Praca
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 44, 45, 46  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Różne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Joker.
revolución y nada más




Dołączył: 19 Cze 2013
Ostrzeżeń: 2
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.02.26 12:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wiadomo, chciałbym znaleść lepszą pracę która dawała by mi więcej radochy w życiu i satysfakcji. Kwestia pieniędzy też jest ważna ale nie mam zamiaru oczekiwać że poniżej np. 5 koła na miesiąc nie opłaca się nawet zacząć.
Myślałem o tworzeniu stron, głównie. Słyszałem też od kumpla że na programistę Java jest popyt. Tak jak mówię, nie znam branży,nie wiem co się bardziej opłaca od czego, czy ten język jest lepszy od tego.
Nie mam pojęcia, dlatego chciałbym poznać podstawy podstaw żeby mieć większe pole manewru.



_________________
Śniło mi się, że przejebaliśmy w finale LM z Bayernem 0-37 (albo 38) i w trakcie meczu Perez wysyłał listy do userów rm.pl, żeby przyjechali grać, bo gorzej się nie da, a my przynajmniej będziemy zapierdalać. :lol2:
by Daedalus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Zedd.
Soy Celeste
Soy Celeste




Dołączył: 26 Cze 2013
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.02.26 16:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kończę technikum informatyczne i od siebie mogę powiedzieć, że Java nie jest zła, na pewno lepsza od PHP, którego nigdy nie dałem rady polubić.
Z drugiej strony nigdy nie byłem z programowania szczególnie dobry i dlatego na studia idę w zupełnie innym kierunku.
Sama branża informatyczna z pewnością dobra, kumpel opowiadał mi historię swojego kolegi, który studiuje informatykę (nie pamiętam jaki dokładnie kierunek) i w obsłudze Linuksa na poziomie Terminala bardzo ładnie ogarniał temat. W końcu zgłosiła się po niego dość duża firma zajmująca się sieciami i obecnie (nadal jako student) zarabia 8000 zł miesięcznie, gdzie jego obowiązkiem jest tylko działanie, gdy coś się popsuje w firmie, a nie ma tego za wiele. Przykład, że jak się ogarnia temat to idzie z tego wyrwać ładny pieniądz.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora      
tayron36
kibic w kapciach




Dołączył: 18 Cze 2009
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.05.16 12:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jest ktoś, kto pracuje jako programista PLC?

Ukończyłem studia elektrotechniczne, obecnie robię w firmie wykonawczej, byłem swoje na budowie, obecnie jestem w dziale kosztorysowym. Fajnie się czegoś nauczyć, kosztorysowanie samo w sobie jest przydatne, pensja nie jest zła, ale w dłuższej perspektywie nie widzę w tym siebie całe życie. Listopad to cel na uprawnienia budowlane wykonawcze, ale pytanie co dalej? Tutaj chciałbym trochę poduczyć się programowania PLC, programowanie rzeczy, których potem bym widział fizyczny efekt byłoby bardzo fajnym etapem dla mnie.

Na razie nie jest to solidne przekonanie "zmieniam ścieżkę", bardziej chciałbym zobaczyć z czym to się je i czy sam jestem w stanie to przegryźć, bo moją specjalizacją były bardziej zabezpieczenia i elektroenergetyka sama w sobie, programowanie miałem trochę po macoszemu i nie ukrywam, byłoby to się uczenie od kompletnych podstaw. I tutaj szukam rad odnośnie tego programowania, czy idzie iść drogą samouka, czy jednak trzeba ogarnąć jakieś kursy? Na sprzęt wolę nie wydawać pieniędzy, aż nie będę absolutnie przekonany, że to mi się podoba. Wolałbym poćwiczyć na początku na symulatorach.



_________________
Kobe Bryant #24

"Wyimaginowany Beckham, czyli nadęty gwiazdor, nie istnieje, istnieje natomiast Beckham profesjonalista"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
habera
Castilla
Castilla




Dołączył: 15 Maj 2015
Ostrzeżeń: 3
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.05.18 14:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W branży IT jest o tyle dobrze, że nie trzeba nawet specjalnie pchać się do jakiejś dużej firmy/korpo, żeby zarabiać konkretne pieniądze. Oczywiście tak jak kolega wyżej napisał, trzeba się na tym znać, ale wtedy można samemu robić projekty dla różnych firm i trzepać za nie duży hajs. U mnie w szkole był nauczyciel informatyki - głównie programowanie, który pracę w szkole traktował jako zabawę, bo z projektów wyciągał kilkakrotnie więcej. Dlatego warto się uczyć, szczególnie jak ktoś ma predyspozycje do programowania/grafiki czy czegokolwiek w tym temacie.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora      
miXUE
Prezes
Prezes




Dołączył: 13 Mar 2016
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2018.08.16 13:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ubiegam się własnie o pracę w takiej korpo. Miałem dzisiaj najdziwniejszy test w życiu.
(niestety/stety w finansach poza rozmową rekrutacyjną z reguły są takie własnie testy)

Robota to wycenianie funduszy inwestycyjnych, więc tak na spokojnie się przygotowałem, bez spiny w sumie, poczytałem o metodzie wyceny NAV(tak się to stanowisko nazywa), trochę sobie przypomniałem rachunkowości (a nie cierpię rachy), trochę testy numerologiczne, opisowe, trochę o akcjach, obligacjach, dywidendach, funduszach inwestycyjnych otwartych, zamkniętych bla bla.

I jakie pytania dostałem? Zaznaczam, że test po angielsku.

1. Dzisiaj jest Poniedziałek. Jaki dzień będzie za 61 dni?
a) pn
b) czw
c) sob
d) niedz

2. Ile miesięcy ma 28 dni?
a) 1
b) 3
c) 5
d) 12

3. Chłopiec jest w pokoju szpitalnym. Do pokoju wchodzi lekarz. Patrzy na dziecko i mówi "nie mogę go operować, on jest moim synem". Jednakże lekarz nie jest ojcem tego dziecka. Czy taka sytuacja może mieć miejsce?
a) tak
b) nie

4. Doktor daje Ci 3 tabletki i mówi, że musisz brać każdą w przeciągu pół godziny. Wizyta u lekarza trwa 30 minut. Kiedy weźmiesz ostatnią tabletkę?
a) za półtorej godziny
b) za godzinę
c) za 2 godziny
d) żadna z powyższych

I tak kilka stron pytań, godzinę to trwało. Nie powiem, jestem nieźle zaskoczony, choć jak tak gugluje to z tych czterech pytań dobrze odpowiedziałem na 3, więc liczę, że i przy reszcie będzie podobna skuteczność. Ale pewnie i tak wolę takie testy niż sprawdzanie znajomości funkcji finansowych w Excelu Tongue


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Trade
Gwiazda
Gwiazda




Dołączył: 25 Kwi 2005
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.02.28 19:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ktoś coś może powiedzieć więcej na temat marketingu internetowego i zarabianiu przez internet? Rozchodzi się o promowanie produktów bankowych, kont.

Rzeczywiście to dobry sposób na dorobienie sobie czy zwykłe naciąganie ?


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
kleyo
Bryniok




Dołączył: 03 Paź 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.02.28 20:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeśli masz jakiegoś zajebistego bloga na tematy finansowe, to dużo można zarobić. Tak samo w przypadku blogów, kanałów youtube itp. na tematy podróży, ciuchów i co tam jeszcze ludzi interesuje.

Natomiast jeśli masz gdzieś komuś napierdalać spam przez fejsa, a jeszcze nie daj Boże masz coś w to zainwestować, to naciąganie.

Tu poczytaj, najlepiej nie tylko ten temat, tylko inne, ale gorąco polecam.
https://jakoszczedzacpieniadze.pl/jak-zarabiac-na-blogu-poradnik



_________________
Ciemno nocka idym ją, ciemno nocka idym ją,
Hej, na Kotarzu, na Kotarzu, dziewki śpią.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora      
Trade
Gwiazda
Gwiazda




Dołączył: 25 Kwi 2005
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.03.01 13:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzięki Smile

Dostałem kilka ofert, promowania jakichś tam produktów bankowych. Przeczuwam, że jest to napierdalanie jakiegoś spamu tak jak mówisz. Jednak co ciekawe- w każdej z tych ofert nie ma mowy o jakimś tam wkładzie własnym


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Sarcasm
A U T O R Y T E T




Dołączył: 07 Mar 2010
Ostrzeżeń: 2
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.03.20 18:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nigdy w zyciu nie byłem w pracy. Myślicie, że lepiej w CV nie wrzucać zakładki "doświadczenie" wcale czy skłamać? Z jednej strony, powiedzmy, kogo w kancelarii prawniczej interesuje, czy sprzedawałem parasole na plaży albo roznosiłem ulotki, ale z drugiej strony, każda praca chyba buduje jakieś tam umiejętności miekkie, czyż nie :>

Zawsze uważałem, że w doświadczeniu powinna się ewentualnie znaleźć tylko działalność związana z branżą do której aspirujemy.

Jezu, po co mi to dorosłe życie.



_________________
KRÓL FORUM
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
sicario
Manhunt




Dołączył: 13 Gru 2008
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.03.20 19:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Panowie z ciekawości, doświadczenia, tego co zauważyliście u innych może, kiedy najlepiej iść po lepszą mamonę do szefa? Idziecie wtedy, gdy spada na Was więcej roboty (w trakcie tej pracy, po kilku tygodniach od spadnięcia na Was nowych obowiązków), fantastycznie się z niej wywiązujecie, zrobiliście jakiś mega projekt/y, nabywacie nowych umiejętności jak poznanie nowych programów, które ułatwiają pracę lub też po zdobyciu nowych umiejętności dzięki pracy w domu- jak poznanie nowych języków, poprawienie się z tychże języków obcych? A może standardowo, czy się stoi, czy się leży podwyżka raz w roku/częściej się należy? Pytam z ciekawości, bo obecnie pracuje, gdzie pracuje rok i miesiąc i po standardowych podwyżkach przy zmianie umów, od pewnego czasu stagnacja, coraz więcej spada na moje barki, robię dużo więcej i umiem też dużo więcej (co zrozumiałe) niż nawet w zeszłym roku, tuż po rozpoczęciu. Wiosna - jesień u nas najwięcej mamy roboty, w październiku ślub, listopad nowe mieszkanie, więc chyba wakacje to dobry czas na podreperowanie budżetu? Warto o tym wspominać w czasie rozmowy? Pytam, bo dotąd w mojej karierze z reguły zawsze wtedy, gdy myślałem o podwyżce, szefowie jakby to wyczuwali i problem sam się rozwiązywał? Nie mam więc doświadczenia w tym, nie mam zamiaru stosować się do 5 cudownych internetowych rad czy rad rodem z Chwili dla Ciebie.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Sondokan
Because fuck you, that's why.




Dołączył: 26 Lut 2008
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.03.20 19:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pierwsze primo, kiedy ostatni raz miałeś podwyżkę? I co masz na myśli pisząc o standardach przy zmianie umów, np. po okresie próbnym? Dużo zależy od tego kto jest twoim szefem, czy firma jest 'jego' czy tylko robi za trybik w korpo.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
sicario
Manhunt




Dołączył: 13 Gru 2008
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.03.20 19:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pracuje od lutego 2018. Umowa na 3 miesiące- po ukończeniu i podpisaniu kolejnej umowy na 3 miechy - podwyżka. Druga ta krótka umowa skończyła się w sierpniu i przeszedłem na umowę o pracę czas nieokreślony- dostałem podwyżkę przy podpisaniu.

Z racji niezłych wyników firmy, na początku tego roku dostaliśmy "mini" podwyżkę płac- śmiech na sali, bo starczy na kolację w niezłej restauracji. A więc dotąd na tej umowie, na której obecnie jestem od sierpnia miałem - jak można nazwać to podwyżką- tę jedną podwyżkę płacy. Moja pensja składa się ze stałej kwoty + 15-20 % premia- jak mamy więcej projektów to premia wzrasta do ok 30 % (wiosna-lato-jesień). Nie jest to firma korpo, raczej potentat w Polsce o niezłej, wyrobionej marce w Europie, jeśli chodzi o ten rynek/segment.

Podlegam pod dyrektora, a on zaś podlega pod prezesa. Moim przełożonym jest mój dyrektor- relacja koleżeńskie jak każdy w firmie podlegający pod jego dział. Na podobnych stanowiskach co ja są jeszcze 2 osoby- gościu przed emeryturą, który z naszej trójki jednak na technice, nowinkach technicznych zna się najmniej oraz dziewczyna, która z naszej trójki ma najwięcej do powiedzenia, bo można ją nazwać pośrednikiem miedzy naszym dyrektorem/szefem a nami. Z tego względu jej obowiązki spadły na mnie, bo ona teraz bardzie koordynuje, potwierdza, zatwierdza, ma te ostatnie zdanie, gdy dyrektora nie ma. Umiejętnościami stricte technicznymi ją przewyższam (dbanie o grafikę, nasz portal/stronę internetową - odpowiadamy za content), ona jednak jest z racji stażu i znajomości kilku języków (angielski znamy na tym samym poziomie) - obsługa klientów z zachodu - niemiecki rynek czy francuski, niezbędna w wielu kwestiach.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Crawler
Pawełek Barokoko




Dołączył: 15 Mar 2008
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.03.20 21:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sarcasm napisał:
Nigdy w zyciu nie byłem w pracy. Myślicie, że lepiej w CV nie wrzucać zakładki "doświadczenie" wcale czy skłamać? Z jednej strony, powiedzmy, kogo w kancelarii prawniczej interesuje, czy sprzedawałem parasole na plaży albo roznosiłem ulotki, ale z drugiej strony, każda praca chyba buduje jakieś tam umiejętności miekkie, czyż nie :>

Zawsze uważałem, że w doświadczeniu powinna się ewentualnie znaleźć tylko działalność związana z branżą do której aspirujemy.

Jezu, po co mi to dorosłe życie.

Gdybyś tyle nie śmieszkował to mógłbyś liczyć na poważne odpowiedzi, a tak to bida.



_________________
AREOLA 2019-∞
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Sarcasm
A U T O R Y T E T




Dołączył: 07 Mar 2010
Ostrzeżeń: 2
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.03.20 21:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jezu, po co mi to forum.



_________________
KRÓL FORUM
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
hugh hefner
forumowy ekspert




Dołączył: 30 Lip 2009
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2019.03.20 21:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

@sicario, nie jestem chyba najodpowiedniejszą osobą do udzielania odpowiedzi na to pytanie, ale z moich obserwacji wynika jeden wniosek: jak sam o swoje nie zawalczysz, to nikt ci niczego samemu nie da. Podstawowe pytanie brzmi, czy uważasz, że na tę podwyżkę zasługujesz i na ile jesteś dla tej firmy ważnym/niezbędnym pracownikiem. Pamiętaj, że siedzenie cicho i wieczne czekanie na pierwszy ruch ze strony pracodawcy, może być dla niego sygnałem, że jesteś zadowolony, niewiele potrzeba tobie do szczęścia, nie walczysz o swoje i w ich mniemaniu możesz zostać zaliczony do kategorii osób, których oczekiwania można mieć w dupie. Oczywiście im zdrowsza firma, tym większa szansa, że tak się nie stanie, ale różnie z tym bywa. W życiu zaliczyłem tylko jeden epizod w większej firmie i w moim dziale były bardzo różne zarobki, niekoniecznie adekwatne do umiejętności, czy czasu przepracowanego w firmie, ale to właśnie dlatego, że było parę osób, które kompletnie nie rozumiały jaką stanowią wartość dla firmy, zawsze bały się zawalczyć o swoje i automatycznie byli kwalifikowani do pizdeuszy, z którymi można robić co się chce. Wracając do samego pytania, jeżeli rzeczywiście uważasz, że zarabiasz poniżej tego, na co zasługujesz, to albo wal od razu, albo ewentualnie doczekaj do tego pełnego roku na obecnej umowie i zawalcz wtedy. To na ile ostro chcesz negocjować powinno zależeć od tego, na ile mocny w tej firmie się czujesz, oraz jak bardzo na tej pracy ci zależy.



_________________
„Wspaniali Anglicy, jaka szkoda, że nie żyją”
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Różne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 44, 45, 46  Następny
Strona 45 z 46
Skocz do:  

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Template © BMan1
RMPL Spółka z o.o., Al. Pokoju 33, 31-564 Kraków. Kapitał zakładowy: 50.000,00 zł, NIP: 6751520447, REGON: 361845083