UD Almería - Real Madryt [2-0]
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Sezon 2007/08
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
5kuba_88
Castilla
Castilla




Dołączył: 22 Lut 2006
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.02.02 22:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Almeria grala bardzo dobrze, ale wygraną zawdzięcza słabej postawie Realu. Szczególnie wg mnie rzuca się w oczy słabość drugiej linii. Jest trochę mało kreatywna, zawodnicy zle się ustawiają i nie wychodzą do gry tylko czekają biernie na zagranie (skąd ja to znam...). Podania zawodników Realu są bardzo przewidywalne, a granie długimi piłkami świadczy o pewnej bezsilności. Real powinien dłużej utrzymywać się przy piłce i ze słabszymi drużynami bawić się zamiast przegrywać. Brakuje Zidane'a, Figo i Redondo... gdyby tak byli o 10 lat młodsi ;)


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
hasze
Against mod€rn football




Dołączył: 28 Mar 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.02.02 22:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W końcu musieliśmy przegrać. Trudno. Nadal mamy 6 pkt. przewagi, i mamy ten komfort, że mogliśmy sobie pozwolić na porażkę. Obrona zagrała dziś kiepsko, pomoc również, a napastnicy byli nieskuteczni.

Cóż, to jest piłka, nasi nadal muszą ostro zapieprzać na treningach, ale mamy taki skład i takiego trenera, że powinniśmy wyciągnąć wnioski z tej przegranej i dalej kroczyć dobrą drogą.

Już widzę teksty putek, jak będą szczytować po naszej przegranej.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
jezzo
jezzo.haz




Dołączył: 12 Lis 2002
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.02.02 22:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Piwwwko napisał:
Cytat:
Dlaczego gdy Real przegra to zawsze jest kompromitacja?


Bo zauważ, że gdy Real przegrywa, przegrywa całkowicie zasłużenie, gdyż przeciwnik zdominował mecz całkowicie. Tak było dzisiaj, tak było w Sevilli i Barcelonie, na Montjuic.


Ja chyba oglądałem inny mecz. Almeria nas zdominowała? Przegraliśmy na własne życzenie. Canna podarował rywalom gole, a nasi pudłowali w dogodnych sytuacjach. Jak się tak gra to się przegrywa, mamy nauczkę. Z reguły słyniemy z zupełnie odwrotnej gry. I nie nazwał bym tej porażki kompromitacją. Almeria ma zwyżkę formy, wygrali nieprzypadkowo trzy ostatnie spotkania, a my jesteśmy ich kolejną ofiarą. Nie grali nic wielkiego, ale skorzystali z naszych błędów a ich bramkarz rozegrał świetne spotkanie.

Cytat:
Z meczu można zapamiętać całkowity brak walki i momenty, kiedy trzeba było wyprowadzić szybką kontrę trzymanie piłki w środku lub granie do obrony. No i to przyjęcie Higuaina w polu karnym. Jest jeden pozytyw- gra Balboy.


Również oglądaliśmy inny mecz. Ja walkę naszych widziałem, nie można pierdzieć że nasi walczą tylko wtedy gdy wygrywają. Jak to było z tym hasłem? Walcząc można przegrać, bez walki na pewno przegrasz? Dziś walczyliśmy i przegraliśmy. Trudno, będę bronił tej drużyny i ściskał kciuki w następnym meczu. Jedynym negatywnym objawem był fakt, że około 85. minuty z naszych już siadło powietrze. Z naszych nie może siadać powietrze, mają grać do końca i walczyć chociażby o kontaktową bramkę do ostatnich sekund.

Cytat:

86 Guti też wywraca sie z piłką... Myślę,że ten mecz dał jasną odpowiedź dlaczego Guti nie pojedzie na Euro. To samo sie tyczy Raula.


Czegoś takiego nie lubię. Jeden "nieudany" mecz i już wieszanie psów i sądy nad piłkarzami. Tak naprawdę nasi zagrali bardzo podobnie do wielu innych meczów tylko wydarzenia na boisku nie potoczyły się po naszej myśli. Trzeba zakasać rękawy. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - to motto w piłce sprawdza się praktycznie zawsze, zwłaszcza jeśli chodzi o wielkie kluby. Zimny prysznic naszym się przyda a za tydzień znowu powinniśmy ujrzeć zwycięski Madryt.




Ostatnio zmieniony przez jezzo dnia 2008.02.02 22:16, w całości zmieniany 1 raz

_________________
Zostałeś wyrzucony z tego forum.
(...)

Zostaniesz automatycznie odbanowany dnia: 2008.04.07 11:21

W razie jakichkolwiek wątpliwości skontaktuj się z: Choob

Miłego dnia.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
michal_ko
A por la undecima




Dołączył: 28 Sie 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.02.02 22:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
W końcu musieliśmy przegrać. Trudno. Nadal mamy 6 pkt. przewagi, i mamy ten komfort, że mogliśmy sobie pozwolić na porażkę.


9 pkt przewagi ;) Barca jeszcze nie wygrała :] Mam nadzieję, że Bernd wyciągnie wnioski z tego spotkania i że uraz Ruuda jest nie groźny bo za dwa tygodnie LM.




Ostatnio zmieniony przez michal_ko dnia 2008.02.02 22:17, w całości zmieniany 1 raz

_________________
Soy un madridista y tengo una alma blanca

Inmortales como el tiempo, inalterables como la historia

Ultras Sur
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora      
augusto
Me, you! Fuck, Fuck!




Dołączył: 23 Cze 2007
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.02.02 22:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przegraliśmy i nic tego nie zmieni. Real takie mecze powinien wygrywać i to lekko punkty tracąc jedynie z najsilniejszymi drużynami.
Nic wielkiego się jednak nie stało. Mamy nadal dużą przewage i nie wiadomo czy Barca wykorzysta szanse na zmniejszenie dystansu. Warto pamiętać, że to REal ma lepszy bilans w meczach z Barcą, a to równie ważne co punkt.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
tylerdurden
John Doe




Dołączył: 03 Lip 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.02.02 22:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jezzo napisał:
No cóż, nie zawsze można wygrywać. Kiedyś musieliśmy przegrać i może że w tym euforycznym momencie to nastąpiło, to nasi szybko zejdą na Ziemię i pomyślą że jeszcze sporo pracy przed nimi.

Przynajmniej wiemy jak czasami czują się nasi rywale z reguły. Canna podarował rywalom dwa gole, a nasi albo razili nieskutecznością, albo rywali ratował bramkarz. Wbrew pozorom gra nie była tak tragiczna, szans też było sporo tylko co z tego. Nie ma co wieszać psów, najsłabszy Canna, nic specjalnego Diarra i Sneijder, Guti także mocno średnio - dobre zagrywki przeplatał z głupimi stratami. Nawet niezły Raul, ale co z tego jak zmarnował wszystkie 3 sytuacje i to całkiem niezłe do zdobycia gola. Najlepszy z naszych Ramos, fatalna zmiana Baptisty, jeszcze gorsza Higuaina, dobre wejście Balboy i tyle o zmiennikach. Trzeba wziąć się w garść do roboty bo przewaga topnieje, a 6 pkt. to już żadna przewaga.

Nie rozumiem też czemu nasi zawodnicy nie potrafią utrzymać się na nogach albo zakładają złe buty? Wywracali się wszyscy, co istrasznie irytowało

Aha. No i w obliczu kontuzji Ruuda i dzisiejszego występu naszych napastników naszła mnie myśl. W przyszłym sezonie sprowadzenie nowego napastnika to powinien być priorytet. To nie może być żadna popierdółka czy młody talent a zawodnik światowej klasy. Jeśli Villa nie odzyska formy to widzę u nas Berbatova i Ibrahimovica, a w tym sezonie niestety musimy dograć z tymi atakującymi

Przez jezza nie mam co ostatnio pisac w pomeczówkach ;), nie zgadzam sie tylko z jednym - Benzema przybywaj, choc opcja berbatova całkiem fajna,Ibra nie do wyjecia
P.S.Rozbaiwł mnie koment dwóch idiotów na analu, że real nie stworzył praktycznie sytuacji, a w tym momencie na ekranie widnieje statystyka - Real -Almeria 9-2 w okazjach do gola :lol2: .

Generalnie w dupie mam te 3 punkty, wazne co tam z Ruudem, bo to znacznie wiecej :(


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Piwwwko
So I do
So I do




Dołączył: 08 Sie 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.02.02 22:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jezzo, fakt, może zbyt impulsywnie zareagowałem. Co innego miałem na myśli, co innego napisałem. Niemniej jednak z przebiegu całego meczu można powiedzieć, że Almeria wygrała zasłużenie. A Real, Real po prostu przegrał, bez większego wysiłku.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Rauer
Il Muro di Berlino




Dołączył: 04 Gru 2003
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.02.02 22:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Problem" Realu polega na tym, że on wygrywa z tymi najsilniejszymi drużynami. Gorzej jest, kiedy przychodzi pora na teoretycznie słabszego rywala, dlatego przed tym meczem zakładałem stratę punktów. Wygraliśmy osiem ostatnich spotkań, dlatego to normalne, że w końcu musiała przyjść porażka. Każdemu się zdarza. Nie dramatyzowałbym. Za tydzień odbijemy sobie z Valladolid u siebie. :]


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
augusto
Me, you! Fuck, Fuck!




Dołączył: 23 Cze 2007
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.02.02 22:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wysiłek był. Świadczą o tym min. kontuzja Ruuda i kilka żołtych kartek.
To martwi, zwłaszcza patrząc na kontuzjowanych graczy.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Cyc!
Prezes
Prezes




Dołączył: 22 Paź 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.02.02 22:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Po dzisiejszym meczu chętnie nastawiałbym świeczek graczom, arbitrowi, ale poprzestanę na jednej: Kiełbol [']. Takie skrajności, to mogą wypisywać dzieci neo, a nie facet prowadzący relację live.

W obronie straszny bałagan, ale o dziwo gole nie należą do Torresa, czy Salgado, ale do naszego profesora Canny. W pierwszym było ziarnko przypadku, ale drugi to już koszmarny błąd. Zdarza się.
Okazje na gola: Almeria 2 - Real 9. Pierwsza część dość wyrównana, ale druga to już mecz do jednej bramki. Tylko co z tego ? Jak nie bramkarz, to nasi "snajperzy" przyczyniali się do tego, że piłka nie bardzo miała ochotę znaleźć się w siatce.

Arbiter powinien obejrzeć jeszcze raz moment, w którym Guti faulował na żółtko i zastanowić się nad wizytą u okulisty. Co ciekawe gracze Realu byli częściej karani niż zawodnicy Almerii. Przez moment miałem wątpliwości, czy sędzia w ogóle wie, że mimo zastosowania "przywileju korzyści" może pokazać żółtą kartkę. O ewidentnej czerwonej dla bramkarza nawet nie będę się rozwodził

Moim zdaniem wynik nie oddaje przebiegu spotkania i do tego został wypaczony przez arbitra, ale nie zmienia to faktu, że Real uczciwie na niego zapracował.



_________________
Keine Panik auf der Titanic.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
DavidBlanco
Real es mi vida




Dołączył: 29 Lip 2006
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.02.02 22:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Almeria tym meczem potwierdziła, że aktualnie 8 miejsce to nie pomyłka a Real że z beniaminkami na wyjazdach w tym sezonie sobie nie radzi, tylko dwa punkty z Murcii i Valladolidu. Wszystkie te mecze bardzo podobne, tylko dzisiaj mieliśmy mniej szczęścia zarówno w ataku jak i obronie. Alves wybronił w drugiej połowie Almerii wygraną, bo gdyby nie on remis mógłby być, choć ta interwencja w pierwszej połowie niejasna ale też trudna do ocenienia. Trzeba jak najszybciej zapomnieć o tym meczu i skupić się na kolejnych, w tym najbliższym z Valladolid ale u siebie.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
POLfan
Así, así, así gana el Madrid!




Dołączył: 04 Lis 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.02.02 22:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oby ta tendencja ogrywania mocnych rywali się utrzymała Smile W końcu to się przyda w LM Smile A co do tego meczu to juz wszystko zostało chyba powiedziane.... Niewidoczny Robinho, nierówny Guti, nieskuteczny Raul i na plus Balboa. No a Almeria wykorzystała swoją szanse.... Ale i tak mamy co najmniej 6pkt przewagi Smile



_________________
Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
sprite





Dołączył: 21 Mar 2007
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.02.02 22:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cyc! napisał:
Po dzisiejszym meczu chętnie nastawiałbym świeczek graczom, arbitrowi, ale poprzestanę na jednej: Kiełbol [']. Takie skrajności, to mogą wypisywać dzieci neo, a nie facet prowadzący relację live.


Jak widać nie tylko ja to zauważyłem.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
psokalski
El Angel de Madrid




Dołączył: 05 Gru 2003
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.02.02 22:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja miałem okazję oglądać tylko drugą połowę , więc o niej się wypowiem. Real nie grał tragicznie , nie grał nawet źle , ale na Boga , akcje trzeba umieć wykończyć. Albo Diego Alves bronił genialnie , albo nasi niemiłosiernie pudłowali. Sam Raul powinien zdobyć trzy bramki , ale nic nie chciało wejść. Najlepszym obrazem tego meczu jest sytuacja Higuaina, który nie strzelił w idealnej sytuacji.
Real z drużynami teoretycznie słabszymi gra gorzej. Zgodzę się z tym ,że musimy kupić napastnika, podkreślam napastnika. Jakieś wymysły typu 17. letniej gwiazdeczki , albo darmowego katalońskiego kukułczego jaja , nie wchodzą w rachubę.
Czy my mamy jeszcze obronę? Kupiliśmy dobrych zawodników , ale co z tego skoro są niezdatni do gry. Ogólnie mecz należy jak najszybciej zapomnieć.
BTW: byłbym zapomniał o Orłowskim i jego " Za wcześnie jest , by mówić o początkach kryzysu Realu" .... Hala kryzys i 9 punktów przewagi.



_________________
Esto es el villarato.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
augusto
Me, you! Fuck, Fuck!




Dołączył: 23 Cze 2007
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.02.02 22:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

sprite napisał:
Cyc! napisał:
Po dzisiejszym meczu chętnie nastawiałbym świeczek graczom, arbitrowi, ale poprzestanę na jednej: Kiełbol [']. Takie skrajności, to mogą wypisywać dzieci neo, a nie facet prowadzący relację live.


Jak widać nie tylko ja to zauważyłem.

Nie oglądałem meczu więc się nie wypowiem co do rzetelności w relacji live.
Z reguły jednak wiem, że są one prowadzone na dobrym wysokim poziomie. Bo jeśli Real przegrywa z beniaminkiem 2:0 to nie mogło być dobrze.
A żal jest czytać relacje np. Barcy kiedy to przegrywają ale wszystko jest fenomenalnie. Piłkarze Barcy to Bogowie wynik to jakiś błąd w liczeniu...


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Sezon 2007/08 Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 4 z 7
Skocz do:  

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Template © BMan1
RMPL Spółka z o.o., Al. Pokoju 33, 31-564 Kraków. Kapitał zakładowy: 50.000,00 zł, NIP: 6751520447, REGON: 361845083