Real Madryt - Liverpool FC [0-1]
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 25, 26, 27, 28  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Sezon 2008/09
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Qras
Señor Big Daddy Cool




Dołączył: 27 Paź 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2009.02.26 09:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kuki^ napisał:
Antyteza napisał:
Miałem tu dziś nie zaglądać, ale...

Gago i Lass nie istnieli. Zero. Dno. Najgorszy mecz Lassa w Realu, najsłabsze spotkanie Gago odkąd pamiętam. Nie znam przyczyny, nie będę się rozwlekał. Cholernie mi smutno i tyle.


Co Ty pierdolisz? Lass zapieprzał po całym boisku, wygrywał większość pojedynków 1vs1, był niemalże wszędzie, a Ty piszesz że nie istniał? To co miał zrobić żeby zaistnieć? Strzelić 3 brameczki i przy 2 asystować? o_O


Lass zagrał fatalnie niestety. Zapieprzał, owszem. Ale popełnił tyle głupich strat, że głowa mała. Gago też zgaszony. Chłopaki jeszcze za młode, żeby bić się z najlepszymi na swoich pozycjach na świecie.



_________________
Palco del Honor, Estadio Santiago Bernabéu.
Kliknij, aby zobaczyć ukrytą wiadomość (Uwaga! Treść może zawierać spoilery)


http://www.realmadrid.pl/fotki/_up/20196/vamosaporszatniarzego.jpg
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Krist
Prezes
Prezes




Dołączył: 04 Sie 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2009.02.26 09:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lass rzeczywiście, nie grał tak zajebiście jak w lidze, ale że zagrał fatalnie to chyba za mocno trochę powiedziane. To co wtedy powiedzieć o Robbenie? Jak dla mnie Lass obok Pepe byli jedynymi jasnymi punktami w Realu, miał głupie straty, ale odbiorów też zaliczył trochę, a straty były w sumie spowodowane głównie tym, że próbował się przedzierać z piłką przez murarzy LFC, bo widział chyba co się dzieje, skoro co podanie do Gonzalo, albo Arjena to strata.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Qras
Señor Big Daddy Cool




Dołączył: 27 Paź 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2009.02.26 09:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co powiedzieć o Arjenie. Pewnie to, że i tak jako jedyny stwarzał zagrożenie pod bramką Reiny.



_________________
Palco del Honor, Estadio Santiago Bernabéu.
Kliknij, aby zobaczyć ukrytą wiadomość (Uwaga! Treść może zawierać spoilery)


http://www.realmadrid.pl/fotki/_up/20196/vamosaporszatniarzego.jpg
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Krist
Prezes
Prezes




Dołączył: 04 Sie 2004
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2009.02.26 10:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja bym powiedział: zagrał bardzo słabo, ale i tak jako jedyny potrafił przebić się do 20 metra... to powinno obrazować siłę ofensywną wczorajszego Realu.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
tyranitar
Raúl para Siempre




Dołączył: 23 Lut 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2009.02.26 10:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Troi napisał:
To koniec Realu w tych rozgrywkach. Jestem bardzo ciekaaw czy na wyjeździe strzelimy dwie bramki nie tracąc żadnej..


Czemu mamy nie tracić bramki? Przecież jeśli wygramy 1:0, to będzie dogrywka, a jeśli 2:1, to przechodzimy.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora      
barton
Kibic
Kibic




Dołączył: 28 Lip 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2009.02.26 10:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moim zdaniem trener zrobił błąd ze wstawił Gutiego od tego gra Realu całkowicie nieszła, Guti nie umie do grywać piłek, i dużo strat. Real może odrobić jeszcze tą strate, ale muszą lepiej zagrać.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Dżukuś
Forever Young




Dołączył: 21 Sie 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2009.02.26 10:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Qras napisał:
Kuki^ napisał:
Antyteza napisał:
Miałem tu dziś nie zaglądać, ale...

Gago i Lass nie istnieli. Zero. Dno. Najgorszy mecz Lassa w Realu, najsłabsze spotkanie Gago odkąd pamiętam. Nie znam przyczyny, nie będę się rozwlekał. Cholernie mi smutno i tyle.


Co Ty pierdolisz? Lass zapieprzał po całym boisku, wygrywał większość pojedynków 1vs1, był niemalże wszędzie, a Ty piszesz że nie istniał? To co miał zrobić żeby zaistnieć? Strzelić 3 brameczki i przy 2 asystować? o_O


Lass zagrał fatalnie niestety. Zapieprzał, owszem. Ale popełnił tyle głupich strat, że głowa mała. Gago też zgaszony. Chłopaki jeszcze za młode, żeby bić się z najlepszymi na swoich pozycjach na świecie.


Na tle reszty swoich kolegów Lass zagrał bardzo dobre zawody. Obok niego można by jeszcze wyróżnić naszych stoperów i może Ramosa.



_________________
I nawet kiedy będę szedł ciemną doliną, to zła się nie ulęknę, bo jestem w niej największym skurwielem...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
tyranitar
Raúl para Siempre




Dołączył: 23 Lut 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2009.02.26 10:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wrzutki Ramosa, to był śmiech na sali, o ile w meczu z Betisem infiltrował przeciwników świetnymi wrzutkami, o tyle wczoraj dośrodkowywał tragicznie - cały czas w trybuny. Zagraliśmy słabo, tak samo jak Liverpool, ale najlepsze jest to, że jakby było 0:0, to bylibyśmy nastawieni optymistycznie, a jak straciliśmy gola z dupy, to już tracimy szansę na awans. Spójrzcie na Juve w 2005r. jak grało z nami - na wyjeździe nie strzelili bramki i przegrali 0:1, czyli u siebie musieli wygrać 1:0, aby była dogrywka lub 2-3:0, aby awansować... i udało im się to.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora      
Dżukuś
Forever Young




Dołączył: 21 Sie 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2009.02.26 10:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Właśnie u Ramosa najbardziej irytowały mnie jego wrzutki chyba żadna nie zakończyła się strzałem. :/ W ogóle poroniony pomysł wrzucać na Raula którego kryje wieżowiec Skrtel.



_________________
I nawet kiedy będę szedł ciemną doliną, to zła się nie ulęknę, bo jestem w niej największym skurwielem...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
LatinSnake
The Pride Of Merseyside




Dołączył: 15 Paź 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2009.02.26 10:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ktoś tu się śmiał jak napisałem że mamy bardzo mocną pomoc. Ciekaw jestem czy dalej się śmieje jak z gry kompletnie zostali wyłączeni pomocnicy Realu . Nawet Imperator nie pomógł Smile

Robben ... czy zagrał dobrze ? Wg. mnie nie! . Widać go było często , dużo strzelał , próbował rajdów , tyle że cały czas egoistycznie , na sępa. Ciekawy jestem czy wynik nie byłby całkiem inny gdyby Robben pare razy zdecydował się podać...

Cieszy wygrana tym bardziej że graliśmy bez Gerrarda , a Torres grał bardzo słabe zawody. Mam nadzieję że na Anfield SG i Dzieciak będa zdolni w 100% do gry i ten drugi będzie w zdecydowanie lepszej dyspozycji.

HALA BENAYOUN Very Happy


Wczoraj to mieliśmy przede wszystkim pokaz taktycznych umiejętności Beniteza , który na takie mecze jest stworzony. Nie ma lepszego trenera na LIGĘ MISTRZÓW , co innego rozgrywki Ligowe , gdzie jest więcej średnich i słabszych ekip...


W rewanżu nie zagra Riera , ale to raczej zbyt duża strata nie będzie pod warunkiem że Stevie będzie zdolny do gry .

Prawdopodobnie pomoc i atak będzie wyglądać tak :

----------------- TORRES ------------------

BENAYOUN ---- GERRARD ------- KUYT
-------- MASCHERANO -- ALONSO ---------

btw. Reina vs Casillas 1-0 Tongue .


Świruje , Iker to na pewno lepszy bramkarz.



_________________
Boję się śmierci bo jeśli nie ma nic po śmierci to chcę wykorzystać to życie co do reszty, nie oszczędzam jak znowu coś zarobię, niestety, ale nie wydam tych pieniędzy w grobie, piję, tracę zdrowie...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Maurer
el Madrid




Dołączył: 01 Kwi 2008
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2009.02.26 11:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W trakcie meczu wam się trochę zmieniło ustawienie. Chyba na 4-6-0 <ściana>

Mascherano i Alonso to zdecydowanie bardziej doświadczona para od Lassa i Gago. Jeszcze... Twisted Evil

Benitez rozłożył na czynniki pierwsze naszą taktykę. Real miał kłopoty z akcjami ofensywnymi. W meczu najważniejsze jest to co wpadło do siatki. Tak więc gratuluję zwycięstwa.

Przychodzi liczyć nam na cud w rewanżu. :]


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
hasze
Against mod€rn football




Dołączył: 28 Mar 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2009.02.26 11:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie. Ten mecz pokazał ile jeszcze pracy ma Juande. Widać byłe, że Rafa już odcisnął piętno na grze Liverpoolu. Za to Juande jest dopiero 2 miesiące i potrafiliśmy zagrać na remis. A to, że LFC jest lepsze w stałych fragmentach. Cóż.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
tyranitar
Raúl para Siempre




Dołączył: 23 Lut 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2009.02.26 11:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W ciągu dwóch miesięcy Juande wykonał świetną pracę i mecz z Liverpoolem to potwierdził, mimo że przegraliśmy - za Schustera, grając tym debilnym 4-3-3 zostalibyśmy wypunktowani przez drużynę Beniteza o wiele wcześniej i boleśniej, a tak ciągle mamy szansę na awans.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora      
Antyteza
Alcoholic Visionary
Alcoholic Visionary




Dołączył: 16 Kwi 2006
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2009.02.26 11:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rafa grał na 0:0, ugrał 1:0 i zapewnił Poolowi 1/4. Real za dwa tygodnie musi oświecić boski promień, aby w ogóle strzelili bramkę przy takiej grze The Reds.

Co do gry Lassa i Gago - cholernie mnie zawiedli i tyle. Co z tego, że Lass walczył, miał kilka fajnych rajdzików, skoro nie potrafił przyjąć piłki? idzie podanie od obrońcy, nikt Lassa nie naciska, a piła odskakuje mu na dwa metry. I było to nagminne!

Gago w ogóle się wczoraj gdzieś zgubił. Zauważcie jak pressing stosował Liverpool, a co wyczyniali nasi pivoci. Zamiast wychodzić do przodu i atakować Anglików cofali się pod pole karne, zostawiając Liverpoolowi tyle miejsca, co Krzyżacy Polakom pod Grunwaldem. Najbardziej wkurwiały mnie sytuacje, gdy Xabi jednym zwodem brał Gago i Lassa JEDNOCZEŚNIE.

Teraz Argentyńczyk jest kontuzjowany, oby jak najkrócej. mam nadzieję, że jest to chwilowa zniżka formy, bo naprawdę nie pamiętam go grającego tak słabo jak wczoraj - no, może na samym początku, przed dwoma laty, za Capello.

Lass z kolei owszem, ma ogromny potencjał, ale porównywanie go do Makelele na dzień dzisiejszy nie ma sensu. Ma szansę osiągnąć podobny poziom, ale to wciąż młodziak i robienie z niego Mesjasza mija się z celem, na chwilę obecną.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
pablo10
Real Madryt A
Real Madryt A




Dołączył: 30 Lip 2007
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2009.02.26 12:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ten mecz pokazał, że nowy trener ma przed sobą jeszcze dużo pracy. Szkoda że mimo wszystko nie wygraliśmy tego spotkania, bo można było złapać wiatr w żagle, w końcu w ostatnich meczach graliśmy już naprawdę dobrze. Jeśli miałbym ocenić nasze szanse na awans, to są one niestety bardzo nikłe, nie tylko musielibyśmy świetnie zagrać, ale też Liverpool musiałby nieźle nawalić, żeby na własnym stadionie zaprzepaścić taką szansę na wejście do ćwierćfinału. Pierwsze spostrzeżenie jakie nasuwa się po wczorajszym meczu to niska skuteczność w ofensywie, w ostanich dwóch spotkaniach strzeliliśmy 10 bramek, a teraz wystarczyła solidna obrona Liverpoolu, aby skutecznie zatrzymać nam drogę do bramki. Nad tym trzeba trochę popracować.



_________________
"Nie ma większej rozkoszy dla głupca, niż znaleźć głupszego od siebie" - Aleksander Fredro

http://pl.youtube.com/watch?v=bYuzMuG5hCI
http://pl.youtube.com/watch?v=aLRoQHrKBYI
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Sezon 2008/09 Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 25, 26, 27, 28  Następny
Strona 26 z 28
Skocz do:  

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Template © BMan1
RMPL Spółka z o.o., Al. Pokoju 33, 31-564 Kraków. Kapitał zakładowy: 50.000,00 zł, NIP: 6751520447, REGON: 361845083