RM.pl w Irlandii

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Serwis
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vesna
free hugger




Dołączył: 06 Gru 2003
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 2009.07.24 17:32    Temat postu: RM.pl w Irlandii Odpowiedz z cytatem

Niewiele ponad tydzień temu donosiliśmy, iż pięcioosobowa reprezentacja RealMadrid.pl podąży do Irlandii śladem kadry Realu Madryt, która w Maynooth przygotowywała się do nadchodzącego sezonu. Podobnie jak w poprzednich latach mieliśmy relacjonować treningi oraz dostarczać zdjęcia i filmy wideo z Waszymi idolami w roli głównej. Niestety, nasze plany zostały pokrzyżowane i do Polski wróciliśmy z pustymi rękoma.

Żeby skuteczniej zobrazować rozgrywające się pod Dublinem wydarzenia, nieco zmienię formę narracji... Na co dzień piszesz newsy dla rozpoznawalnego, ale bądź co bądź, amatorskiego serwisu o Królewskich, a raz w roku nadarza się okazja, aby wybrać się na obóz przygotowawczy madryckiego klubu i zobaczyć, jak praca zawodników wygląda z bliska, oraz oczywiście napisać o tym kilka tekstów.

Tymczasem wraz ze zmianą prezesa i polityki transferowej zmienia się i miejsce, w którym presezon się odbędzie. Z małej austriackiej wioski, Irdning, Real Madryt przenosi się do luksusowego Carton House w Maynooth. Kontaktujesz się z odpowiednimi osobami w celu uzyskania akredytacji (z czym w poprzednich latach nie było problemu), jednak Twoja prośba nie zostaje pozytywnie rozpatrzona. I to nie zniechęca Ciebie ani kolegów z redakcji.

Naprawdę zaskoczeni jesteście dopiero na miejscu, kiedy pierwszego dnia udajecie się do miejscowości pod Dublinem. Hotel, którego sprzed bramy nawet nie dostrzegasz, otoczony jest niekończącym się murem, a gburowaty ochroniarz – który chwilę wcześniej otworzył bramie kobiecie z dziećmi w koszulkach Realu – stwierdza, iż wszystkie treningu do końca pobytu w Irlandii będą dla kibiców zamknięte. Decyzja pochodzi podobno od samego klubu i jest związana z bliżej nieokreślonymi problemami, jakich fani przysporzyli poprzedniego dnia. „Kretyni”, myślisz i wykonujesz kilka telefonów do stosownych osób, dzięki czemu znów pojawia się szansa na dostanie cennego kwitka.

W międzyczasie dochodzą Cię słuchy, iż najbardziej zawzięci starali się dostać do hotelu w samochodach zameldowanych tam osób, jednak zanim próbujesz tego na własnej skórze, ochroniarze orientują się w sytuacji i dokładniej legitymują przyjezdnych. Hotel widzisz z odległości jakiś stu metrów, a Ciebie czeka trwający pół godziny spacer przez pola golfowe z powrotem do bramy i na przystanek. Z innych źródeł dowiadujesz się, że przed treningiem dziennikarze trzykrotnie proszeni są o pokazania akredytacji, niektórym sprawdzają bagażniki samochodów, a Cristiano Ronaldo budzi takie zainteresowanie nastoletnich kibiców, że wytyczono mu osobną trasę, którą dociera z hotelu na boisko.

Nie tracąc nadziei piszesz na kolejne podane adresy, jednak akredytacji jak nie było, tak nie ma. Jeszcze kilka razy wracasz do Carton House’u, codziennie ochroniarze jak mantrę powtarzają tekst o zamkniętych treningach, co nie przeszkadza im we wpuszczeniu od czasu do czasu samochodu, z którego kierowcą serdecznie się witają i chwilę rozmawiają, dopytując, co słychać. „Hala kolesiostwo”, burczysz pod nosem.

Z towarzyszami stwierdzasz, że może w irlandzkiej relacji zawrzecie przynajmniej informacje tutejszej prasy poświęcone wizycie Królewskich. Przegląd kilkunastu artykułów sprowadza Was na ziemię. Jest sens pisać o treningach skoro dzień wcześniej to samo, a nawet więcej, tłumaczą ze strony oficjalnej koledzy? A może godny uwagi jest smsowy konkurs, w którym można wygrać bilet na mecz z Shamrock Rovers? „Aaa, bilety”, przypomina Ci się drażliwy temat. Raptem kilka tysięcy, które rozeszło się w trzy, może cztery godziny… Nie warto przecież grać na o wiele większym stadionie narodowym, jakim dysponuje Dublin, skoro można się cisnąć i śrubować ceny wejściówek. Ceny, które w dniu meczu pod stadionem nie schodziły poniżej dwustu euro. Wymarzona kwota dla studenta.

Wyjazd dobiega końca, wracasz do ojczyzny zawiedziony, bo Królewskich widziałeś tylko w podjeżdżającym pod stadion autobusie i w telewizji w irlandzkim pubie. Powinieneś wyjaśnić użytkownikom brak materiałów, zatem ślęczysz przed komputerem i wklepujesz do Worda tekst, pod którym spodziewasz się ironicznych, uszczypliwych komentarzy.

Na koniec możesz tylko dodać, że brak relacji z Irlandii będzie lada moment wynagrodzony – przygotowania do sezonu dopiero się rozpoczęły, a RealMadrid.pl chce mieć swoich korespondentów w tak wielu miejscach, jak tylko się da. Poza tym, za rok halaoptymizm prasy i kibiców powinien choć trochę opaść. (;



_________________
You can kinda guess, but who knows now?
I mean, they might be a hipster.
They might be German.
We like to play that game, German or gay?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora      
augusto
Me, you! Fuck, Fuck!




Dołączył: 23 Cze 2007
Ostrzeżeń: 1
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2009.07.24 19:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Za rok pewnie nie bedzie przygotowań w Europie, a na pewno nie w takiej formie. Chiny, Japonia i USA nie mogą zbyt długo czekać, aby zobaczyć Real.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Serwis Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Template © BMan1
RMPL Spółka z o.o., Al. Pokoju 33, 31-564 Kraków. Kapitał zakładowy: 50.000,00 zł, NIP: 6751520447, REGON: 361845083