Recreativo Huelva - Real Madryt [2-3]
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Sezon 2007/08
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
babaaa
Kibic
Kibic




Dołączył: 03 Sie 2006
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.03.01 22:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wynik cieszy ale gra nie.Co to k..wa za chodzony.Przypominają mi się czsy galacticos,gdy mecze chcieli wygrywać na stojaka :/ Jak się to skończyło wszyscy wiemy.Do roboty gamonie...


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Sir Przemek
Polonista




Dołączył: 17 Sie 2006
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.03.01 22:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

On wrócił. On już wrócił... Rooooobinho. Coś niesamowitego, wszedł, strzelił dwa gole i pozamiatane. Wkręcał zawodników Recre w ziemie niemiłosiernie. Przy trzeciej bramce dla Realu galaktyczne podanie Gago, coś al'a Guti. Martwi mnie kontuzje (?) Arjenka. Oby to nie było nic poważnego. Barca przegrała, Real wygrał, przewaga wzrosła do 5 oczek, trzeba czegoś więcej? Dzisiaj będzie Hala dla wszystkich.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora      
apsik
Ostatni sprawiedliwy




Dołączył: 06 Sty 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.03.01 22:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tak brzydkiego i chamskiego meczu dawno nie widziałem.
Winę za to ponosi sędzia, który jest idiotą i który nie powinien nawet powąchać sędziowania w PD
nasza gra jakas super też nie była, ale ważne są 3 pkt.



_________________
"Zawsze, gdy pada nazwa Real Madryt, trzeba okazać należyty szacunek." - F. Totti
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
lans
Fanatyk
Fanatyk




Dołączył: 26 Gru 2006
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.03.01 22:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ciężki mecz, dużo kartek się posypało, zasłużone 3 punkty. Robinho potwierdza, że jest w wysokiej formie, zdecydowanie ożywił grę Realu, miejmy nadzieję, że w meczu z Romą również będzie grał tak dobrze.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
bugiel
eternal ban




Dołączył: 09 Mar 2007
Użytkownik zbanowany
Zakaz pisania

Ostrzeżeń: 4
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.03.01 22:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Może się okazać, że dzisiejszy dzień był jednym z najważniejszych momentów sezonu. Real z wielkimi bólami wygrał, przede wszystkim dzięki geniuszowi Robinho. Ale cały zespół starał się, walczył. Najważniejsze, że przełamali się i w końcu wygrali, a Barcelona połknęła w stolicy.
Szkoda ostatnich wpadek, bo nasza przewaga teraz była by olbrzymia, ale dobre choć 5 pkt i lepsze morale przed CL.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
5kuba_88
Castilla
Castilla




Dołączył: 22 Lut 2006
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.03.01 22:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Uff... w końcu. Pierwsza połowa straszna padaka. Sędzia ustawiał się lepiej od większości naszych zawodników, wychodził na pozycje, biegał... aż prosiło się żeby do niego podać. Remis na koniec połowy spotkania to najniższy wymiar kary dla Realu. Początek drugiej podobnie. Nasi zaczeli grać od momentu gdy boisko się trochę przerzedziło, mniej więcej od wejścia Pepe, który wniósł więcej spokoju w poczynania zespołu. Gdy wszedł Robinho było już dobrze. Szkoda tej bramki kontaktowej dla Recreativo w końcówce, ale liczy się wygrana, której Madryt potrzebował jak tlenu. Diarra musi odejść...


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
kamilho
Fanatyk
Fanatyk




Dołączył: 22 Sty 2008
Użytkownik zbanowany

Ostrzeżeń: 3
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.03.01 22:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Świetne zwycięstwo i dwa gole w końcowych minutach. Widać ze Robinho nie stracił formy i strzela jak przed kontuzją. Brawo Robinho Hala Madrid


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
DavidBlanco
Real es mi vida




Dołączył: 29 Lip 2006
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.03.01 22:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cel na sobotę osiągnięty i to w pełni. 3 punkty zdobyte i to było dzisiaj najważniejsze, a do tego Atletico się postarało i pokonało Barce (partidazo Aguero) co powoduje że utrzymujemy pozycję lidera i zwiększamy przewagę do 5 pkt. Po tej serii porażek taka sytuacja jest dla nas w sam raz. Robinho powrócił w wielkim stylu i to dzięki niemu jest jak jest. Gracias Robinho i liczymy na powtórkę z Romą.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
El Jarek
intocable
intocable




Dołączył: 01 Lis 2005
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.03.01 22:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chcieliście remontadę? Macie remontadę chłopaki. Very Happy

Mecz nie układał się, nasi grali jakieś długi piłki na Raula i było gówno z tego. Do tego straciliśmy gola. Nadzieja umarła? Jednak do końca nie umarła. Raul strzelił gola (chuj, że ze spalonego, Real też czasem musi kraść) i jakoś spokojniej zrobił się na sercu. Nasi z minuty na minutę grali coraz lepiej, oczywiście Recre nie stanęło i się odgryzało. W między czasie dochodziły wieści o powolnej śmierci galacticos z Katalonii na Vicente Calderon. Wystarczyło tylko wygrać. I pojawił się on, mój ukochany chłopiec - Robinho! Wszedł, strzelił, pozamiatał! Niech żyje crack!

O sędziowaniu trochę. Sędzia miał dobre decyzje, nawet więcej dobrych niż złych, ale za często się gubił.

Mam nadzieję, że Robben i jego noga żyją, gdyby miał prawą stopę trochę bardziej wystawioną do atakującego byłaby bieda jak z Eduardo. Słuszne czerwo.

Jeszcze napisze o innych bohaterach tego meczu: Gago i Casillasie. Iker wyjął co mógł. Brawo jak zawsze. A Ferdynand znowu mi zaimponował, rozwija się wspaniale. Walczył za wszystkich, co mógł to odbierał, a w końcówce nie dość, że zaliczył wspaniałą asystę to jeszcze wziął na siebie ciężar rozegrania przy 3-2. Brawo, brawo brawo. I niezły mecz Torresa, ten chłopak też idzie na przód.

Niestety pojawiają się rysy na zwycięstwie. A konkretnie "uboższy o 300 baniek". Diarra grał jakoś niemrawo i wszystko na koniec przypieczętował bezmyślnym faulem od tyłu po którym padł drugi gol dla Recre. Budzimy się Murzin, budzimy!

Jeszcze o Sergio. Co kilka meczów o tym się wspomina, więc należy coś z tym robić. Ramos musi nad sobą bardziej panować. Plus zawalona akcja przy 1 golu Recreativo. Potem się obudził i chciał się zrehabilitować, ale skończył jak skończył.

Bapista był na boisku, w końcówce ładnie pokiwał dwóch obrońców, nie przegraliśmy z nim w składzie, ale występ mierny. Poziom podobny do Diarry.

Podsumowując, jak to wszystko się zmienia. Tydzień temu 2 punkty i rozpacz. Dzisiaj 5 i chyba radość. A w Anglii z 6 punktów przewagi ostał się 1. Futbol i przewagi liderów to pasjonująca rzecz. ;)



_________________
Madridista/Mourinhista/Benzemista
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora      
rumun2000
Kibic
Kibic




Dołączył: 14 Gru 2007
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.03.01 22:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Poczatek mecz mnie zszokował w momencie stracenia bramki i juz myslałem ze bedzie źle .Real jednak sie nie poddał i pokazał nam ze o kryzysie nie ma juz mowy.No i oczywiscie znowu Robinho pokazał co znaczy dla druzyny pakujac 2 bramki i dajac nam trzy punkty.Kolejne powody do radosci dało nam Athletico wygrywajac z barcelona. Nalezy sie cieszyc z 5 punktów przewagi i z tego ze na Rome bedziemy mieli Robinho który znaczy wiele bo dzieki niemu odnosimy zwyciestwa.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Rauer
Il Muro di Berlino




Dołączył: 04 Gru 2003
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.03.01 22:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rauer napisał:
Tak, Robinho wejdzie po kilkutygodniowej przerwie, przejdzie cały skład Recre i strzeli bramkę.

Świeczka dla tego pana za brak wiary. ['] Ale przyznam, że chciałbym częściej się tak mylić. :>

Wraca Robinho, to kontuzji musiał doznać Robben. Jednak tym razem nie można mieć do niego o to pretensji, bo to mogło się skończyć jakimś poważniejszym złamaniem. Ogólnie to jestem zadowolony. Może gra nie była jakaś super, ale najważniejsze, że daliśmy z siebie wszystko i wygraliśmy. Chyba odrosły nam jaja. Very Happy


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Rocha
Castilla
Castilla




Dołączył: 07 Kwi 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.03.01 22:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Choob napisał:
Nic nie widziałeś? A łokieć Ramosa na twarzy Sinamy?




Taa, łokieć. Jak widać na załączonym obrazku Sergio nie faulował, a sędzia to skończony frajer :]


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Esstier
Carnival




Dołączył: 23 Lut 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.03.01 22:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oglądając mecz przypomniała mi się taka bajka pewna i zabawa z nią związana: Where is Wolly? A raczej w tym przypadku Where is Baptista? Można było miło spędzić czas szukając go na boisku.

Robinho <serce> ratuje dupsko całemu Realowi Smile



_________________
Istnieje jedna reguła rządząca zachowaniem wszystkich ludzi, jest to Reguła Mniejszego Wstydu. Można świadomie działać ku swemu cierpieniu, można ku śmierci własnej nawet - ale nikt nie działa ku większemu wstydowi.
- Jacek Dukaj "Lód"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Global
El Siete




Dołączył: 01 Sty 2008
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.03.01 22:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

cieszy zwycięstwo Realu, cieszy porażka Dumy Katalonii, no i 5 pkt. też cieszy :] miałem takie wrażenie, że Real po bramce Robinho na 2:1 zaczął sobie klepać piłkę przed polem karnym Recreativo zamiast wejść w tę dziurawą obronę i zrobić wynik 4:1, dobrze, że się to nie zemściło, a Robinho w końcu jeszcze jedną bramencję pyknął, martwi mnie tylko Robben ( pech go nie omija, mam nadzieję, że nic poważnego mu się nie stało) i Ramos ( chłopak musi zacząć panować nad nerwami, osłabiać swój zespół w tak ważnym momencie)

5 Very Happy


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Choob
Jugamos primer toque




Dołączył: 12 Maj 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.03.01 22:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rocha napisał:
Taa, łokieć. Jak widać na załączonym obrazku Sergio nie faulował, a sędzia to skończony frajer :]


Przyznam, że w tej sytuacji zasugerowałem się opinią dziennikarza Marki, który stwierdził, że był właśnie łokieć w twarz.



_________________
95%
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Sezon 2007/08 Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11  Następny
Strona 9 z 11
Skocz do:  

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Template © BMan1
RMPL Spółka z o.o., Al. Pokoju 33, 31-564 Kraków. Kapitał zakładowy: 50.000,00 zł, NIP: 6751520447, REGON: 361845083