CA Osasuna - Real Madryt [0-0]
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Sezon 2009/10
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Daedalus.
Echelon IV




Dołączył: 01 Sie 2009
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2010.01.03 23:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Eee tam sranie, remisy w sezonie jakieś muszą być, wszystkiego nie da się wygrać.


Mamy tak z 200 razy lepszy skład i graliśmy o lidera. Chuj, nie da się wszystkiego wygrywać, sranie, sikanie, plucie, raul.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
madridcampeon
Busquemos soluciones
Busquemos soluciones




Dołączył: 04 Maj 2009
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2010.01.03 23:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

czajaZDP napisał:
To jest naprawdę jakaś bolączka dla piłkarzy, gdy grając na własnym stadionie zamiast dopingu słyszą gwizdy lub po prostu grobową cisze.


To ciekawe, bo jak do tej pory wygralismy wszystkie mecze ligowe u siebie :] .


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
siemaelosz
Prezes
Prezes




Dołączył: 13 Mar 2007
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2010.01.03 23:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Daedalus. napisał:

Chuj, nie da się wszystkiego wygrywać, sranie, sikanie, plucie, raul.


Po co jego w to mieszasz ?? :]



_________________
HALA MADRID

GKS Górnik 1979 Łęczna
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora      
Daedalus.
Echelon IV




Dołączył: 01 Sie 2009
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2010.01.03 23:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na Bernabeu graliśmy z potężnymi przeciwnikami w tym sezonie w lidze... W LM przyjechał Milan i był płacz. Wielkie Bernabeu. Jestem pewien, że Liverpool, Milan i Barca podzielają wasz podziw dla naszej gry u siebie w 2009.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
madridcampeon
Busquemos soluciones
Busquemos soluciones




Dołączył: 04 Maj 2009
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2010.01.03 23:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Very Happy
Masz racje, ale chyba nie sadzisz, ze przegralismy przez kibicow? :P


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Daedalus.
Echelon IV




Dołączył: 01 Sie 2009
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2010.01.03 23:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Trudno przegrać przez kibiców skoro ich nie ma na stadionie.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Runciter
Castilla
Castilla




Dołączył: 01 Sty 2010
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2010.01.04 00:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A gdzie byłeś Ty, żeby narzekać teraz na kibiców? Na stadionie? Pojedź na mecz i rozkręć młyn. Ile razy dopingowałeś żarliwie swoich ulubieńców, żeby przez następnych kilka dni mieć zdarte gardło?



_________________
'Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów. ' - S. Lem
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Grzes!
Hasta el final !!!




Dołączył: 23 Kwi 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2010.01.04 00:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wszyscy wiedzieliśmy że będzie to ciężki mecz, ale nikt się nie spodziewał że będzie on aż tak tragiczny w naszym wykonaniu. Po dzisiejszym meczu nie można pochwalić absolutnie nikogo, nasza obrona (no poza Alvaro) zagrała tragicznie. Jeżeli dalej Valdano będzie mówił że nie potrzebujemy żadnego obrońcy to niech kibice go obrzucą jajkami, bo było dzisiaj widać brak Pepe strasznie. A Garay albo podawał do Ikera albo walił lampe w przód do nikogo.
Pomoc. Hm...Nasz wszędobylski Lass niestety chyba zabalował w sylwestra za bardzo bo dziś nie był sobą, pełno strat i bardzo dużo głupich fauli. ma szczęscie że nie wyleciał z boiska. Zauważyłem że nie tylko Pinokio to chłopiec z drewna. Alonso również nim jest. Nie potrafił przyjąć piłki, nie potrafił zagrać jej do kogokolwiek, nie potrafił nic.
Marcelo przemilczę bo tak będzie lepiej.

a nasi atakujący. jak się nie dostaje piłek to nie można wymagać cudów od nich, ale jak się ma jedną okazję to trzeba ją wykorzystać a nie walić w bramkarza. I smutne że w meczu oddaliśmy tylko chyba dwa strzały z dystansu.



_________________
Siempre Madridista !!!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
LoraS
Real Madryt A
Real Madryt A




Dołączył: 21 Lip 2009
Ostrzeżeń: 3
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2010.01.04 07:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

siemaelosz napisał:
Daedalus. napisał:

Chuj, nie da się wszystkiego wygrywać, sranie, sikanie, plucie, raul.


Po co jego w to mieszasz ?? :]



Bo jest mocno uderzając "zerem". Zawsze wchodzi, chociaż trener ma lepszych zawodników do wyboru. Jego kolej rzeczy

Wchodzi, stoi, poda, podbiegnie, poda, stoi , stoi, poda


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Kamil121
Gwiazda
Gwiazda




Dołączył: 02 Kwi 2007
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2010.01.04 08:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak, po wmawiaj sobie, że to przez Raula zremisowaliśmy. :lol2:


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora      
bol33
Prezes
Prezes




Dołączył: 14 Sty 2009
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2010.01.04 08:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No a kto może byc winny jak nie Raul :lol2: . Niestety nie udało się wykorzystac szansy wskoczenia na fotel lidera(i wywarcia może chociaż delikatnej presji na Barce)-szkoda.Mecz ogólnie w wykonaniu Realu był bardzo przeciętny(przerwa nie posłużyła również nam :( ).


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Daedalus.
Echelon IV




Dołączył: 01 Sie 2009
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2010.01.04 09:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Biedny, pokrzywdzony raul.

Cytat:
A gdzie byłeś Ty, żeby narzekać teraz na kibiców? Na stadionie? Pojedź na mecz i rozkręć młyn. Ile razy dopingowałeś żarliwie swoich ulubieńców, żeby przez następnych kilka dni mieć zdarte gardło?


Ale ty w ogóle czaisz, że mnie nie stać, nie mam możliwości i mieszkam po drugiej stronie Europy? Nie mam nic do Ultrasów, mają ciężko w dzisiejszych czasach ale dają radę, chodzi mi o całe to ścierwo, które zachowuje się jakby przyszło na jakąś galę polsatu a nie mecz ukochanego klubu. Wielu polskich kibiców wyśmiewa czy bagatelizuje doping w Premiership ale tam właśnie chodzi o to, że mimo obecności pikników napędzających stadionowe sklepiki jest słyszalny i normalny doping a nie cisza jak na pogrzebie przerwana bardzo krótkimi oklaskami lub gwizdaniem.

Co do meczu jeszcze to Camacho świetnie ich ustawił w tyłach, widać było, że są w stanie łamać nogi byle nie stracić gola. Co prawda to było w chuj frustrujące, bo wiadomo, grali z Realem to jednak lubię ostrą grę a nie jakieś pipczenie. Zanim wyskoczy Herman z pierdoleniem czemu w takim razie nie lubię Premiership - bo w Premiership grają drewna, ostatni oglądałem mecz Poolu z Aston Villą i gdy w pewnym momencie jakieś angielskie drewno z AV próbowało dryblować na skrzydle i porównałem to do tego jak to potrafią zrobić w LL czy nawet Serie A to śmiać mi się chciało. Jasne, obrona w Premiership jest brutalna i ostra ale i tak to wyglądało komicznie. Niby nowe czasy i wielkość ale oni nadal szkolą piłkarzy według "kopnij, zapierdalaj".


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
hasze
Against mod€rn football




Dołączył: 28 Mar 2005
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2010.01.04 09:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ładny pokaz drewnianej gry został zaprezentowany przez sporą liczbę piłkarzy. A takich wykopów piłki w aut nie powstydziłoby się trochę ponad zeszłoroczne Deportivo w Poznaniu. Po meczu każdy powinien strzelić baranka, przemyśleć parę spraw i na następny mecz wyjść na pełnej k..wiksie i zmiażdżyć rywala od początku. Mecz był tak nudny, że gdyby nie komentator GolTV nic bym nie zobaczył. Kilku piłkarzy chciało samo rozstrzygnąć ten mecz, ale jak muszą grać solo to niech grają. Gdy będzie prowadzenie i rywal nie będzie stwarzał większego zagrożenia. I te dwie setki Higuaina, ale w końcu to piłka.


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Maurer
el Madrid




Dołączył: 01 Kwi 2008
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2010.01.04 13:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ten mecz po raz kolejny pokazał, że brakuje w zespole światowej klasy napastnika. Higuain prezentuje się sinusoidalnie, Benzema ciągle się adaptuje, a Raul spuścił z tonu. Brakuje takiego stałego zdobywcy bramek.

Potrzebny jest taki golleador jak van Nistelrooy tylko trochę odmłodzony. :]


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość      
Masss
Gwiazda
Gwiazda




Dołączył: 21 Lut 2006
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 2010.01.04 14:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a co z Ronaldo?


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum RealMadryt.pl Strona Główna   Sezon 2009/10 Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 7 z 9
Skocz do:  

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Template © BMan1
RMPL Spółka z o.o., Al. Pokoju 33, 31-564 Kraków. Kapitał zakładowy: 50.000,00 zł, NIP: 6751520447, REGON: 361845083