. Kapitał zakładowy: 50.000,00 zł, NIP: 6751520447, REGON: 361845083