Recreativo Huelva - Real Madryt [2-3]
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 9, 10, 11  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Sezon 2007/08
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
El Jarek
intocable
intocable




Dołączył: 01 Lis 2005
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.03.01 22:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na p2p wyglądało na czysty cios, ale rzeczywiście nic nie ma. To wyjaśnia reakcję na czerwoną kartkę kiedy tak się rzucał.

Ale fakt faktem, że czasami nad sobą nie panuje. ;)



_________________
Madridista/Mourinhista/Benzemista
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora      
apsik
Ostatni sprawiedliwy




Dołączył: 06 Sty 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.03.01 22:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

bo to był nie tyle łokieć , ale raczej ten odcinek ręki między łokciem a dłonią wylądował na pysku gracza Recre. Jakby ktoś zarzucił zdjęciem tej syt od przodu to będzie widać.
a poza tym to czerwo było tylko kwestią czasu.



_________________
Fabio Capello probably the best coach in the world
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
augusto
Me, you! Fuck, Fuck!




Dołączył: 23 Cze 2007
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.03.01 22:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Esstier napisał:
Oglądając mecz przypomniała mi się taka bajka pewna i zabawa z nią związana: Where is Wolly? Smile

Raczej Where's Wally? :]
A Bestie trzeba sprzedać. Mecz kiepski, bez Robinho na Rome mozna by było wystawić rezerwy - byłby mniejszy wstyd. A tak jest nadzieja


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Rocha
Castilla
Castilla




Dołączył: 07 Kwi 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.03.01 22:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

apsik napisał:
bo to był nie tyle łokieć , ale raczej ten odcinek ręki między łokciem a dłonią wylądował na pysku gracza Recre. Jakby ktoś zarzucił zdjęciem tej syt od przodu to będzie widać.
a poza tym to czerwo było tylko kwestią czasu.




No chyba jednak nie dostał w twarz tylko w głowę, ale nie łokciem, a przedramieniem.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Klatus
Eterno




Dołączył: 12 Sty 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.03.01 22:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Remontade było, ale gryzienia trawy nie było na pewno. Szczególnie w pierwszej połowie. Właściwie cała robotę odwalił Robinho i tyle.



_________________
We had it all. We have fucked up bigger and better than any generation that came before us. We were so beautiful...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Cyc!
Prezes
Prezes




Dołączył: 22 Paź 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.03.01 22:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Początek nerwowy, jakby nasi bali się, że piłka ich poparzy. Mnóstwo bezsensownych przerzutów, podań do nikogo, no i wreszcie gol dla Recre, który od początku spotkania wydawał się kwestią czasu. Reakcją Blancos na stratę bramki, była jeszcze większa chaotyczność w rozgrywaniu piłki. Apatyczna mina Schustera, który siedząc na ławce wyglądał, jakby chciał się powiesić, nie napawała optymizmem. Po kolejnych stratach w wykonaniu naszych grajków traciłem wiarę w cokolwiek, aż tu nagle Raul dołożył głowę i zrobił się remis. Gol na 1:1 to nie tylko zasługa ofiarności naszego kapitana, ale także ślepoty sędziego i błędu bramkarza. Cóż, Villar nie na darmo dał się sfotografować w bieli. Nasi wyraźnie ożywili się po udanej kradzieży i zaczęli walczyć o zmianę obrazu gry. Może i bili głową w mur, ale mimo wszystko nadzieja odżyła.

Druga połowa rozpoczęła się tak, jak zakończyła się pierwsza. Na boisku królowały wślizgi, walka bark w bark i śmigające w powietrzu kartki. Najpierw gracz Recre przyłożył Heinzemu, czym zakończył udział w meczu, a następnie w jego ślady poszedł Ramos, który potraktował przeciwnika łokciem. Świetnie zachował się Canna, który finezyjnie udzielił napomnienia swojemu młodszemu koledze. Niestety rzeź trwała dalej. Gracz gospodarzy wjechał wyprostowaną nogą prosto w piszczel Robbena trochę powyżej kostki. Oglądając powtórkę modliłem się, żeby nie zobaczyć scenki ala Eduardo z Arsenalu. Na szczęście sytuacja nie wyglądała aż tak dramatycznie. Nie zmienia to faktu, że Arjen jak nic trafi na listę kontuzjowanych. 10 na 9, a wynik wciąż 1:1. Raul zmarnował wyborną szansę po jedyny w tym meczu dobrym zagraniu Baptisty. Dalej biliśmy głową w mur, a co gorsze Recre próbowało się odgryzać. I wtedy wszedł On. El crack total Robinho we własnej osobie. Pierwsze dotknięcie piłki i mamy 2:1, a to był dopiero początek. Robson wkręcał zmęczonych obrońców jakby byli z A klasy. W doliczonym czasie gry drugą asystę dołożył Gago, a akcję zapoczątkował i wykończył w świetnym stylu nasz dzisiejszy zbawiciel. Potem był jeszcze gol dla Recre, ale to już można pominąć.

Horror. 3 czerwa, 5 bramek, mnóstwo walki, świetne wejście Robinho, no i najważniejsze 5 punktów przewagi :]



_________________
Keine Panik auf der Titanic.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Madritista_7
Kibic
Kibic




Dołączył: 28 Lip 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.03.01 22:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

augusto napisał:
Esstier napisał:
Oglądając mecz przypomniała mi się taka bajka pewna i zabawa z nią związana: Where is Wolly? Smile

Raczej Where's Wally? :]
A Bestie trzeba sprzedać. Mecz kiepski, bez Robinho na Rome mozna by było wystawić rezerwy - byłby mniejszy wstyd. A tak jest nadzieja


Ale głupoty piszesz Real to przecież nie jest tylko Robinho poza nim jest jeszcze 10 zawodników. Bestia może nie ma teraz szczytowej formy ale o sprzedaży nie można jeszcze pisać, Julio jest przydatnym zawodnikiem gdyż jest bardzo ambitny. Co do rezerw na Rome to nie przesadzaj bo zawodnicy których mamy na ławce dali by wiele żeby wyjść w pierwszym składzie i zagrać mecz życia, pokazując swoją wartość trenerowi. A wracając do Robinho mogę napisać jedno wejście smoka wyczucie czasu Bernda i Romo szykuj się Real czeka.

Vamos Real Madrid !!


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
jezzo
jezzo.haz




Dołączył: 12 Lis 2002
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.03.01 22:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Robinho kochamy złoty chłopak! Co za wejście, co za strzały, co za przyjęcia! Idealna zmiana 10/10! Prosiłem o niego od 1 minuty i się doczekałem :] Dziękujemy. Robbenowi też dziękujemy, nie wiem kiedy wróci, ale Real spisuje się o wiele lepiej bez niego, zresztą każdy widział ile różnic dzieli samoluba efekciarza Robbena od wspaniałego technika, ale także świetnego piłkarza drużynowego Robinho. Va por ellos, zjeść Romę!



_________________
Zostałeś wyrzucony z tego forum.
(...)

Zostaniesz automatycznie odbanowany dnia: 2008.04.07 11:21

W razie jakichkolwiek wątpliwości skontaktuj się z: Choob

Miłego dnia.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
augusto
Me, you! Fuck, Fuck!




Dołączył: 23 Cze 2007
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.03.01 22:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z Castilli dali by jeszcze wiecej. Poziom moze byłby tragiczny, ale po pozycji w tabeli mozna być optymista. A dla takich młodych piłkarzy mecz z Romą byłby wielkim przeżyciem. Może tam jest drugi Fabregas ?


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Madritista_7
Kibic
Kibic




Dołączył: 28 Lip 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.03.01 23:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Możliwe że znaleźlibyśmy własnego Fabregasa ale za duże ryzyko jest i taki zawodnik z Castilli nie wytrzymałby presji. Wracając jeszcze do sędziego to ten pajac popełniał zdecydowanie za dużo błedów i ładnie Ramos sie wkurzyl na sedziego rozszarpalby go :lol2: ale jest ktos taki jak Cannavaro i zaraz ostudzil mlodego hiszpana swoja droga ladnie go opieprzyl


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Klatus
Eterno




Dołączył: 12 Sty 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.03.01 23:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ramos ma nierówno pod sufitem, gdyby nie Cannavaro to chyba by Sergio zaczął okładać sędziego po mordzie. Swoją droga Iturralde González dostał od Marki 3/10.



_________________
We had it all. We have fucked up bigger and better than any generation that came before us. We were so beautiful...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Andre.
NY citizen.




Dołączył: 10 Lip 2007
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.03.01 23:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I tak już go raz Sergio strzelił :]

No tak, sędzia najadł się chyba szaleju dzisiaj. Czerwona kartka to była tylko przy faulu Alvareza na Robbenie. Gol Raula ze spalonego - zaliczony. Żołte kartki z dupy - ależ oczywiście! Ja bym mu dał 2/10, zdecydowanie się pogubił dzisiejszego wieczora.



_________________
I puff, I never got snuffed, bust while I dust your monkey ass off
then I just crush on the hush hush.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Makalu
Podmiot liryczny




Dołączył: 22 Sty 2007
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.03.01 23:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O moich odczuciach nie bede pisal, bo znow wyjde na zrzede :] Zajebiscie ze 3 punkty, zajebiscie ze wrocil Robson i zajebiscie, ze materace wygraly. Sama gra wygladala strasznie padacznie, ale mniejsza z tym.
Co do kartki Ramosa to jest to o czym juz pisalem w odniesieniu do niego i Diarry - oni tak skacza do glowek. To "uderzenie" bylo dosc naciagane, ale bylo widac, ze od kartki Beto chlopaki z Huelvy polowali na taki "cios" (vide minute wczesniej symulka przy kontatkcie z Drenthe) i sie doczekali. Wg mnie mozna bylo za to kartki nie dawac, ale sedzia wolal dac, zeby uspokoic sytuacje na boisku.
Diarra i Batpista staropolska swieca [']
Raul i Robinho soczysty buziak :*


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora      
Andre.
NY citizen.




Dołączył: 10 Lip 2007
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.03.01 23:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Makalu napisał:
To "uderzenie" bylo dosc naciagane

Tego uderzenia w ogóle nie było. Ramos skoczył do główki jak zwykle - z rozpostartymi skrzydłami. A w powtórce było widać, że Sinama, już po tym, jak wyskoczył Ramos, wyskoczył zza niego i wbił się twarzą w rękę - bo nie łokieć - Sergio.



_________________
I puff, I never got snuffed, bust while I dust your monkey ass off
then I just crush on the hush hush.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Astonic
Trener
Trener




Dołączył: 12 Mar 2006
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2008.03.01 23:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Huelva- Robinho 2:3
W pierwszej połowie graliśmy jak ostatnio [*] Nie było komu rozgrywać, ale wystarczyło jedno odważne wyjście Raula, aby szczęśliwie dowieźć remis do przerwy i czekać na zdolności motywacyjne Bernardo lub sensowne zmiany. Druga odsłona to o wiele lepsza gra Realu no i oczywiście ON. Pojawił się, pozamiatał i tyle. Nie chce mi się poematów pisać, ale z pewnością Robinho na nie dziś zasłużył. Na największą pochwałę zasługują wg mnie Casillas i Torres. Raul strzelił co miał strzelić (a co, tylko putki mają kraść?!),aczkolwiek szkoda tej sytuacji w drugiej połowie, Gago też w porządku, choć zapadła mi w pamięć niebezpieczna strata w drugiej połowie. Na drugim biegunie Bestia myślami wciąż przy GD, a Diarra ciągle rozpacza po nieudanym PNA. No i za dzisiejszy mecz Ramos rzecz jasna, który oprócz czerwa(choć ta druga żółta dyskusyjna strasznie) nie popisał się przy pierwszej bramce. No i sędzia, który oprócz offside`u Kapitana rozrzucał kartkami na lewo i prawo za prawie każdy faul, a z 2 doliczonych minut zrobiło się prawie 4 i pół.
Ale żeby było jeszcze cudowniej:
Oklaski Oklaski
5 punktów Very Happy

Hala Hala Madrid




_________________
7
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Sezon 2007/08 Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 9, 10, 11  Następny
Strona 10 z 11
Skocz do:  

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Template © BMan1
RMPL Spółka z o.o., Al. Pokoju 33, 31-564 Kraków. Kapitał zakładowy: 50.000,00 zł, NIP: 6751520447, REGON: 361845083